sugar_mama_danielcia
08.11.03, 18:50
Ach jaka jestem zla. Moja mame od dawna bolaly plecy. Lekarka pierwszego
kontaktu, jak to zwykle bywa, upierala sie ze bedzie ja sama leczyc.
Przepisywala cudza nie dziwny, pierniczyla, ze to korzonki, przewlekle
zapalenie....Mama poszla do jakiejs prywatne kliniki i okazalo sie, ze w
dolnej czesci kregoslupa ma 35% ubytku kosci. Zjada ja ostoperoza. W klinice
lekarze powiedzieli jej, ze pod zadnym wypadkiem nie moze nic nosic, nie
moze sie raptownie przekrecac...bo grozi jej ZLAMANIE KREGOSLUPA.
Boze jestem taka wsciekla. Nie wiem skad sie biora tacy pseudo-lekarze.
Przeciez przyzekali kiedys pomagac ludziom, a nie OSZCZEDZAC na pacjentach.
Bo przeciez o kazde skierowanie na badania trzeba blagac i tak nie zawsze z
pomyslnym rezultatem.
Musialam sobie troche ulzyc
Sugar