jestem.mama
30.01.09, 08:38
niedawno poznałam pewną rodzinę (znajomość dość luźna). Na pierwszy rzut oka
pełnia szczęścia: utalentowana muzycznie córka, ludzie b. zamożni,stosunkowo
młodzi, wysportowani, wypasiony dom, egzotyczne podróże itp.
Potem dowiedziałam się, że kilka lat temu stracili młodsze dziecko. Zmarło
śmiercią tragiczną niemal na ich oczach..
I tak się zastanawiam czy można potem normalnie żyć, cieszyć się tym co się
ma. Czy można chociaż na jeden dzień zapomnieć i stłumić wyrzuty sumienia (bo
dziecko dosłownie zniknęło im z oczu na sekundę), czy to jest możliwe?