Dodaj do ulubionych

książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;)

02.02.09, 22:18
Nie wiem, czy jest ktoś ode mnie bardziej sentymentalny na tym forum! tongue_out
Grzebię po różnych blogach książkowych, no i trafiłam na coś, co mi otworzyło
tak cudną szufladę w głowie, że aż stęknęłam:

miastoksiazek.blox.pl/2009/01/Tajemnica-Abigl.html

Książki niestety nie czytałam (teraz też ciężko ją dostać, na allegro jest za
99,99.. lekkie przegięcie), ale serial! Kult! Wszystkie dostawałyśmy wypieków
na tym filmie.

Jakie książki wam zapadły w pamięć za małolaty? Tak powiedzmy w wieku 13-16
lat, w tym najgłupszym wieku wink

Zaczytywałam się Siesicką, "Zapałka na zakręcie" (wyrywałyśmy sobie to z rąk z
koleżankami), "Moja droga Aleksandro", "Przez dziurkę od klucza" z przepisami
kulinarnymi (znałam na pamięć), "Fotoplastykon", "Jezioro osobliwości" - chyba
sobie wygrzebię te książki na allegro, nie wytrzymam wink

No, dalej, proszę ożywić moją pamięć!
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:24
      Siesicka, Musierowicz, Chmielewska, Ewa Ostrowska, Adam Bahdaj,LM.
      Montgomery i wiele innych, ale nic mi na razie nie przychodzi do
      głowy..
      • emigrantka34 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:27
        no wlasnie, jeszcze niziurski poczciwiec
        byla tez taka pisarka dziennikarka krakowska, ktora napisala dwie ksiazki
        smieszne o wielodzietnej rodzinie podkrakowskiej - i za cholere nie moge sobie
        przypomniec tytulu;
        • kataniera Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 04.02.09, 08:30
          emigrantka34 napisała:

          > byla tez taka pisarka dziennikarka krakowska, ktora napisala dwie
          ksiazki
          > smieszne o wielodzietnej rodzinie podkrakowskiej - i za cholere
          nie moge sobie
          > przypomniec tytulu;

          Ewa Lach może?

          Ja zaczytywałam wciąż Chmielewską, Nienackiego, Popławską, Mary
          Stewart... I mnóstwo innych. Do niektórych lektur czasem sobie
          wracam wink Nie zawsze z tą samą jednak przyjemnością, co kiedyś smile
    • emigrantka34 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:25
      Qrwa dziewczyny uparlyscie sie czy co; teraz to juz na pewno ide otworzyc druga
      butelke wina

      Oprocz tych wspomnianych przez morgen i tzw lektur szkolnych
      moge dorzucic
      - Buszujacy w zbozu
      - Przygody filonka bez ogonka (w wieku troche mlodszym bo dzieciecym)
      - Muminki
      - Ucho od Sledzia czy jakos tak
      - Dzielny Pan Samochodzik no

      i Chmielewska, Przygody Sherlocka,

      Poza tym to musze pomyslec, gdyz wiele tytulow wyparowalo mi z makowki...
    • mamaemmy Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:26
      tez Siesicka,Musierowicz,czytałam tez Ozogowską w jakiejsc 6-7 klasie.
      Wwieku 14 lat chyba zaczęłam czytac Sagę o Ludziach Lodu i od tej pory
      przeczytałam ją kilkanascie(jk nie wiecej) razy,wiem,to nienormalne tongue_out
      Lucy M.Mongomery-czyli wszystkie,Anie,Emilki,Janki i oczywiscie
      Bubę-Joannę(Błękitny zamek)
      Mnóstwo ksiązek z biblioteczki mamy,także "Justyne" czy Justynkę i tym podobne
      zboczeństwa smile

      Acha-co do przenoszenia sie w czasie-uwielbiałam "Godzinę Pąsowej Róży "
      Duzo czytałam,więcej niz teraz nawet smile
      • morgen_stern Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:28
        A propos "Godziny pąsowej róży" - pamiętacie "Małgosia kontra Małgosia" i dytko? smile
        • anika772 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:30
          morgen_stern napisała:

          > A propos "Godziny pąsowej róży" - pamiętacie "Małgosia kontra
          Małgosia" i dytko
          > ? smile
          >


          Ohhh, yesssssmile Boskie były!
          • fantasmagorii Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:01
            mam w biblioteczce, chyba odkurzę smile to było swietne! ze ja
            zapomniałam...
            • kra123snal Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:25
              Ja też zapomniałam. Morgen odświeżaj pamięć! Juz Cię prawie
              wielbię! tongue_out
      • emigrantka34 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:29
        oczywiscie maria kruger - prawie zapomniana ach
    • czar_bajry Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:29
      Uwielbiałam i zostało mi do tej pory Chmielewskąsmile
      A po za tym książki Siesickiej.
      "Ania z Zielonego Wzgórza"- cała seria.
      Korol May "Winnetou" .
      Kryminały polskie i zagraniczne.
      • beata985 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:34
        wszystkie, o których piszecie przeczytałam...bardzo lubiłam czytać a
        dzisiaj ze staroci wyciągnęłam Sekrety Amelki. chciałam poczytać
        córce ale chyba jeszcze do niej nie dorosła.
        co do Abigail widziałam niestety tylko film ale był super.
        jeszcze pamiętam Brombę-rózne części.
        no i komiksy-te ze Swiata Młodych: Tytus,..., otakim niebieskim
        ludku-nie pamiętam tytułu. i dużo dużo innychsmile)
        • morgen_stern Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:39
          Chodzi ci o "Jonka, Jonkę i Kleksa"?
          • beata985 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:01
            morgen_stern napisała:

            > Chodzi ci o "Jonka, Jonkę i Kleksa"?

            o to tosmile)
            a co do ceny ...pewnie spadnie.
            pamiętacie hit Jeżdziec Miedziany??? 100/tom. terAz leci 70/3tomy
            >
    • angazetka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:30
      Musierowicz, to mi zostało do dziś. "Godzinę pąsowej rózy", serię
      Montgomery o Emilce (cykl o Ani czytałam w II-III klasie, więc się
      nie liczy), Ożogowską, Bahdaja (odkryłam w VIII klasie dopiero),
      książki o Tomku Wilmowskim. Z rzeczy poważnych - "Zbrodnię i karę",
      którą wielbię po dziś dzień.
      • mearuless dzieci z dworca zoo 02.02.09, 22:32

        smutna, tragiczna zapadajaca w pamiec- ku przestrodzesad
        • morgen_stern Re: dzieci z dworca zoo 02.02.09, 22:36
          Ooo, to jak już jesteśmy przy tej tematyce, to w wieku 12 lat przeczytałam
          "Pamiętnik narkomanki" B. Rosiek. Po kryjomu i z wypiekami na twarzy, bo mi nie
          pozwalano, nie wiem czemu, bo do ćpania mnie nie zachęciła, wręcz przeciwnie -
          to gotowanie "kompotu" w domu, meliny, włóczenie się po mieście brrr
          Natomiast "Dziećmi z dworca zoo" mocno się małolaty ekscytują i jak na mój gust
          nieco niezdrowo.
          • emigrantka34 Re: dzieci z dworca zoo 02.02.09, 22:38
            tak tak, to dorzucmy jeszcze anus mundi brrrr

            • mamaemmy Re: dzieci z dworca zoo 02.02.09, 22:51
              emigrantka34 napisała:

              > tak tak, to dorzucmy jeszcze anus mundi brrrr

              taaak wszystkie z tematyki obozów koncentracyjnych itp.
              Moja mama ma niezły zbiorek.
              I jeszcze Niebieski rower-nie wiem czy ktos kojarzy -4 grube tomy,po wielu
              latach obejrzałam film na podstawie tych ksiazek z Laetitią Castą
              • morgen_stern Re: dzieci z dworca zoo 02.02.09, 22:54
                Jasne, że znam Niebieski rower! Przeczytałam jednym tchem, takie francuskie
                "Przeminęło z wiatrem" smile
                • mamaemmy Re: dzieci z dworca zoo 02.02.09, 22:56
                  morgen_stern napisała:

                  > Jasne, że znam Niebieski rower! Przeczytałam jednym tchem, takie francuskie
                  > "Przeminęło z wiatrem" smile
                  >

                  No w sumie to był plagiat tylko czasy zmienione smile
                  Odtad uwielbiam imię Lea smile
                  A czytałam to kilka razy,tylko zawsze byłam przy tej ksiązce GŁODNA!
                  • morgen_stern Re: dzieci z dworca zoo 02.02.09, 22:58
                    A ja chciałam tak wszędzie śmigać na rowerze, jak ona, i być taka odważna i
                    piękna smile
          • alexandra74 Re: dzieci z dworca zoo 03.02.09, 14:14
            Mnie tez w wieku 12 lat Rosiek skutecznie zniechęciła (nie, żebym
            kiedykolwiek odczuwała potrzebę) do narkotyków.

            Natomiast "Dzieci (...)" przeczytałam jako prawie dorosłą kobita.
            Jakis mały ładunek emocjonalny w tym był.
        • gacusia1 Re: dzieci z dworca zoo 03.02.09, 05:52
          CHyba dzieki niej nie zaczelam cpac.
    • agama77 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:37
      uwiebiałam Karolcię,Dzieci z Bullerbyn,ale to chyba głęboka
      podstawówka; Ronja-córka rozbójnika i nie pamiętam tytułu,ale była
      taka smutna historia o dwóch braciach, jeden z nich zmarł,coś
      takiego,stradznie przeżywałam tą książkę.
      trochę pózniej Buszujący w zbożu i Wilk stepowy-cZytuję do dziś.
      • emigrantka34 zbic drozda 02.02.09, 22:40
        Rozkrecam sie - "Zabic drozda uwielbialam"

        A pamietacie dziewczyny "pornograficzna" powiesc "Przygody Fanny Hill" ???
        Krazyla pod lawkami w osmej klasie - czyli w moim przypadku byl to 89 rok!
        • agama77 Re: zbic drozda 02.02.09, 22:46
          fanny hill aut e.jong? czytałam w liceum, uwielbiam!!! o tym mowa?
          • morgen_stern Re: zbic drozda 02.02.09, 22:48
            Nie nie, książka Jong to "Fanny", a Fanny Hill napisał jakiś facet, taka
            soft-pornografia, hit pod koniec podstawówki smile
            • morgen_stern Re: zbic drozda 02.02.09, 22:49
              O, proszę:

              pl.wikipedia.org/wiki/Fanny_Hill
              • emigrantka34 Re: zbic drozda 02.02.09, 22:55
                no sorry sorry juz sie sprostowalam ponizej
            • emigrantka34 Re: zbic drozda 02.02.09, 22:49
              masz chyba racje morgen - ja czytalam wlasnie te polpornografie
              • morgen_stern Re: zbic drozda 02.02.09, 22:50
                Ericę Jong akurat lubię i znam, nie dam się zagiąć tongue_out
          • emigrantka34 Re: zbic drozda 02.02.09, 22:49
            tak tak to ta autorka
            • morgen_stern Re: zbic drozda 02.02.09, 22:50
              Nie nie tongue_out
              • emigrantka34 Re: zbic drozda 02.02.09, 22:53
                no przeciez napisalam juz wyzej ze nie big_grin
                to znaczy ze czytalam stety albo i niestety wersje polpornograficzna, przez
                faceta napisana;
        • catalinka Re: zbic drozda 02.02.09, 22:50
          Tak Harper Lee, ja tez ja czytalam, w tym moim wydaniu byly zdjecia
          z filmu To Kill a Mockingbird z Gregorym Peckiem. Takie wydanie
          chyba z lat 60. A i jeszcze wszystkie kryminaly Joe Alexa.
        • mamaemmy a nie Pamiętniki Fanny Hill ?;) 02.02.09, 22:54
          to tez czytałam,ba! nawet mam to na kasecie vhs wink))
          • pszczolaasia Re: a nie Pamiętniki Fanny Hill ?;) 02.02.09, 22:56
            o. na kasecie nie mam ale ksiazke mam do dziswink mialysmy wypieki z
            psiapsiolka..razem to czytalysmybig_grin
          • emigrantka34 Re: a nie Pamiętniki Fanny Hill ?;) 02.02.09, 22:58
            no moze pamietniki; literatura to to wieliego lotu nie byla, tytulu byc moze
            przekrecilam; a pamietam te ksiazke, gdyz byla ona "wydarzeniem" wsrod
            pryszczatej mlodziezy
        • croyance Re: zbic drozda 02.02.09, 23:23
          O tak, Fanny Hill faktycznie czytalysmy w 8 klasie pod lawka big_grin
      • mamaemmy Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:52
        agama77 napisała:

        > uwiebiałam Karolcię,Dzieci z Bullerbyn,ale to chyba głęboka
        > podstawówka; Ronja-córka rozbójnika i nie pamiętam tytułu,ale była
        > taka smutna historia o dwóch braciach, jeden z nich zmarł,coś
        > takiego,stradznie przeżywałam tą książkę.

        Bracia Lwie Serce smile ?

        Tez czytałam te wszystkie ale to w 4-5 klasie,chociaz wracałam do nich
        • fantasmagorii Bracia lwie serce! 02.02.09, 23:06
          mam, smutne okropnie! ten suchelec chory i odważny, piękne - mnie to
          uczyło kochac rodzeństwo, którego nie lubiłam. Bohaterowie mieli ich
          twarze ;/ Dzięki mamoemmy- mam w biblioteczce smile jutro czytam smile
        • angazetka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:24
          O, Bracia Lwie Serce i Ronja to najważniejsze książki mojego
          dzieciństwa, zaczytane na amen. Nawet dziś wracam do nich ze
          wzruszeniem.
        • agama77 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 12:40
          tak!!!!!! bracia lwie serce. dzięki.
          • mamalilki Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 13:31
            Słoneczniki obowiązkowo. "Dziewczyna z wyspy słońca" to była jedna z moich
            ulubionych książek smile
            A z literatury dla dziewczynek to miałam pierwszorzędny kryminał z udziałem
            dziewcząt z pensji "Kierdej". Przedwojenne wydanie jeszcze mojej prababci smile
            Wiekszosc z tego co piszecie czytalam, mam bardzo mile wspomnienia. Najbardziej
            magiczny klimat miala dla mnie literatura latynoamerykanska. Wsiaklam w nią na
            dlugie trzy lata, i zaowocowalo to rokiem spędzonym na Iberystyce.
      • schiraz Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:16
        Bracia lwie serce - to miałaś na myśli pisząc o dwóch braciach?smile
    • catalinka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:39
      ksiazka super !!! Ja wyrywalam sobie ja z moja mama. Serial tez i
      dodam ze to przeciez wegierska ksiazka. Z innych Musierowicz,
      Montgomery :Anie i oczywiscie Blekitny Zamek. Dodam ze z wypiekami
      na twarzy czytalam Nienackeigo rowniez. A pamietacie ksiazki Emilio
      Salgariego i jego np. Czarny Korsarz, serial z Kbirem Bedi. to moje
      ksiazki seriale lat dziewczecych.
      • corneliss Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:55
        a ta autorka od ksiazek o wielodzietnej rodzinie to nie przypadkiem Ewa Lach? i
        takie tytuly jak 'Imieniny babci Jozefiny', 'Saga rodu Sawanow', 'Romeo Julia i
        błąd szeryfa' mam te ksiazki w domu rodzinnym, rozsypane i zaczytane po stokroc smile
        • olinka20 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:00
          Tak smile!!!!
          Też mam! Ale byly z gatunków klejonych więc kazda kartka jest osobno.
        • emigrantka34 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:02
          Moja Droga!

          Alez oczywisce, Ewa Lach !

          Wiedzialam, ze Ewa, i nazwisko zaczynalo sie na "L" , lecz nie moglam sobie
          przypomniec rzeszty.

          A "akcja" toczyla sie w podkrakowskich Lipkach - i stad sentyment.
    • olinka20 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:51
      Ja jestem strasznym czytaczem duzo pozapominalam, ale fakt
      Musierowicz, Chmielewska to klasyki.ALe jeszcze Stachura,
      Poświatowska Achmatowa...
      A z dziwnych lektur- Świat Zofii Josteina Gaardera, ale to było
      pokręcone.
      Blaszany bebenek- od tego czasu nie jem węgorzy smile
      Duzo tego było, to co napisałam to marny wycinek.
      • morgen_stern Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:53
        Ja też mam uraz do węgorzy po tej książce brrr
        • angazetka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:25
          Jezu, ja też! Zapewne jak będę miała starczą demencję i zapomnę cała
          resztę Blaszanego bębenka, skądinąd doskonałego, to węgorze będę
          pamiętać. Brr.
    • pszczolaasia Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:54
      siesicka , musierowicz, anie z zielonego wzgorza i jej rozniste klony,
      chmielewska, niziurski, szklarskiego, fiedlera, karola maya, tolkiena, agate
      christi, alistair maclean. tak z grubszawink
      • wilma1970 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:58
        A "Słoneczniki"?
        "Wszystkie stworzenia małe i duże"?
        "Nasza rodzina i inne zwierzęta"?
        • morgen_stern Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:01
          Słoneczniki uwielbiałam. To jest mega-dziewczyńska powieść smile
          • wilma1970 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:03
            Też sobie smarowałam rzęsy rycyną.
        • pszczolaasia Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:03
          nieee nic mi to nie mowi... stracilam duzo? wink
          • wilma1970 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:09
            No tak. Szkoda tylko, że niektóre książki smakują dobrze w odpowiednim momencie
            życia.
            Ale spróbuj. Polecam. wink
    • fantasmagorii Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 22:57
      hehe, "jezioro osobliwości" dostałam w nagrodę za coś na obozie
      harcerskim smile
      mama mi podsunęła kiedyś "słoneczniki" - bardzo fajne, chcoć juz
      wtedy tło historyczne archaiczne.
      "zapałka na zakręcie" - rewelacyjne, bezsprzecznie
      czytałam też kilka ksiażek Musierowicz, ale jakoś nigdy mnie nie
      zachwyciły aż tak, by pamiętać tytuł.
      Nie wiem, czy pamiętacie serial niemiecki "Anna" o dziewczynie,
      baletnicy, która po wypadku jeździ na wózku. Serialu nie pamiętam
      dobrze, natomiast książkę czytałam expresowo.
      No i oczywiście "Saleństwo majki Skowron"!
      plus ponadczasowa powieść dla panien z dobrych domów, co damę mają
      gdzieś w pokoleniu, ale wczuć się umieją: "Godzina pąsowej róży"
      bajera - chciałabym kiedyś cos takiego napisać - pikne smile

      • fantasmagorii Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:00
        a z tą "godziną", to dopiero teraz widzę, że się powtórzyłam. Czyli
        jednak świetne smile
    • olinka20 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:00
      A jeszcze mi sie przypomniala trauma z dzieciństwa- Moralnosc Pani
      Dulskiej- po kiego czytalam to jako 9 latka??
      I dużo dużo później zrozumiałam czemu Pan Dulksi wędrowal na Kopiec
      po domu smile
      • mamaemmy Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:06
        a ktos kojarzy "Księzniczkę "Urbanowskiej ? Uwielbiałam ją ,ostatnio do niej
        wróciłam big_grin
        • emigrantka34 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:12
          Chyba nie...chociaz wielu tytulow nie pamietam (oj starosc sie zbliza...)

          nie wiem jak to mozliwe, ze nie wspomnialam poczciwego "Przeminelo z wiatrem" -
          mojego ukochanego romansidla z okresu dojrzewania.
        • paszczakowna1 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:26
          > a ktos kojarzy "Księzniczkę "Urbanowskiej ? Uwielbiałam ją ,ostatnio do niej
          > wróciłam big_grin

          Ja. smile Też uwielbiałam. (Jest jeszcze 'Róża bez kolców' tej samej autorki, ale
          to już nie to.) Ja zresztą miałam po przodkach pokaźny zbiór powieści 'dla
          dziewcząt' z końca XIX i początku XX wieku, aż po lata 30-te, i się zaczytywałam
          w tych rozmaitych Buyno-Arctowych itp.
          • mamaemmy ;) 02.02.09, 23:29
            super była smile Uwielbiałam i uwielbiam księzki z takim klimatem smile
            Rózy bez kolców nie czytałam

            co tam jeszcze jest podobnego?
        • jeniulka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:34
          A ja uwielbiałam czytać książki Marii Ziółkowskiej:"Kocha, Lubi,
          Szanuje" i "Dziwna jesteś Karolino" oraz Zającównej "Mój wielki
          Dzień"
          • morgen_stern Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:44
            Czy "Mój wielki dzień" było o dziewczynie, która dowiaduje się, że jest
            adoptowana, czy coś mi się pochrzaniło?
    • bswm Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:07
      Cała seria Musierowicz, Jezioro osobliwości, Sloneczniki...
    • catalinka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:10
      a Klaudyna Colette? Ktos pamieta, przeczytalam wszystkie.
      • morgen_stern Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:42
        Klaudynę? Kto pamięta? Kochana, ta książka zmieniła moje życie tongue_out
        • mamaemmy Klaudyna 02.02.09, 23:44
          morgen_stern napisała:

          > Klaudynę? Kto pamięta? Kochana, ta książka zmieniła moje życie tongue_out
          >

          a jaki to klimat,jakie czasy itepe ?
          • mamaemmy Re: Klaudyna 02.02.09, 23:47
            :0Juz wiem czemu Morgen lubiła te ksiązkę smile)
            od czegoż google tongue_out
            • morgen_stern Re: Klaudyna 02.02.09, 23:52
              tongue_out tongue_out tongue_out
          • morgen_stern Re: Klaudyna 02.02.09, 23:51
            Początek XX wieku, Francja, dużo erotyczno-dziewczyńskich klimatów, ale nie tylko smile
            Była "Klaudyna w szkole", "Klaudyna w Paryżu", "Małżeństwo Klaudyny" i "Klaudyna
            odchodzi" - wszystkie wyryły się w mem sercu złotymi zgłoskami tongue_out
            • emigrantka34 Re: Klaudyna 03.02.09, 00:16
              jezeli juz mowa o literaturze francuskiej XIX w i poczatku XX w
              wiekow, to mam sentyment wielki rowniez, przy czym czytalam te
              powiesci poza ukochanymi Nedznikami) - troche pozniej, bo w wieku 17
              lat.
              Stendhal, Balzac, Zola, Pagnol - moj ulubiony typ literatury pieknej
              gdy bylam u progu matury;
              natomiast nigdy nie lubilam Prousta
      • marianna72 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 11:48
        Ja pamietam Klaudyne.I jeszcze Musierowicz, Siesicka,
        " Sloneczniki".Lubilam tez ksiazki chyba Moniki
        Warnenskiej "Dziewczyna z wyspy slonca"," Magdalena".
        W podstawowce " W pustyni i w puszczy" no i oczywiscie Anie i Emilke.

        Czytalam i w wannie czytam dzis moje zjechane "Przeminelo z
        wiatrem"wink)
    • moofka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:12
      jako nastolatka ja ciagle cos czytalam
      kto by to spamietal
      to co pamietam ze czytalam wtedy bo jakos mi sie kojarzy
      to faktycznie musierowicz, siesicka, chmielewska, montgomery -
      dziewczynskie takie ksiazeczki
      przeminelo z wiatrem, dziennik anny frank, jane eyre, jeden swietny
      pamietnik jak polknelam zabe, ale nie pamietam autorki alina byla
      adriana mole, nizurskiego baardzo lubilam, za ten jezyk kwiecisty
      conan doyla, grzesiuka calego przeczytalam na wakacjach miedzy 7 a 8
      klasa, bo stary nie mial nic innego, a mnie wciagnelo
      poezji duzo czytalam wowczas
      baardzo duzo
      i czechowa, ale jego to ja w kazdym wieku lubie
      • moofka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:14
        i godzine pasowej rozy i malgosia kontra malgosia i jankes na dworze
        krola artura - uwielbialam te ksiazki gdzie bohater sie w czasie
        zagubil smile
        oprocz godziny kruger pamietam tez "odpowiednia dziewczyne"
      • mamaemmy a'propos Ożogowskiej 02.02.09, 23:16
        w każdej księzce znak tamtych czasów-po każdej dwójce czy jakiejs awanturze w
        szkole-dostawali (albo mówili,że mają dostac) wielkie lanie..aż nie mogli
        siedziec...
        Kiedys wróciłam do tych ksiązek-przeraziło to mnie ;0
        • angazetka Re: a'propos Ożogowskiej 02.02.09, 23:31
          Myślałam o tym, czytają najnowszy wątek o biciu dzieci. Zaczytywałam
          się Ożogowską, a te opisy lań (czy strachu przed laniem) to było dla
          mnie takie s-f. Pamiętam taki opis ze "Złotej kuli", jak matka
          tłukła syna za pożar w piwnicy. Makabra.
      • morgen_stern Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:47
        O matko, "Jak połknęłam żabę", znów mi się szufladka otworzyła - świetna książka!
        I Grzesiuka też czytałam, po kilkanaście razy.
        • mamaemmy Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:49
          oo włąsnie Grzesiuk! ale to ja juz pisałam,ze większosc tych obozowych czytałam smile
          • angazetka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:54
            Z literatury obozowej to przeczytałam "Medaliony" - miałam 8 lat.
            Wystarczy mi to do końca życia, jak mniemam.
            • mamaemmy Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:56
              a ja więcej niż tu chyba opisałam wszystkich ;/
              Wystarczy mi zeby nienawidzic Niemców,mimo,ze sama mam w sobie az za duzo tej krwi..
              • angazetka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 00:07
                Możesz rozwinąć?
    • emigrantka34 kapusniak 02.02.09, 23:15
      wlasnie sobie przypomnialam, ze w tym wieku zaczytywalam sie tez literatura
      faktu - kapuscinski moim mistrzem byl.
    • croyance Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:22
      'My, dzieci z Dworca Zoo'
      'Pamietnik narkomanki'
      'Sekretny dziennik Laury Palmer'

      i tym podobne ...zaczytywalam sie tez Grassem i Witkacym.
      • croyance Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:26
        O, i Stachura oczywiscie!!! (niedawno na forum ksiazki ktos okreslil
        jego tworczosc jako odpowiednia dla 'egzaltowanych nastolatek z
        trzepotem macicy' - strasznie sie oburzylam, ale po przemysleniu
        przyznaje racje smile
        • olinka20 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:30
          No byłam chyba egzaltowana smile
          Ale pamiętam jak Stare Dobre Małżeństwo śpiewali jego piosenki smile
          • croyance Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 11:54
            Tez sluchalam SDM, ale ostatnio przypomnialam sobie kilka
            piosenek ... i wiekszosci juz niestety nie trawie.
    • kra123snal Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:23
      Dzięki za przypomnienie Siesickiej! Wszystko przeczytałam smile
      Musierowicz (nawet chcę od początku łącznie z nowymi częściami
      Jeżycjady), Snopkiewicz.

      Wchodząc w wiek nastoletni przeczytałam "Chłopcy z placu broni". To
      była pierwsza książka i chyba jedyna, przy której płakałam jak bóbr.

      W wieku nastoletnim, jak już nie miałam pomysłów co czytać, tata
      podsunął mi serię z historii Francji. Pamiętam jak przeżywałam,
      dlaczego nasza historia nie jest tak ciekawa, na co tata: "Jest,
      tylko nikt jej tak nie opisał" smile Czekam. To była seria "Królowie
      przeklęci" Maurice'a Druona.

      To mi się wryło. Większość książek przeczytałam w wieku nastoletnim
      podstawówkowym. Byłam molem książkowym smile, ale te powyższe po prostu
      mają swe miejsce w niewymazywalnej szufladce w mózgu smile
      • mamaemmy Królowie przeklęci?? 02.02.09, 23:26
        za 20 minut idzie to to na 1 programie ,o ile to to samo smile
        • kra123snal Re: Królowie przeklęci?? 02.02.09, 23:33
          Taaaaaaaaak, któraś część z kolei smile Nigdy nie widziałam i nie
          zobaczę, bo spać muszę sad

          Zawsze ściągnąć można wink - chytry plan smile
          • mamaemmy Re: Królowie przeklęci?? 02.02.09, 23:36
            taa,piata ostatnia,własnie doczytałam smile
      • angazetka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:29
        O, "Chłopcy z Placu Broni"... Czytałam to na wakacjach między VI a
        VII klasą, najpierw "Chłopców", a potem "Kamienie na szaniec", a
        potem chodziłam podpuchnięta parę dni od płaczu. A "Kamienie na
        szaniec" to dla mnie do dziś święta księga.
        • mamaemmy a to nie były lektury? 02.02.09, 23:30
          Chłopcy z placu broni i Kamienie na szaniec?Chyba tak
          • angazetka Re: a to nie były lektury? 02.02.09, 23:32
            Były. Co nie zmienia faktu, że były to też ważne dla mnie książki wink
          • kra123snal Re: a to nie były lektury? 02.02.09, 23:35
            Były. Ja zawsze jakoś tak do przodu byłam z lekturami, pamiętam.
            Tymi ciekawymi tongue_out
    • kali_pso Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:36
      Ja to byłam zafiksowana na punkcie Maya, Fiedlera, Wernica,
      Szlarskiego.
      Duch przygody, strzelaniny, dzikie węże, dalekie kraje i
      podróże....ależ moja wyobraźnia pracowaławink
      Ojciec kupował te książki z myślą o moich braciach, ale im nigdy z
      lekturą nie było po drodze, więc im podbierałam......
      • olinka20 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:40
        Oj biegało sie po lesie udając Indian smile
        Ale u mnie akurat to lektury wczesno podstawówwkowe dlatego nie
        wspominalam, ale dodam jeszcze "Pana Samochodzika".
        • fantasmagorii Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:43
          Pan Samochodzik - hmmm, czytałam sama i byłam zafascynowana. Teraz
          próbowałam czytać dzieciom. Neich same to czytają - mnie już to nie
          wciągnie sad przykre.
    • aga_rn Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:53
      Przeczytalam 90-95% wymienionych tutaj ksiazek smile
      A od siebie dorzuce jeszcze S. Fleszarowa-Muskat - przeczytalam
      chyba wszystkie jej ksiazki
      • mamaemmy Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 00:00
        Fleszarową to czytałam u babci zawsze smile

        Za to przeczytałam zaledwie kilka harlequinów-wtedy to była taka nowosc,ale
        zupełnie mnie nie wciągły.Jedynie seria o nastolatkach-białe harlequiny,ale to
        były raptem 2 sztuki.
        Do dzis nie lubie romansów
      • karanissa Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 12:12
        Sluchajcie, czytalam chyba wszystkie z wyzej wymienionych.

        Wszystkie tomy Ani, musowo. Z przyjaciolka po dzis dzien rzucamy
        cytatami ("bylo bajecznie, jak zwykla mawiac Alisia Bell). Ale i
        Tomkiem Szklarskiego nie pogardzilam. Ożogowska, tak - najbardziej
        lubilam "Tajemnice Zielonej Pieczeci" (grabarz i kapota, he he).

        Snopkiewicz uwielbialam. "Sloneczniki" czytalam wielokrotnie. To
        ciekawe, bo druga czesc "Slonecznikow" ("Paladyni" czy cos takiego)
        byla strasznie dretwa.

        A czy ktos czytal taka ksiazke Snopkiewicz "Drzwi do lasu"?
        Przeczytalam ja jednym tchem w wieku 15 lat na wakacjach i strasznie
        mi sie spodobala. Od tej pory nie wpadla mi juz w rece, a szkoda.

        Aaaa, jeszcze przypomniala mi sie ksiazka o pietnastolatce, czeska
        pisarka, nazwiska nie pomne - tytul "Jedynaczka".

        Minkowskiego nie trawilam, strasznie dretwe dialogi pisal, no
        nieprawdopodobne, zeby 16-17 latkowie tak rozmawiali!

        I jeszcze pamietam dwie ksiazki: "Podroz na wyspe Borneo" (bogaty
        Igor w wisniowych dzinsach i siostra glownego bohatera, Lenka, ktora
        nosila skajowa czapke smile) oraz "Klub Bialej Perly" - o
        nastolatkach, ktorzy spotykali sie w zalozonym przez siebie klubie w
        piwnicy (jakies palenie i popijanie taniego wina tam bylo).

        Chmielewska polykalam po wielokroc. Zaczelam w wieku lat 12
        od "Bocznych Drog", a potem pojechaly Pawly i Janeczki oraz Tereski
        i Okretki.
    • olinka20 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 02.02.09, 23:59
      A propos lektur obozowych nie pamiętam dokładnie tytułu- ale coś
      typu Leśni strzelcy Kaktusa czy jakoś tak szło.
      O chłopcach, którrzy przeżyli wojnę było tego ze 3 tomy, jeden dział
      sie chyba w Oświęcimiu.
      Nie jestem specjalnie uczuciowa, ale ściskało mi sie serce strasznie
      jak to czytalam...
      • mamaemmy a Zapiski Oficera Armii Czerwonej :)? 03.02.09, 00:01
        kto czytal smile)?
        • angazetka Re: a Zapiski Oficera Armii Czerwonej :)? 03.02.09, 00:06
          Nie czytałam, byłam na tym w teatrze smile
        • miarka71 Re: a Zapiski Oficera Armii Czerwonej :)? 03.02.09, 20:39
          Czytałam i oczywiscie smiałam się z (woszebijeksmile i innych kwiatków
          ale koniec tej ksiązki ,już nie był śmieszny i pokazał okrutną
          prawdęsad
      • jeniulka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 09:02
        Mój wielki dzień to było o takim chłopcu bardzo zdolnym i jegomamie
        alkocholiczce i na podstawie tej książki był film "Kochankowie mojej mamy" gdzie
        rolę matki grała Krystyna Janda
        • morgen_stern Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 09:05
          Masz rację, pamiętam, że w przeciwieństwie do filmu książka kończyła się smutno.
    • emigrantka34 emancypantki 03.02.09, 00:19
      Na zakonczenie - nie wiem czy ktoras ma wspomniala powyzej (gdyz
      watek sie rozrosl, ach ach) Emancypantki i Lalke - swego czasu
      zaczytywalam sie.

      No, dobranoc dziewczyny i dzieki za te sentymentalne, dzisiejsze
      watke, hehehe.

      (a jutro bede miec kaca)
      • heca7 Re: emancypantki 03.02.09, 09:11
        Ha, a ja przeczytałam w wieku szczeniackim całą Rodziewiczównę. Od " Między
        ustami a brzegiem pucharu" po " Atmę", "Dewajtis" itd. Do dziś mam na półce
        chyba wszystkie jej książki i biografię.
        Jeszcze książki M. Łopatkowej zaliczyłam w tym czasie. Ale jakoś do mnie nie
        przemówiływink
    • malila Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 09:24
      Wtedy czytałam głównie kryminały (niech żyje "Żegnaj, Laleczko"),
      szczególnie w wieku wcześniejszym. Wciąż jeszcze Niziurskiego, już
      zaczęłam Chmielewską. Musierowicz i Siesicką także, ale bez
      specjalnego entuzjazmu. Ani z Zielonego Wzgórza nie dałam rady.
      Pasjami za to czytałam Dumas: wszystko - i ojca, i syna.
      Oczywiście "My, dzieci z Dworca Zoo" i "Pamiętniki Fanny Hill". I
      Adriana Mole'a.
      W okolicach szesnastki trafiłam na "Metempsychozę" z cyklu "Kronika
      Akaszy" Jacka Sawaszkiewicza. Potem przeczytałam resztę. I chociaż
      mam kiepską pamięć do nazwisk i tytułów, to książka zrobiła na mnie
      takie wrażenie, że nigdy nie uciekł mi z pamięci ani autor, ani
      tytuł.
      Mniej więcej w tym samym czasie przeczytałam też pierwszą powieść
      Philipa K. Dicka. I wpadłam.
      • agucha12 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 09:44
        Ja też uwielbiałam Chmielewską, Musierowicz, Siesicką, Snopkiewicz, wszystkich
        "Tomków" Szklarskiego, Niziurskiego i jeszcze Makuszyńskiego - była taka książka
        "List z tamtego świata". Poza tym L.M. Montgomery ale tylko Anie i Błękitny
        zamek - Emilka jakoś mi nie podpasowała.
        "Godzina pąsowej róży" oczywiście i jeszcze była taka książka Ireny Zarzyckiej
        "Dzikuska" - pamięta któraś?
        Aha i zaczytywałam się jeszcze w Kraszewskim. A ponieważ ja z tych bardziej
        romantycznych wink to zamiast Lalki zaczytywałam się w Potopie i Ogniem i
        mieczem;-/ Pan Wołodyjowski już nie był taki super - źle się kończył ;-D
        • angazetka Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 10:57
          > zamiast Lalki zaczytywałam się w Potopie i Ogniem i
          > mieczem;-/ Pan Wołodyjowski już nie był taki super - źle się
          > kończył ;-D

          Że też ja o tym zapomniałam! Trylogię jakoś w tym wieku czytałam, od
          końca, Pana Wołodyjowskiego uwielbiam (na filmie pod koniec zawsze
          ryczę), Potop też (Kmicic!!! książkowy, nie ten z gebą
          Olbrychskiego). A Ogniem i mieczem mnie znudziło.
    • alexandra74 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 09:45
      Nienacki "Liście dębu".
      • alexandra74 Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 09:48
        Musierowicz - Kłamczucha i ta Bebe B.
    • setia Re: książki - kiedy byłyśmy nastolatkami ;) 03.02.09, 09:57
      przeczytałam większość wymienionych książek, a oprócz tego przychodzi mi jeszcze
      do głowy taka seria trzech książek M.Józefackiej; kto sieje wiatr, to co
      najpiękniejsze i ... trzeciego tytułu nie pamiętam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka