Dodaj do ulubionych

Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce

08.02.09, 18:11
Przepraszam, ale pani red. Puulina Smaszcz nie jest lekarzem i nie
powinna sie w tym temacie wypowiadac, pomimo calego szacunku do
niej. Po pirerwsze myli podstawowe pojecia jakim jest stulejka i
przyklejony napletek. A to zasadnicza roznica. Po drugie, w kwestii
nie odciagac-odciagac sprawa jest prosta: przez pierwsze lata zycia
dziecka nie odciagac, a pozniej juz tak. I taka jest opinia
wiekszosci lekarzy a wlasciwie wszystkich. Nieporozumienia wynikaja
stad, ze jak rodzicom lekarz powie, gdy dziecko ma 4 meisiace "nie
odciagac" to oni to traktuja jako zasade obowaizujaca do wieku
nastoletniego dziecka. I gdy pojawia sie polecenie lekarza gdy
dziecko ma 3 lata"odciagac" to sa zdziwieni. A to tak wlasnie ma
byc. Moze wiec jednak lepiej jak eksperta w medycznych kwestiach
radzic sie lekarza a nie pani Pauliny, ktora zreszta bardzo lubie. A
co powrotu jak to pani ujela "stulejki" sprawa tez wyglada inaczej.
Gdy chlopiec ma przyklejony napletek i jest troche zwezony, to
odklejenie go dziala, ale potem tzreba z nim "pracowac" odciagajac
go. I tyle. Ale zabieg usunieciua stulejki to inna bajka. Jak lekarz
urolog zlikwif=duje prawdziwa stulejke to ona nie nawraca, bo
chirurgicznie napletek zostal niejako obrzezany. Prosze, nie mylmy
pojec.
Pozdrawiam ania B
Obserwuj wątek
    • besia28 Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 11:32
      Od razu zaznaczam - nie jestem lekarzem, jestem mamą chłopca.
      Moj syn w wieku 6 m-cy trafil do szpitala z ostrym ZUM. Dostawal
      antybiotyk, mial pobierany mocz na posiew. Panie pielegniarki nie
      odciagaly napletka, polewaly tylko pracie plynem dezynfekujacym. W
      szpitalu dostalismy skierowanie do nefrologa. Poszlismy na pierwsza
      wizyte. I jakież bylo moje zdziwienie, jak pani doktor kazala w domu
      podczas kapieli delikatnie odciagnac napletek i wymyc siusiaka,
      oczywiscie nic na sile (wczesniej pediatra nakazala robic nic w tym
      temacie, lekarz w szpitalu rowniez). W moim przekonaniu zrobilismy
      co nalezy, czyli delikatnie naciagnelismy napletek, pojawil sie
      malutki kawalatek pracia, umylismy i juz. Na drugiej wizycie pani
      doktor zdjela synkowi pieluche i sprawdzila, jak sobie poradzilismy.
      Jak odsunela napletek, synek mruknal z niezadowolenia, ale nie
      bolalo go to na pewno a to co zobaczylam pod napletkiem, przyprawilo
      mnie o dreszcz. Mnostwo bialej mazi, nie inaczej - to byl brud.
      Teraz synek ma 20 m-cy i zero problemow z odciaganiem napletka.
      Podczas kazdej kapieli myjemy mu siusiaka. Bylismy tez na wizycie u
      urologa, ktory potwierdzil zdanie pani nefrolog - delikatnie
      odciagac (ale faktycznie odciagac az do pokazania sie calej głowki
      pracia) i myc codzienne. Przeciez kazde z nas myje codzienne swoje
      miejsca intymne i nie wyobraza sobie, zeby bylo inaczej. Jak widac
      nie tylko Pani Paulina ma dobre doswiadczenie z odciaganiem napletka
      u swojego synka.
      • madziulec Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 11:59
        Strzez nas Boze przed takimi wypowiedziami w tiviku, bo robia tyle szkody, ze
        naprawde glowa mala.
        Takei glupoty, ze ja nie wiem.
        Czy nie mozna zatrudnic osoby, ktora bedzie czuwac nad poprawnoscia merytoryczna
        co ta osoba klepie?
        Bo ona klepie po to by klepac....
      • wilma1970 Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 12:42
        Nie jestem lekarzem - to na wstępie. Ale mam czterech synów. Dwóch już po
        chirurgicznym usunięciu stulejki. Trzeci czeka w kolejce, czwarty nie ma takich
        problemów.
        Odciągać można od razu, jeśli się da. A to powinien ocenić chirurg urolog. Nasz
        lekarz skarżył się, że musi usuwać więcej skórki, która się zabliźniła,
        stwardniała i przez to zwęziła światło wylotu, chłopcom, którym na siłę
        odciągnął napletek niedouczony pediatra.
        Mój najstarszy syn nie miał nigdy zakażeń, a stulejkę miał taką, że przy
        siusianiu robił mu się balonik z członka. Poczekaliśmy do 10. roku życia (pod
        kontrolą chirurga!) i potem zorganizowaliśmy zabieg. Tyle.
        • ledzeppelin3 Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 12:54
          Po prostu żenada, że pani-prezenterka-kreowana-na-specjalistkę-od-
          dzieci robi za guru w kwestiach medycznych. W telewizorze ;P o
          problemach chorobowych wieku dziecięcego wypowiadać się powinien
          LEKARZ, lekarz a nie Pani Lansująca się Nachalnie Prezenterka
      • mama-maxa Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 12:48
        u nas podobnie. Syn w wieku 7 m-cy dostał zapalenia, trafiliśmy do
        chirurga, który odciągnął napletek i zobaczyłam, co tam się zbierauncertain
        i lekarz kazał mi delikatnie odciągać napletek, systematycznie, nie
        na siłę. Teraz syn ma 2,5 roku i nie mamy żadnych problemów. Nawet
        już sam pamieta, że należy jeszcze umyć siusiaka. Sprawa z
        odciąganiem czy też nie zależy od pediatry, jeden mówi, że tak,
        inny, że nie.
      • gabrielle76 besia28 10.02.09, 13:29
        Ten brud pod napletkiem to żaden brud a mastka coś bardzo naturalnego, zastanów
        się dwa razy zanim napiszesz taka bzdure uncertain


        Co do napletka, to odciagać delikatnie juz u niemowlaczka a potem obejdzie sie
        bez żadnych zabiegów i nieprzyjemnych sytuacji.
        • gabi683 Re: besia28 10.02.09, 13:43
          gabrielle76 napisała:

          > Ten brud pod napletkiem to żaden brud a mastka coś bardzo
          naturalnego, zastanów
          > się dwa razy zanim napiszesz taka bzdure uncertain
          >
          >
          > Co do napletka, to odciagać delikatnie juz u niemowlaczka a potem
          obejdzie sie
          > bez żadnych zabiegów i nieprzyjemnych sytuacji.


          Popieramsmile
    • e_r_i_n Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 13:41
      Też bym była zdziwiona, gdyby lekarz kazał mi odciągać napletek
      trzylatkowi.
      Bowiem, lecac Twoim tekstem - wiekszosc, jesli nie wszyscy wink
      lekarze zalecaja zostawienie siusiaka w spokoju do wieku 5-6 lat
      (a niektorzy nawet dluzej) - o ile nie ma problemów z układem
      moczowym.
      • czar_bajry Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 14:00
        Jak mały się urodził pediatra kazała Na RAZIE nie odciągać ale jak skończył dwa
        lata już tak, niestety napletek był przyklejony i trzeba było odklejać
        chirurgicznie, robiliśmy zabieg na Wołoskiej u dr. Bejm- rewelacyjna lekarka,
        przez tydz.jeździliśmy na "kosmetykę: tj. ściąganie i pielęgnację. Po tyg. rana
        się zagoiła i mały sam zaczął ściągać skórkę.
        • bezak25 Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 17:01
          a taaak, to ta pani co to jakiś czas temu w DDTVN mówiła, jak to dzieciom zimą
          należy nakładać więcej warstw wychodząc na dwór... uncertain
        • e_r_i_n Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 17:40
          No widzisz, a mi każdy lekarz mówił, że mam nie tykać i w wieku 5 lat moje
          dziecko samo odkryło, że wszystko ok z jego siusiakiem.
          Przyklejony napletek do 5-6 roku życia NIE WYMAGA INTERWENCJI CHIRURGA.
          • agatar-m Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 20:23
            u nas tak samo jak u erin, stosuje to na drugim synu już i wszystko ok smile
    • aluc Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 17:28
      zasada nieodciągania do wieku nastoletniego wcale nie jest taka od
      czapy - część lekarzy bowiem uważa, że o tym, czy napletek jest
      zwężony w stopniu wymagającym interwencji chirurgicznej, można się
      przekonać dopiero po rozpoczęciu przez posiadacza napletka życia
      seksualnego

      ta sama grupa lekarzy uważa, że przyklejony napletek jest w zasadzie
      stanem fizjologicznym właśnie do czasu inicjacji seksualnej i
      wcześniej nic z nim robić nie należy
      • verdana Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 18:19
        Nie wierze, że niemal 100% chłopcow wymaga jakiejkolwiek
        interwencji. Jesli wszystkim dzieciom należałoby odsuwac napletek,
        oznaczałoby to, ze niemal wszyscy faceci od zarania dziejow mieli
        klopoty i byli źle skonstruowani od urodzenia.
        To nie jest mozliwe...
        W niektorych, niezbyt licznych wypadkach - tak. jako zasada -
        biologicznie niemożliwe.
    • bea.bea Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 20:59
      przez 5 lat życia mojego syna nie ruszałam jego napletka...i nie zamierzam tego
      robić..

      jak ma mieć stulejkę to żadne ściąganie nie pomoże....
      • bea.bea Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 21:03
        syn koleżanki był operowany w wieku 21 lat...choć pewnie wzwód nie był mu obcy i
        napletek sam schodził, a jednak coś nie tak zadziałało dopiero w późniejszym wieku
        • madziulec Re: Paulina Smaszcz - Kurzajewska o stulejce 10.02.09, 21:21
          A ja gdy bylam pierwszy czy drugi raz z dzieckiem w szpitalu to pielegniarka
          (nie lekarz) powiedziala, by odciagac i stwierdzila, ze syn bedzie mi wdzieczny
          jak bedzie dorosly wink


          Mysle, ze choc nie jestem facetem to wiem o co chodzi, o sprezystosc skorki na
          praciu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka