Dodaj do ulubionych

potrafiłybyście?

13.02.09, 01:06
potrafiłybyście czy może potrafiłyście pytając w czasie przeszłym mieszkać z
inną kobietą(studia np.)? ja bym chyba wolała z facetem flejtuchem,ale z drugą
babą raczej bym nie wytrzymała wink))
Obserwuj wątek
    • fantasmagorii Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 01:23
      Mieszkałam, we własnej kawalerce, z przyjaciółką, która wyprowadziła
      się od rodziców tyranów. Miałam chłopaka, ona miała. Miałyśmy tez
      jedno łóżko. wszystko dało się zgrać i nie było źle smile
      Ale z facetem obcym, flejtuchem - oj nie, nigdy.
      Bo z moim flejtuchem, o tak, już nam mija kolejny pikny
      odflejowywany rok.
    • deodyma Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 01:40
      nie. nie potrafilabym mieszkac w jednym pokoju ani z babka, ani z
      facetem.
      jestem typem samotnika i mnie samej jest po prostu najlepiej.
    • wespuczi Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 06:05
      potrafilam, chociaz ciezko jest znalesc dopasowana wspollokatorke
    • mustardseed Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 09:14
      Bardzo dobrze mieszkało mi się i z kobietami i z facetami. Wolałam
      jednak z kobietami - faceci to raczej flejtuchy.
    • lubie_gazete Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 09:16
      Ja bym spokojnie mógł nawet z 5-ioma.
    • gryzelda71 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 09:17
      nolus napisała:

      > potrafiłybyście czy może potrafiłyście pytając w czasie przeszłym mieszkać z
      > inną kobietą(studia np.)? ja bym chyba wolała z facetem flejtuchem,ale z drugą
      > babą raczej bym nie wytrzymała wink))

      Wiadomo juz czemu niektóre kobiety maja potem za mężów flejesmile
    • 18_lipcowa1 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 09:18
      nolus napisała:

      > potrafiłybyście czy może potrafiłyście pytając w czasie przeszłym
      mieszkać z
      > inną kobietą(studia np.)? ja bym chyba wolała z facetem
      flejtuchem,ale z drugą
      > babą raczej bym nie wytrzymała wink))

      oczywiscie a dlaczego nie?
    • emigrantka34 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 09:22
      Mieszkalam ze znajoma po przyjezdzie do FR, gdy nie bylo nas stac na
      samodzielne mieszkanie.
      Co, wiecej w pracy jeszcze dzielilysmy pokoj - 16 godzin na dobe
      razem.
      Jedynym zgrzytem byly jej upodobania muzyczne - milosniczka salsy,
      muzyczka salsowa mogla byc sluchana od rana do wieczora (w pracy
      rowniez).
      Drugim zgrzytem byl jej chlopak, ktorego poznala po jakims czasie i
      ktory sie do nas wprowadzil - fleja - zostawial obsrana muszle
      klozetowa i czosnek w dziurkach od zlewu.
      Ale i tak bylo milo.
    • spacey1 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 09:29
      Mieszkałam w internacie z 3 innymi dziewczynami w pokoju. Nie wspominam tego
      jako traumy. Po skończeniu szkoły już zawsze mieszkałam sama (w wynajmowanym
      pokoju lub mieszkaniu).
      • kubek0802 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 09:51
        Na studiach przez 2 lata wynajmowałam z koleżanką mieszkanie.
        Wspominam to jako piękne czasy.
    • thana203 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 10:03
      Bez problemu. Flejtuszenie mi do pewnego momentu nie przeszkadza. Jak zaczyna
      przeszkadzać, to sprzątam.smile Z moich doświadczeń wynika, że zamiłowanie do
      flejtuszenia nie zależy od płci, tylko od charakteru osoby.
    • hellious Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 10:07
      Przez dwa lata mieszkalam z trzema babami, kolejny rok z dwoma. Nie bylo tak zle, jakby sie moglo wydawac.
    • triss_merigold6 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 10:10
      Oczywiście, że nie. I nigdy nie musiałam. Mam niską tolerancję na
      cudzą stałą obecność.
    • net79 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 10:17
      mieszkałam i da się dogadać, oczywiście są zgrzyty, bo współlokatorstwo to
      ciężka sztukasmile
      Ale oczywiście marzy mi się mieszkać z dwoma facetami, ale nie takimi co ta:
      Daj mi jeść kobieto, ale takimi co to jeden piersi drugi stopy... i zakupy na
      zmiany robią i gotują i w ogóle prześcigają się w tym co by mi dobrze zrobićsuspicious
    • morgen_stern Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 10:19
      Mogłabym, z moją przyjaciółką. Już to ustaliłyśmy, że na starość zamieszkamy
      razem i będziemy oglądać telewizję podjadając kanapeczki z ogórkiem tongue_out
      Gdyby była między nami chemia seksualna, to bym się z nią ożeniła tongue_out

      A poważnie, to uwielbiam mieszkać sama, ale nie wykluczam zamieszkania z partnerką.
    • ankak0 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 10:19
      Ja mieszkałam z róznymi koleżankami przez 8 lat. Szkoła średnia i
      studia. I zapewniam, że jest to mile wspominany czas, w
      przeciwieństwie do mieszkania przez cztery lata z teściami.
      Miałam szczęście do współlokatorek. Z dziewczyną z którą mieszkałam
      10 lat temu przyjaźnimy się do dziś choć teraz raczej meilowo, bo
      dzielą nas setki kilometrów. Fajne to były czasy. A dziewczyny jako
      współlokatorki są super. Trzeba tylko miec odpowiednią dozę
      tolerancji.
      • ewelsia Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 10:50
        Nigdy w życiu!
        Nie nadaję się do życia z obcymi na jednym terytorium. Na szczęście
        nie musiałam tego doświadczać.
    • joanna_poz Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 10:54
      przez 1,5 roku na studiach mieszkałam w akademiku w pokoju 4-
      osobowym.
      o dziwo, pomimo, że nie znałysmy się wcześniej i dobór lokatorek był
      totalnie przypadkowy, dobrze nam się mieszkało i bardzo się
      zaprzyjaźniłyśmy.
      • montechristo4 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 10:58
        Mieszkałam w róznych konfiguracjach: dwie pary, z dziewczynami i
        przez boskie pół roku z dwoma facetami. I to było najlepsze pół
        roku big_grin Z facetami świetnie się zawsze dogadywałam. A, i nie
        sypiałam z żadnycm z nich. Teraz, po latach żałuję wink Taki fajny
        byłby trójkącik.
    • mniemanologia Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 11:40
      Tak, bez problemu. 4,5 roku w akademiku, w pokoju trzyosobowym, tak
      więc parę dziewczyn się poznało dośc dobrze smile
    • marianna72 Re: potrafiłybyście? 13.02.09, 12:24
      Mieszkalam przez 2 lata po przyjezdzie do Wloch.Bardzo fajnie
      wspominam a do dzis ta dziewczyna jest moja najlepsza przyjaciolka
      chociaz od naszego wspolnego mieszkania minelo 8 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka