Dodaj do ulubionych

Krnąbrna młodzież

13.02.09, 12:27
W moim poprzednim wątku z tego działu pt Marzenia o bezludnej wyspie
uzytkowniczka bri napisała:


"Są takie programy wychowacze (za graniczą) - krnąbrne dzieci wysyła
się w głuszę z grupą wychowawców. Może u nas też coś takiego robią?
Nawet jeśli nie pomoże, to pomyśl jak byś sobie odpoczęła. Im
bardziej niezności dzieciak, tym dłużej go tam trzymają. Nawet do 3
miesięcy! "

Kiedys w TV widziałam o tym program. Recz działa się w Anglii lub w Stanach. W
każdym razie po angielsku gadali. Młodziez sprawiajaca poważne problemy tam
lądowała na zlecenie rodziców. Jakieś narkotyki, niepowroty do domu,
bezczelne, asoscjalne zachowanie, brak nauki, pracy itp sytuacje gdzie rodzice
nie dawali sobie rady. Młodzież pochodziła z normalnych, dobrych domów.
Demoralizacje nie była jeszcze tak daleko posunięta, aby lądowali w
poprawczakach, ale blisko temu było, jeśli nie zaradzić. Gdzieś w głuszy była
ta młodzież, musieli pracować, stosować się do zasad. Mieli kary (izolacja od
innych), nagrody.
Czy ktoś przypomina sobie ten program ? Może coś bliżej powiedzieć ? Czy ktoś
orientuje się, czy podobne inicjatywy organizowane są również w Polsce ?
Bardzo mi zależy, może jest coś podobnego również i w Polsce ? Napiszcie
cokolwiek wiecie.
Obserwuj wątek
        • triss_merigold6 Re: Krnąbrna młodzież 13.02.09, 13:35
          No litości kobieto, pomyśl chwilę. Prawo amerykańskie jest miejscami
          przedziwne, federalne i stanowe i jest mocno inne niż prawo
          europejskie kontynentalne. W Polsce obowiązuje KRiO, jest
          sądownictwo rodzinne i tylko sąd może orzec pobyt małoletniego w
          jakiejś specyficznej placówce opiekuńcz-wychowawczej.
          • real.disi Re: Krnąbrna młodzież 13.02.09, 13:50
            A niby dlaczego tylko Sąd? Jak wysyłam dzieciaka na kolonie, obóz to sama
            decyduję o tym. Jak umieszczam dzieciaka w internacie szkolnym, to też mi Sąd
            nie potrzebny, sama decyduję, a inni się opiekują i ponoszą odpowiedzialność za
            dzieciaka na moje zlecenie.
            Równie dobrze mogłabym zlecić pobyt czasowy w nieco bardziej zaostrzonych
            warunkach z konkretnym programem.
            Po mojemu, to nie widzę tu jeszcze miejsca na działanie Sądu. To nie poprawczak
            karny, tylko pobyt dyscyplinujący (rodzaj terapii) na zlecenie rodziców i przez
            nich opłacany, a przemyślany za pewne przez sztab psychologów itp. Na wyjazdowym
            kursie językowym dzieci uczą się języka, a tu uczą się przestrzegania zasad
            współżycia społecznego. Czemu od razu Sąd?
          • iwoniaw Triss, co ty piszesz? 13.02.09, 18:37
            > W Polsce obowiązuje KRiO, jest
            > sądownictwo rodzinne i tylko sąd może orzec pobyt małoletniego w
            > jakiejś specyficznej placówce opiekuńcz-wychowawczej

            Sugerujesz, że posłanie dziecka do szkoły z internatem o dużym rygorze jest w Pl
            możliwe tylko za zgodą sądu? No proszę cię...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka