Dodaj do ulubionych

Jestem STARA a głupia i nawina!!!!

17.02.09, 11:42
Dzień dobry Dziewczęta! I co ja mam robić? powiedzcie? Skrytykujcie mnie i
zmuście do normalnego myślenia, jak na kobietę 35 letnią przystało. Mam 35
lat, sprawa o rozwód w sądzie, ale nie o tym. Od kilku miesięcy spotykam się z
mężczyzną i to właśnie z nim kłopot. Jaki? właśnie nie wiem. Spotykamy się w
weekendy, on dużo pracuje,po pracy zmęczony ja mam dwoje małych dzieci, które
wymagają dużo uwagi i opieki. Dzieci są na feriach u swojego taty a ja mam
cale popołudnia wolne. Wczoraj umówiliśmy się z moim przyjacielem na dziś na
popołudnie wieczór i noc. Ale dziś dostałam telefon, ze nie może.. bo trochę
przeziębiony. a ja wiem, ze to kłamstwo!! Jak zareagować? co powiedzieć? Mam
tyle lat a nie potrafię postępować z mężczyznami.Jestem naiwna i głupia!!! jak
z nim rozmawiać? jak postępować? Nie okazywać uczuć? Proszę!!! Powiedzcie
mi!!! Agata
Obserwuj wątek
    • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 11:45
      ja po prostu zakochałam się w nim! i Tyle.. chce często widywać się z nim!
      Rozmawiac, być.. Ale do tego trzeba dwojga! Napisałam mu dziś smsa, ze nie
      zdziwiło mnie to, ze dziś się nie zobaczymy żeby Dbał o siebie. Nie moge sie na
      niczym skupić, cały czas myśle o nim!! Walnięta jestem, co nie??? Powiedzcie?
      • mamapodziomka Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 11:47
        Pomysl mam jeden - prastary, ale chyba dobry. Nie dzwon, nie rob nic, poczekaj
        az on zrobi krok. Jak mu zalezy to bedzie sie staral widywac Cie czesciej, jesli
        nie bedzie sie staral, to....
        • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 11:52
          a wytrzymam? nie dzwonić? nie pisać?? I nie proponować spotkania?
          • mamapodziomka Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 11:58
            Zajac sie czyms ciekawszym niz facet.

            I nie, nie bylam taka madra od poczatku, tez wtopilam przy pierwszym facecie po
            rozwodzie, ale bylo to kompletnie niepotrzebne i dobrze, ze trwalo krociutko.

            A dobre hobby jest naprawde lepsze od byle jakiego faceta wink
    • deodyma Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 11:51
      a co tak w ogole o tym facecie wiesz?
      • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 11:53
        Wiem duzo, gdzie pracuje, znam jego rodziców, rodzinę... Wiem duzo. Ale powiedz?
        co masz na mysli pytajac co o nim wiem?
        • ewelsia Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 11:57
          Nie jesteś ani głupia,ani naiwna, tylko po prostu zakochałas się,
          chcesz byś szczęśliwa, to zrozumiałe i normalne, że chcesz go często
          widywać. Ja niestety nic nie doradze, bo sama w takich sytacjach
          zawsze wszystko paprałam, ale rozumiem Cię i pozdrawiam ciepło.
        • deodyma Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 12:03
          no wlasnie to, co napisalas.
          czy znasz jego rodzine, adres...
          no i czy nie ma kogos na boku.
          • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 12:11
            tak, znam jego rodzinę, wiem gdzie mieszka. A mieszka z rodzicami. Jest w
            trakcie rozwodu. Nie sądzę by miła kogoś na boku, rozmawiamy szczerze. Ufam
            mu... pod tym względem, ale zastanawia mnie dlaczego on nie chce sie widywać,
            często. To dojrzały mężczyzna starszy ode mnie o 12 lat. Rozmawiamy o naszych
            rodzinach, marzeniach... Dobrze nam ze sobą, ale jednak czegoś brakuje, nie
            zawsze tak jest. Nie wiem co o tym myśleć...Naprawdę!!!
    • crises Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 11:53
      A skąd wiesz, że kłamstwo? Jeśli to prawda (romantyczny wieczór z
      cieknącym nosem i pokasływaniem to może być porażka - "kochanie,
      wybacz na sekundę, tylko odsmarkam") to należy uszanować, że nie
      chce przychodzić na randkę niedysponowany, a jeśli kłamstwo, to tym
      bardziej nie należy się narzucać.
      • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 12:03
        No właśnie, czego się nie dotknę, to zaraz spaprzę!!! Jestem samodzielną
        kobietą, ale jeśli chodzi o zaangażowanie w związek, no cóż. zachowuje się jak
        nastolatka, zakochana!!! On doskonale wie co do niego czuje!!! Jestem zła sama
        na siebie!!!!
    • mearuless Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 12:03
      zrob jak radzi kobieta wyzejsmile
      poczekaj na jego krok, nie dzwon, nie pisz, nie sledz.
      pamietaj ze," z miłoscia jest jak z cieniem -jak go gonisz to ucieka, jak mu
      uciekasz to cie gonismile"
      • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 12:05
        Kurcze blade!! Zamiast się cieszyć tą znajomością!!! To ja usycham!!!!Właśnie
        tak, śledzę, czekam, domyślam sie! Jestem niezdecydowana kobieta w stosunku do
        niego...
    • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 12:21
      Jeszcze dziś po rozmowie wysłałam mu smsa, ze nie czuje się zaskoczona,
      odwołaniem spotkania, pomimo zapewnień. Dodałam na koniec żeby dbał i uważał na
      siebie.... Tyle...
    • liwilla1 Re: dobra rada od starej flirciary 17.02.09, 13:27
      spraw by dosadnie poczul, ze nie jest Ci potrzebny do zycia. u mnie w 98%
      przypadkow zadzialalo tak jak powinno - dwa tygodnie zlewki i facet byl jak na
      widelcu. tak wiec zeby w sciane, telefon jak najdalej by nie kusil i zainwestuj
      swoj czas w siebie.

      swoja droga nie lubie w zwiazku pogrywac w gierki. lubie szczerosc i otwartosc,
      a nie kombinowanie jak tu faceta przeflancowac by sie nie zorientowal.
      przekonalam sie jednak, ze sporo mezczyzn nie lubi partnerskich relacji. nawet z
      malzem musze sie czasem posluzyc podstepem smile
      • agatazkawa Re: dobra rada od starej flirciary 17.02.09, 13:53
        Liwilla!! Moja Droga, ale jak sprawić co zrobić żeby odczuł ze nie jest mi do
        życia potrzebny? olać go??jak???
        Nie odbierać telefonu???
        Nie godzić się na spotkania? Wiesz co jest najgorsze ze ja nie wiem jak
        postępować. bardzo mi na nim zależy!!
        • broceliande Re: dobra rada od starej flirciary 17.02.09, 13:58
          Na razie postanowił przystopować... no bo piszesz, ze chyba to
          kłamstwo, ze jest chory.
          Ty też przystopuj.
          Ale jakby zadzwonił, to rozmawiaj, umawiaj się, bądź szczera.
          Może jeszcze bedziesz sie smiać z tego, jak sie teraz czujesz?
          • agatazkawa Re: dobra rada od starej flirciary 17.02.09, 14:06
            Chciałabym się śmiać z tego, co pisze!! ale cóż... nie wiem. Jestem szczera
            wobec niego, mowie to co myślę, dużo rozmawiamy ze sobą, kilkugodzinne rozmowy
            przez telefon. Kiedyś powiedział ze to on będzie czekał na moja inicjatywę jeśli
            chodzi o spotkania, ponieważ to ja mam dzieci i więcej obowiązku niż on. I on
            nie chce naciskać. Nie chce podchodzić egoistycznie do tej znajomości. Co
            zrobić, jeśli on nie zaproponuje spotkania? bo będzie uważał ze mogę nie mieć
            czasu dla niego... I co wtedy?
            • liwilla1 Re: dobra rada od starej flirciary 17.02.09, 14:38
              np jak zadzwoni do ciebie z propozycja spotkania, powiedz ze jestes juz umowiona
              na ten wieczor (tylko nie wdawaj sie w szczegoly!) i w ogole jestes w tym
              tygodniu masakrycznie zajeta, ale moze jak uda ci sie znalezc chwilke dla niego,
              to jeszcze zadzwonisz. ustawiasz w ten sopob pileczke po swojej stronie. potem
              kilka dni (3/4 najlepiej) odpuszczasz. przewaznie facet mieknie w trzeciej
              dobie, ale jak nie to dzwonisz i mowisz, ze wlasnie nie wyszlo Ci spotkanie i
              czy moze nie ma ochoty na winko na miescie. jak sie uda spotkac, najlepiej
              gdzies na gruncie neutralnym - kawiarnia, knajpa, nie okazuj mu takiego
              maksymalnego zainteresowania jak zazwyczaj, "dyskretnie" (rzecz jasna tak by
              zauwazyl, ale nie ostentacyjnie!) rozgladaj po pomieszczeniu, usmiechnij sie do
              barmana. musisz zasiac w samczym ego niepewnosc tongue_out
        • rapunzel1 Re: dobra rada od starej flirciary 17.02.09, 15:54
          Poczytaj sobie przez weekend

          Argov Sherry - Dlaczego mezczyzni kochaja zolzy.pdf

          (wrzuć w wyszukiwarkę)
    • moofka Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:07
      powiedz ze juz jedziesz do niego ze sloikiem rosolu i mascia kamforowa
      w zaleznosci od reakcji bedziemy myslec co dalej smile
      • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:09
        oooooo kurcze Moofka!! Bomba!! dlaczego, ja nie wpadłam na to,żeby podejść do
        tego z poczuciem humoru??? co?? Tylko tak poważnie??? Napisać od niego takiego
        smsa..??? czy nie..???Czy darować sobie?
        • tabakierka2 Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:11
          Napiszsmile
          sama jestem ciekawa, co odpiszesmile
          Pewnie, że nie chce,żebyś go widziała w takim staniebig_grin
          • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:14
            On póki co to mieszka z mamusią i tatusiem... Wiec on doskonale wie ze i tak nie
            przyjdę do niego...sadsad Ojjj Podpuszczacie mnie...tongue_outtongue_out Paskudy!!!!!
            • tabakierka2 Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:16
              a nie możesz go odwiedzić u rodziców?smile przecież dobrze żeby Ciebie
              poznali, tak myślę.
              Ja bym zaproponowała odwiedziny - to już tak powaznie.
            • broceliande Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:17
              No, ale znasz tych rodziców?
              Faktycznie, fajny pomysł. Jeśli jesteście już blisko... cóż,
              wspólnej nocy nie bedzie, ale może się spotkacie?
              Tylko się nie zaraź.
              • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:24
                Owszem znam jego rodziców. tak na "dzień dobry".. ale ja czułabym się bardzo
                skrepowana...
                To nie jest dobry pomysł....
                • broceliande Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:38
                  Nie wiedzą, że kręcicie ze sobą?
                  Bo dla mnie to naturalne, 'chorych nawiedzać" mówi Pismo Święte.
                  Bardziej może prawdopodobne, ze stchórzył na razie? To spotkanie z
                  nocą to już taka deklaracja by była.
                  • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:47
                    deklaracja? On już kilka razy zostawał u mnie. To nie byłby pierwszy raz. Na
                    razie jego rodzice nie wiedzą ze on kogoś ma! A może on nie traktuje tego
                    poważnie... i dlatego nie mówi. Chce mu nosa przytrzeć ale póki co to on to dla
                    mnie robi...:9
                    • liwilla1 Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:52
                      hehe cokolwiek robisz pamietasz - mezczyzna zwierzyna plochliwa - zamiar
                      usidlenia w mig wyniucha i czmychnie smile a wtedy mogila tongue_out
                      • agatazkawa Re: Jestem STARA a głupia i nawina!!!! 17.02.09, 14:56
                        Zwierzyna płochliwa!!!!!! hihihihhi dobresmilesmilesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka