Dodaj do ulubionych

Partner - podziw i duma

03.03.09, 16:49
Ostatnio rozmawiałam z pewną dziewczyną, będacą na progu
zaangażowania się w związek (nie czepiajcie się tego kulawego
sformułowania, pliz smile) i ona mi powiedziała, że jej facet musi mieć
w sobie coś, dzięki czemu ona go będzie podziwiała, jakąś pasję,
jakieś osiagnięcia. Musi czymś szpanować (nie chodzi o BMW smile), że
ona będzie z niego dumna.

Faktycznie, pomyślałam sobie, to ważny też dla mnie aspekt. Wiem, że
mój mąż jest znakomity w tym co robi (również zawodowo smile) i że
sprawia mu to przyjemność. Podziwiam go za to i zazdroszczę wręcz smile
Nie wiem natomiast, czy on ma powód do bycia dumnym ze mnie, hm.
Może tego nie potrzebuje?

Inna sprawa - pewnie na bliźniaczy wątek - kiedyś, dawno temu,
usłyszałam zdanie, że z rodziców albo jesteśmy dumni, albo się za
nich wstydzimy. Też temat do przemyśleń smile

Tak zarzucam i idę do domu smile
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Partner - podziw i duma 03.03.09, 17:28
      no cóż, oby nie musiała z ową pasją rywalizować o względy pana...
      można mieć pasję tak pasjonującą i godną podziwu, że poza nią już niewiele czasu
      dla pani/pana pozostaje...

      częściowo się zgodzę, facet musi mieć w sobie coś, co kobietę zainteresuje czy
      zaintryguje, ale niekoniecznie musi być zaraz z tego dumna...
    • gacusia1 Re: Partner - podziw i duma 03.03.09, 18:34
      To oczywiste.Ja wiem,ze mezus jest dumny z mojego talentu do
      fotowania i pieczenia. Kto wie moze cos jeszcze by sie znalazlo do
      dumy ,-D Ja natomiast podziwiam jego "zlote raczki".
    • 18_lipcowa1 Re: Partner - podziw i duma 03.03.09, 18:42
      Ja jestem dumna z mojego meza za to jaki jest- a jest naprawde
      wspanialy i w zadnym ze zwiazkow nie bylam szczesliwsza. Ciesze sie
      ze jest wyrozumialy, pomocy, pracowity, szanuje mnie i moje potrzeby
      bo wiem ze takich facetow coraz mniej.
      Nie ma jakiejs szczegolnej pasji, ale jest dobry we wszystkim za co
      sie zabierze, w swojej pracy rowniez.
      Mi starczy.
    • koleandra Re: Partner - podziw i duma 03.03.09, 19:07
      Tak. Oczarował mnie tym jak tylko go poznałam - jego sposób bycia, stoicki
      spokój, łagodność. Także to, że w pracy zawsze w razie problemu jakiegokolwiek
      każdy od razu szedł do niego. I ona zawsze rozwiązywał wszystkie problemy smile
      Taki mądry, pomocny i opiekuńczy.
      Muszę powiedzieć, że zmienił się ten mój mąż z czasem... Trochę mu tych
      cudownych cech jednak pozostało do dziś i za to go podziwiam i jestem dumna, że
      mam takiego męża.

      A czy ja mu czymś zaimponowałam? Zapytam...
    • golfstrom Re: Partner - podziw i duma 03.03.09, 21:44
      Ja powiem tak. Znam wielu facetów z zarąbiście interesującymi
      pasjami i imponującym dorobkiem, którzy kompletnie nie nadają się do
      związku.
      Z jednym takim nawet próbowałam tworzyć związek.
      Niestety, posiadanie pasji samo w sobie nie przesądza o godnym
      zaufania charakterze człowieka.

      Zgodze się tu z Lipcową - podziwiam mojego męża za jakość związku,
      którą to jakość znacznie podnosi. Natomiast nie traktuję męża jak
      kolekcji medali, którą się można pochwalić.

      Co do rodziców - też się nie zgodzę. Raz się ich wstydzimy, innym
      razem jesteśmy z nich dumni. Wg mojej prywatnej teorii stajemy się
      prawdziwie dojrzali, kiedy potrafimy swoich rodziców zaakceptować
      takimi, jakimi są. (Choc dotyczy to raczej rodzin bez oczywistych
      patologii)
    • wieczna-gosia Re: Partner - podziw i duma 03.03.09, 21:45
      totalnie nie odczuwam potrzeby podziwiania meza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka