olinka20
10.03.09, 20:37
Byłam wczoraj w hipermarkecie i spotkałam rodzine Włochów z 2 dzieci
tak na oko 5 do 7 lat.
Zdziwiłam sie lekko czemu takie duze dzieci rodzice zapakowali do
wózka marketowego- oczywiście w pełnym rynsztunku, łącznie z
brudnymi buciorami, ale jak ojciec w.wym. na chwile je wypuścił
wiedziałam już czemu były "uwięzione w wózku".
Zaczeły wrzeszczec i ganiać wokół stoisk- akurat na warzywach ich
spotkalam, chłopiec wpadł w rzodkiewki i wsadził sobie kilka do buzi-
blech, takich brudnych...
Reakcja rodziców- zadna....
Fajnie nie?