Dodaj do ulubionych

Boje sie synowej...

10.03.09, 22:03
moj syn ma dopiero 6 lat,ale juz mnie mdli na sama mysl o
synowej...czytam te glupolkowate wypowiedzi o miejscu tesciowej w
aucie, o zlej siostrze, ktora pyta o odwiedziny u matki.Wyglada na
to,ze wszystkie tesciowe i szwagierki to scierwa najgorszej masciwinka
rola synowej to pilnowanie chlopa,zeby mu jego mamuska i siostrunia
nie mowily co ma robic...masakra
Obserwuj wątek
    • na_pustyni Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:04
      na księdza chłopaka poślij
      • toniesamowite Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:06
        to chyba dobre rozwiazanie-nie dosc,ze spokoj z ewentulna synowa to
        kase bedzie do domu co niedziele przynosilwink
        • bsl Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:09
          zacznij pracowac nad tym żeby synowa sie ciebie bała smile
          • toniesamowite Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:14
            eee raczej wolalabym uniknac takic zenujacych sytuacjiwink
    • minerallna Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:12
      To_nie_samowite, ale zacznij lekarza szukać...smile
    • mathiola Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:13
      Nie martw się, ja mam normalną teściową, normalną szwagierkę, normalnego szwagra
      i sama też jestem normalna. Moja teściowa nosiłaby mnie na rękach, gdybym nie
      była 1,5 raza większa od niej wink
      Bądź normalna to i normalną teściową będziesz miała. No, chyba, że strasznie
      dużo nagrzeszyłaś w życiu, to już nie gwarantuję wink
      • toniesamowite Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:18
        mathiola-ja pisze,ze boje sie przyszlej synowej a nie tesciowejwink
        chlopa juz mamwinkmam tez syna(lat 6) ktory mi pewnie przedstawi
        kiedys jakies radosne dziewcze
        • mathiola Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:23
          Noż kurczę, a ja ci dla pociechy przedstawiłam całe spektrum rodzinne - od
          synowej do teściowej, przez szwagierkę - i wszyscy normalni - z uwzględnieniem
          niegroźnych odchyleń tongue_out
          Tak cię od razu całościowo chciałam pocieszyć smile
          • toniesamowite Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:26
            dzieki mathiolasmilejuz mi lepiej mimo wszystkowink
    • mearuless to synowa powinna sie ciebie bac 10.03.09, 22:15

      bo z tego co piszesz wynika jasno ,ze cokolwiek tesciowa ma na sumieniu to i tak
      wszystko co powie synowa jest "glupkowata wypowiedzia"
      biedna dziewczyna, nic zlego nie zdazy powiedziec a ty juz jej imputujesz ze
      robi z ciebie "scierwo najgorszej masci;"
      w/w kolezanka ma racje na ksiedza go!!!!!
      • bsl Re: to synowa powinna sie ciebie bac 10.03.09, 22:16
        jeszcze jest jedno wyjscie , ze nie bedzie miala synowej tylko
        zięcia smile
        a tu podobno relacje są lepsze
      • toniesamowite Re: to synowa powinna sie ciebie bac 10.03.09, 22:21
        mearuless-glupota jaka wyziera z postow niektorych synowych jest
        powalajaca.Tesciowa mam-jest jak kazdy,ma wady i zalety,ale nie
        obawiam sie czy zajmuje moje miejsce w aucie,czy szepczac do dziecka
        nie wypytuje o moje sprawy itp itd cytowac mi sie nie chce.
        • cudko1 Re: to synowa powinna sie ciebie bac 10.03.09, 22:26
          o akurat z tym wypytywaniem to wiesz znam taką jedną wypytuje wnuki
          (dodam że stosując podstęp a nie na zasadzie otwartego pytania) nie
          tylko co u mojej siostry (czyli żony jej syna) ale też co u mnie -
          wiesz takie różne czy jeszcze się nie chajtam, czy już pogoniłam
          Pana tatusia, o moją rodzinę itp - a więc sprawy, które powinny ją
          gaaaawno obchodzić!!!!!!!!
        • mearuless ok to ide na ten watek 10.03.09, 22:51

          bo przyznam nie czytalam a widze ze jakis hardcorsmile
        • emigrantka34 Re: to synowa powinna sie ciebie bac 10.03.09, 23:41
          jak madrze wychowasz chlopaka, to nie wierze, zeby za zone wzial
          sobie kretynke. taka jest wg mnie zasada, a ze wyjatki zdarzaja sie -
          coz....nie przewidzisz wszystkiego.
          • myga Re: to synowa powinna sie ciebie bac 11.03.09, 08:14
            Tez tak uwazam. Poza tym podobno mezczyzna wybiera sobie za zone kobiete bardzo
            podobna do swojej matki.
        • madameblanka Re: to synowa powinna sie ciebie bac 11.03.09, 10:53
          z tym wypytywaniem w samochodzie to chyba do mnie...
          Uważasz że głupotą jest irytacja taką sytuacją jak wypytywanie dziecka co się u
          nas dzieje??
          Ani ja, ani pewnie ty nie pozwoliłabyś na to żeby twoje dziecko było narzędziem
          w ręku czy to teściowej czy twojej mamuni czy kogokolwiek.



          ~~~~~~
          Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
    • figrut Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:19
      Wyobraź sobie, że są też normalne teściowe i normalne synowe wink
      Jak synowa nie jest czepialska, to i teściowa potrafi się nie czepiać (i na
      odwrót). Ja mam fajną teściową, choć według standardów forumowych uznana by
      chyba była za niezbyt fajną. Nie mniej jednak kocham moją teściową smile
    • deela Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 22:45
      ja mam syna i mam miec drugiego
      juz ja tym scierwom synowym pokaze gdzie ich miejsce!!!!!!
      • emigrantka34 Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 09:45
        nie watpie big_grin
    • gacusia1 Boj sie,boj 10.03.09, 23:35
      bo widac,ze juz "rosnie" z ciebie taka TYPOWA tesciowa .-D
    • emigrantka34 Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 23:40
      Zamiast koncentrowac uwage i energie na terazniejszosci i dniu
      dzisiejszym, ty sie zamartiwasz tym, co bedzie za 20-30 lat.

    • hrabina_murzyna Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 23:53
      No cóż jak się już tej synowej dorobisz to pewnie z tych mdłości
      pawia puścisz, bo wiesz jak kuba bogu tak bóg kubie. Ale nie martw
      się może zięcia syn przyprowadzi to wtedy jedynie popłaczesz.
      • emigrantka34 Re: Boje sie synowej... 10.03.09, 23:56
        tego autorka nie przewidziala....brawo hrabinko
        • sanciasancia Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 10:41
          Zięć dalekich znajomych robił doskonały dżem truskawkowy i w ogóle była z niego
          wspaniała synowa. Teściowa była bardzo niepocieszona, jak się rozstali.
    • attiya Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 07:33
      twój ma szesć lat, mój roku jeszcze nie ma a zimno mi sie robi.....
    • vharia O, nareszcie. 11.03.09, 08:03
      Już wiem, skąd sie biorą porąbane teściowe: zawsze takie były, nawet
      ja syn miał ledwie kilka lat.
    • tosina Jak mysliszod kogo dostałas te złosliwe odpowiedzi 11.03.09, 09:01
      smile?
    • marcina6 Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 09:16
      Ach nie przesadzaj! Mój mąż też ma siostrę i jeszcze bratowę, powiem
      szczerze, że jego siostra to jak moja siostra naprawde dużo
      udzieliła mi rad z których skorzystałam, jest pielęgniarką.Powiem
      też że ma zbawienny wpływ na mojego męża co mnie cieszy bo to mądra
      kobitka. Bratowa jego tez fajna kobitka ma dwoje dzieci i też
      chętnie dzieli sie doświadczeniami. A teściowa no cóż, ona dużo gada
      ale chyba każdy do tego się już przyzwyczaił.
    • mama-maxa Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 09:29
      jezu jak przeczytałam tytuł watku, to sobie wyobraziłam twoją
      synową, jak stoi nad tobą i cię dręczy... ale to tak dopiero za
      jakieś 20 lat ufffsmile

      Ja sobie myślę, że dzięki mojej teściowej wiem, czego się
      wystrzegać, jaką nie być, żeby było dobrzebig_grin
      • tosina Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 10:04
        Oj ale widzisz to tylko teoria. Bo tak zazwyczaj jest ze pewne
        wzorce powielamy nawet czesto nieswiadomie. Ile z nas mowilo nie
        bede jak moja matka a mimo to pewne rzeczy sie powiela.
        NO i to czy synowe beda pania X czy Y lubiec nie zalezy tylko od
        niej . Do tych dobrych relacji potrzeba dwoch stron , mowiacych do
        siebie i slyszacych sie wzajemnie.
        Jesli ktos mowi zawsze ja/ moje/ zapominajac ze z drugiej strony tez
        jest zywa istota to nie ludzmy sie dobrze nie bedzie.

        NA tym forum poznajemy zazwyczaj punkt widzenia synowych.Zakladam ze
        sa takie ktore zostaly zle potraktowane przez tesciowe tylko dlatego
        ze sa. Ale sa tez te ktore byly zazdrosne o mezow i co kolwiek nie
        powiedziala matka jego bylo zle z zalozenia ze pani x czy y wie
        lepiej.
    • koleandra Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 09:44
      Eee... za 20 lat to dla takich jak my będzie eutanazja bo będziemy już w wieku
      nieproduktywnym wink
    • chicarica Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 09:47
      Nie martw się, może będzie gejem wink
    • deodyma Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 21:21
      moge miec tylko nadzieje, ze kiedys moj sym zwiaze sie z normalna
      kobieta, nie jakas idiotka...
      • agatar-m Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 21:30
        eeeeeeee tam, mój mąż ma super teściową , nic złego na nią nie mówi wink
        • agatracz1978 Re: Boje sie synowej... 11.03.09, 21:41
          Mój mąż też ma świetną teściówkę i nigdy nie powiedział na moją mamę złego słowa.
    • kitty4 Re: Boje sie synowej... 12.03.09, 08:20
      Też mam syna -smileJednego, jedynego jedynaka. I......coż ? Zamierzam
      być ( z premedytacją zresztą)najwredniejszą, najgoszą teściową na
      świecie ! Niech gó...ara, która odważy się go mi zabrać, od razu wie
      gdzie jej miejsce ! Z racji tego, iż na chwilę obecną wygląda na to
      iż mój młody będzie dość zamożnym facetem to w momencie kiedy np.
      wprowadzi się do niego kandydatka na moją synową, zamierzam zacząć
      pobierać od nich opłaty za mieszkanie, za wynajęcie np, za wszelkie
      media i tak dalej. Zamierzam mu wtedy zabrać kluczyki do samochodu,
      który dostanie od mnie itd. Ewentualnie , jeśli kandydatka mnie nie
      będzie odpowiadała, nie pozwolę mieszkać w moim mieszkaniu. Niech
      sobie kupią swoje. Zadłużą, mają kredyty. Szybo wróci do mnie !
      Do wygód własnego, nie wynajmowanego mieszkania, do dobrego
      samochodu, do lżejszego życia. !
      • kitty4 Re: Boje sie synowej... 12.03.09, 08:29
        I zaznaczam , że do mnie , nie znaczy że ma mieszkać ze mna w jednym
        mieszkaniu ! Wykluczone i nigdy w życiu ! Do mnie , znaczy do
        mieszkania, które mu zapewniam, moze nie duże, ale trzy pokojowe,
        własnościowe, gdzie będzie mieszkał sam. Ja mogę najwyżej raz w
        miesiacu np. przyjść (jeśli mnie zaprosi), ale też nie po to żeby
        sprzątać czy gotować. Do tego może mieć gosposię.
      • azile.oli Re: Boje sie synowej... 12.03.09, 08:40
        Ja z doświadczenia widzę, że większa rola w kształtowaniu stosunków
        teściowa - synowa przypada tej pierwszej. Jeśli nie będzie włazić z
        buciorami w nową rodzinę, to już dobrze. A szczerze mówiąc, to
        dobrymi teściowymi są kobiety, które same miały wredną teściową i
        te, które miały dobrą i potrafiły ją docenić. Najgorszymi te, które
        kiedyś zdominowały własną teściową ( bo kobitka uległa była), synową
        też będą chciały zdominować, a może trafić kosa na kamień. Paskudne
        potrafią być też takie, które widywały teściowąś 2 razy do roku i
        bły upragnionymi gośćmi, więc są przekonane, że jako synowe były tak
        wspaniałe, że żadna inna im nie dorówna. A tak naprawdę to warto
        potraktować synową jak człowieka, a nie intruza, który zabiera nam
        syna. Nawet, jeśli nam się coś w dziewczynie nie podoba, uszanujmy
        wybór syna, bo dobrze wychowany przez nas zapewne nie wybrał pustej
        lali. A nawet jęśli, to nie moja sprawa. Dorosłe dziecko ma prawo do
        stworzenia własnej rodziny wsedle własnego uznania. Ja też mam syna
        i to starszego niż autorka wątku i jakoś się synowej nie boję.
        Bardziej obawiam się o zięcia, bo moja córka jest straszną
        sekutnicą . Szwagierką też może być fatalną, niestety.
        • agatar-m azile.oil 12.03.09, 09:06
          dokładnie się z tobą zgadzam, widzę po przezyciach mojej mamy ze swoją teściwoa
          i mojej teściowej ze swoją,że jest dokładnie tak jak mówisz.. a swoją drogą sama
          się nigdy nad tym nie zastanawiałam, a tak jest!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka