Dodaj do ulubionych

maż mnie bije

13.03.09, 22:03
cześć moją siostę bije i poniża mąż.Bije też dzieci wszyscy myślą że
to szczęśliwa rodzina nie piją wyglądają na zamożnych.Wszystko na
pokaz sprzedali dom narobili długów.On ubliża też moim rodzicom
jeżeli tylko prubują zwrócić uwagę mojej siostrze.Ona patrzy na to
broni męża.Teraz już rodzice nie mogą się z nimi kontaktować dostali
zakaz.Przez długi czas nie reagowali bali się zdenerwować
zięcia.Nikt nie chce nic zrobićona się nie przyznaje nawet gdy jej
połamał szczękę to powiedziała że się potknęła.Nie wiem co robić bo
rodzice nie potrafią sprzeciwić się kategorycznie.On otwarcie mówi
że są szmatami córka nie reaguje a oni zapraszają na obiad.Dla mnie
to patologia i odważyłem sie to powiedzieć ale nie mam już z nimi
kontaktu,zakaz.do 15letniego dziecka mówi ty pojebancu dzieci się go
boją inaczej zachowuja się w jego obecnośći,a gdy go nie ma wtedy sa
dziecmi.Zona to dla niego szmata choć całymi dniami pracuje on nie
robi nic tylko wycieczki i wydawanie kasy.Czy można liczyc na
rodziców wszyscy się boją najbliższa rodzina podejżewa jak jest ale
nikt mu prawdy w oczy nie powie czemu tak jest czy to dobra
postawa.najbardziej żal mi 5letniej julki co to za dzieciństwo.Czy
rodzice nie mają sobie nic do zarzucenia?
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: maż mnie bije 13.03.09, 22:19
      nie da się pomóc komuś, kto nie chce pomocy i zgadza sie na takie
      traktowanie..ale warto zapytać siostrę czy nie czuje się
      odpowiedzialna za los swoich dzieci..i uświadomić, że kasę od
      bijącego małża na utrzymanie dzieci i siebie samej mozna
      wyegzekwowac nie narazając ich na życie w lęku i poniżeniu..w takim
      przypadku niestety ofiara jest współwinna godząc się na takie
      traktowanie siebie i dzieci
    • gacusia1 Ja juz to czytalam na emamie.... 13.03.09, 22:34

      • mama-maxa Re: Ja juz to czytalam na emamie.... 13.03.09, 22:57
        gacusie na etacie to chyba było, ale jakoś dawno temu...
        • babcia_kasi Re: Ja juz to czytalam na emamie.... 13.03.09, 23:04
          Można coś zrobić i nie należy być obojętnym.
          Stosowanie przemocy wobec drugiej osoby zarówno pełnoletniej, jak i
          niepełnoletniej, jest w Polsce przestępstwem.

          Polskie prawo wyraźnie określa, że przemoc fizyczna wobec dziecka i dorosłego
          jest przestępstwem.

          Kodeks karny w art. 207 określa przestępstwo znęcania się nad rodziną.

          Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą
          pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad
          małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny,
          podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
          Art. 2. ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie
          definiuje przemoc w rodzinie.
          Art. 2 Ilekroć w ustawie jest mowa o:
          2) przemocy w rodzinie - należy przez to rozumieć jednorazowe albo powtarzające
          się umyślne działanie
          lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste osób wymienionych w pkt 1,
          w szczególności narażające
          te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność,
          nietykalność cielesną, wolność
          w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a
          także wywołujące cierpienia
          i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą.

          Jeśli wiesz, że dziecko jest ofiarą przemocy fizycznej, to aby je ochronić przed
          dalszą przemocą, możesz podjąć następujące kroki:

          Należy złożyć w prokuraturze (adresy prokuratur ) właściwej ze względu na
          miejsce popełnionego czynu zawiadomienie o przestępstwie (pobierz wzór
          zawiadomienia o przestępstwie).

          Przestępstwo znęcania się nad rodziną jest ścigane z urzędu tzn. prokurator i
          policja muszą podjąć dochodzenie po otrzymaniu zawiadomienia o przestępstwie.

          W zawiadomieniu należy opisać sytuację, podać imię i nazwisko sprawcy oraz jego
          adres zamieszkania, a także wszystkie dowody, jakie posiadasz, np. imiona i
          nazwiska świadków wraz z adresami, obdukcje lub zaświadczenia od lekarza,
          informacje, czy były wcześniejsze interwencje policji (jeśli tak, to należy
          opisać także kiedy i - o ile to możliwe - z jakiego komisariatu).

          Jeżeli obawiasz się o swoje bezpieczeństwo, możesz zażądać zastrzeżenia danych,
          dotyczących miejsca Twojego zamieszkania, do wyłącznej wiadomości prokuratora
          lub sądu, dozoru policji nad sprawcą przemocy, a nawet tymczasowego
          aresztowania, jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że sprawca będzie nadal
          stosował przemoc.


          Jeżeli nie jesteś gotowy/-a na zawiadomienie o przestępstwie, możesz złożyć do
          sądu rodzinnego wniosek o wgląd w sytuację rodziny (pobierz wzór wniosku o wgląd
          w sytuację rodziny ).

          Wniosek należy złożyć do sądu rodzinnego, właściwego dla miejsca faktycznego
          zamieszkania dziecka (adresy sądów rodzinnych znajdziesz tutaj). Sąd ma
          obowiązek zająć się tą sprawą z urzędu i podjąć odpowiednie kroki wobec rodziny,
          mające na celu zapewnienie ochrony dziecku.
          Jeśli masz wątpliwości lub chcesz z kimś porozmawiać o sytuacji dziecka -
          zadzwoń 022 826 80 72 lub napisz: bitedziecko@fdn.pl


          • kawka74 Re: Ja juz to czytalam na emamie.... 13.03.09, 23:12
            Wszystko ładnie pięknie, ale jeśli wszyscy zainteresowani zaprzeczą, że dzieje
            się coś złego, a świadków niet? To co wtedy?
            Żona, która broni męża, raczej nie robi sobie obdukcji na wszelki wypadek.
    • fajnyrobal Re: maż mnie bije 13.03.09, 22:40
      To w końcu bije ciebie ten mąż, czy twoją siostrę, bo nie kumam?
      • babcia47 Re: maż mnie bije 13.03.09, 22:51
        jakiś trollik chyba liczy na..nie wiem na co?..bo temat niedawno
        wałkowany a sytuacja opisana z gatunku: ratujcie mnie sto, bo jeden
        nie ma co.. a ja sie bedę zapierać nogami i ręcami..
      • wewewe333 Re: maż mnie bije 13.03.09, 22:52
        ją tłucze ja mu się nie dam bo dla mnie to zwykłe ścierwo. Chodzi mi
        o to czego taki łotr może sie bać żeby był gżeczny
        • kawka74 Re: maż mnie bije 13.03.09, 22:54
          Zapytaj go, a potem postrasz.
          Nic nie możesz zrobić, niestety. Ani zastraszyć, ani zmusić - zero ruchów.
          • wewewe333 Re: maż mnie bije 13.03.09, 23:13
            więc patrzec na to nastepne 15 lat nic nie można zrobić?To postawa
            ofiary ja nią nie jestem.Pytam o rady, takich nic nie możesz, nie da
            się nie chcę
            • kawka74 Re: maż mnie bije 13.03.09, 23:18
              To nie chcij. Ja nie jestem Bruce Wszechmogący i cudu nie sprawię, sorry.
              Póki ofiara nie chce pomocy, możesz sobie fukać na forum, że nie chcesz takich
              rad, a i tak gó... możesz. Kapiszi?
            • gacusia1 To czemu nie zlozysz doniesienia? 14.03.09, 15:23
              Nie ma to wszystko sensu dla mnie. Wiadomo,ze kobieta zastraszona
              bedzie cicho siedziec ale rodzice maja chyba tez cos do powiedzenia.
              Poza tym,nawet jak raz policja przyjedzie,to moze troszke da do
              myslenia temu fiu....owi. Mozesz zwyczajnie powiedziec na
              policji,jaka jest sytuacja i ze obawiasz sie o ich zdrowie i zycie.
        • minerallna Re: maż mnie bije 13.03.09, 23:18
          Może się bać: skarbówki jak ma coś nie tak, policji jak gdzieś przegina na
          ostro, sanepidu jak ma syf tam gdzie go być nie powinno.

          Trollujesz i tyle.
          • net79 Re: maż mnie bije 14.03.09, 00:13
            Myślę, że 6 karków z bejsbolami by się bał.
            • kawka74 Re: maż mnie bije 14.03.09, 00:18
              Złoją mu skórę, kulasy przetrącą, a żona będzie go pielęgnować.
              Bez współpracy ze strony ofiary nie da się zrobić nic.
              • net79 Re: maż mnie bije 14.03.09, 00:34
                prawda, ale już łap szybko do nikogo nie wyciągnie, a rozwiązań prawnych nie
                widzę , bez chęci współpracysmile
                • kawka74 Re: maż mnie bije 14.03.09, 08:28
                  No dobra, przyjmijmy że pan dostał łomot. Jeśli dostanie go ot tak, bez
                  wyjaśnienia dlaczego, co to zmieni? Pan się pozbiera i będzie robił dalej swoje.
                  A jeśli zostanie mu wytłumaczone, dlaczego dostał i czego ma nie robić, nie
                  chciałabym być w skórze jego żony.
                  • muszelka_83 Re: maż mnie bije 14.03.09, 08:32
                    kawka74 napisała:

                    > No dobra, przyjmijmy że pan dostał łomot. Jeśli dostanie go ot tak,
                    bez
                    > wyjaśnienia dlaczego, co to zmieni? Pan się pozbiera i będzie robił
                    dalej swoje
                    > .
                    > A jeśli zostanie mu wytłumaczone, dlaczego dostał i czego ma nie
                    robić, nie
                    > chciałabym być w skórze jego żony.





                    no dokładnie, a jak bezczelniejszy to jeszcze na policje doniesie
                  • madameblanka Re: maż mnie bije 14.03.09, 09:39
                    to trzeba tak "wytłumaczyć" żeby zrozumiał że takie traktowanie żony jest nie cacy.
                    po za tym koledzy - tłumaczyciele zasugerują zniknięcie pana z życia pani, bo
                    jak nie to jego pojazd zmieni się w wózek inwalidzki.

                    chyba na takiego typa jak jej mąż, tylko strach jest odpowiednim narzędziem do
                    utemperowania go.

                    ~~~~~~
                    Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
                    • babcia_kasi Re: maż mnie bije 14.03.09, 14:27
                      <<Przestępstwo znęcania się nad rodziną jest ścigane z urzędu tzn. prokurator i
                      policja muszą podjąć dochodzenie po otrzymaniu zawiadomienia o przestępstwie.>>
                      Wystarczy, ze anonimowo (ale szczegółowo, z sensem)opiszesz sposób traktowania
                      dzieci i wyślesz do sądu rodzinnego.
                      On nie będzie wiedział, kto go podał, żona niczego nie będzie mogła
                      "wycofać".Pojawi się kurator, wywiad rodzinny, dziecko zostanie skierowane do
                      psychologa, itd.A on ze strachu przed wyrokiem...pójdzie na terapię!
                      Dorośli, bądźcie wrażliwi na krzywdę bezbronnego dziecka i nie mówcie, że nic
                      nie można zrobić.Tak było całe tysiąclecia, ale od 2005 r., od czasu kilku
                      zakatowanych dzieci, gdy rodzina, sąsiedzi mówili "co mogłem zrobić?", to się
                      zmieniło.Niech ofiara życia tych zmarłych dzieci nie będzie daremna.Powiedzcie
                      też innym, że można coś zrobić.
                      • kawka74 Re: maż mnie bije 14.03.09, 18:17
                        A co z żoną? Ma do końca życia dostawać łomot?
                        • madameblanka Re: maż mnie bije 14.03.09, 18:21
                          big_grin
                          a jak bedzie wkurw...ny po terapii, już on pokaże żonie terapie, he he

                          ~~~~~~
                          Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
                          • kawka74 Re: maż mnie bije 14.03.09, 18:24
                            Po interwencji kuratora/sądu i policji skończy się tak, że dzieci zostaną
                            odebrane (czasowo albo na stałe), ale żona - też ofiara - zostanie. Zapewne nie
                            na długo.
                            • madameblanka Re: maż mnie bije 14.03.09, 18:36
                              sprawe szybko można by zakończyć ale tak naprawde wszystko zalezy od żonysad

                              ~~~~~~
                              Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
    • gosiapal Re: maż mnie bije 14.03.09, 16:57
      w szkole średniej miałam koleżankę, ktora miała podobnego tatusia.
      chociaz moze podobnego to za duzo powiedziane, to była taka wersja
      mini.
      mama siedziała cicho i na wszystko sie godziła. pan groził, ze ich
      pozabija i takie tam. tylko tam był alkohol.
      sprawa została załatwiona tak, ze dziewczyna poszła do
      dzielnicowego i naświtliła mu sprawe. tatus został wezwany na
      policję. został przesłuchany. niewiele to dało, chociaz ponoć sie
      wyciszył. po kolejnej wizycie kolezanki u dzielnicowego sprawa
      została załatwiona w sposób najlepszy z mozliwych.
      pan dzielnicowy byl uczulony na przemoc w rodzinie (sam byl z takiej
      rodziny) i troszke przekroczył swoje kompetencje.
      tatus dostał "wpierdziel" na komisariacie. (tak dało sie tak zrobic,
      koledzy podpisali, ze pan mu groził, ze go zaatakował i ten musiał
      sie bronić). dostał tez do poczytania w komisariacie kodeks karny.
      panu minęło.
      domyślam się, ze nie wszyscy stosują tak niekonwencjonalne metody
      ale wizyta u dzielnicowego powinna pomóc. on ma niejedną rodzinę z
      takim problemem i wie jakich srodków użyć aby temu zaradzić.

      skoro wszyscy sie faceta boją to czas, zeby on zaczął sie kogos bać.
      do tej pory nikt sie mu nie przeciwstawił to czuje sie bezkarny.
      śmiem podejrzewać ,ze bedzie tam coraz gorzej.
    • deodyma Re: maż mnie bije 14.03.09, 18:47
      juz kiedys czytalam podobny watek. czy przypadkiem nie Ty go zalozyles i nie Ty
      pisalae o tej swojej nieszczesnej siostrze, ktora tlucze maz?
      skoro do tej pory nic sie nie zmienilo a siostra obstaje za mezusiem, Ty i tak
      nic nie zrobisz.
      moze kiedys klapki spadna jej z oczu, moze tez nigdy sie tak nie stanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka