wewewe333
13.03.09, 22:03
cześć moją siostę bije i poniża mąż.Bije też dzieci wszyscy myślą że
to szczęśliwa rodzina nie piją wyglądają na zamożnych.Wszystko na
pokaz sprzedali dom narobili długów.On ubliża też moim rodzicom
jeżeli tylko prubują zwrócić uwagę mojej siostrze.Ona patrzy na to
broni męża.Teraz już rodzice nie mogą się z nimi kontaktować dostali
zakaz.Przez długi czas nie reagowali bali się zdenerwować
zięcia.Nikt nie chce nic zrobićona się nie przyznaje nawet gdy jej
połamał szczękę to powiedziała że się potknęła.Nie wiem co robić bo
rodzice nie potrafią sprzeciwić się kategorycznie.On otwarcie mówi
że są szmatami córka nie reaguje a oni zapraszają na obiad.Dla mnie
to patologia i odważyłem sie to powiedzieć ale nie mam już z nimi
kontaktu,zakaz.do 15letniego dziecka mówi ty pojebancu dzieci się go
boją inaczej zachowuja się w jego obecnośći,a gdy go nie ma wtedy sa
dziecmi.Zona to dla niego szmata choć całymi dniami pracuje on nie
robi nic tylko wycieczki i wydawanie kasy.Czy można liczyc na
rodziców wszyscy się boją najbliższa rodzina podejżewa jak jest ale
nikt mu prawdy w oczy nie powie czemu tak jest czy to dobra
postawa.najbardziej żal mi 5letniej julki co to za dzieciństwo.Czy
rodzice nie mają sobie nic do zarzucenia?