mama-osama
19.03.09, 16:08
Teściowa dzisiaj odebrała małego z przedszkola, po drodze spotkała
koleżankę i ta koleżanka pyta sie mojego synusia "a kim jest twój
tatuś" (zresztą mój synek chętnie sam opowiada różne historie ze
swojego życia). Mój synek na to "tata jest śmieciarzem". Teściowej
zrobiło sie strasznie wstyd i zaczęła się tłumaczyć że nie, jej syn
nie jeśdzi śmieciarką tylko jest specjalistą ds. gospodarki odpadami
w zakładzie utylizujacym odpady niebezpieczne (przygotowuje
przetargi itp.).
I tu moje pytanie: czy są waszym zdaniem zawody, których wykonywanie
jest powodem do wstydu (jak przykładowy śmieciarz). Moim zdaniem
lepiej o człowieku świadczy wykonywanie jakiejkolwiek pracy niz
wyciąganie od państwa zasiłków bo "nie ma w tym kraju pracy dla
ludzi z moim wykształceniem" (by: Ferdek Kiepski). Albo tez
siedzenie przez lata na utrzymaniu współmałzonka.
Dodam jeszcze że strasznie oburzająca się teściówka sama jest po
rolniczej zawodówce i nigdy nie pracowała.