Dodaj do ulubionych

Macie jakieś żale

    • hanalui Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 13:33
      Tak...jeden jedyny zal, ze dali mi takie tradycyjne, piekne,
      pospolite imie sad. Szkoda ze to piekne, pospolite imie nadawala
      dziewczynkom co 4 mama smile
      • tabakierka2 hanalui 23.03.09, 13:34
        masz na imię Hanna?
        bardzo mi się to imię podoba i uważam, że wcale nie jest częstewink
        • hanalui Re: hanalui 23.03.09, 14:42
          tabakierka2 napisała:

          > masz na imię Hanna?
          > bardzo mi się to imię podoba i uważam, że wcale nie jest częstewink

          No, nie nick nie ma nic wspolnego z imieniem...nie dosc ze imienia
          nie cierpie to nicka sobie w ten klimat robic przeciez nie bede big_grinsurprised
    • ik_ecc Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 13:35
      MIalam zale dopoki nie urodzilam dziecka. Kiedy urodzilam, dotarlo
      do mnie ile matka dla mnie robila w warunkach w jakich byla -
      praktycznie samotna matka, bo ojciec mial nas w d**, pracujaca na 2-
      3 zmiany, pod ciagla presja tesciowej ze jest "zla matka", itd.
      Jasne, ze byla ciagle zmeczona i wkurzona i nie miala dla mnie
      czasu.
      Jesli juz, to mam zal o cala sytuacje, niedoroslego ojca, to jak
      oboje byli wychowani, sytuacje finansowa, kompleksy babci, itd. Ale
      to takie miedlenie czegos, czego nie moge zmienic. Bylo, minelo,
      jedyne co moge zrobic to dac milosc i uwage ktorej ja nie dostalam
      mojej corce.
      • babowa Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 15:04
        mam żal i to duży ale nie warto już wracać do tego co było bo moja
        mama i tak albo nie zrozumie albo uda,że nie wie o co mi chodzi

        Szkoda moich nerwów, zresztą jest juz coraz starsza i zmienia się w
        osobę potrzebującą porady i wysłuchania.
        Szkoda mi jej i nie widzę większego sensu wywalania po latach moich
        bolaczek
        • basia0212 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 15:28
          Mam żal że rodzice nigdy mnie nie chwalili tylko wciąż o wszystko robili
          wymówki. ciągle zakazy typu nie bo nie... nie dostawałam kieszonkowego o
          wszystko musiałam prosić i wtedy wysłuchiwałam że chcę a za mało pomagam, nie
          miałam kasy na ciuchy ani na książki! nawet rodzice nie byli nigdy w szkole
          średniej do której chodziłam, uczyłam się świetnie i przykro mi było gdy
          koleżanki twierdziły że za taką naukę rodzice im by wszystko dali... dlatego nie
          starałam się nawet o przyjęcie na studia a wolałam szybko wyjść za mąż gdy
          poznałam wspaniałego faceta i wyprowadzić się od rodziców!
          • zielona.ona Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 16:29
            Mam troche żal do rodziców bardzo faworyzuja mojego (młodszego o 12 lat ) brata.
            Do ojca mniej bo to własciwie mój ojczym i rozumiem ze jego prawowity syn jest
            blizszy jemu sercu niz pasierbica (swoja drogą okropne słowo smile)- a poza tym to
            mamy bardzo fajny kontakt i w ogóle.
            Do mamy większy. Trochę smile
            Ten zal jakis bardzo duzy nie jest - bo mój brat jest świetnym facetem smile- i
            bardzo się kochamy i jestem z niego bardzo dumna (pieknie zdał na studia , jest
            bardzo uzdolniony językowo (nie to co ja - noga smile), rozkreca swój zespół (gra
            na basie) .
            No ale ... troszke troszeczkę czasami wkurzam się smile
    • tomelanka Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 16:35
      niby mialam swietne dziecinstwo, ale czasem sobie mysle ze nie jestem taka, jak
      chcieliby moi rodzice, czasem to cholernie boli. Ale nie przeszkadza mi to w
      codziennym zyciu i kontaktach z nimi smile
    • mamongabrysi Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 19:10
      tak, myślę że większość ma. ale to nie znaczy że ich nie kocham. do mamy - że mi
      regularnie podcinala skrzydła - nawet nie próbuj do krakowa na studia bo sobie
      tam nie poradzisz (potem okazało się że egzamin zdałabym z palcem w nosie), sami
      sobie nie poradzice jak sie wyprowadzicie do innego miasta, inne dziewczyny to
      takie zdrowizny, to wszystko dla takich zaradnych i o mocnych nerwach itp - całe
      życie tak , od przedszkola do teraz -jestem w ciąży - trzecie dziecko "no
      niektóre kobiety to moga i po pięcioro dzieci rodzic, ale jak dla ciebie to
      nieprzemyslana decyzja". moja mam to z nadopiekunczosci robi - jak sama mówi z
      troski. kiedys się buntowałam , teraz czasami pochlipię mężowi w rękaw a on
      cierpliwie wysłuchuje, ale skutki ciętych skrzydeł odczuwam często. do ojca - że
      zawsze, po dzis dzien przedkładał pracę zawodową nad rodzinę i kiedy trzeba było
      mnie obronic nie zrobił tego. nie powiedziałam mu tego ze czuję sie nieobroniona
      nigdy, bo on myśli pewnie że zapomniałam, bo może by mu było źle. niech tak
      będzie że zapomniałam i nie ma sprawy.
    • fajka7 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 19:13
      Nie mam zadnych zali ani pretensji. Nie uwazam, ze mam prawo oceniac
      i rozliczac moich rodzicow. Nie zawsze tak myslalam, ale z wiekiem
      czlowiek zwykle dojrzewa smile
    • koleandra Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 19:22
      Sama nie wiem. I tak i nie. Żale jako takie są ale jak się głębiej nad tym
      zastanowić to jednak okazuje się, że na dobre wyszło.
    • anmoko Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 22:53
      Bylam bardzo wrazliwym dzieckiem wiec duzo zali kumulowalo sie we
      mnie przez cale lata (zwlaszcza o nierowne traktowanie mnie i brata,
      o niezrozumienie, o wieczne krytykowanie co spowodowalo kompleksy
      itd). W doroslym zyciu mowilam o tym mamie, ale jak grochem o
      sciane, wiec dalam spokoj. Skupilam sie na wlasnym mezu i corce.
    • deela Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 22:55
      tak
      ale nie warto do pewnych rzeczy wracac
    • babcia47 Re: Macie jakieś żale 23.03.09, 23:01
      mam sporo żalu do mamy z powodów róznych..ale ja z tych co to
      wywalają na bieżąco i bez owijania w tekstylia..niestety to
      utwierdziło tym bardziej moja rodzicielkę w przekonaniu, że
      jestem "zboczona" i "niewdzięczna" co słyszę prawie od urodzenia, po
      blisko 50 latach odechciało mi sie tłumaczyć..a ona dalej się dziwi,
      że dzieci nie mają pewnych rzeczy tak "same z siebie" tylko trzeba
      ich tego nauczyć lub na to zasłużyć swoim zachowaniem..
    • parasol-ka Re: Macie jakieś żale 24.03.09, 01:49
      Tych zali to by sie troche uzbieralo.. Najwiekszy to chyba to,ze
      rodzice nie mieli w ogole dla nas czasu. Obydwoje byli z zawodu
      nauczycielami (niestety takimi z powolania)wielkimi pasjonatami
      swojego zawodu. Po szkole przychodzili do domu z gora zeszytow i
      siedzieli pare godzin przy biurku sprawdzajac klasowki, sprawdziany,
      przygotowujac konspekty itd. Zawsze myslalam, ze dzieci z klasy
      bardziej kochaja niz nas. W stosunku do nas (swoich wlasnych dzieci)
      byli zawsze zniecierpliwieni, zmeczeni, byly tylko zakazy, polecenia
      itd. Nie bylo normalnych rozmow. Do tego niekonczace sie problemy
      finansowe, koszmar.
    • michalinka75 Re: Macie jakieś żale 24.03.09, 09:09
      Mam całą masę żali do moich rodziców. O większosci im powiedziałam, tylko ze akurat mama słuchac nie chce, wiec o wszystkim nie mówię bo nie ma sensu.
      Z tego powodu mam równiez rózne emocjonalne hustawki, z którymi mniej lub bardziej udolnie próbuje sobie radzic. Moją najlepszą terapią jest moja rodzina która jest dokładnie taka jaką sobie wymarzyłam a jakiej sama nigdy nie miałam.
      • delecta Re: Macie jakieś żale 24.03.09, 10:15
        Nie mam. Do dobrej rodziny bocian mnie zrzuciłsmile
    • jowita771 Re: Macie jakieś żale 24.03.09, 10:53
      Mam żal do mamy, że mnie dołowała całe życie i że wpędziła mnie w kompleksy.
      Jako nastolatka wiele razy nasłuchałam się od własnej matki, jaka jestem
      brzydka. Chciała mnie zmotywować do nauki, mówiła, że muszę się dużo uczyć,
      żebym była przynajmniej mądra. Nie byłam przecudnej urody, garbiłam się i byłam
      strasznie chuda, ale żadne dziecko nie powinno takich rzeczy słuchać, zwłaszcza
      od własnej matki.
      Mam tez żal o to, że byłam bita. Nie miałam żalu wcześniej, teraz, kiedy sama
      jestem matką, dużo wysiłku mnie kosztuje nie bicie dziecka. Dużo łatwiej
      przychodzi mi uderzyć dziecko niż osobie, która nie była bita, takie rozwiązanie
      mam wdrukowane.
      Moja mama swoje młodsze dzieci wychowywała inaczej, im młodsze dziecko, tym mnie
      było bite.
    • pszczolaasia Re: Macie jakieś żale 24.03.09, 11:35
      nie. szkoda zycia.
    • emigrantka34 Re: Macie jakieś żale 24.03.09, 11:41
      tak, ale nie bede pisac o tym.
    • thorgalla Re: Macie jakieś żale 24.03.09, 12:36
      Do mamy,że nie rozwiodła się z naszym ojcem alkoholikiem.
      I że nas zostawiła (mnie i brata).Wiem,że to nie jej wina bo śmierć
      nie wybiera ale czasem mnie nachodzi taki żal.
      Do ojca o wiele rzeczy,szkoda czasu na pisanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka