Dodaj do ulubionych

oszustki czy nie???

24.03.09, 18:28
właśnie odwiedziły mnie miłe panie z identyfikatorami,które chodzą
od mieszkania do mieszkania i zbierają pieniądze dla dzieci z
choroba nowotworową.Twierdzą,że są z fundacji( bezimiennej).Moje
sąsiadki coś dały,panie odnotowały to w kwestionariuszu???.Nie znam
się na przepisach,ale wydaje mi sie,że nikt nie może urządzać takiej
zbiórki,a zwłascza fundacja.Może zna ktoś przepisy?Mnie się
wydaje,że to oszustki.Gdzie można to zgłosić?Nie cierpię jak ktoś
żeruje wrażliwych ludziach!
Obserwuj wątek
    • volta2 Re: oszustki czy nie??? 24.03.09, 18:49
      jak to gdzie można to zgłosić?
      na policję i to od razu, póki panie z bloku nie wyszły.
      jeśli są w porządku to nic im się nie stanie, a jeśli nie...

      ja byłam świadkiem sytuacji, gdy latem zbierno pieniądze w sklepie
      (od sprzedawcy zbierano) na dzieci w bieszczadach.
      pani poprosiła o adres strony internetowej i ew. nr konta do banku,
      i że jak przejrzy dane z tej strony to wtedy zdecyduje czy coś dać.

      wolontariusze tak szybko wyszli ze sklepu nie zostawiając żadnego
      namiaru, że aż mnie zatkało...
    • mmda4o Re: oszustki czy nie??? 25.03.09, 11:15
      Żadna fundacja nie ma upoważnienia do odwiedzania ludzi w ich mieszkaniach.To
      oszustki,a mówienie,że sąsiadki coś dały to tani chwyt-nie trudno np.spisać
      nazwiska z domofonu i wpisać przy nich fikcyjne kwoty.
      Ja od razu mówię takim "paniom z fundacji",że na pewno nikt z moich sąsiadek nic
      nie dał ,bo doskonale się w tym orientujemy,a co niektóre są nawet w takowe
      zaangażowane.
      Kobitki zmywają się błyskawicznie.
    • tesciowa.samo.zlo Re: oszustki czy nie??? 25.03.09, 12:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=74331513
      To jest jedno z takich stowarzyszeń, którego schemat działania dokładnie opisujesz.

      Jak spotkasz takich ludzi, poproś o okazanie zezwolenia na zbiórkę pieniędzy
      WYDANEGO PRZEZ URZĄD MIASTA (bo potrafią pokazywać jakieś świstki z rzekomej
      fundacji, w której pracują).

      Jeśli zaczną się plątać w zeznaniach, grzecznie poproś o poczekanie i wyciągnij
      komórkę, udając, że dzwonisz po policję. Zobaczysz, jak szybko będą uciekać.

      Niestety, takich oszustów jest bez liku i żerują na ludzkiej empatii. Mimo to
      można coś zdziałać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka