Dodaj do ulubionych

Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach"

05.06.09, 08:38
Jest problem w domu pt"tegoroczne wakacje: ja, mąż, 7-latek". Ja
chcę jechać na Mazury i czynnie spędzić czas a mężowi marzą się
wakacje w ciepłych krajach w wersji "all inclusive" Młody samolotem
nigdy nie leciał więc na tą wiadomość aż oczy mu zabłyszczały. Jest
dwóch na jednego więc OK pojadę, tylko co miałabym robić w
tych "ciepłych krajach" przez 2 tyg? Wynajęlibyśmy samochód na 2 dni
i pozostaje 12 dni do wykorzystania. Pewnie jak się ma kupę kasy to
można wiele ale taka wersja jest dla nas optymalna. Co robicie
podczas takiego urlopu? (na 7 dni mąż nie chce jechać)
Obserwuj wątek
    • aniasia Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 09:20
      Odpoczywamy wink
      Chodzimy na plażę, do restauracji poznać nowe smaki, na spacery, do
      miasta, na zakupy, zwiedzamy okolicę.
      W ogóle co to za pytanie, może raczej chodzi o to co będziecie razem
      tak długo robić ? ;-P
      • phantomka Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 09:35
        Ja tylko czynnie. Haslo plaza i wylegiwanie to dla mnie kara. Nie
        umiem lezec bezczynnie i juz. Moj niemaz z kolei raz na kilka dni
        chcial sobie polezec. Dlatego robilismy tak, ze rano 3 godz plazy
        (ja w tym czasie plywalam caly czas) a potem wyruszalismy na
        wycieczki. Nie musisz miec duzo kasy, zeby cos zobaczyc. Przeciez
        zwiedzanie okolic jest za darmosmile Nie musisz tez wynajmowac
        samochodu, wystarczy jezdzic srodkami komunikacji miejskiej. Jedynym
        minusem jest wersja all inclusive, bo ciagle pilnujesz, zeby byc o
        okreslonych porach w hotelu. Ja wole wersje sniadania-obiadokolacje.
        Do 19 z reguly zdazylismy wrocic, na miescie wrzucilo sie cos do
        zoladka (w upaly i tak nie masz duzej ochoty na jedzenie)
    • zlotarybka_1 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 09:34
      zwykle zwiedzamy ile się da, plus max 2 dni na plażę. W tym roku
      jednak (mamy małe dziecko) marzy mi się leżenie plackiem przez 2
      tyg, all inclusive oczywiście, żeby nie trzeba było niczym się
      przejmować. Mam do nadrobienia masę książek a mąż masę czasu z córką.
    • shellerka Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 09:34
      odpoczywamy, chodzimy, leżymy na plazy (w zależności od pory dnia) i korzystamy
      ciepłej wody w morzu, poznajemy smaki danej kuchni, zwiedzamy co akurat jest do
      zwiedzenia (czesto mozna skorzystac z wycieczek fakultatywnych) a 7 dni zleci
      tak szybko ze nie zauwazysz.
      szczerze, wole takie wakacje w jednym miejscu, niz jakies zwiedzaniowe
      objazdówki. nie trzeba sie nigdzie spieszyc, spinac - czysty relaks, ale musi
      byc dobrze miedzy partnerami, bo spedzenie 24 h / dobe z kims kto mnie irytowal,
      a jechalismy to naprawic nie wplynelo na mnie i tamten zwiazek dobrze (jeszcze
      na studiach).
      • ewma Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 09:45
        Leżymy na plaży,dużo pływamy,biegamy po knajpkach,zwiedzamy okolice
        i praktycznie co 2 dzień mamy wycieczki fakultatywne.
    • be_em Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 09:47
      14 dni dla mnie nie do przejściasmile właśnie wróciłam z wojaży po Krecie - 7 dni,
      1 dzień samochód + rejs - wcale nie tak drogo wyszło, 1 dzień plany były do
      parku wodnego, ale pogoda się popsuła, więc leżenie na plażybig_grin te kilka dni
      dałam radę, 14 bym nie wyrobiłasmile namawiaj na 7 dni!!!
      • kasia191273 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 09:50
        nigdy nie jezdzimy na wakacje zorgaznowane = hotel przy plazy,
        nicnierobienie

        sami organizujemy sobie lot i nocleg, a potem zwiedzamy, zwiedzamy,
        zwiedzamy

        dwa, trz dni plazowe w czasie dwutygodniowego pobytu wystarczaja nam
        w zupelnosciwink
    • kotbehemot6 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 09:51
      A to zależy gdzie. Jak masz dookoła sam piach i palmę to wysiadam. Ale jak do
      zwiedzania,pooglądania to super-dzionek na plaży, dzionek na zwiedzanie,
      wycieczka i zleci. Dwa tygodnie na leżaku po palmą-NEVER!!!!!
    • agni71 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 10:16
      U mnie, jak na razie, wakacje zdominowane sa przez potrzeby dzieci
      (w tym roku kończą odpowiednio 7, 5 i 3 lata).
      W zeszłym roku byliśmy własnie na wakacjach All Inclusive, w tym
      roku tez na taka forme wakacji sie zdecydowaliśmy, za rok może juz
      będzie inaczej..
      Napiszę, jak wygladał nasz dzień:
      Rano wstać, pomóc sie umyć i poubierać dzieci i siebie i
      naśniadanko. Po śniadaniu wskakujemy w kostiumy kapielowe i na
      basen - no, o leżeniu na leżaku z taką trójeczka to nie ma mowy smile
      Jak juz sie dzieciaki wyszalały - wracalismy do pokoju, mycie,
      przebieranie i na obiad.
      Po obiedzie chociaż godzinka siesty w pokoju (najmłodsza jeszcze
      sypiała wtedy w dzień), póżniej starsze dzierwczyny z jednym z
      rodziców szły na spacerek, a jedno niestety musialo koczować w
      hotelu, aż sie małe obudzi...
      Potem wszyscy szlismy na plażę- pływanie, zabawa w piasku.
      Powrót do hotelu, mycie, przebieranie (to niestety zajmuje troche
      czasu) i na kolację. Po kolacji - dyskoteka dla dzieci. Po dyskotece
      zabawa na trawniku przy pokoju (mielismy na parterze), spacerek...
      No i kapanie, usypianie i wreszcie mielismy z mężem czas chociaż na
      drinka na tarasie.
      Jak widać, nuda, ale niestety ciężko w tak duzym gronie robić dalsze
      wypady. Dwa razy były wycieczki piesze na pobliska górkę (ale skwar
      straszny, a dla małej musiałam jeszcze brac wózek i pchac go pod
      górę sad
      Raz wyjazd do pobliskiego miasta autobusem - w autobusie niestety
      choroba lokomocyjna dzieci, więc wątpliwa atrakcja.
      Częściej piesze spacery do pobliskiej miejscowości, głównie w celu
      wypatrywania kotów smile
      Tak więc, w tym roku pewnie będzie podobnie, troche nudno, ale dla
      dzieci basen, morze i te dyskoteki to duża atrakcja, na codzien tego
      nie mają....
    • lola211 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 10:20
      W cieple rejony jade po jedno- wylegiwanie sie na plazy , troche na
      sloncu, wiecej w cieniu drzew, kapiele w cieplych wodach.Na tym mija
      dzien.Córa wyplywa sie za wszystkie czasy, łowi rybki w siatke,
      ponurkuje w bliskiej odleglosci od brzegu.
      Na plazy duzo czytam, plotkuje z towarzystwem.
      Wieczorem spacer, kawiarnia, winiarnia, restauracja.
      Pol nocy na tarasie rozmowy przy winie, jest cieplo, pieknie,
      spokojnie.
      Jesli zwiedzanie, to tylko wieczorami, bo w upał to męka.Piesze
      wycieczki, zwiedzanie okolic pozostawiam na reszte urlopu, w Polsce.
    • kitka20061 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 10:31
      Zwiedzamy, zwiedzamy, zwiedzamy..........
      My umiemy odpoczywac tylko czynnie. Leżenie na plaży czy moczenie przez cały czas tyłka w basenie nie jest w naszym typie. Korzystamy z wszystkich możliwych wycieczek proponowanych przez organizatora, wymyślamy też sami. Jak jest możliwość wziecia w kursie nurkowania, rajdzie czy innych tego typu przyjemnościach zawsze jesteśmy pierwsi.
    • madami Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 10:33
      Zalezy w jakich ciepłych krajach. Można robić: zwiedzać, wylegiwać się na plaży,
      pływać, być obsługiwanym, czytać, wysypiać się...
    • 18_lipcowa1 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 10:35
      dni spedzam na plazy, a wieczory na zwiedzaniu najczesciej
      ale ja dotad jezdzilam bez dzieci, pewnie za rok sie to juz na
      zawsze zmieni, wtedy nie wiem jak to bedzie wygladalo wink
    • ewcia1980 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 10:51
      dla mnie urlopw ciepłych krajach w sezonie letnim to tylko i
      wyłacznie "moczenie" tyłka wink w morzu.
      przy takich upałach nie nadaje sie do zwiedzania.
      tyle, ze ja to uwielbiam.
      i 2 tygodnie takiego nic-nie-robienia to dla mnie super sprawa.
      pare lat temu byłam caly miesciac w Chorwacji i dopiero po ok 3
      tygodniach znudziło mi sie.
    • aluc Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 10:58
      przede wszystkim nie jedziemy na wakacje AI, tylko wynajmujemy sami
      dom/mieszkanie, przed dzieciami jechaliśmy do najtańszego hotelu bez
      jedzenia, w celu uniknięcia uwiązania oraz tej paskudnej bransoletki

      wynajmujemy samochód na cały pobyt, ewentualnie jedziemy własnym

      jeździmy, oglądamy, wtapiamy się wink gotujemy z miejscowych produktów

      plaży trochę jest, a owszem, ale z przerwami i nie cały dzień -
      najczęściej zaraz po śniadaniu i potem pod wieczór
    • nombrilek Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 11:01
      Leże, odpoczywac i pic drinki all inclusive.
      Co do zwiedzania na tego typu wakacjach ja nie cierpie, zazwyczaj
      jednak wykupuje jakas wycieczke a potem sie tylko mecze z gorąca
      chodzac gdzies ledwo zywa z upału. Preferuje lezenie, popijanie
      napojow chłodnych i lekkich drinkow i pluskanie w morzu lub basenie.
      7 dni jak dla mnie za krotko, 14 za dlugo, optymalnie wybieram 10, 11
    • kasper68 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 11:05
      Wraz z rodziną w ciągu dwutygodniowych wakacji jeden dzień zwiedzamy,następny
      dzień odpoczywamy nad morzem lub basenem, później znów zwiedzamy i tak w kółko -
      żeby została zachowana równowaga. Ale ja jeżdżę tylko i wyłącznie do
      apartamentów z własnym wyżywieniem aby nie być uzależniona od pór posiłków.
    • drinkit Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 11:10
      Zwiedzam, zwiedzam, zwiedzam. Jeden - dwa dni na ładowanie akumulatorów, reszta
      to poznawanie kraju. Innej opcji nie ma, jeżeli ktoś jedzie na urlop i leży
      tylko na plaży, to w mojej opinii wywalił pieniądze w błoto.
      • lola211 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 11:46
        >to w mojej opinii wywalił pieniądze w błoto.

        To jest kwestia potrzeb po prostu.

        Jesli ktos w taki sposob wypoczywa, to nie ma tu mowy o wywalaniu
        kasy.wlasnie za to zaplacil, bo tak chce.
        Zwiedzanie łaczy sie z ciaglym byciem w drodze, ktore jest po prostu
        meczace, zwlaszcza przy wysokich temp.Zwlaszcza z dzieckiem,
        przynajmniej moje- ma w nosie zwiedzanie, ona chce do wody i juz.
        Lubie wyjazdy w nowe miejsca, nowe widoki, zapachy, smaki- ale
        przynajmniej tydzien lezenia i nicnierobienia musi byc, dla
        psychicznej rownowagi.
        • lady_nina Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 14:30
          a dokladnie - wg potrzeb.
          jak jade w listopadzie czy grudniu do Egiptu, to wlasnie po to, zeby
          zalapac slonca, ciepla, polezec, poplywac. Po prostu poleniuchowac,
          naladowac baterie,zresetowac sie i cieszyc biernym odpoczynkiem - bo
          czuje taka potrzebe np. po okresie intensywnej pracy.
          Do cieplych krajow nie jezdze w miesiacach letnich, bo temperatury
          powyzej 40C mnie mecza, nie mowiac o jakiejkolwiek wiekszej
          aktywnosci w tych warunkach.
    • mniemanologia 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 11:20
      My spędziliśmy w ubiegłym roku tydzień na Krecie i auto
      wypożyczyliśmy na 5 dni - dzięki temu mieliśmy co robić. Tak to
      byśmy się zanudzili. Nie jesteśmy typem rodziny, która leży na plaży
      i nic nie robi. Leżeć to ja mogę w domu, taniej jest.
      • phantomka Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 11:49
        My bylismy w zeszlym roku 2 tyg na Krecie, nie wypozyczylismy auta,
        nie lezelismy plackiem na plazy, bawilismy sie swietnie. Jak ktos
        nie umie sobie zorganizowac ciekawie wakacji, to zanudzi sie nawet
        na weekendowym wyjezdziebig_grin
        • mniemanologia Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 12:09
          O, o, o, jak miło tak bezinteresownie szpilkę wbić, nie? smile
          No tak to jest, że nie lubimy siedzieć w miejscu, tylko
          przemieszczać się, najlepiej niedużym kosztem.
          Tylko Samarii żałujemy uncertain
          • chicarica Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 12:15
            Znaczy co, nie pojechaliście do wąwozu i żałujecie, czy pojechaliście i żałujecie?
            • mniemanologia Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 12:22
              Nie pojechaliśmy i żałujemy. Wszyscy nam odradzali, bo byśmy szli z
              półtoraroczniakiem w nosidle. Więc podeszliśmy tylko kawałek od
              dołu - i widzieliśmy, jacy ludzie tam złażą - jak zbudowani, jaka
              kondycja i buty, w ogóle. I tak pomyśleliśmy, że dalibyśmy radę. Ale
              już po ptokach.
          • phantomka Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 13:01
            Na pewno lepiej wbic szpilke bezinteresownie, niz pisac o dramacie
            (coz za wielkie slowa w odniesieniu do urlopu) rodziny, ktora
            wyjezdza na 2 tygodniowe wakacje. Jak widac chociazby na moim
            przykladzie, nie kazdy nudzi sie podczas wakacji.
            • mniemanologia Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 13:15
              Każdy ma inny styl spędzania wolnego czasu.
              Ja się nudzę na wakacjach, jesli nie mam możliwości przemieszczania
              się i bycia w ruchu - nie chodzi mi tu o pływanie w basenie czy
              dwugodzinny spacer do najbliższej miejscowości. Dla mnie to jest
              dramat i tyle, odczuwam wtedy takie świerzbienie w brzuchu, serio,
              zwłaszcza jeśli mam świadomość, że jestem w miejscu, którego pewnie
              już nigdy nie odwiedzę, i tak mało z niego wyciągnę.
              Ty masz inny styl i nie jeżdżę po Tobie z tego powodu.
              • phantomka Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 13:20
                No ale jak ty sobie wyobrazasz zwiedzic np. taka Krete w 4 dni, bo
                tak naprawde tyle czasu masz (odliczajac pierwszy i ostatni dzien na
                sprawy logistyczne) Trzeba liczyc sie ze sjesta, ktora trzeba
                przewidziec w zwiedzaniu, bo w pewnych godzinach zwiedzanie jest
                wrecz niemozliwe (jak bylismy, to temp siegaly ponad 50 stopni,
                nawet Grecy narzekali na wyjatkowo upalne lato) Odpadaja ci wiec
                nawet 3 godz. dziennie. To co zdazysz zrobic w pozostalym czasie?
                Przeciez tam jest cala masa miejsc do zwiedzania.
                • mniemanologia Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 13:46
                  Jak byliśmy, było 25 stopni, żadna tam sjesta. Głównie Retymnon,
                  Chania, Heraklion (tu Knossos), Sfakia (przy okazji promem do
                  Samarii). Pewnie już nigdy tam nie pojedziemy, więc staraliśmy się
                  zobaczyć "esencję".
                  • mniemanologia Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 14:04
                    A, i okolice Plakias.
              • protozoa Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 13:22
                Dramat to duże słowo. Pamiętam mój pierwszy wyjazd do Turcji z dziecmi. Już
                sporymi, ale nie w takim wieku, że zwiedzanie było ich pasją ( to przyszło nieco
                później). Skręcało nas z mężem, że nie pojechaliśmy do Kapadocji, do Troi.
                Większość czasu spędzilismy w hotelu ( opcja all), nad morzem lub korzystajac z
                wycieczek typu rejs po Morzu Śródziemnym z możliwością pływania w miejscach
                postoju, rejs motorówka itd ( było to dość dawno więc nie pamiętam). I nie był
                to dramat. Kapadocje i sporo innych rzeczy zobaczyliśmy kilka lat póxniej.
      • gryzelda71 Re: 2 tygodnie? Dramat. 05.06.09, 17:07
        mniemanologia napisała:
        Leżeć to ja mogę w domu, taniej jest.

        No a ja nie mogę,stąd wyjazdy w ciełe strony.
    • mmena Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 11:23
      Nic nie robie. Opier... sie rowno. Marze o tym by sie ponudzic.
    • hanalui Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 11:32
      Po pierwsze my nigdy nie bierzemy "all inclusive" zeby nie
      byc "uwiazanym" w hotelu. Poza tym zarcie duzo lepsze i tansze jest
      poza hotelami wiec stolujemy sie poza w dowolnie wybranym przez nas
      czasie i miejscu smile
      Zwykle wynajmujemy samochod na caly lub prawie caly pobyt bo dluzsze
      wynajecie samochodu kosztuje niewiele wiecej niz np 3 dni. Skoro
      mamy auto to zwiedzamy, zwiedzamy, zwiedzamy ile sie da i co sie da.
      Maz dodatkowo zwykle chodzi gdzies polowic ryby, ja w tym czasie
      buszuje po sklepach, byczenie sie na plazy to zwykle 1 dzien lub po
      godzinach czy wieczorkiem bo tlumy sa dla mnie nie do przyjecia.
      No i coz...mi zwykle takie wakacje trzaskaja tak szybko ze jestem w
      szoku ze to juz koniec smile
      • lola211 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 11:51
        Datego ja wybieram miejsca, gdzie tłumów nie ma.I nie ma sklepów, po
        których by sie łaziło.To mam na co dzien.Dlatego miedzy innymi nie
        przepadam za wyjazdami nad Bałtyk,nie dosc, ze pogoda bylejaka, to i
        atmosfera jarmarczna- kramy, budy, tłumy.
        • kali_pso Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 16:23
          .Dlatego miedzy innymi nie
          > przepadam za wyjazdami nad Bałtyk,nie dosc, ze pogoda bylejaka, to
          i
          > atmosfera jarmarczna- kramy, budy, tłumy.


          No patrz, a ja tych bud jakoś nie zauważam.
          Może dlatego, że jeżdzę w mysl Twojej zasady:

          > ja wybieram miejsca, gdzie tłumów nie ma.I nie ma sklepów


          Jak się chce, to można, niekoniecznie za granicą odseparowac się od
          tandety i cekinówwinkP
          • lola211 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 18:20
            > Jak się chce, to można, niekoniecznie za granicą odseparowac się
            od
            > tandety i cekinówwinkP

            Alez oczywiscie, niestety z warunkami atmosferycznymi jest juz
            inaczejsmile- nad czym mocno ubolewam, bo Bałtyk swoj urok ma, ale
            klimat mamy wyjatkowo nieurlopowy.
    • mamamonika Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 11:56
      Zawsze dużo zwiedzam. Najlepiej samodzielnie, bocznymi ścieżkami.
      Uwielbiam znaleźć sobie taką lagunkę nad którą przyjeżdżają
      odpoczywać tubylcy, maleńki niezadeptany klasztor, urokliwe
      miasteczko, maleńkie jeziorko w górach. Oczywiście i te "wielkie
      rzeczy" też oglądam, ale najbardziej lubię takie smaczki, nasiąkanie
      okolicą bliższą i dalszą. Oczywiście lokalna kuchnia smile
      • marminia Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 12:11
        Uwielbiam słońce i wodę, więc najczęściej z tego korzystam ile się
        da. W dzień przede wszystkim nadrabiam "zaległości" pogaduszek z
        mężem (zawsze lubiliśmy ze sobą rozmawiaś, a w domu najcząściej nie
        ma na to czasu), dzieci w tym czasie szaleją w basenie lub w morzu,
        wychodząc tylko co jakiś czas po picie, lody etc. (wersja all jest
        pod tym względem bezkonkurencyjna). Nareszcie mam też czas poczytać
        spokojnie książki! Wieczorem najczęściej gdzieś się wybieramy całą
        rodziną, plus dodatkowo ze znajomymi, gramy w tenisa (najczęściej
        jest w ofercie all inclusive). Zawsze też jeździmy na wycieczki
        fakultatywne i na te większe (typu Sahara, Kapadocja etc.) i te
        mniej męczące, krótsze (czyli delfinarium, rejs statkiem, rafting
        etc.). Nigdy jeszcze nie nudziłam się na takim wyjeździe!
    • ewapoznan Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 12:29
      Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi, to byłby nasz pierwszy tego
      typu wyjazd z dzieckiem. Kiedy byliśmy sami nie było problemów
      obawiam się bardziej co młody będzie robił. W Polsce zawsze jest:
      tenis ziemny czy stołowy, babington, rowery, rowery wodne, łodzie,
      gokarty itp. i mając jeszcze do dyspozycji samochód nie jesteśmy w
      stanie nudzić się. Przed wyjazdem przeczesuje internet w
      poszukiwaniu co jest w okolicy do zwiedzenia i jadę przygotowana i z
      planem. Nie jestem tyranem który w wakacje zrywa rodzinę skoro świt
      aby zwiedzać do wieczora ale na pytanie "co dziś robimy" staram się
      mieś coś w zanadrzu. A przeglądając oferty biur owszem są atrakcje i
      to nie małe ale wszystko dodatkowo płatne (np. kurs nurkowania).
      Chyba wybiorę coś z piaszczystą plażą i ciekawą okolicą na piesze
      wycieczkismile A na wieczór poszukam towarzystwa dla młodego do zabaw a
      dla nas towarzystwa do brydża. Pozdr.
      • protozoa Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 13:18
        Każdy ma inny sposób spędzania wolnego czasu, ale o jednym pamietaj! 7 latek nie
        będzie zachwycał sie malarstwem, klasztotami, ruinami itd. Znudzi go to dość
        szybko.
        Dla 7 latka atrakcyjny jest:
        - lot samolotem
        - rejs statkiem ( pod warunkiem, ze nie ma choroby morskiej)
        - łowienie ryb
        - pluskanie sie bez opamietania w wodzie
        - delfinarium
        - park wodny
        - korzystanie z opcji all ( tak!!!)
        - wycieczka na ośle/wielbłądzie
        - względna swoboda ( zamknięty teran) i mozlwość zabawy z kolegami
        Dodatkową atrakcją jest praktyczne wykorzystanie znajomości kilku(dziesięciu)
        słow w obcym języku, o ile je zna.
        I koniec.
        I takich "atrakcji" trzeba szukac, bo są to atrakcje dla dziecka a niekoniecznie
        dla dorosłych.
        Jeśli chodzi o wyjazd to 7 dni to zbyt mało ( koszt lotu jest niewspółmiernie
        wysoki do tych 7 dni). Trzeba wziąć pod uwagę aklimatyzację dziecka - zwłaszcza
        gdy jest to trochę dlej czy wyjazd po raz pierwszy.
        Dla dziecka opcja all jest dobra. Ja zresztą, mimo, ze świadoma jestem pewnych
        strat finansowych, też ja lubię.
        A co można robic w czasie urlopu w ciepłych krajach? Całe mnóstwo rzeczy.
        - Kąpać się w morzu ( basenu przy hotelu ja osobiście nie lubię)
        - jeździc na wycieczki fakultatywne ( płatne dodatkowo, ale niekoniecznie
        kupione u rezydenta, w biurach 3 przecznice dlaej są tańsze)
        - zwiedzać we własny tempie i własnym zakresie ( tu konieczny samochód, chociaż
        nie wszyscy to lubią)
        - wyspać się za wszystkie czasy czyli do nastepnego urlopu
        - poczytać
        - pogadać z rodziną
        - pospacerować po okolicy
        - iść wieczorem na dyskotekę/do hotelowej lub innej knajpki
        - pogadać z poznanymi ludźmi - wbrew pozorom mozna poznac naprawde fajnych i
        ciekawych ludzi
        - pograc w tenisa ( często są korty).
        Jeśli choć w połowie uda Ci się to zrealizować w ciągu 14 dni, to będziesz miała
        fajny urlop, czego Ci zyczę.
        -
    • kicia031 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 13:10
      Niedawno wrocilismy z Chorwacji - apartament, co za tym idzie nie
      bylismy uwiazani i moglismy jest co, kiedy i jak chcemy. Codziennie
      jezdzilismy na inna plaze, po poludniu zwiedzalismy okolice plazy.
      Wszystko super, tylko za malo czasu... Na plazy plywanie, ksiazki,
      zabawy z maluchem, nie bylo 5 sekund na nude.
    • inguszetia_2006 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 13:49
      Witam,
      Opalam się, kapię w ciepłej wodzie, nurkuję, a potem obżeram się
      pysznościami. Biorę też książki i czytam, bo tak opalać się bez
      książki, to nie umiem. Zawsze kupuje książki w księgarni na lotnisku.
      Głównie jednak obżeram się i pławię w wodzie. Mogę tak nawet miesiąc.
      Uwielbiam wodę. Wycieczki?
      Owszem, lubię, ale bez przesady.
      Najbardziej lubię taki stan zwany; "mam wszystko gdzieś".
      Ma być sielsko, anielsko, ciepło i woda ma szumieć.
      Gapię się godzinami na horyzont, grzebię kijem w wodzie, łapię małe
      rybki itp.
      Na co dzień prowadzę bardzo aktywny tryb życia, więc potrzebuję
      odmóżdżenia wakacyjnego, atmosfery błogości i lenistwa.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • gringo68 jeśli z kilkuletnimi dziećmi to tylko AI 05.06.09, 14:15
        dzieciaki potrafią wlać w siebie cysternę coli, zjeść wiadro frytek
        i zakąsić kubłem lodów...może to i niezdrowe ale to sa wakacje i nie
        bedę ich ograniczać...ktoś wyżej napisal, ze taniej wychodzi
        jedzenie poza hotelem, może i tak, ale nie w konfiguracji z
        dzieciakami...tym bardziej nie chce nam się stać przy garach w
        apartamencie...

        poza tym lezenie na plaży, moczenie tyłka w morzu/basenie,
        gazeta/ksiazka, wieczorny drink okazjonalne wycieczki, z
        kilkuletnimi dziećmi intensywne zwiedzanie w 40-stopniowym upale nie
        jest dobrym rozwiazanie, bo dla nich największa radocha to morze,
        basen i zamki z piasku na plaży, a nie podziwianie ruin czy cudow
        natury...jednym slowem blogie lenistwo, czyl jak wyżej "mam to
        wszstko gdzieś"...
    • franczii Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 14:14
      Dla mnie 2 tygodnie w all inclusive to za dlugo. Bylam tylko raz na 2tygodniowym
      all inclusive w ogromnym luksusowym hotelu, dzieci jeszce nie mielismy. Dluzylo
      sie jak nie wiem co. Rano sie wstawalo, szykowalo na sniadanie, potem sniadanie
      i do wyboru plaza lub basen ewentualnie inne atrakcje hotelowe: tenis, golf,
      basen kryty, silownia, jakies spa, shopping. Na plazy zabawy z animatorem ale ja
      sie do tego nie nadaje. Mozna sobie zaplacic za jakies przejazdzki pontonem,
      jakimis skuterami, paralotnia z czego chetnie korzystamy ale ilez mozna. No ale
      glownie lezenie. Wiec tak lezymy troche na plazy potem mamy dosc bo kurde
      goraco i nudno. To zmieniamy miejsce i lezymy nad basenem i popijamy drinki. Ale
      tez za dlugo nie da rady bo gorac wiec to robimy przerwe i do baru na aperitiv
      juz na szczescie pora obiadowa sie zbliza. Po obiedzie sjesta i wypoczynek w
      pierwszych dniach na zacienionym tarasie pokoju a po paru dniach szum morza mamy
      w du.pie i wolimy klime. Po sjescie do baru na kawe i drinka. po kawie znow
      plazowanie lub basenowanie i znow wzmacniajace drinkismile jako alternatywa aerobik
      nad basenem ale w tym ukropie to odpada. Pod wieczor do pokoju i pindrzenie sie
      na kolacje i tak dzien w dzien. W srodku pobytu 3dniowa wycieczka objazdowa
      bardzo atrakcyjna ale powrot do hotelowej rutyny okazuje sie bardzo trudny i
      pozostale do wyjazdu dni niemilosiernie sie dluza. Maz kapituluje i ma gleboko
      plaze, oglada rai uno i cnn przez pol dnia w klimatyzacji, a drinki zamawia
      sobie do pokoju.
      Od kilku lat wynajmujemy dom w wybranej miejscowosci. Robimy co chcemy, kiedy
      chcemy i gdzie chcemy. Zwiedzania jest raczej malo i tylko miejsca z ktorcyh
      szybko mozna sie przeniesc nad wode, bo w sierpniu jest bardzo goraco. Ale
      szukamy zawsze urczych zakatkow i tam spedzamy dzien , mozemy zjesc cos
      szybkiego w pobliskim barze i nie szkoda ze przepadl obiad. Kupujemy swieze
      malze i ryby, albo maz zlowi jakas osmiorniczkesmile i arbuzy, melony i swiezy kozi
      ser od miejscowych rolnikow. Jednego dnia jestesmy na rafie, drugiego byczymy
      sie na piaszczystej plazy, a jesli nie chce sie nam jechac to siedzimy w domu a
      do plazy mmy 10 m. Wieczorami zadne hotelowe kolacje tylko wyjscia do knajp i
      kosztowanie i miejscowych przysmakow.
      • agni71 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 05.06.09, 17:38
        franczii napisała:

        > Dla mnie 2 tygodnie w all inclusive to za dlugo. Bylam tylko raz
        na 2tygodniowy
        > m
        > all inclusive w ogromnym luksusowym hotelu, dzieci jeszce nie
        mielismy

        No i tu jest pies pogrzebany smile Bez dzieci w zyciu nie pojechałabym
        na AI, zdecydowanie wolę sama wybierac knajpki, w których jem i
        plaze przy których sie kąpię. Oraz miejsca, ktore zwiedzam. Jednak z
        dziećmi chodzi o to, by im dostarczyc rozrywkę - u nas to
        jest:kapiel w basenie i w morzu, zabawa w piasku, tańce, krótkie
        piesze wycieczki.
        I co - żal mi d... ściska, że nie poogladam pewnie ciekawych miejsc
        na wakacjach, ale wiem, też, ze zwiedzanie, wycieczki z moja
        trójeczka zmieniłyby te wakacje w koszmar.
        • franczii Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 06.06.09, 06:40
          zdecydowanie wolę sama wybierac knajpki, w których jem i
          > plaze przy których sie kąpię. Oraz miejsca, ktore zwiedzam.

          Ja tez i teraz tak wlasnie robimy ale nasz najstarszy to 3latek wiec jeszcze sie
          da pogodzic potrzeby obu stron, na razie wystarczy zapewnic mu towarzystwo w
          jego wiekusmile a czy to bedzie piesza wycieczka, czy plaza czy zwiedzanie czy
          siedzenie w przydomowym ogrodzie to jeszcze dla niego nie jest tak istotne
    • marghe_72 Re: Co robicie podczas urlopu w "ciepłych krajach 06.06.09, 00:58
      opalamy się
      czytamy
      rozmawiamy
      kąpiemy się
      gramy w cośtam smile
      łazimy
      wycieczkujemy
      jemy
      śpimy
      bierzemy udział w tzw animacjach (tzn ja akurat nie bo jam leniwiec
      plażowo ksiązkowy)
      spędzamy aktywnie czas z dziecięciem
      i dalej w ten deseń

      kolejność dowolna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka