malila
10.06.09, 12:49
Zainspirowana wątkiem o paniach przedszkolankach, chcę zapytać: jak
się zwracacie do pielęgniarek i położnych? Pani pielęgniarko? Pani
położno? Proszę pani? Jakoś inaczej? Zazwyczaj udaje mi się to jakoś
zgrabnie ominąć, ale swojego młodszego syna omal nie urodziłam bez
asysty położnej właśnie z tego powodu. Położna poszła do sali obok
nakarmić wcześniaki, a ja miałam ją zawołać, kiedy poczuję parte. No
i poczułam, tylko w tym samym momencie zdałam sobie sprawę, że nie
wiem, jak zawołać. Po kolei przechodziły mi przez głowę;
utarte "siostro" (ale wiedziałam już, że tego słowa używać nie
należy), "pani położno" (to dziwne mi się wydało), "proszę pani" (to
uznałam za mało skuteczne, bo nie wiadomo kto kogo woła), w już
spanikowanej głowie zaczęły się pojawiać takie słowa jak "halo!
dzień dobry! ku mnie!" i nie pamiętam co jeszcze. W końcu
ryknęłam "rodzę!!!" i położna przybiegła. Cudowna położna zresztą.
Ale ja pozostałam w niewiedzy; jak należy zwracać się do położnych i
pielęgniarek?