jot-em-ka
12.06.09, 09:04
Zainspirowana paroma innymi wątkami postanowiłam zapytać te z Was,
które pracują i nie mają samochodu, jak sobie organizujecie kwestię
codziennych zakupów. Zakładam, że brak samochodu wyklucza np.
cotygodniowe duże zakupy w hipermarkecie, jak więc robicie zakupy
chemiczne, jakieś cięższe cukry itd? Codziennie kupujecie po trochu,
czy raz w tygodniu? Kiedy, po pracy, przed pracą, z dzieckiem
odebranym z przedszkola/szkoły, czy zanim je odbierzecie? A mąż? Co
kupuje i kiedy? No i jak to wychodzi finansowo, da się robić zakupy
codziennie w małych sklepach i nie przepłacać?