Dodaj do ulubionych

A w sensie wyglądu...

23.06.09, 21:50
Tak na fali zadbania.
Co Wam siadło wcześniej? Twarz czy ciało?
Bo mi twarz. Ciało mam O.K. Takie "z tyłu liceum".
Trochę zainwestowałam w pupsko, ale w twarz o wiele więcej.
Obserwuj wątek
    • aluc Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 21:53
      he he ciało smile na twarzy mam natomiast naturalny wypełniacz zmarszczek
      wink
      • gabrielle76 Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 21:55
        a co to za naturalny wypełniacz zmarszczek ???? wink
        • e_r_i_n Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 21:56
          Pewnie ten, co mój - tłuszczyk wink
    • gabrielle76 Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 21:55
      Mi też twarz uncertain tzn według innych przesadzam i jest ok ale ja sie jakos staro
      czuję na twarzy sad
      • zales239 Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 21:59
        Mi po trzecim dziecku niestety ciało,i za cholerę nie chce wrócić do
        stanu przed.
        A twarz jeszcze się jako tako trzymasmile
        • gabrielle76 Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 22:03
          o to ja tez chce tłuszczyku smile
          • patasia33 Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 22:09
            To ile kobitki Wy macie lat??
            • broceliande Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 22:19

              Autorka wątku 37 w grudniu.
              -
              -
              Kura podchodzi do stołu i mówi:
              "Tu radość,
              gdy kura u stołu tak punktualna!"
            • aluc Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 22:28
              no po trzydziestce, dooobrze po trzydziestce wink
            • echtom Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 23:23
              45 w sierpniu. Z tyłu liceum, pojedynczych siwych włosów nie widać, za to wokół oczu niedawno zmarszczki mi się zrobiły - ale to bardziej z lenistwa niż ze starości, bo nie chciało mi się kremu regularnie wklepywać. Kupiłam wczoraj na fali wątków o dbaniu smile
    • panirogalik Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 22:24
      mi jeszcze nic nie siadło ale już widzę, ze to będzie twarz. No chyba że roztyję
      i rozlezę się po ciąży, to wtedy ciało.
    • takatoszymura Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 22:27
      A to musi się starzeć osobno?smile Bo ja jakoś tak równomiernie się starzeję. Choć
      całe szczęście mój poziom rozkładu w wieku 34 lat nie jest jeszcze bardzo
      posunięty. smile
    • morgen_stern Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 22:43
      Na razie tylko włosy tongue_out
      Wcześnie zaczęłam siwieć, nie totalnie oczywiście, ale siwuch mam sporo i już
      muszę regularnie farbować. Ale póki na psicie jeszcze ich nie ma, to luzuję wink

      Choć jak się tak sobie przyjrzę w lustrze, to jakoś tak mi się gęba rozłazi...
    • shellerka Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 23:15
      mi chyba twarz. widze na fotkach - na dyplomie gładkie lico, a ostatnio robiłam
      u fotografa i co? i mam parę zmarszczekuncertain

      skończę 30 w listopadzieuncertain
    • karra-mia Re: A w sensie wyglądu... 23.06.09, 23:33
      jeszcze nicwink
      • czar_bajry Re: A w sensie wyglądu... 24.06.09, 00:16
        Jeszcze nicbig_grin
    • mniemanologia Re: A w sensie wyglądu... 24.06.09, 11:13
      Trudno powiedzieć. Chyba mi nic jeszcze nie siadło.
      Dziwnie dziecinna twarz, nadwaga i wielkie piersi - w ogóle jestem
      taka dość dziwna smile
      • montechristo4 Re: A w sensie wyglądu... 24.06.09, 11:40
        i jedno i drugie, niestety sad
        ciało, bo mam duuuuuużo więcej kilogramów niż jeszcze kilka lat
        temu. A twarz, bo mi się od tych kilogramów rozlazła. A taka była
        ładna kiedyś, kurna.
        Nic to, hormony odstawione, dieta zaserwowana i zobaczymy jak
        pójdzie.
      • zuzanna56 Re: A w sensie wyglądu... 24.06.09, 11:45
        O rany, nie wiem co mi siadłosmile
        Włosy farbuję regularnie od kilku lat, już trzeba.
        Figurę mam taką samą jak w liceum, nie mam problemów z tyciem,
        jestem szczupła. Nie dbałam nigdy specjalnie o twarz i długo
        wyglądałam dobrze, zawsze o parę lat młodziej. Ale chyba trzeba
        było ...bo teraz w wieku 39 lat mam już trochę zmarszczek pod
        oczami.Obiecuję sobie używać kremów bardziej regularnie, ale często
        mi się nie chce.
    • cas_sie Re: A w sensie wyglądu... 25.06.09, 13:26
      Twarz to mam nie do zdarcia chyba... ale ciało postanowiło zrobic
      zapasy na cięzkie czasy i nijako nie moge go przekonac do zmiany
      pogladów . Ale na szczescie zawsze miałam dużo miesni wiec figura
      raczej mi sie nie rozlazła. Ale lato przed nami to pogonię je do
      roboty
    • kotbehemot6 Re: A w sensie wyglądu... 25.06.09, 13:28
      Zaczyna ciałko-nie jakos drastycznie, ale jednak spręzystośc nie ta co dawniej,
      oj nie....tam dawniej, nie ta sama co dwa lata temu!!!!!!!
    • suazi1 Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 00:36
      A ja ciągle wyglądam jak mała siksa. Nawet już bym chciała zacząć
      wyglądać troszkę poważniej, na tyle żeby ludzie przestali mnie brać
      z starszą siostrę mojej córki. Btw: przy okazji 28 urodzin zadałam
      mojemu małżowi pytanie:" Gdybyś mnie nie znał, ile byś mi "dał"
      lat?". Odpowiedział: "Umalowana - 17, nieumalowana - 14". Od tamtego
      dnia już nie zadaję głupich pytań... wink
    • figrut Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 02:43
      Nie wiem w zasadzie co mi siadło pierwsze. Twarz podobno jak na 38 lat mam
      bardzo młodą, ciało przybrało kilogramów, ale mam je w mięśniach, więc ciało się
      nie rozlazło, a umięśniło.
    • inguszetia_2006 Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 08:03
      Witam,
      Ja też 30 lat plus całkiem duży hak;-D
      Siada mi twarz, nie że mam zmarszczki, bo nie mam, ale jak rano
      wstanę i mi się poducha na twarzy odciśnie, to już tak szybko te
      odgniotki nie schodzą. Nie ta sprężystość. Po tym poznaję, że nie
      jestem już dwudziestolatką;-D
      Używam kremu dermosan, bo inne mnie uczulają.
      Psia krew. Chciałabym sobie kupić jakiś inny krem,ale zawsze trafię
      na niewypał. Twarz czerwona i swędzi jak diabli. I to nie Ziaja,
      tylko antyalergiczne Vichy i takie tam różności z apteki. To mnie
      załamuje. Nie ma kremu dla mnie.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • madame_edith Inguszetia OT 29.06.09, 09:54
        ja też mam taką gębę, że wszystko mnie uczula. Próbowałaś La roche taki krem
        Nutritic 2,5%? Ja tylko ten mogę. Niestety ze zmarchami nic nie robi sad, ale
        przynajmniej nie mam czerwonych placków na twarzy.
        • inguszetia_2006 Re: Inguszetia OT 29.06.09, 12:36
          Witam,
          Dzięki. Spróbuję wyżebrać w aptece próbkę. Znają mnie, bo zawsze się
          pytają i jak? I ja im szczerze odpowiadam, że dzień wolny musiałam
          wziąć, bo sama się siebie wystraszyłam po użyciu cudownego kremiku
          dla alergików;-D Czerwona gęba w placki, do tego skóra schodząca z
          czoła i takie tam drobiazgi;-D Żyć nie umierać.
          Kto bada te kremiki, tak swoją drogą? O serii AA Oceanic to nawet
          nie wspominam, bo chce mi się śmiać, a nawet rechotać. Wyglądałam
          jak kuper pawiana;-D
          Pzdr.
          Inguszetia
    • wieczna-gosia a kto sie wg was fajnie starzeje? 29.06.09, 09:13
      cialo- dlonie np. Bo tlusciachy to sie w ogole starzeja wolniej smile

      Na twarzy mi sie zrobily zmarszczki, ale strasznie je lubie- sa glownie
      mimiczne, takie rozesmiane smile

      zmienilam tytul bo mi przyszlo do glowy- strasznie lubie jak sie fascynaci jogi
      starzeja- Eichelberger, ta aktorka co Izabele Lecka grala.... Maryla Rodowicz z
      grubszych smile Wyjatkowo nie lubie typu tarzenia sie Tyszkiewicz czy Joan Collins.
      • zlotarybka_1 Re: a kto sie wg was fajnie starzeje? 29.06.09, 09:38
        wieczna-gosia napisała:

        > zmienilam tytul bo mi przyszlo do glowy- strasznie lubie jak sie
        fascynaci jogi
        > starzeja- Eichelberger, ta aktorka co Izabele Lecka grala....
        Maryla Rodowicz z
        > grubszych smile Wyjatkowo nie lubie typu tarzenia sie Tyszkiewicz czy
        Joan Collins

        chyba to samo myślę, uważam, z wiekiem lepiej trochę przytyć. Nie
        podoba mi się kiedy kobitki odchudzają się i odchudzają, skóra coraz
        bardziej wisi i wisi.
        Przykład - Aneta Kręglicka - wprawdzie nic jej nie wisi, jest bardzo
        piękną kobietą, ale odchudziła się makabrycznie. Natomiast inna
        Misska - Ewa Wachowicz bardzo mi się podoba. Lekko przytyła, ma
        gładką buzię i nadal jest piękna.
        A co do wątku - mam 34 lata i właśnie poszła mi twarz. Ciało jeszcze
        ujdzie (gdyby nie ta chudość), może liceum to nie jest, ale ok,
        natomiast twarz - robi się muzealna.

    • magdaaa73 Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 09:45
      Starzenie się to jedno, a zmiana rysów twarzy to drugie.Z wiekiem
      zauważyłam ,że rysy zmieniają się okrutnie.Nie ma szans wyglądać
      młodziej-tzn mając 30 lat nie da się wyglądać na 20 choćby nie wiem
      co.Jedynie starsi mogą się pomylić, młodsi nigdy.Echh młodość to
      jednak piękny okres.A propos pytania-własnie twarz najbardziej się
      zmieniła,głównie elastyczność skóry ki włąnsie rysysad(
      • echtom Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 10:24
        > Starzenie się to jedno, a zmiana rysów twarzy to drugie.

        Nie zawsze na gorsze. W dzieciństwie i młodości byłam pyzata, około 30 owal twarzy trochę mi wyszlachetniał smile
        • wieczna-gosia Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 10:57
          ja tez uwazam ze twarz mi sie ladnie zmienila. Generalnie do jakiejs trzydziechy
          wygladalam jak sierotka marysia z buzia jak pupa niemowlaka ale zadnego
          charakteru na niej nie bylo. Co mi sie z twarza dzieje bardzo mi sie podoba,
          jakis pazur mi sie na niej pokazal.
      • broceliande Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 10:52

        magdaaa73 napisała:


        A propos pytania-własnie twarz najbardziej się
        > zmieniła,głównie elastyczność skóry ki włąnsie rysysad(

        Zrób sobie mezoterapię. Wstrzykują ci takie coś, co pomaga zatrzymać
        wodę w skórze. Ja mam wstrzyknięty żel do bruzdy, która idzie od
        nosa do ust.
        • ipola Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 10:57
          Włosów siwych jeszcze nie mam. Figura ta sama od czasów liceum. Właściwie nie ma
          co narzekać. Obserwuję tylko od pół roku zmiany w sprężystości skóry. Np brzuch
          już nie jest tak napięty, na twarzy wyostrzyły się rysy. Próbuję trochę przytyć,
          wtedy ta twarz jest ładniejsza. A po wakacjach obiecałam sobie zapisać się na
          fitnes, co by ujędrnić to i owo. Mam 36 lat.
    • triss_merigold6 Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 11:19
      Qrczę nie wiem. Włosy farbuję od czasów studenckich, siwych nie mam
      i raczej długo nie będę mieć. Rysy mam ostrzejsze niż 15 lat temu
      ale w wieku 35 lat przyjmuję to z pokorą. Przy niewyspaniu i
      zmęczeniu wiek widać bardziej ale masaż twarzy, dobry krem, maseczki
      pozwalają jakoś nad tym panować. Figura w porządku, rozmiar 34-36,
      na modelkę i tak jestem dużo za niska.P Brzuch mam gorszy tzn. mniej
      sprężysta skóra, cycki tez miałam gorsze dopóki nie zaczęłam brac
      tabletek, po tabletkach jest super.
    • x-inska Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 15:02
      Mi się zmieniła i twarz i ciało, ale nie powiedziałabym, że siadło.
      Naturalnie się zmieniło. Dalej jestem szczupła i wchodzę w rozmiar
      36, ale ważę kilka kilo więcej, mam biodra, lekki brzuszek i lubię
      to. Figurę mam bardziej kobiecą niż wtedy gdy byłam patykiem. Na
      twarzy zmarszczki też mam, ale uważam, ze tylko dodają mi tego
      czegoś, co sprawia, ze jestem fajną 35 letnią kobietą. Lubię siebie
      taką i już.
    • kicia031 Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 15:58
      Prawie 39 lat - nic mi nie siadlo, ogladam zdjecia i widze, ze nigdy
      nie wygladalam lepiej.
    • syriana Re: A w sensie wyglądu... 29.06.09, 16:57
      siwych włosów mam od kija, i to takich parszywych więc farbuję co chwilę
      a poza tym nic chyba jeszcze, ale jestem bombą zegarową starzenia, obwisów, rozstępów i innych ukoków
      jak się nie rozmnożę to długo pociągnę, jak mi się trafi dziecko to się sypnę z góry na dół nieodwracalnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka