Dodaj do ulubionych

O kulturze...

01.07.09, 10:29
Miałam taką sytuację : Kupowałam z córką gacie od piżamy w h&m, przy
kasie ( a właściwie takiej długiej ladzie stała dziewczyna, coś
kupowała, płaciła kartą, dość długo to trwało). Stanęłam za nią,
najbliżej stojącą osobą był facet po 40-tce, ale stał w odległości
ok. 2m, nie miał zakupów, za to nawijał przez komłórkę. Gdy przyszła
moja kolej, facet stwierdził, że on tu stał ) w tym czasie jego pani
przyniosła mu jakieś gacie). Powiedziałam, że w takim razie niech
kupuje, ja poczekam, nie widziałam, aby stał w kolejce, za to
rozmawiał przez telefon, więc min dlatego nie przyszło mi do głowy,
aby go pytać.
Pan zakupy zrobił, a na odchodnym powiedział mi, że go pewnie nie
zauważyłam, bo taki mały jest ( chłop miał ok 2 metrów). I spojrzał
drwiąco na moje niecałe 160 cm (wiem, że jestem niska, nie sprawiało
mi to dotad kompleksów, mimo , że chłop i dzieci b. wysokie).
Ale tak przykro mi się przykro zrobiło, bo parę razy padło między
nim a jego partnerką słowo kurdupel). Jak powinnam była zareagować?
Obserwuj wątek
    • zlotarybka_1 Re: O kulturze... 01.07.09, 10:31
      azile.oli napisała:
      Jak powinnam była zareagować?

      totalnie olać barana.
    • insomnia0 Re: O kulturze... 01.07.09, 10:33
      "jak widac mądrość i kultura osobista nie idą w parze ze wzrostem"
    • iwles Re: O kulturze... 01.07.09, 10:38


      hehehe....
      jak w tym starym dowcipie, że widocznie stojąc w kolejce po wzrost nie zdążył
      już do kolejki po rozum smile
    • kawka74 Re: O kulturze... 01.07.09, 10:55
      Z chamem załatwia się sprawy tylko po chamsku. Tyle, że pan mógłby okazać się lepszy w te klocki i wyszłabyś z jeszcze większym niesmakiem.
      Olać durnia i tyle.
      • azile.oli Re: O kulturze... 01.07.09, 10:59
        Toteż olałam, ale wogóle potem zaczęłam żałować, że mu tej kolejki
        ustąpiłam. A chłopak, który nas obsługiwał przy kasie tylko pokiwał
        głową na ''kulturę'' pana.
        • kawka74 Re: O kulturze... 01.07.09, 11:12
          Pan dał próbkę swoich możliwości, więc przypuszczam, że gdybyś mu nie ustąpiła, zrobiłby aferę z użyciem wyrażeń, zwrotów oraz gestów, o których Ci się nawet nie śniło.
    • na_pustyni Re: O kulturze... 01.07.09, 11:02
      "Chłop jak dąb, a jaja jak żołędzie" wink Żartuję, olać go.
    • wieczna-gosia Re: O kulturze... 01.07.09, 11:05
      jest takie powiedzenie ze z chamami sie nie dyskutuje bo sprowadzi cie do
      swojego poziomu i pokona doswiadczeniem. Wiec nic nie powinnas byla powiedziec.
      A pomysl sobie ze facet ma akromegalie- jak Giertych np. i to jest wada
      genetyczna, wielkim ludziom w znaczeniu zbyt duzym szwankuje zdrowie i ogolnie
      nie ma sie z czego cieszyc.
    • broceliande Re: O kulturze... 01.07.09, 11:08
      Ja to widzę tak, że on zajął kolejkę i czekając aż jego pani coś
      przyniesie, rozmawiał przez telefon. Ty go nie zapytałaś, czy w
      kolejce stoi, bo towaru nie miał. A może trzeba było.
      A że zagadnął, że go, wielkiego chłopa, nie zauważyłaś, to nawet
      dowcipne.

      A ten "kurdupel" to na pewno o Tobie było?
      • iwles Re: O kulturze... 01.07.09, 11:11


        jak dla mnie niekulturalny jest fakt, że jedna osoba z rodziny stoi w kolejce do
        kasy, a reszta w tym czasie lata po sklepie i znosi towary.
        • frisky2 Re: O kulturze... 01.07.09, 11:13
          A dlaczego niektulturalny? Jesli chcieli sie szybko urwac ze sklepu to bardzo
          praktyczne, ze jedno stoi w kolejce, a drugie przyniesie ubrania. Jedynie gdyby
          ten ktos stal przy ladzie mimo ze jego kolejka minela, to juz brak kultury.
      • azile.oli Re: O kulturze... 01.07.09, 11:22
        Nie zapytałam, bo : stał w sporej kolejce od kasy, przy pólkach z
        ciuchami i rozmawiał przez telefon, więc co miałam zrobić,
        szturchnąć go, na migi pokazać? Zapewne stał w takim oddaleniu, bo
        nie wiedział, ile jego pani przymiarki potrwają.
        Ton, w jakim się do mnie zwrócił nie był ani przyjemny, ani
        dowcipny, zreszta ja bez szemrania go przepuściłam. Skoro stał w
        pewnym oddaleniu i gadał przez telefon mógł przerwać rozmowę i
        powiedzieć, że on następny w kolejce.
    • girasole01 Re: O kulturze... 01.07.09, 11:13
      A jestes pewna, ze spojrzal drwiaco? Moze po prostu sobie
      zazartowal. Przeciez nie powiedzial nic o Tobie, a moze sam ma
      kompleksy z powodu swojego wzrostu.
    • deodyma Re: O kulturze... 01.07.09, 11:13
      ja bym mu odpowiedzoiala na Twoim miejscu, ze matka natura co
      obdarowala go wysokimj wzrostem, ale najwyrazniej rozumu juz mu
      poskapilasmile
      i to bym mu powiedziala z usmiechem na ustach.
      ciekawe, czy nadal by sie tak drwiaco usmiechalbig_grin
    • nangaparbat3 Re: O kulturze... 01.07.09, 11:20
      Moglabys powiedziec, ze owszem, zauważasz tylko mezczyzn z klasą.
      Ale mi latwo mowic siedzac przy kompie wink

      Mnie sie zdaje, ze cala historia zalezała od tego, w jaki sposób on Ci
      powiedzial, ze znajdujac sie 2 m od stoi w kolecjce. Od tonu przede wszystkim. I
      tez od tego, czy za Toba ktos już stał, czy bylas tylko Ty. Jesli tylko Ty,
      grzecznosc wymagalaby, zeby sie spokojnie ustawil za Toba.

      Ale u nas ludzie maja świra, wystarczy sie przyjrzec, ile wysilku wkladają
      kierowcy w to, zeby na skrzyzowaniu ustawic sie o jedno miejsce blizej światel.
      • azile.oli Re: O kulturze... 01.07.09, 11:27
        Przede mną była dziewczyna. Za mną nie było nikogo. Gdy dziewczyna
        odeszła pan zmniejszył dystans do mnie i zaczął swoje wywody, bo
        jego lala właśnie przyszła z przymierzalni. Ja nawet na początku
        powiedziałam, że przepraszam, nie wiedziałam, że on stoi w kolejce (
        bo na dobrą sprawę nie stał, tylko ''na wszelki wypadek się
        ustawiał''). ponieważ nie było dużej kolejki , a ja miałam czas, nie
        chciałam się kłócić, wolałam przepuścić.
        • nangaparbat3 Re: O kulturze... 01.07.09, 11:55
          Mnie sie czasem zdarza "zajac" kolejke i i odejsc po cos, ale jesli po powrocie
          widze, ze tylko jedna osoba przybyla, nigdy nie wracam na swoje miejsce (chyba
          ze sie pali, ale to rzadko).
          Facet bez wyczucia - ale brak wyczucia zaczyna byc normąwink
    • mustardseed Re: O kulturze... 01.07.09, 11:23
      No własnie, cięte riposty przychodzą do głowy niestety po czasie.
      To, ze Ciebie taka chamska odzywka zamurowała świadczy tylko o tym,
      ze nie jestes do chamstwa przyzwyczajona, i sama takich odzywek nie
      stosujesz, a to dobrze w sumie chyba smile

      Pozostaje zapomnieć o niezbyt miłym wydarzeniu.
      • anna_geras Re: O kulturze... 01.07.09, 11:52
        Na hasło "ja tu stałam/em" odpowiadam: taak? jakoś nie widziałamsmile
    • driadea Re: O kulturze... 01.07.09, 12:37
      Nie powinnaś reagować w ogóle. Takiego ciula najlepiej olać, to go najbardziej
      rozjuszy.
    • sanna.i Re: O kulturze... 01.07.09, 13:02
      Trzeba było powiedzieć, że szczerze współczujesz, ŻE MA MAŁEGO. I to tak głoooośno.
    • sanna.i Re: O kulturze... 01.07.09, 13:03
      Albo po staropolsku: Wysoki jak brzoza a głupi jak koza.
      • azile.oli Re: O kulturze... 01.07.09, 13:10
        W sumie to mnie trochę zatkało, bo przecież ustąpiłam mu miejsca,
        nie zrobiłam żadnej uwagi i nie spodziewałam się takiego zachowania
        po całkiem przyzwoicie wyglądającym facecie.
    • mamamonika Re: O kulturze... 01.07.09, 13:25
      Odpaliłabym, że faktycznie, zauważam tylko sympatycznych ludzi bo
      tak jest generalnie zdrowiej tongue_out
      • bi_scotti Re: O kulturze... 01.07.09, 17:56
        No bo On sie wystal w sklepie, Jego milosc zycia sie obkupila ale
        pewnie Mu nie daje tak jak On lubi wiec sie gdzies, biedactwo,
        musial wyzyc. Trafilo na Ciebie - potraktuj to jako serwis dla
        ludzkosci. Jemu ulzylo, Tobie nie ubylo wink Moze ta Jego kobita to z
        tych, co na szpilkach chodza do piaskownicy z dziecmi i zawsze
        wygladaja tip-top ale procz wygladu nic nie moga zaoferowac wiec
        facetowi czasem nerwy puszcza. W sumie, biedny duzy mis bez manier i
        radosci zycia. Olej!
        • azile.oli Re: O kulturze... 01.07.09, 18:13
          A możliwe, że w szpilkach do piaskownicy latała, bo na zakupach też
          była w szpilkach. Nie pierwszej młodości, ale dobrze utrzymana.
          Rzeczywiście miś robił za wieszak, podnóżek i bankomat, to na kimś
          się musiał wyżyć.
    • mrs.solis Re: O kulturze... 01.07.09, 19:57
      Gdyby mnie spotkala taka sytuacja to pewnie tez by mnie zamurowalo i
      jedyne co bylabym w stanie wykrztusic z siebie to " odpie.... sie
      pajacu".
    • hanalui Re: O kulturze... 01.07.09, 22:59
      azile.oli napisała:

      > Ale tak przykro mi się przykro zrobiło, bo parę razy padło między
      > nim a jego partnerką słowo kurdupel). Jak powinnam była zareagować?

      PRzede wszystkim nie podsluchiwac cudzych rozmow bo to tez
      kulturalne nie jest
      • mamaemmy Re: O kulturze... 01.07.09, 23:13
        hanalui napisała:

        > azile.oli napisała:
        >
        > > Ale tak przykro mi się przykro zrobiło, bo parę razy padło między
        > > nim a jego partnerką słowo kurdupel). Jak powinnam była zareagować?
        >
        > PRzede wszystkim nie podsluchiwac cudzych rozmow bo to tez
        > kulturalne nie jest

        to nie wiem,-miała sobie zatkac uszy?
        Sa osoby które DOBRZE słyszą,nie muszą uzywac aparacików tongue_out stojąc obok kogoś tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka