Dodaj do ulubionych

Colgate Simply White ???

30.12.03, 17:43
Witajcie mamusie!
Dwa tygodnie temu kupiłam sobie żel Colgate Simply White, chcąc rozjaśnić
sobie uśmiech na Sylwestra. Zapłaciłam za tą małą buteleczkę 49,99 zł.
Zgodnie z zaleceniami używałam w/w żel przez 14 dni. I wiecie co, nie ma
żadnego efektu. Zęby nie są śnieżnobiałe (tak jak zapewnia producent) ani
bardziej błyszczące. Jestem zła, że wydałam 50 zł na takie dziadostwo. Chyba,
że tylko moje żęby są odporne na tego typu kuracje.
A czy któraś z Was używała w/w żel? Jak się sprawdził?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: Colgate Simply White ??? 30.12.03, 20:45
      Uzywalam cale trzy dni i teraz stoi na polce czekajac na przeterminowanie smile
      Powiem szczerze ze juz w zadne takie "simply" cuda nie wierze, szczegolnie
      nakladane pedzelkiem (slina wymywa). Niektore zeby juz takie sa ze nic im nie
      pomoze, co najwyzej dentysta a i to tylko tymczasowo sad (no chyba ze sie
      wybiela poprzez naklejanie porcelanowych plytek). Mnie jeszcze pozostalo
      wyprobowac paski wybielajace Crest wink
      • bea-chiara Re: Colgate Simply White ??? 03.01.04, 02:59
        Ja tez uzywalam tak jak napisane na pudelku.Zadnej zmiany nie zauwazylam.Pozdr-
        Bea.
    • iberka Re: Colgate Simply White ??? 03.01.04, 14:46
      czesc,
      ja copreawda nie kupilam tego cuda,bo nigdy w takie nie wierzylam ale za to
      bardzo lubie kupowac rozne pasty do zebowsmile)))))) i jakis miesiac temu
      kupilam nowa colgate total plus whitening i jestem zachwycona.zabki myte 2x
      dziennie po 3 dniach sa bielutkie i dalej jej uzywam i narazie zadnej onnej
      nie kupie tylko juz ta nastepna kupilamsmile
      cena cos kolo 8 zlsmile wiec w porownaniu do tego cuda taniutka
      iza
    • aniask_mama Re: Colgate Simply White ??? 03.01.04, 19:09
      Swego czasu pytałam dentystkę, jak to jest z róznymi preparatami i pastami
      wybielającymi. odpowiedziała, że aby był efekt, musi to robić dentysta z
      doświadczeniem, specjalnymi preparatami, które... po prostu nie moga być
      nadużywane. Wszelkie pasty owszem od czasu do czasu, ale one działają bardzo
      powierzchniowo i wybielają tylko świeżuteńkie ewentualne przebarwienia,
      natomiast nie polecała ich dla osób z wrażliwymi zebami, dziąsełkami itp (czyli
      nie dla mnie)
    • aniamr Re: Colgate Simply White ??? 04.01.04, 21:39
      Na Colgate jeszcze sie nie skusiłam, ale zakupiłam we wrześniu kurację blenda -
      medu - takie paski z żelem nakładane rano i wieczorem na 0,5 godziny. Efekt
      był, ale jeśli ktoś ma podatne zęby na przebarwienia bądź pije dużo kawy i
      pali to musi się liczyś z tym, że efekt zniknie. Poza tym moje zębole
      strasznie się zrobiły wrażliwe do tego stopnia, że miałam problemy z jedzeniem
      więc nakładałam to tylko raz dziennie przez co kuracja się wydłużyła
      dwukrotnie i chyba już się na nią nie zdecyduję. Wszystkie te specyfiki źle
      wpływają na szkliwo.
    • andzia001 Re: Colgate - testy na zwierzętach 06.01.04, 07:50
      A ja produktów firmy Colgate nigdy nie kupię!!!
      Ostatnio dorwałam w necie stronę o labolatoriach kosmetycznych w Europie i
      Stanach i ......
      Po otrząśnięciu się z szoku jaki wywołały na mnie zdjęcia torturowanych
      zwierząt skrupulatnie czytam wszelkie artykuły o wielkich koncernach
      kosmetycznych i wyszukuję jedynie te, które testów na zwierzętach nie
      przeprowadzają.
      Colgate między innymi też przeprowadza testy na biednych zwierzaczkach.

      pozdrawiam
      Anka, mama Marcinka
      • edytkus Re: Colgate - testy na zwierzętach 07.01.04, 00:23
        andzia001 napisała:

        >
        > Po otrząśnięciu się z szoku jaki wywołały na mnie zdjęcia torturowanych
        > zwierząt skrupulatnie czytam wszelkie artykuły o wielkich koncernach
        > kosmetycznych i wyszukuję jedynie te, które testów na zwierzętach nie
        > przeprowadzają.
        >
        Nie sadze abys ogladala prawdziwe zdjecia. Duze firmy nie dalyby pozwolenia na
        ich publikacje gdyby faktycznie znecaly sie nad zwierzetami.
        • andzia001 Re: Colgate - testy na zwierzętach 07.01.04, 08:57
          Zdjęcia te i filmy są robione z ukrytej kamery, więc może nawet dany koncern
          nie ma pojęcia o ich publikacji.
          Żyjemy w świecie kłamstw i jednej wielkiej obłudy a im większy koncern
          kosmetyczny, tym większe pieniądze na tuszowanie prawdy i mydlenie oczu
          konsumentom.
          Bynajmniej nie są to żadne fotomontarze, ani filmy rysunkowe!!!
          Mrożą krew w żyłach i nasuwają refleksje.

          pozdrawiam
          Anka
          • edytkus Re: Colgate - testy na zwierzętach 09.01.04, 02:28
            andzia001 napisała:

            > Zdjęcia te i filmy są robione z ukrytej kamery, więc może nawet dany koncern
            > nie ma pojęcia o ich publikacji.
            >
            Wciaz nie wierze w prawdziwosc zdjec. Przeciez za publikacje takowych
            zrobionych w ukryciu np. Colgate zrobilaby taki proces ze hej wink
            • andzia001 Re: Colgate - testy na zwierzętach 09.01.04, 08:24
              No witam!
              A jesteś przekonana, że jest jakaś osoba zatrudniona w takiej firmie i ogląda
              wszystkie strony w necie czy aby ktoś nie emituje podobnych filmików czy zdjęć?
              A jeżeli jest to prawda to co dałby w tym momencie proces - jedynie ujawnienie
              szokujących zdjęć na skalę ogólnoświatową.
              I wtedy koniec z firmą...

              pozdrawiam
              Anka, mama Marcinka
              • martaurb Re: Colgate - testy na zwierzętach 09.01.04, 10:55
                Andzia!
                Tak wlasnie jest! Koncerny (szczegolnie to, ktore sa narazone na tego typu
                poejrzenia - jak firmy kosmetyczne, farmaceutyczne, ale i papierosowe itp)
                przeprowadzaja stale monitoring WSZYSTKICH mediow pod katem takich informacji!
                Oczywiscie nie robia tego pracownicy firmy, tylko zakontraktowane do tego firmy
                specjalizujace sie w tego typu dzialalnosci.
                A proces by byl - bo tak juz jest na tym naszym swiecie, ze doswiadczenia na
                zwierzetach sa okrutne, ale jesli np jakis kosmetyk czy lek nie zostanie
                sprawdzony najpierw na zwierzetach i potem na ludziach, tylko dopuszczony do
                sprzedazy i okaze sie ze "cos jest nie tak", to skutki takiego procesu o
                odszkodowanie (patrz np Bayer i Lipobay) sa o wiele gorsze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka