Dodaj do ulubionych

urodziny i prezent-co z tym zrobic?

20.08.09, 12:18
hej,
opiszę krótką historyjkę z moich wczorajszych urodzin.
Dla mnie urodziny są świętem-tzn uroczyście zawsze obchodzę taki dzień syna i
męża i jakoś uważałam że mi to też sie należy, aby ten dzień nie był takim
zwykłym, powszednim dniem.
Mąż przeważnie zapomina o moich urodzinach, w tamtym roku np pomylił datę i
prezent dostałam tydzień wcześniej smile
W tym roku jakoś ze dwa tygodnie wcześniej podpowiedziałam że niedługo mam
urodziny i mąż oczywiście zaczął się głowić odnosnie prezentu- że znów będzie
miał problem z prezentem. Pomyslałąm że skoro nie może sam podjąć decyzji co
mi kupić to mu podpowiem co by mi sie przydało więc wymieniłam kilka drobiazgów.
Chodził po sklepach tydzień, był zły że to taki problem. Dzień przed moimi
urodzinami powiedział że nie wie czy zdąży z prezentem bo nie moze nigdzie
znaleśc tego co wymyslił na prezent.W końcu powiedziałam że był dał sobie
spokój z tym prezentem bo za duzo zamieszania.
No ale wczoraj po pracy wraca do domu z kwiatami i prezentem zapakowanym.No
i...rozczarowanie z mojej strony.Jakie było moje zdziwienie jak z torebki
wyjęłam małą skrzyneczkę "na coś"-mąż powiedział ze ma to byc szkatułka na
moja biżuterię ize miał coś kupić jeszcze do tej szkatułki ale już nie zdążył.
Te pudełko-jest jakieś porysowane,szczerze mówiąc wygląda jak używane,kupił to
pewnie za 5 zł w kiosku Ruchu...a tyle było chodzenia i marudzenia.
Wiecie nie wiem czemu ale byłam zła wczoraj, w tamtym roku kupił mi blachę do
pieczenia ciasta, dwa lata temu koszyczek na biżuterię a wczoraj szkatułke na
biżuterie.
Kolezanka mnie pyta-co dostałaś od męża?
Obserwuj wątek
    • margerytka69 Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 12:22
      no jakby mi mój kupił blache do ciasta, tobym mu na tej blasze jego
      jaja upiekła
    • mikita10 Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 12:23
      nie przywiązuję takiej wagi do urodzin. Szczerze? To sama sobie
      kupuję prezent (i dzięki temu jestem zadowolona). Nie możesz
      podobnie? Albo powiedz mężowi, aby kupił kwiaty i upiekł lub zamówił
      torta (z tym chyba nie będzie miał problemu) albo zabrał Cię do
      restauracji. Jestem w stanie zrozumieć, że nie każdy umie kupować
      prezenty.
    • syriana Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 12:33
      narzuciłaś pewną konwencję obchodzenia urodzin i oczekujesz, że mąż też będzie
      jej wielbicielem i wyznawcą

      osobiście nie widzę powodu, by tak celebrować urodziny aczkolwiek fakt, że mąż
      raz do roku nie potrafi się zmobilizować logistycznie i kupić prezent, chyba
      kiepsko o nim świadczy
    • gryzelda71 Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 12:34
      Moja rada olewaj urodziny męża.Dziecka broń Boże,ale męża z premedytacją.
    • usiek78 Re: 20.08.09, 13:02
      Ja jakoś nie umiem olać urodzin męża, chociaż i tak ostatnimi czasami przestałam
      tak szykowac się do nich jak wcześniej.
      Mąż swoją nieporadność w tej dziedzinie tłumaczy brakiem obchodzenia urodzin u
      niego w rodzinie. Ja to rozumiem ale jesteśmy juz 8 lat po ślubie i czas się
      przyzwyczaić do zmiany.
      Nie jestem materialistką i nie marze aby na urodziny dostawać jakieś drogie
      rzeczy, nie o to mi chodzi, ale to co mi kupuje to równie dobrze mógłby kupić
      obcej osobie,koleżance ale nie żonie. NIe uważacie?
      Ja wczoraj byłam zła,chodził podpytywał co mi jest ale jakoś nie umiałam
      powiedzieć. A dziś cieszę ze już ten dzień mam za sobą i wczoraj powiedziałam
      sobie że nie chcę już żadnych urodzin swoich,żadnych prezentów.
      Mąż jest jedyną osobą która mi dawała prezent urodzinowy i był to ostatni jaki
      dostałam,przynajmniej nie będzie on miał problemu a mi potem nie będzie głupio.
      • aurita Re: 20.08.09, 13:09
        usiek: twoj maz to brat blizniak mojego chyba? nie pociesze cie bo my juz 11 lat
        po slubie i d.... blada
        A tez bym chciala cos ladnego i wartosciowego od meza dostac. Oczywiscie ze moge
        sobie sama kupic ale to nie to samo...
        Z kanjpa to dobry pomysl smile
      • gryzelda71 Re: 20.08.09, 13:14
        No tak,Żeby mąż nie miał kłopoty ty rezygnujesz z prezentów.Proszę ciebie,a jemu
        oczywiście kupisz i fetę wyprawisz,bo tak mu miło będzie.
        • usiek78 Re: 20.08.09, 13:22
          ja zrezygnuję i z jego urodzin i ze swoich,a ponieważ niedługo wypadają jego
          urodziny to kupię mu tak samo obciachowy prezent jak on mi.
          Dotychczas wszystkie moje prezenty były bardzo przemyślane i stosowne, ale po co
          skoro nie moge raz na jakiś czas na coś takiego liczyć z jego strony.
          Zresztą kto ma mi dawać prezenty, które będą pamiątką na całe życie,jak nie mąż.
          • gryzelda71 Re: 20.08.09, 13:33
            > Zresztą kto ma mi dawać prezenty, które będą pamiątką na całe życie,jak nie mąż

            Masz rację.I koniecznie zrób coś takiego jak on.A sobie powinnaś wynagrodzić i
            kupić coś ekstra.
          • attiya Re: 20.08.09, 14:31
            proponuję zakup patelni albo jakowegoś garnka z zaznaczeniem, że przynajmniej
            przyda sie w kuchni
            U mnie wygląda to tak. Lubię historię, wskazuję dwie-trzy ksiazki, które
            chciałabym mieć
            Wskazuję komplet bielizny, mierzony wcześniej tak aby nei leżał w szafce.
            Przy okrągłych rocznicach wskazuję jakiś drobiazg biżuteryjny
            Tak samo wygląda to w drugą stronę.
    • skoobus Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 13:30
      U nas tez obchodzi się urodziny. W tym roku dostałam od męża czekolade (tak jak
      on lubi:/), twierdził, ze nia miał czasu kupić. W zeszłym roku nic nie dostałam,
      bo zapomniał. Było mi przykro. Nie mówie koleżankom co dostałam, po co im to
      wiedziec, nie pytam, bo zawsze dostaja cos fajnego he i wtedy łapie doła hehe.
    • lila1974 Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 13:31
      A ja rozumiem, że czara goryczy się przelała.
      W takich momentach, jak już nieco ostudzę emocję, klaruję mężowi, że jest mi
      przykro iż ... (dowolne wstaw) i bardzo go proszę, aby na drugi raz wykazał się
      wyobraźnią, bo w tej chwili czuję się zlekceważona.
      • usiek78 Re: no właśnie czuje się zlekceważona 20.08.09, 13:39
        dobrze to ujęłaś, własnie wczoraj mi tego określenia mojego złego nastroju zabrakło.
        Ale wiecie,ja jestem jakaś głupia bo siedze sobie i myśle że mój mąż domyśli się
        skąd mój zły humor wczoraj i mi to zrekompensuje np. dziś. Nie wiem czemu tak
        myślę? pewnie dlatego ze chciałabym aby tak było.
        A z tą czekoladą, to powiem ci że gdybyś zobaczyła tą szkatułkę to pewnie byś
        wolała jednak tą czekoladęsmile
        • lila1974 Re: no właśnie czuje się zlekceważona 20.08.09, 13:58
          Raczej się nie domyśli a Tobie dojdzie następne ziarnko żalu ... powiedziałabym
          prosto z mostu "O, nie, mój drogi, tak łątwo to Ty się z moich urodzin nie
          wywiniesz. Proszę mi tu zaraz zamówić stolik w restauracji ... byle nie w burger
          kingu".

          Trudno, wolałabyś aby spontanicznie to od niego wyszło, ale skoro nie umie albo
          nie przywiązuje do tego wagi to trzeba go nauczyć tongue_out
        • attiya Re: no właśnie czuje się zlekceważona 20.08.09, 14:33
          wyzbyłam sie złudzeń, że mąż domyśli się o co mi kaman
          Wprost i już. Nie owijać w bawełnę, bo można wyciągnąć zupełnie inne wnioski.
          • przeciwcialo Re: no właśnie czuje się zlekceważona 20.08.09, 15:06
            Facetom trzeba łopatologicznie powiedzieć o co chodzi a nie uzywac
            języka sprawozdawców sportowych.
    • plucha Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 13:37
      Mój mąż też ma problemy z kupowaniem prezentów (nie ma po prostu
      pomysłu) i ja wcale ich na nim nie wymuszam jak Ty - bo co to za
      przyjemność dostać taki prezent na siłę wymuszony. Ja zresztą nie
      przywiązuję specjalnie wagi do swoich urodzin, może dlatego, że
      jestem już w takim wieku, że ten dzień raczej mnie przygnębia niż
      cieszy wink Mąż pamięta jednak i bez przypominania kupuje mi
      najczęściej jakiś kwitnący kwiat doniczkowy, np. gardenię czy
      anturium. A ja, ponieważ nie nastawiam się na nic, mam miłą
      niespodziankę. Jakby zapomniał, to też nie robiłabym kwestii. Za to
      zdarza się, że robi mi prezenty bez okazji, bo akurat wpadnie mu w
      oko coś, co chciałby mi podarować. Ja jemu robię prezent urodzinowy
      w formie wydania niedużego (na kilka osób znajomych) przyjątka,
      aczkolwiek też nie co roku, to nie reguła.
      W sumie takie jakieś małostkowe to Twoje podejście mi się wydaje.
    • ako17 Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 13:40
      a pewnie ze przykro...co jest z tymi chlopami ze tak o tych
      urodzinach nie pamietaja?
      zreszta to nie tylko z mezem sprawa, moi rodzice to nawet nie
      zadzwonia i to juz od lat! w koncu kto ma pamietac kiedy sie
      urodzilam jak nie matka? 2 nas bylo przy tym akcie, z czego ja
      nieswiadoma...
    • betty_julcia Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 13:53
      Usieksmile JA też mam męża niereformowalnego w pewnych sprawach, Jesteśmy 9 lat po śłubie i już się nauczyłam ze taki jest i koniec, kropka. Jedyne co mogę zrobić żeby było i jemu i mi przyjemnie w tym dniu to po prostu wybrać coś konkretnego albo dwa konkrety (żeby była niespodzianka co wybierze) i dać na kartce, dokładnie. Albo pójść do sklepu, wybrać parę rzeczy, wysłać go tam żeby wśród nich wybrał, zapakował i wręczył...(najfajniej jak wręczy wszystkie ztych wybranych- to dopiero neispodzianka by była, choć się jeszcze nie zdażyło). Jak coś tam pod nosem przebąkiwałam i dawałam do zrozumienia, owijałam w bawełnę i liczyłam na domysły to późneij było gorzkie rozczarowanie, i niesmak do siebie że na coś więcej liczyłam. A tak, nauczyłam podchodzić z humorem, mam to co chcę a na codzień bym sobie tego żałowała a mąż szczęśliwy że ja zadowolona. Ja też nie lubię chodzi, domyślać się, nie mam czasu na poszukiwania i domysły, lubię wiedzieć co ktoś potrzebuje i mu to kupić tylko np w ładniejszej, lepszej wersji itp. Ja sama taka jestem więc łatwo mi podejść do tematu prezentów i niespodzianek ze zrozumieniem.
    • cas_sie Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 13:53
      Jak czytam takie posty to bardzo sie cieszę ,że nie mam takiego
      problemu , bo ja zapomnam o urodzinach męza a on o moich i co
      nawyzej możemy się z tego pośmiac i na szybko zorganizowac
      wyjscie "gdzies". Nawet trochę mnie irytuje gdy dorosłe osoby tak są
      przywiązane do tych celebracji i prezentów - a moze śmieszy
      troche... Dzieci to co innego, ich urodziny trzeba koniecznie
      obchodzic i "prezentowac" to jeden z uroków dzieciństwa
      • gryzelda71 Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 14:45
        Ale tu nie chodzi o celebrację i prezenty,a o pamięć.I naprawdę nie jest fajnie
        jak mąż(żona)wie,ze drugiej stronie bardzo na tym zależy i zlewa to.
        • ipola Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 21.08.09, 09:57
          Kiedyś dostałam od męża na urodziny ręcznik. Teraz się z tego śmieję, ale wtedy
          nie było mi do śmiechu. Nie chodzi o to, by prezent był drogi, ale ucieszył
          obdarowywanego. Moja teściowa powiedziała mi kiedyś, że ja to zawsze wiem, co
          kupić. A ja się staram trafić w gust. Nie kupuję jej np. garnków, tylko korale,
          które lubi itp. I chyba o to chodzi. Opowiadała mi kiedyś znajoma, z płaczem
          zresztą, jak to dostała od męża na urodziny grzebień (kupiony zapewne z kiosku z
          w drodze z pracy), paskudny, brzydki, ale najgorsze było to, że ona ma bardzo
          liche włosy, które są jej wielkim kompleksem, więc same rozumiecie...
    • wzosia Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 14:25
      Rozumiem Cię. Mój mąż kupuje mi kwiatki ( o urodzinach pamięta - i
      przy okazji pamięta o urodzinach teściowej bo mamy urodziny dzień po
      dniu) oraz coś ekstra np siodełko do roweru, nowy bagażnik itp.
      Prezenty nie tanie i przydatne ale odpowiedz koleżankom na pytanie
      co dostałaś na urodziny.
      Gorzej sprawa wygląda w święta. Po kilku latach porażek ustaliliśmy
      rodzinnie, ze prezenty dostają tylko niepełnoletni. Sprawa
      załatwiona. Ale pamiętam święta, gdy, wiedząc, że znów dostanę
      durnostójkę lub coś w tym stylu, kupiłam sobie ekstra perfumy i
      zrobiłam dla siebie paczkę. Ładnie opakowałam etc. Przy rozdawaniu
      prezentów okazało się, że cała obecna rodzina (11 osób)otrzymała
      prezenty a dla mnie była pod choinką tylko ta paczka. Było mi
      przykro, teściowa pochwaliła męża, że tak dba o żonę i takie super
      perfumy kupuje. Mąż się nie przyznał, że to nie od niego. Głupio mu
      było maksymalnie. Korciło mnie aby powiedzieć prawdę ale znam
      teściową - przez najbliższy rok przeżywałaby swoje faux pas. Zresztą
      po świętach otrzymałam od teściów gotówkę na zakupy - jako prezent
      świąteczny. Teściówka powiedziała, że głupio było jej pakować kasę
      pod choinkę.
    • alba27 Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 14:26
      Ja od kilku lat spędzam urodziny w ten sposób, że po pierwsze biorę
      sobie urlopsmile, dzieci odprowadzam do przedszkola a sama wybieram się
      kupić sobie prezent od męża i od moich rodziców bo zawsze dają mi
      kasę, potem idę do fryzjera, kosmetyczki, biblioteki...(w zależności
      od ochoty i potrzeby), oczywiście nie zajmuję się domem w ten dzień,
      jak mąż wraca z pracy ( z kwiatami) to wtedy idziemy gdzieś na obiad
      albo na kolację. Nie lubię wyprawiać urodzin bo po prostu nie chce
      mi się przez pół dnia przygotowywać imprezę a następne pół
      obsługiwać gości.
      • mikita10 Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 14:35
        Ja uwielbiam kupować prezenty i też długo było mi przykro, że mój
        mąż nie przywiązuje do tego wagi. Z czasem zrozumiałam, że to nie
        dlatego, że nie chce, ale dlatego, że taki jest. Do tego ja jestem
        mega maruda, wiecznie niezadowolona, więc tym bardziej trudno mu
        było coś mu dla mnie kupić. Teraz sama sie przyznaję, że zapominam
        kupic mu prezent.
        Na gwiazdkę mamy sposób, że kupujemy sobie "wspólny" prezent.
    • 18_lipcowa1 biedna 20.08.09, 14:41
      twoj maz sie zwyczajnie z Toba nie liczy
      olewa Ci, ma w d...Ciebie i Twoje urodziny
      Wspolczuje
      • galaviva Re: biedna 20.08.09, 14:54
        Impreza i goście są na urodzinach i imieninach u moich dzieci. Moje i mojego M
        świętujemy sami, czasem z prezentem, czasem bez. Ale nie robię z tego problemu.
    • przeciwcialo Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 20.08.09, 15:01
      Nie bardzo rozumiem cyrk dorosłych odnosnie prezentów na urodziny.
    • owocowe78 wszystkiego najlepszego:) 20.08.09, 15:06

      ja od mojego co roku dostaje bukiet roz, roze sa piekne ale czasami wolalabym
      zeby to byl malutki bukiecik tulipanow (bo kocham tulipany) zeby to bylo cos
      innego. no ale taki ten moj chlop wiec moze lepsze to niz nicsad
      • przeciwcialo Re: wszystkiego najlepszego:) 20.08.09, 15:07
        A maz wie ze lubisz tulipany czy tylko tu na forum tak sobie
        wzychasz wink?
        • owocowe78 Re: wszystkiego najlepszego:) 21.08.09, 08:17
          wie bardzo dobrze wie ze uwielbiam tulipanysmile
      • novembre Re: wszystkiego najlepszego:) 20.08.09, 21:53
        Owocowe, Ty nie narzekaj, ja Cie prosze.
        Ja dostalam kiedys kwiaty od meza, a od konca patrzac bylo to tak:
        - dostalam bukiet pieknych czerwonych roz
        - przez tydzien sie do niego nie odzywalam
        - powiedzial do mnie: kochanie, alez ty masz duza d...
        No.
        big_grin

        Co do urodzin, to na ostatnie moje chcialam koszulke do spania w panterke, a
        mezczyzna chcial mnie zabrac do sklepu militarnego po kurtke panterke. Bo
        powiedzialam, ze chcialabym panterke. Roznica plci smile.

        Prezenty jedziemy kupowac wspolnie danego dnia wieczorem i wybierz cos sobie.

        A ja marze, ze wracam z pracy, czeka na mnie wiechec kwiatkow (od powyzszych roz
        nie dostalam juz nic a bylo to eeee ze 4 lata temu) i zapakowany prezent, ktory
        mi sie podoba. Albo ksiazka, bizuteria, albo jakis drobiazg. Cos, co malz by
        kupil po analizie: co moja zona lubi, czego sobie odmawia (np ze za drogie czy
        ze fanaberia), czym jej sprawic przyjemnosc (bez swinstew mi tu big_grin), jednym
        slowem, z czego by sie ucieszyla.

        Tu nie chodzi o to, ze stara i chce jej sie prezentow na urodziny.
        Chodzi o to ze ktos _pamietal_, _pomyslal wczesniej_ i _sie postaral_ raz w roku
        dla drugiej osoby z jej okazji.

        Tylko i az.
        • mamakasienki Re: wszystkiego najlepszego:) 21.08.09, 09:29
          To mój mąż jakiś wymierający gatunek w takim razie.
          Jesteśmy 5 lat po ślubie ale co roku na urodziny i imieniny (w tym
          samym czasie)dostaję świetne prezenty.
          3 lata temu cyfrówka
          2 lata temu skórzana torebka (śliczna)
          1 rok temu wszystkie róże wykupił z hurtowni kwiatów
          w tym roku złoty łańcuszek z zawieszką (piękny)
          • zabeczka84 Re: wszystkiego najlepszego:) 21.08.09, 09:45
            Ja w tym roku dostałam od męża na imieniny i urodziny (w jednym czasie) książkę
            o sprzątaniu....
            A było to tak: wrócił tego dnia z pracy, popatrzył na mnie ja mówię ze dzwonili
            rodzice i moja siostra więc on wsiadł w samochód i pojechał do tesco po czym
            wrócił z książką o sprzątaniu.... popłakałam sie a on zamiast skumać o co chodzi
            był jeszcze zły ze się nie cieszę. Zazwyczaj w ważne swięta urodziny czy
            rocznice ślubu spędzam na smutku i zalu. Z okazji pierwszej rocznicy slubu się
            upił, o drugiej zapomniał, na trzecia dostałam "coś" przypominające zawieszkę do
            łańcuszka ze sklepu wszystko za 5 zł.... zenada.
            i właśnie nie chodzi o prezent tylko o pamięć, o to by raz w roku poczuć się
            wyjatkowo....
        • usiek78 Re: bardzo ładnie to ujełaś 21.08.09, 22:59

    • zuzanka79 Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 21.08.09, 10:53
      A u nas jest tak, że tylko urodziny dziecka obchodzone są z gośćmi
      i to na dwie tury - pierwsza obejmuje babcie i ciocie, druga bandę
      rozwrzeszczanych dzieciaków tongue_out
      Owszem zdaża się że z okazji moich czy małża urodzin wpadną do nas
      rodzice, wiedzą, że my z tych nie celebrujących - urodzinowe ciasto
      i kawa jest.
      Co do prezentów. Ustaliliśmy, że nie będziemy się prezentować, za to
      wyjedziemy z tej okazji gdzieś razem na weekend. I tak wyjeżdżamy
      sobie w różne fajne miejsca . A koleżanki mi ... zazdroszczą, bo one
      dostają kwaity, płyty ,książki, biżuterię, a chciałby pojechać
      gdzieś z małżem "jak za starych czasów". Tak więc punkt widzenia
      zależy od punktu siedzenia.
    • agazagie Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 21.08.09, 11:04
      No cóż... mój mąż jest typowym facetem, zwłaszcza pod względem "pamiętania" o
      czymkolwiek. Jak do niego dzwonię, żeby coś zrobił to on zapomina natychmiast po
      rozłączeniu się. O imieninach moich nie pamięta (no bo trudno zapamiętać, że
      obchodzę je w Dzień Babci, mimo, że na DB lata z kwiatkami co roku). Twierdzi,
      że mam je w kwietniu i wtedy mi złoży życzenia. W kwietniu oczywiście zapomina.
      W tym roku twierdził, że o urodzinach nie zapomni. Powiedziałam, że dam se rękę
      uciąć, że zapomni. I co? W dzień moich urodzin dzwonił do mnie kilkakrotnie
      (byłam na wakacjach z dzieckiem) i ani słowa o urodzinach. W końcu jest godzina
      20-sta. Telefon. Mąż zaczyna: "wszystkiego najlepszego...". A ja mu: "co? mama
      ci przypomniała?" A on: noooo... No i co ja mam zrobić? Obrazić się na niego?wink
      Rocznicę ślubu mamy w jego urodziny - więc - chcąc nie chcąc - pamięta wink
      Ale i tak często sobie robimy przyjemności poza wszelkimi okazjami więc jakoś
      daję radę z tym moim "zapominalskim".
    • kali_pso Rozumiem Cię i łaczę się w bólu... 21.08.09, 11:16


      W tym roku- zapomniał o imieninach i pomylił datę urodzin, zadzwonił
      z życzeniami miesiąc przed moimi urodzinamiwinkp To raz.

      Wyszukałam dla niego na prezent ładną wodę toaletową zachodząc w
      głowę czy zapach się aby spodoba, bo pan ma wysublimowany gustwink do
      tego dokupiłam koszulę, jaką wiedziałam, że mu się podobała.
      Na urodziny od niego dostałam....bawełnianą koszulkę z obciachowskim
      napisemwink Schowałam to paskudztwo głęboko w szafie a poryczałam się
      późniejwink

      Wnioski- za miesiąc 10 rocznica naszego ślubu. Nie będę przypominać,
      nic organizować( w poprzednie lata wszystko było na mojej głowie).
      Za dwa miesiące jego urodziny- ograniczę się do zdawkowych życzeń.

      Mam dość i przykro mi jest, że jemu na niczym specjalnie nie zależy.
      • usiek78 Re: Rozumiem Cię i łaczę się w bólu... 21.08.09, 23:04
        no własnie u mnie to samo- o rocznicy zapomina a jak nawet pamięta
        to tylko"wszystkiego najlepszego"
        ja już sobie obiecałam że na jego urodziny dam mu skarpety które
        kupię w kiosku.
        Dobre przynajmniej w tym że mnie rozumiesz smile
    • upominkownia_pl Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 21.08.09, 13:31
      Oj szkoda. Może warto wybrać się razem z mężem na zakup prezentu, albo wskazać
      coś konkretnego.
    • stinefraexeter Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 21.08.09, 13:46
      Nie zgadzam się, że męzczyźni tak "mają".
      On po prostu jest z typu "narobić się jak najmniej". Dajcie spokój, prezent z
      kiosku? Przecież dostał sugestie.
      Autorko, nie rozumiem twojej reakcji. On się domyśla, o co ci chodzi, ale po
      prostu przeczekuje focha. Ja bym na twoim miejscu wkurzyła się niepomiernie i
      wprost powiedziała, że zmarnował mi urodziny.
    • milva_barring Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 21.08.09, 14:01
      Mój mąż "zapomina" o moich urodzinach, imieninach, nawet jeśli mu o tym przypominam. I nie chodzi mi o prezenty, zwykłe życzenia by wystarczyły. Ja zawsze pamiętałam, kupowałam mu prezenty urodzinowe, ale w końcu dałam sobie spokój.
      W ubiegłym roku wyjechałam w podróż służbową wtedy, kiedy wypadała nasza rocznica ślubu i wyobraźcie sobie, że zadzwonił z pretensjami, że rocznica, a on sam w domu, że nie świętujemy razem. A wcześniej nie zaproponował, żebym nie jechała, chociaż miałam możliwość zrezygnować.
    • seniorita_24 Re: urodziny i prezent-co z tym zrobic? 21.08.09, 14:11
      Tez bym się wkurzyła i byłoby mi przykro. My na urodziny robimy sobie zazwyczaj
      niespodzianki a na Boże Narodzenie raczej kupujemy drobiazgi lub ustalamy co
      byśmy mniej więcej chcieli.
      • usiek78 Re: urodziny i prezent-ciąg dalszy 21.08.09, 23:16
        wyobraźcie sobie, że siedzę sobie wieczorkiem na necie, szukalam
        sobie na allegro bizuterii( dostałam ekstra kasę w pracy i chciałam
        sobie zrekompensować brak prezentu urodzinowego), maz zagląda mi
        przez ramię...
        w końcu mówi żeby zamówić sobie ta bransoletkę bo w sumie to chciał
        mi jeszcze coś dokupić a tak to będzie od niego (znaczy on
        zapłaci),wkurzyłam się i powiedziałm ze tak łatwo nie będzie. To on
        na to żeby obejrzała na necie ekspresy do kawy bo w sumie planował
        mi tez go kupic na urodziny i co ja na to... no i skończyło się na
        to że mam tylko szkatułkę, którą "zniknę" niedługo bo mnie wkurza
        jak na nią patrzę.
        A ja jemu zrobię taką samę "przyjemność" na urodziny jak on mi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka