Gość: guest IP: *.* 26.06.01, 15:57 Myślę że mieć wspaniałego kochajacego męża to największe szczęście na swiecie. Mój facet jest najwspanialszym mężem i ojcem przy nim nic nie może byc złe. Pa, mężowie kochajcie swoje żonki i dzieciaczki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 27.06.01, 11:56 Ja tez się zaliczam do takowych i Najwyższemu dzięki, że mimo mojej, delikatnie rzecz ujmując pełnej rezerwy postawy wobec Jego przedstawicieli,pozwolił mi spotkać we właściwym miejscu i o właściwej porze właściwego osobnika płci odmienne. Ale oczywiście to on ma większe szczęście, że go chciałam...to znaqczy męża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 27.06.01, 14:23 Ja tez jestem ta szczesciara.Moj maz znosi po prostu wszystkie moje tzw. hormonalne zmiany i to z usmiechem na ustach! pozdrawiamasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 27.06.01, 14:44 Dolaczam sie do poprzednich postow. MOJ Maz jest super facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 28.06.01, 08:07 Mój mężuś też jest cool, nie dość, że wykazuje anielską cierpliwość jeśli chodzi o moje humorki ciążowe, to stara sie mnie odciążać od pewnych robótek w domu (szkoda, że nie będzie tak wiecznie ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 29.06.01, 18:08 Moja żona też ma szczęście, że jestem takim dobrym mężem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 29.06.01, 18:30 Ja tez sie wpisuje do `klubu szczesliwych zon`.Mojego meza juz wychwalalam tu i owdzie. Jest NAJCUDOWNIEJSZY POD SLONCEM- w moich oczach ma sie rozumiec .Dzieci tez go uwielbiaja a to przeciez najlepszy dowod na to,ze jest rowniez najcudowniejszym tatusiem.W dodatku wszystkim swoim znajomym powtarza,ze racja jest najczesciej po stronie kobiety-trzeba tylko uwaznie sluchac tego co ona ma do powiedzenia. Jego zdaniem ,gdy mnie poslucha zawsze dobrze na tym wychodzi:happy: !!!!!!!Pantoflarzem nie jest ,co to to nie, ale nie wstydzi sie zapytac mnie o zdanie i posluchac mojej rady(pod warunkiem,ze mu to odpowiednio uargumentuje). Dziecmi zajmuje sie na rowni ze mna bo jego zdaniem wychowanie dziecka to nie tylko odpowiedzialnosc matki. Potrzebuje ono rowniez czynnej milosci ze strony tatusia-i tu moj ukochany jest prawdziwym ekspertem!!!!!!!!!!Kocham go wlasnie za to,ze jest taki a nie inny i ze tak dzielnie znosi moje `hormonalne napady`. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 03.07.01, 01:37 Ja rowniez chcialam powiedziec, ze mam wspanialego meza, ktory jest rowniez znakomitym ojcem naszej dwojki.Naprawde jestem szczesliwa, ale dlugo wybieralam, przebieralam ale wybralam i mysle, ze bedziemy ze soba do konca. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 03.07.01, 10:16 Ja też chciałabym sie przyłączyć do "klubu szczęśliwych żon" Mam cudownego i bardzo wyrozumiałego męża, ale sama też jestem wyrozumiała Jestem bardzo szczęśliwa i życzę tego wszystkim.....pozdrawaiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 06.07.01, 13:26 No to ja też się dołączę - mój facet jest idealny, jesteśmy najlepszymi kumplami, nie jest dla niego hańbą przewijanie dziecka czy zrobienie czegoś do jedzenia, lubi napiś się piwka z żoną, jest strasznie zabawny, opiekuńczy i jest kochanym tatusiem naszej małej córeczki! I nie boi się dać mi kluczyków do samochodu! Ale gwoździa wbić już nie pozwoli, odsuń się kobieto, to moja robota. Ciekawe, czy tak samo będzie między nami za kilka lat? Na razie, kiedy spotkałam starą koleżankę z podstawówki, po 10 minutach rozmowy powiedziała: Wiesz jak to fajnie spotkać kogoś naprawdę szczęśliwego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 20.07.01, 14:01 Nawt nie wiecie jak ja wam zazdroszczę... Ale nie można mieć wszystkiego (tak się pocieszam) - mam za to przecudowną córeńkę - słońce mojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Szczęściary IP: *.* 22.07.01, 11:08 Mój mąż też jest super. Bardzo nam ze sobą dobrze, rozumiemy się bez słów. I mimo, że łączy nas przede wszystkim miłość, to jesteśmy dla siebie najlepszymi przyjaciółmi-kumplami. Razem chodzimy na piwo, gramy w piłkę, jeździmy na rowerach, pracujemy przy domu, gotujemy itd. Myślę, że własnie przyjaźń jest tym, co cementuje trwale związek dwojga ludzi. PozdrawiamyGosia, żona Marcina i mama Piotruisa Odpowiedz Link Zgłoś