IP: *.* 26.10.01, 20:10
Jestem opiekunem mojej siostry. Marci ma 14 lat i sprawia mi wiele klopotow wychowawczych. Zupelnie juz nie wiem jak z nia postepowac. Prośby skutkuja jedynie na krótką mete, grozby w ogole nie skutkuja, a kary spowodowały to ze Marci zaczęła sie mnie bac.Chce miec z nia dobry kontakt, spedzam z nia dużo czasu, próbuje z nią rozmawiac, żartować. Bezskutecznie.Ona wyraźnie mnie odpycha. Na każdy przejaw mojej inicjatywy reaguje agresja, pomozcie!
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: pomozcie IP: *.* 26.10.01, 20:59
      Moze wspólna terapia rodzinna z dobrym psychologiem?ale i tak wytrwałości życzę-jeszcze kilka lat zmagań przed Tobą.Pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: pomozcie IP: *.* 26.10.01, 21:31
      Masz chłopie problem niemały. Zgodzę się z tajolę, że pomoc specjalisty byłaby wskazana.
    • Gość: guest Re: pomozcie IP: *.* 27.10.01, 08:17
      Twój problem z pewnością jest skomplikowany, ma wiele wątków i przyczyn. Już sam fakt, że jesteś opiekunem siostry, pozwala sądzić, iż życie nie potraktowało was czule. Nikt jednak nie udzieli Ci konkretnych rad, nie mając odniesienia do konkretnych sytuacji, a te z kolei wynikają z.....Chcąc porozmawiać musisz być mniej lakoniczny. Napisz także na forum - Wychowanie. Tam Pani Justyna Dąbrowska zaoferowała swoją pomoc. Jest psychologiem z bogatym doświadczeniem, na pewno Wam pomoże.pozdrawiam ada
      • Gość: guest Re: pomozcie IP: *.* 08.11.01, 18:39
        dziekuje ci ado za rade, zgodnie z nia napisalem do forum -wychowanie, gdzie swoja sytuacje przedstawilem mniej lakonicznie i faktycznie otrzymalem konkretna rade. jeszcze raz bardzo ci dziekuje.ja rowniez pozdrawiam-artur

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka