Dodaj do ulubionych

Co ja mam z nim zrobić

IP: *.* 13.11.01, 10:45
Muszę się gdzieś wiżalić, a że tutaj zaglądają chłopy, to może coś mi przy okazji doradzą. Będziemy mieć dzidziusia. Cieszę się jak głupia i moja druga połówka niby też. Niby... Mam zakaz rozmawiania na temat ciąży z kimkolwiek. On chyba wstydzi się, że kumple ( mimo, ze mieszkamy z sobą już kilka lat i dziecko nie jest sytucją nienormalną) zaczną mu dokuczać itd itp. Gówniarzeria!!! Wszelkie rozmowy na temat przyszłości, czy chociażby imienia dziecka kończą ię po pierwszym zdaniu. Chce mi się ryczeć, bo ten mój kochany chłop chyba nie dorósł do ojcostwa. Skoro nie dorósł, to może kiedyś dorośnie. Spoko! Ale jak z tym żyć teraz? Panowie i panie - pomocy, bo ja mam juz tej sytuacji dosyć.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 13.11.01, 12:29
      Te chłopy tak mają! A przynajmniej większość. Nie podzielają naszej euforii aż do momentu kiedy nasz brzuszek będzie już dostatecznie spory lub do samego porodu. Chyba do końca nie potrafią sobie uzmysłowić tego faktu, że będą mieli dziecko aż Go nie zobaczą. To są realiści mocno stąpający po ziemi a po drugie nie potrafią zbytnio pokazywać swoich uczuć by nie być posądzonymi o zniwieścienie. I tak może być w przypadku Twojego męża. Ale nie martw się dotrze to niego i jeszcze będziecie razem snuć plany co do Waszego maluszka. Głowa do góry!
      • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 13.11.01, 13:00
        Prosze, aby szanowne Panie feministki swoje ogolne pretensje do gatunku meskiego gdzie indziej wyrazaly. Przed wejsciem na to forum, gdzie tytul sam wskazuje plec uczestnikow prosze sie zastanowic - po co tu wchodze ??? Temat i odpowiedz jako zywo powinny sie znalezc na forum "emama", lub innym. Prosze - czytajcie posty, smiejcie sie z nich, etc. Ale nie piszcie nic na TYM forum. Generalnie - jak Cie gdzies nie chca, to sie nie pchaj ! Przepraszam za uogolnienie, ale juz w poprzednim liscie kilka uogolnien padlo, wiec nie bede zbyt nowatorski.
        • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 13.11.01, 13:08
          Idąc tym tropem Czeslawie to i Admina całego forum trzeba by zamienić na kobietę.W końcu nas jest tu wiecej i nie pozwolimy,aby facet rządził nami.:hap: :hap: :hap:
          • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 13.11.01, 16:30
            A Kopernik byla kobieta. Tak trzymac :-)
        • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 13.11.01, 13:09
          Zgadzam się całkowicie a za mój post przepraszam, zachowałam się jak gówniarz i z mojej strony to już się więcej nie powtórzy.
        • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 13.11.01, 13:20
          Pozwolisz, że na chwilę "wepcham się tam, gdzie mnie nie chcą?" Doprawdy, Czesławie, wyrzucanie pań z etaty i panów z emamy już było. Dla mnie jest to poniżej wszelkiej krytyki. Jeszcze tylko zapytam, czy aby na pewno wiesz, co to znaczy feministka.Pozdrawiam i życzę troszkę więcej tolerancji. Agnieszka
          • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 13.11.01, 16:32
            Feministka:"Kazdy to dzisiaj przyzna,to taki w spodnicy - mezczyzna " Boleslaw Straszak: "Fraszki wyprane"
      • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 13.11.01, 21:41
        Jakkolwiek przeczuwam, że jest już "po herbacie", to nie mogę się powstrzymać od komentarza: każde uogólnienie jest kłamstwem w większym lub mniejszym stopniu. Tak też jest w tej dyskusji. Rozumiem wypowiedź Gosi i rozumiem (jak sądzę)intencje Czesława, ale czy nie szkoda czasu na abstrakcyjne dyskusje filozoficzne i wyrzucanie się z forum (i obrażanie się też), którego zadaniem jest szukanie podpowiedzi i porad od ludzi, którzy już mieli podobny problem. I udało im się go rozwiązać albo i nie ?A tak na marginesie "...Liga broni, Liga radzi, Liga nigdy Cię nie zdradzi..."Pozdrawiam Wszystkich serdecznie - Męska Szowinistyczna Świnia (szczęśliwy tata sześciomiesięcznego Igora).
    • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 13.11.01, 14:10
      Szanowny Czesiu. Pytam dlatego na forum dla facetów, bo chciałam poznać opinię faceta. Czytając Twoją odpowiedź poczułam się urażona. Możesz mi nie odpowiadać na mój post, skoro masz ochotę mi ubliżać a i tak nie powiesz nic mądrego. Mialam nadzieję, że na tak wielkim i ogólnie szanowanym forum mogę poruszyć ten temat, a fakt, że przeczytają go właśnie faceci bardzo mi odpowiadal. Skoro Tobie nie odpowiadam - znikam stąd i więcej się tu nie pojawię. Zostań sobie egoistycznie na swoim forum. Nie zdziw się jak w końcu zostaniesz tu sam. Jeszcze raz dzięki za wyrozumiałość.
      • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 13.11.01, 16:38
        Nie bylo moim zamiarem nikomu ublizac ! Jesli udalo Ci sie to przyczytac. Napewno nie Tobie, ktora przeciez chcialas uslyszec glos facetow. Dysputa za moja sprawa stala sie durna. wrocmy wiec do tematu.Wyglada rzeczywiscie, ze albo gowniarzerka z niego wylazi, albo cos sie za tym kryje. Musisz jak najszybciej wyjasnic sprawe, dla wspolnego dobra - bo okres ciazy nie jest czasem sporow, klotni i niejasnosci. Kup mu jakas ksiazke o dzieciach, wez na ckliwy film, powiedz ze bedzie mogl juz za rok kupic dziecku na zapas "Playstation2" i kolejke. W ostatecznosci, jesli chce Ci sie ryczec... to rycz. ten sposob jesli nie przedawkowany, najczesciej dziala.z pozdrowieniami.
        • Gość: guest Dobić eTatę ! IP: *.* 14.11.01, 09:09
          Idąc za ciosem ostatnio poczynionych zmian na forum postuluję o zamknięcie eTaty.Dział ten właściwie już umarł lub podryguje czasem w przedśmiertnych konwulsjach, reanimowany sporadycznie przez kobiety.Byćmoże skłoniłoby to nieliczną rupę tatusiów do częstszego zabrania głosu na pozostałych forach. W miejsce enklawy męskiego szowinizmu ;) (przepraszam z góry urażonych) możnaby stworzyć nowy, cieszący się większym powodzeniem dział. Propozycji z pewnością nie braknie.przygotowana na zgilotynowanieada
          • Gość: guest Re: Dobić eTatę ! IP: *.* 14.11.01, 09:12
            Pszepraszam, to miał być nowy wątek.Jeśli admin uzna go za politycznie poprawny ;), proszę o przeniesienie.ada
            • Gość: guest Re: Dobić eTatę ! IP: *.* 14.11.01, 13:21
              A kto tu jest adminem? Pewnie kobieta [zlosnik]Dawno temu postulowałem aby zamiast e-mamy i e-taty był jeden kącik - e-rodzice. Nie rozumiem w ogóle skąd ten podział i czym się kierowała osoba, która go wymyśliła.eźle A ten cały Czesław to też nieźle dał do wiwatu.
              • Gość: guest Re: Dobić eTatę ! IP: *.* 14.11.01, 14:21
                O dziwo - zgadzam sie z KvM :-))Monika P
          • Gość: guest Re: Dobić eTatę ! IP: *.* 15.11.01, 12:51
            Jestem za a nawet przeciw.W czasach kiedy obok listow (maili) pojawily sie e-listy,elisty (emaile) , ktore oznaczaja elektroniczne listy - pojawienie sie hasel: edziecko, emama, etata - oznaczajacych przez analogie: elektroniczne ( dziecko, mama tata), uwazam za naduzycie konwencji.Otoz oswiadczam, ze nie jestem niczyim elektronicznym ojcem !! Jedynymi moimi elektronicznymi tworami byly w mlodosci zmontowane zestawy z "Mlodego elektronika", ale to chyba po tematyce nie jest to forum. Tematyka zimnych lutow i trawienia plytek mnie nie interesuje. Po innych wypowiedziach takze widze, ze ich autorami sa zywi ludzie a nie autonomiczne byty elektroniczne (chyba, ze sie zarar na forum pojawia: HAL, R2D2, C3PO - DLA NICH JEST TU MIEJSCE !!)No i na koniec przyklasne:ZAMKNAC ETATE, BO ZADEN ELEKTRONICZNY OJCIEC TU NIE ZAGLADA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 13:06
      hi,oczywiscie z pytania jakie zadala Czarnula zrobila sie nic nie wnoszaca pyskowka ktora nie wiem gdzie was zaprowadzi :(Czarnula... nie wiem czemu twoj maz nie chce abys mowila o dziecku... porozmawiaj z nim o tym. Czasem sa sytuacje kiedy kobieta nie chce mowic o ciazy. Jesli poronila czy urodzila martwe dziecko normalne jest ze nie chce slyszec potem (jesli cos sie stanie :( ) tysiecy pytan gdzie jest baby. ale facet? hmm...sam bardzo sie cieczylem i osobiscie nie znam przyszlego taty ktory nie cieszyly sie z tego faktu. chyba ze nie chce miec tego dziecka... porozmawiaj z nim jeszcze. to jest bardzo wazne.jak mozna sie wstydzic ze ma sie dziecko? pieluchy tez bedzie sie wstydzil zmieniac? na spacer tez nie wyjdzie?skoro jestescie razem i zdecydowaliscie sie na dziecko to musicie ze soba duzo rozmawiac... chocby o malej fasolce ktora w tobie rosnie :)zycze powodzenia :)))elthingsakura:rodzice
      • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 14:24
        Dlaczego twierdzisz, że "oczywiście zrobiła się nic nie wnosząca pyskówka"? W końcu parę konstruktywnych rad tu padło. Fakt, że Ty cieszyłeś się z dziecka i chciałes o tym mówić wcale nie oznacza, że wszyscy mężczyźni podchodzą do tego tak jak Ty. Niestety. Nie rozumiem też dlaczego komuś tak bardzo przeszkadza jeżeli parę osób lub nawet jedna ma ochotę coś komus powiedzieć do słuchu? Nawet jeśli jest to niezgodne z naszymi poglądami. Przecież rozmowy na jakimkolwiek forum nie polegają na wymienianiu się zwrotami grzecznościowymi (bo to mamy na codzień na klatce schodowej) ale na szczerym wypowiedzeniu się, wyżaleniu i tzw.oczyszczeniu wątroby. Przydałoby się nam troche więcej pobłażliwości. Zawsze można też wyłączyć komputer i zająć się bliskimi. Pozdrawiam.
        • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 14:35
          hi,zrobila. "dobic etate"... i wypowiedzi niektorych... :(ta osoba potrzebowala zwyczajnej rozmowy a nie takiej dyskusji. tak na to patrze.w mojej wypowiedzi bylem wlasnie szczery.napisalem jak ja do tego podchodze. to moja opinia... ocena... nie rada bo nie lubie dobrych rad.inne forum nie ma nic wspolnego z tym. postuje jakoJA a nie jako inne forum. elthingsakura:rodzice
          • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 14:45
            Nie podważam Twojej szczerości w żadnym wypadku. Jeśli chodzi o Czarnulę to chyba się już nie dowiemy czego chciała tak naprawdę pisząc o sobie. Chyba również rady, która wyszła i od Ciebie pisząc o rozmawianiu. Pozdrawiam,
            • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 15:06
              hi,moze sie nie zniecheci do tego forum i zapostuje jeszcze.mam nadzieje ze wszystko bedzie ok i bedzie pisac o swoim dzieciaczku.zawsze mozna i trzeba porozmawiac. to nie rada...nie lubie rad bo to "zle podarki" jak mawia pewnienbardzo madry czarodziej :)elthingsakura:rodzice
          • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 23:26
            ElthingZ całym szcunkiem, ale preczytaj wpierw, zanim skrytykujesz.Napisałam wyraźnie, w osobnym poście, aby nie zniknęło w tłumie, że "Dobić eTatę" miało być jako wątek główny.Moje starania na nic się zdały bo przeoczyłeś.Prosiłam także admina o naprawienie tej pomyłki, lecz z nieznanych mi do tej pory powodów, nie przeniósł wątku.papaada
    • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 13:32
      Wiecie co.... Pierwszy raz o coś zapytałam na tym forum i zaraz rzeź... dzięki Elthing za radę. Sytuacja trochę się zmieniła i jakbym chciała teraz prosić o radę, to musialabym zadać z 20 pytań i napisać artykuł co jest grane. samo się pouklada. Jak zwykle. A tak swoją drogą... zalóżcie sobie ekłótnie albo ering. Sorrki. Spadam stąd. Zamknijcie ten temat.
      • Gość: guest eRe: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 16:49
        eWszystko eodbywa esie ew eramach eszeroko epojetej eswobody ewypowiedzi edookola-erodzicielskich e, ei enawet ejesli eposzczegolne ewypowiedzi enie edotycza ebezposrednio etematu e( etak ejak eto e) e, eto esa eone ewartosciowym ei ecennym ewkladem ew enasza ekulture ei ecywilazacje ezarazem.
        • Gość: guest Re: eRe: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 18:03
          Nasz miła koleżanka teraz bywa w lepszych sferach i pod innym nickiem. No cóż - w sumie to się jej nie dziwię - nie musiałeś tak na nią naskakiwać
    • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 18:09
      czescw tej chwili nic nie zrobisz niestety ja tez jestem w ciazy na poczatku moj chlopak tak sie cieszyl ze bedzie mial dziecko po jakis 3 miesiacach nie mozna tez bylo z nim rozmwaiac w ogole o ciazy ale to sie juz zmienilo i jest wszystko ok za 7 tygodni zostaniemy rodzicami i choc wiemy ze bedzie nam ciezko bo jestesmy bardzo mlodzi to bardzo sie cieszymypozdrawiam cie nie martw sie to sie zmieni
    • Gość: guest Re: Co ja mam z nim zrobić IP: *.* 15.11.01, 21:52
      To musi być przykre, ale głowa do góry. wiem, ze moze tak tylko latwo mi mówić ale czasem facet moze byc po prostu zazdrosny o to ,że Ty masz ten "powód" do szczescia zawsze ze soba a on tak naprawde niewiele z tego ma a moze i nawet rozumie? Też oczekujemy dzidzi może bez takich dylematów jak Twoje,ale na poczatku też miałam obawy jak ON zareaguje? Spróbuj uświadomić mu,iż ta maleńka istotka to w połowie sam ON a w drugiej połowie TY. Nie odsuwaj Go od siebie - przeciwnie - pokaż, że kochasz jeszcze bardziej. Jeśli nie pomoże, zostaje mieć nadzieję, że jak się urodzi twarz mu się pojaśni bo zostanie ojcem. A może mu warto pokazać jak "głupkowatych" ma znajomych? Powodzenia cokolwiek zrobisz. Dbaj o Was troje (trochę bardziej o To maleństwo)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka