johnnysixcannons
26.01.07, 17:46
Scena z supermarketa:Robiłem zakupy newrzucałem do koszyka i do kasy.stanołem
za takim małżeństwem jak moje tak coś koło naszej 30.Mama pinuje zakupów i
dziecka,a tatuś ręce w kieszeniach.Taki spoko gośc.No i mała tak na oko 4-5
lat przy kasie znalazła prezerwatywy.Pokazuje paluchem i do taty Tata co to?
No to ja myślę gość ugotowany przyparty do muru.No ciekawie się zrobiło,więc
choć nieładnie nastawiam ucho.
On się tak popatrzył na gumki i córcie i na gumki pomilczał ze 2 sek i mówi
wiesz nie wiem mamy zapytaj.dyplomata psia krew!Rozwalił mnie na łopatki.I nie
powiem zapamiętam sobie ten sposób.