Dodaj do ulubionych

Rodzice dzieciobójcy

21.04.07, 23:01
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4079059.html
Czy warto próbować zrozumieć co kieruje rodzicem, który w przypływie chorych
myśli pozbawia życia własne dziecko, zabija siebie, pozostawiając pustkę w
sercu drugiego małżonka.
Dlaczego jedna śmierć nie wystarczy?
Niech psychole robią porządek z samymi sobą, a dzieci niech zostawią w spokoju.
Mimo wszystko szukam wytłumaczenia, pytając:
czy oni chcą w ten sposób chronić swoje dzieci przed złym światem,
czy nie wierzą że inni sobie poradzą,
czy uważają że skoro powołali dziecko do życia, mają prawo je odbierać,
czy robią to w myśl odpowedzialności, czy z pobudek egoistycznych?

Kolejny raz czytam o tragedii rodzinnej i chyba się nie pomylę pisząc, że
kobiety częściej są ich głównymi bohaterkami. Z wiadomych względów... Czy
myślimy o tym samym? B_ c_ _ _ _ _ _ j m_ _ą do c_ _ _ _ _ _ _ a z d _ _ _ _
_ i ?
Obserwuj wątek
    • egon26 Re: Rodzice dzieciobójcy 22.04.07, 10:12
      Podobno człowiek normalny nie jest w stanie odebrać sobie życia, wiec logiki,
      sensu doszukać się w tym nie można. Podobno głosy kazały strażnikowi z wiezienia
      zastrzelić policjantów kilkanaście dni temu. Może to też były głosy. Nie wiem
      czy częściej kobiety i rozszyforwując twój szyfr nie wydaje mi się żeby taka
      była przyczyna. Może raczej bardziej monotonia dnia codziennego, brak
      perspektyw, pracy. Ciężko jest wytrzymać samemu ze sobą dłużej, są ludzie którzy
      potrafią znaleźć sobie zajęcie - książki, seriale, internet. Inni mają z tym
      problem i siedząc w domu rozmyślają analizują, popadają w lęki bezsens. Wydaje
      mi się że człowiek jest niewolnikiem nakazów, rozkazów, obowiązków. I gdy ktoś
      nie zaplanuje mu życia ( 5 razy w tygodniu na 8 godzin do pracy) on się w nim
      zagubi i może być problem. Oczywiście każdy z nas jest inny jedni lepiej z tym
      walczą inni gorzej.
      U nas jakiś czas temu po długiej i ciężkiej chorobie zmarł pewien pan po
      miesiącu powiesiła się jego żona, 6 dzieci 3 niepełnoletnich najmłodsze po
      komunii. Też w tym sensu nie ma, przecież chyba matka chce zajmować się swoimi
      dziećmi za wszelką cenę.
    • lambert77 Re: Rodzice dzieciobójcy 23.04.07, 07:47
      ... i jak tu nie być za karą śmierci.. albo chociaż sterylizacją... zawsze mnie
      śmieszyło odbieranie praw rodzicielskich do jednego dziecka wiedząc że dane
      bydle za chwile wyprodukuje sobie jeszcze z piątke po bożemu bo bóg zakazał
      antykoncepcji. Za to pewnie nic im nie wspominał o tym że nie należy własnych
      dzieci zabijać
      • egon26 Re: Rodzice dzieciobójcy 23.04.07, 09:08
        Kara śmierci to chyba nie jest rozwiązanie - tak ogólnie mówię teraz - mało kto
        popełnia zbrodnie biorąc pod uwagę to że mogą go złapać. W zasadzie ja nie mam
        zdania na temat kary śmierci - jestem rozdarty czytałem trochę by wyrobić sobie
        opinie ale niestety nie udało mi się opowiedzieć po którejś ze stron.
        Sterylizacja wink
        Mnie bardziej w sumie rozwala fakt że po to by jeździć autem trzeba zrobić kurs,
        mieć ileś tam godzin praktyki i na koniec egzamin. A przy dziecku nawet kursu
        nie ma. Trzeba umieć obsługiwać samochód by ludziom krzywdy nie zrobić. W sumie
        z dzieckiem jest to samo, też trzeba umieć go wychować by jemu lub potem on
        innym ludziom krzywdy nie robił. Na egzaminy na dzieci to by się ludzie nie
        zgodzili - lepiej iść na ilość niż na jakoś. Ale takie kursy to może nie były by
        złe, niby chyba jest coś w szkole ale kto w szkole myśli o tym poważnie.
        • lambert77 Re: Rodzice dzieciobójcy 23.04.07, 09:35
          kara śmierci to kara... nie resocjalizacja nie próbwa przywrócenia
          społeczeństwu jednostki aspołecznej to poprostu eliminacja ze społeczeństwa
          zagrożenia. Kare śmierci w takich przypadkach traktuję podobnie jak
          odstrzelenie agresywnego psa. Bez żadnych uczuć poprostu kula w łeb i do
          piachu. Żadnego znęcania się trzymaniem kolesia 5 lat w więzieniu w oczekiwaniu
          na śmierć dziś wyrok jutro egzekucja zakopać zapomnieć. Jeżeli nie kara śmierci
          to lobotomia. Niech sobie siedzą w jakimś zamkniętym zakładzie i robią doniczki
          czy inne przydatne rzeczy.
          Ostatnio gdzieś był program o zakładzie karnym. Rozbroili mnie kiedy zobaczyłem
          tv w każdej celi dostęp do książek. Ogólne opierd.alanie się na koszt
          podatnika. Nie twierdzę, że jest tak w każdym zakładzie i że odosobnienie nie
          jest jakimś rodzajem kary ale.. cholera tv w celi???

          A sterylizacja??? Jak czytam, że kolejna matka zostawiła po pijaku dziecko na
          mrozie, albo wypadło jej dziecko przez okno to sam nie wiem. Odbierasz prawa
          rodzicielskie do jednego dziecka a ona za 9 miesięcy z jakimś lumpem rodzi
          następne. A na to wszystko człowiek koń jeszcze wprowadził becikowe
          • kckk Re: Rodzice dzieciobójcy 26.04.07, 13:50
            Kara powinna być adekwatna do winy i okoliczności.
            Jeżeli nie ma chętnych zgłaszam się do uruchamiania aparatury.
            • egon26 Re: Rodzice dzieciobójcy 26.04.07, 14:18
              Kara śmierci to bardzo trudny temat. Niestety sądy nie są nieomylne, parę dni
              temu słyszałem że w stanach ponad 100 osób skazanych na karę śmierci, zostało
              oczyszczonych z zarzutów przez badania dna - część z tych osób została już
              stracona. Moim zadaniem lepiej skazać na dożywocie 20 winnych niż skazać na
              śmierć jednego niewinnego.
              Poza tym to co proponuje labert to nie jest kara tylko exterminacja. Skazany nie
              ma czasu na przemyślenie swoich uczynków. itd.
              Mówiąc o każe śmierci kierują nami emocje, gdyby ktoś coś zrobił mojej rodzinie
              sam pewnie ściąłbym mu łeb, lecz patrząc na to z boku, nie jest to najlepszym
              rozwiązaniem.
              A tak przy okazji oglądaliście film z egzekucji husejna?? Ja nawet miałem ochotę
              i znalazłem, ale nie chciałem by czyjaś śmierć była dla mnie rozrywką i nie
              obejrzałem- choć w tych najcięższych przestępstwach jak terroryzm, zbrodnie
              przeciwko ludzkości kara śmierci moim zdaniem powinna być.
              • kckk Re: Rodzice dzieciobójcy 26.04.07, 14:28
                Myślę o ewidentnych przypadkach z przyznaniem się podejrzanego. Teraz jest
                badanie DNA, kiedyś nie było. Medycyna sądowa też jest na coraz wyższym
                poziomie. Dlaczego ma nie być wykorzystana w celu eliminacji "pasożytów".

                Kogo chcesz resocjalizować? Morderców działających z premedytacją, którzy za
                ofiary biorą bezbronne istoty. NIE.
                Szkoda zachodu, czasu, pieniędzy i następnych nieszczęść jakie wyrządzą po
                oszukaniu wszystkich dookoła.
                • egon26 Re: Rodzice dzieciobójcy 26.04.07, 14:35
                  Nie można skazywać na śmierć ludzi którzy się przyznają bo kto by się przyznał ??
                  Poza tym zawsze można kogoś wrobić nawet przy najlepszych badaniach. A powodów
                  do wrabiania jest mnóstwo - choćby: mój ojciec jest bogaty, dziedziczę po nim ja
                  i mój brat, robie dobry plan zabijam ojca ale podrzucam dowody obciążające brata
                  i jeśli mam trochę szczęście dostaje cały majątek - myślisz że nie znajdą się
                  takie osoby??
                  • kckk Re: Rodzice dzieciobójcy 26.04.07, 14:41
                    To pierwsza myśl jaka przyszła Ci do głowy? wink
                    Nie chciałbym być w skórze Twojego ojca.
                    • egon26 Re: Rodzice dzieciobójcy 26.04.07, 14:49
                      Spoko spoko - jedyny majątek jaki ojciec ma to mały nie dokończony domek, który
                      sam budował a na budownictwie zna się kiepsko - choć wydaje mu się że bardzo
                      dobrze;P - w każdym razie ja się boje że to cholerstwo się zawali jak tam
                      wchodzę, więc na pewno bym tego dostać nie chciał. A brat ma rodzinę wiec oni by
                      dziedziczyli pewnie za niego wink Wybrałem najbezpieczniejszy wariant ;P - bo
                      swoich planów wam nie zdradzę.;DDDDD
                    • breuszek Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 15:34
                      też dodam swoje 3 grosze odnośnie kary śmierci.
                      chciałbym powiedzieć tak ale właśnie ten 1 przypadek na 100 czy 1000 nawet
                      nieuzasadnionego stracenia to imho o ten jeden za dużo.
                      a osobom które mówią w tym momencie że trudno 1 osoba na ileś poniesie śmierć w
                      imię tego że 100 innych już więcej nie zabije - odpowiadam - a co gdyby tą osobą
                      był ktoś Ci bardzo bliski?
                      • jaremax Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 15:55
                        breuszek - wybacz mało kiedy tutaj dosadnie się wypowiadam ,
                        ale PIEPRZYSZ.Twój argument można o d... rozbić.
                        Jestem za k.s.Tak mi coś w środku mówi a jednocześnie sam nie wiem.
                        Człowiekiem jestem tylko a może aż.
                        To człowiek wymyślił k.s. i wymyśli jeszcze wiele rzeczy których
                        nie przedyskutujemy wink.
                        • breuszek Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 20:53
                          ba nie musisz się ze mną zgadzać. ciesze że sprawę stawiasz jasno.

                          kamieniołomy? zdecydowanie tak .. kara śmierci? nie.
                          też chętnie bym postawił pod ścianą morderców itp.. ale patrząc na egezkucję
                          prawa w szczególności polskiego chyba można mieć powody do obaw.

                          chyba że rozmawiamy o idealnym państwie. są takie? wtedy bezapelacyjnie s. za s.
                          w innym przypadku jestem przeciw.
                          • kckk Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 21:26
                            > chyba że rozmawiamy o idealnym państwie. są takie? wtedy bezapelacyjnie s. za
                            s. > w innym przypadku jestem przeciw.

                            Takie podejście nakazuje logika. Popieram to co napisałeś.
                            Jednocześnie zastrzegam sobie wykonywanie wyroków do przypadków 100%
                            udowodnionych, bez jakichkolwiek niejasności.
                        • kajamama1 Re:k.s. 05.05.07, 22:44
                          musze sie wtracic, choc ja nie tata. Kara smierci wydaje mi sie
                          przedsiewzieciem z gruntu aspolecznym. Jezeli prawo (a przez to kary wymierzane
                          z jego ramienia) maja sluzyc temu, zeby ludzie o roznycn zapatrywaniach mogli
                          wspolzyc razem w jako takim spokoju, to kara smierci niczego nie ulatwia, a
                          wrecz utrudnia. Tym bardziej w zbrodniach o ludobojstwo itp poniewaz zawsze
                          znajda sie poplecznicy skazanego. Tymasamym konflikt staje sie zaogniony.
                          Argumenty natury emocjonalnej nie maja tu nic do rzeczy. Tzn jezeli Pan X
                          (ktorego czlonek rodziny jest ofiara zabojstwa dajmy na to) decyduje sie zabic
                          zabojce, to jest jego prywatna sprawa i mozna sie z tym zgadzac lub nie, ale
                          jezeli kara smierci jest usankcjonowana odgornie, nie mozna chyba mowic o
                          cywilizowany panstwie.
                          • egon26 Re:k.s. 05.05.07, 23:15
                            Jak pisałem na początku mojej krytyki kary śmierci - ja jestem rozdarty. Myślę
                            że k.s. zapewnia poczucie satysfakcji/sprawiedliwości tłumowi, więc w wypadku
                            zbrodni wojennych lub przeciw ludzkości satysfakcja wszystkich żyjących ofiar-
                            rodzin, bliskich - których można liczyć w setki/tysiące jest też bardzo ważna.
                            Terroryzm, zwolennicy k.s. dla terrorystów przywołują dwa argumenty: nie są
                            reformowalni, groźba porwań niewinnych osób w celu wymuszenia na władzach
                            uwolnienia terrorysty. Więc zasadniczo dla bezpieczeństw innych stracić by go
                            trzeba było.
                      • ziemianin_pl Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 16:03
                        Ja jestem za karą smierci w przypadkach nie budzących wątpliwości. Kiedy ktoś zabije kogoś z premedytacją i jest na to dowód to niestety, czapa się należy.
                        Społeczeństwo które nie może się bronić przed mordercami przez ich eliminację jest skazane na panoszenie się morderców, którzy kalkulują i wybierają że czasem warto sobie kogoś zabić skoro grozi mu conajwyżej wczasowisko na kilka lat bez zamartiwiania sie o wikt i opierunek. Jestem również za obozami ciezkiej pracy, typu kamieniołomy gdzie mogli by wykuwać ładne krawężniki czy kostki brukowe z granitu różni przekręciarze, złodzieje i inni przestępcy. Nie rozumiem jak można finansować wczasy z tv i siłownią bydlakom, którzy nie chcą żyć w zgodzie z zasadami społeczności w której żyją.
                        • jaremax Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 16:18
                          Amen.
                        • egon26 Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 20:57
                          Może ktoś mi odpowie na te kilka prostych pytań:
                          Który palacz wieży w to że może zachorować na raka - tak naprawdę zdaje sobie
                          sprawę z tego że jeśli będzie palił 10-15 lat może zachorować ??
                          Który żołnierz jadący do Iraku myśli o tym że może tam zginąć ??
                          I który morderca myśli że zostanie złapany ??
                          Mało który - taka ludzka natura niestety, że w najgorszych sytuacjach szukamy
                          promyka nadziei a co do reszty mam klapki na oczach. Więc nie opowiadajcie mi
                          bzdur że kara śmierci kogoś odstraszy - w stanach mają kare śmierci a liczba
                          zabójstw przekracza przynajmniej dziesięciokrotnie liczbę zabójstw w krajach
                          europejskich. Więc to nie jest argument za.
                          ziemianin ja k... nie rozumiem co wy takiego fajnego widzicie w wiezieniu, tv
                          ?!?! - czy jak masz kilka wolnych dni cały czas spędzasz przed telewizorem -
                          owszem czasem człowiek jest tak wypruty że można się walnąć na kilka dni i tylko
                          kanały pilotem przełączać. Ale uwierz mi to mija. Kiedyś przeprowadzono ankiety
                          w śród więźniów i większość chciała by z nich pracować. Co więcej w niektórych
                          wiezieniach praca w kuchni, czy gdzieś indziej to jest nagroda - czas szybciej
                          leci i kara wydaje się krótsza- ile można siedzieć w celi z 5 innymi facetami, o
                          czym tu gadać ?? A jeszcze niech ci się trafi amator męskich pośladków to już w
                          ogóle, wczasy extra, full servis i erotyczne rozrywki - nie dziękuje.
                          Poza tym samo ograniczenie wolności dla człowieka jest stanem nienaturalnym -
                          możesz siedzieć w domu miesiąc ale wiesz że w każdej chwili możesz wyjść, jak ci
                          ktoś zabroni inna sprawa.
                          Na przykładzie amerykańskim widać że na śmierć nie są skazywani ci za najgorsze
                          przestępstwa ale ci których nie stać na dobrych adwokatów. I gdzie tu
                          sprawiedliwość ?? U nas było by tak samo.
                          Czemu ktoś zostaje przestępcom ?? Część pewnie przez przypadek, część dlatego ze
                          nikt nie potrafił wpoić mu podstawowych wartość, a kto miał mu je wpoić??
                          Rodzina, szkoła, społeczeństwo, ja, wy - my wszyscy. Nie udało się nam tego
                          zrobić teraz niestety utrzymujemy ich w wiezieniach, bo to jest porażka całego
                          społeczeństwa nie tylko tego jednego człowieka.
                          Jak na razie system sądowniczy nie jest idealny i istnieje prawdopodobieństwo
                          skazywania osób niewinnych. Poza tym wczuwając się w morderce-zwyrodnialca, nie
                          jestem wstanie się powstrzymać przed zbrodnią ale wiem że jak mnie złapią mogą
                          mnie skazać na k.ś. Więc po zbrodni preparuje dowody by złapali kogoś innego, a
                          później w dniu egzekucji nieinnego człowieka- upajam się tym faktem jeszcze
                          bardziej, bo niby to nie ja odbieram życie -ale to przecież moja zasługa. Nie
                          realna ta historia - bardzo realna.
                          • arienne07 Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 21:13
                            A ja tak do końca nie jestem przekonana w żadną stronę. Bo też bałabym się że
                            zostanie skazany ktoś niewinny, ale jak słyszę o kolejnym morderstwie dziecka,
                            albo gwałcie, to mnie szarpie. Gdyby ktoś odważył się skrzywdzić potwornie moje
                            dziecko, to znalazłabym skur.. zwyrodnialca i zrobiłabym mu to samo- więc co z
                            taką matką, dla niej też k.ś. bo zabiła z zimną krwią? Czy może jej się upiecze
                            bo morderca dzieci to nie człowiek i jego można. Jedni powiedzą: biedna
                            zdesperowana matka, a inni- taka sama jak ON. I co?
                            Może jednak lepiej tego nie ruszać...
                            • kckk Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 21:31
                              >Gdyby ktoś odważył się skrzywdzić potwornie moje dziecko, to znalazłabym skur..
                              >zwyrodnialca i zrobiłabym mu to samo- więc co z taką matką, dla niej też k.ś.
                              bo >zabiła z zimną krwią?

                              Byłby to przypadek zagubionej kobiety szukającej sprawiedliwości na własną rękę.
                              Na pewno uwzględniono by okoliczności łagodzące.
                          • kckk Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 21:53
                            > Który palacz wieży w to że może zachorować na raka - tak naprawdę zdaje sobie
                            > sprawę z tego że jeśli będzie palił 10-15 lat może zachorować ??
                            > Który żołnierz jadący do Iraku myśli o tym że może tam zginąć ??
                            > I który morderca myśli że zostanie złapany ??

                            Każdy trzeźwo myślący musi brać taką możliwość pod uwagę.
                            Odnoszę wrażenie, że w stanach większość morderców to psychole i fanatycy, nas
                            jakby jeszcze w uśpieniu.

                            Więzienia stają się zbyt luksusowe, min dzięki UE, do standardów której dążymy.

                            Jacy biedni ci więźniowie z twojego opisu, prawie żem się wzruszył.

                            Ja nie czuje się odpowiedzialny za to, że jakiś czub się zagubił i zamordował.
                            Niech każdy żyje swoim życiem i jest odpowiedzialny za własne czyny.

                            Niestety skazywanie niewinnych na śmierć to punkt krytyczny całej operacji i
                            gdyby go wykluczyć k.ś. już dawno by funkcjonowała, ponieważ tak byłoby
                            sprawiedliwie i korzystnie dla społeczeństwa.
                          • ziemianin_pl Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 22:27
                            egon26 napisał:

                            > Może ktoś mi odpowie na te kilka prostych pytań:
                            > Który palacz wieży w to że może zachorować na raka - tak naprawdę zdaje sobie
                            > sprawę z tego że jeśli będzie palił 10-15 lat może zachorować ??
                            > Który żołnierz jadący do Iraku myśli o tym że może tam zginąć ??
                            > I który morderca myśli że zostanie złapany ??
                            > Mało który - taka ludzka natura niestety, że w najgorszych sytuacjach szukamy
                            > promyka nadziei a co do reszty mam klapki na oczach. Więc nie opowiadajcie mi
                            > bzdur że kara śmierci kogoś odstraszy - w stanach mają kare śmierci a liczba
                            > zabójstw przekracza przynajmniej dziesięciokrotnie liczbę zabójstw w krajach
                            > europejskich. Więc to nie jest argument za.
                            Kazdy normalny czlowiek szacuje zyski i straty o ile nie działa w afekcie, bo wtedy moze nie mysleć. Jak myslisz czy wstać czy nie wstać rano to nie rozważasz wszystkich za i przeciw? Gdyby wygrały argumenty przeciw to byś nie wstał. Tak samo przestępca, czy inny osiedlowy gnój sobie mysli. Poco będę się uczył, wstawał potem rano do pracy jak fajniej jest obrobić jakis samochód z radia na początku, potem czyjes mieszkanie itp. Na ciuchy markowe bede mial, nażre sie czegoś napiję. jak mnie złapią poznam nowych kolegów wymienie doswiadczenie w kiciu, naucze sie nowych umiejetnosci. Tylkocw..e chodzą do szkoły się uczyć, ja pójde zrobić zadymę, no bo musze chodzić bo jest obowiązek (to apropos dyskusji obok o klapsach) Jak urzedas wie, że ma kolegów, którym jak odpali działke to bedzie mógł robić przekręty i wlos mu z glowy nie spadnie bo prokuratura zgubi akta albo zapomni przez kilka lat go przesluchac jak tow. Ungiera od Kwasniewskiego, czy wielu wielu innych. to robi co chce. Czasem mu popelnia samobójstwo koledzy jak sie sprawa wyda jak u tow. Sekuły co to kilkoma strzalami w brzuch zegnał sie sam z tym swiatem, ale to juz wlasnie jest to male ryzyko, nie warte rozważania bo w koncu kruk krukowi, a K...wa ku...wie.



                            > ziemianin ja k... nie rozumiem co wy takiego fajnego widzicie w wiezieniu, tv
                            (...)
                            > ktoś zabroni inna sprawa.

                            Bidulki, juz sie wszyscy wzruszylismy ciezkim losem wieźnia w polskim wiezieniu.
                            Ciekawe co u Chodorkowskiego, ten to ma przekichane, musi białe niedzwiedzie karmić.
                            I pewnie tam TV nie dociera sygnał, a jesli dociera to ciagle Putinem go straszą.

                            > Na przykładzie amerykańskim widać że na śmierć nie są skazywani ci za najgorsze
                            > przestępstwa ale ci których nie stać na dobrych adwokatów. I gdzie tu
                            > sprawiedliwość ?? U nas było by tak samo.

                            Tak by bylo gdyby nie było jasnego przepisu. Zabiłeś z premedytacją czapa bez dwóch zdań.

                            > Czemu ktoś zostaje przestępcom ?? Część pewnie przez przypadek, część dlatego z
                            > e
                            > nikt nie potrafił wpoić mu podstawowych wartość, a kto miał mu je wpoić??
                            > Rodzina, szkoła, społeczeństwo, ja, wy - my wszyscy. Nie udało się nam tego
                            > zrobić teraz niestety utrzymujemy ich w wiezieniach, bo to jest porażka całego
                            > społeczeństwa nie tylko tego jednego człowieka.
                            > Jak na razie system sądowniczy nie jest idealny i istnieje prawdopodobieństwo
                            > skazywania osób niewinnych. Poza tym wczuwając się w morderce-zwyrodnialca, nie
                            > jestem wstanie się powstrzymać przed zbrodnią ale wiem że jak mnie złapią mogą
                            > mnie skazać na k.ś. Więc po zbrodni preparuje dowody by złapali kogoś innego, a
                            > później w dniu egzekucji nieinnego człowieka- upajam się tym faktem jeszcze
                            > bardziej, bo niby to nie ja odbieram życie -ale to przecież moja zasługa. Nie
                            > realna ta historia - bardzo realna.

                            Aaaaa czyli jednak przestępca mysli o karze od początku planując zbrodnię, widzisz jak pieknie sobie sam zaprzeczyłeś?

                            Wybacz ale jak czytam co piszesz widze Zolla, Hołdę i inne "autorytety" prawnicze które sa odpowiedzialne za to ze nasz kodeks chroni przestepce bardziej niz ofiarę, gdzie za gwałt, za pedofilie daje sie wyroki w zawiasach.
                            Zygać mi sie chce jak widzę te mordy mowiace mi, ze mam sie pochylać nad bydlakami, którzy zaslugują na stryczek publicznie wykonany w przerwie meczu na stadionie zeby publika widziala czym grozi wystepowanie przeciwko spoleczenstwu.
                            • arienne07 Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 23:26
                              >którzy zaslugują na stryczek publicznie wykonany w przerwie meczu na stadionie
                              >zeby publika widziala czym grozi wystepowanie przeciwko spoleczenstwu.

                              To już u nas było.....w Średniowieczu..
                            • egon26 Re: Rodzice dzieciobójcy 28.04.07, 23:34
                              ziemianin_pl napisał:
                              > Kazdy normalny czlowiek szacuje zyski i straty
                              Bzdura. Palisz ?? Zajdź kliku palaczy idź z nimi na wykrywacz kłamstw i zadaj im
                              jedno proste pytanie, Czy świadomie narażają swoje zdrowie?? Odpowiedzą pewnie
                              że tak- ale test wykaże coś innego. Inny przykład znam kilka osób którzy mieli
                              trochę problemów ze zdrowiem przez palenie, lekarz im zabronił - odczuli skutki
                              na własnej skórze - rzucili od ręki. Mimo że wcześniej nie byli w stanie -
                              uświadomili sobie zagrożenie.

                              > Bidulki, juz sie wszyscy wzruszylismy ciezkim losem wieźnia w polskim wiezieniu
                              Zazdrościsz im - spróbuj. Nie koniecznie musisz iść do wiezienia, ale skoro
                              pracujesz - zrezygnuj z pracy na 6 miesięcy, dostaniesz bezrobocie na jedzenie i
                              telewizor ci wystarczy. Pewnie mi zaraz powiesz że masz rodzinę do utrzymania-
                              więźniowie też mają.
                              Ja nie twierdze że kara więzienia jest za surowa, ale jeśli wy mylicie wiezienie
                              z wczasami, to gdzie wy na wczasy jeździcie ?? Macie choć odrobinę wyobraźni by
                              wczuć się w role i odczucia więźnia?? Kckk, ziemianin skoro w wiezieniu jest tak
                              fajnie to jak to o was świadczy że jeszcze tam nie jesteście ?? Problem napaść
                              na bank - parę latek TV i żarcia za darmochę - superrrrrrrrrr.

                              > Tak by bylo gdyby nie było jasnego przepisu. Zabiłeś z premedytacją czapa bez
                              > dwóch zdań.
                              Świat nie jest idealny - i czasem rzeczy "jasne" wcale takie nie są. Zawsze mogą
                              być nadużycia, nadinterpretacja itd. A ludzkie życie jest zbyt cenne.

                              > Aaaaa czyli jednak przestępca mysli o karze od początku planując zbrodnię,
                              >widzisz jak pieknie sobie sam zaprzeczyłeś?
                              No nie wiem gdzie ty to zaprzeczenie widzisz. Bo ja powiedziałem że większość
                              przestępców nie bierze kary pod uwagę, a nie że wszyscy. Poza tym pisałem co ja
                              bym zrobił będąc w takiej sytuacji, a ja jak się często chwale rzuciłem palenie-
                              bo uświadomiłem sobie zagrożenia.

                              > kami, którzy zaslugują na stryczek publicznie wykonany w przerwie meczu na stad
                              > ionie zeby publika widziala czym grozi wystepowanie przeciwko spoleczenstwu.
                              Widzisz i już przynajmniej wszyscy wiemy o co ci chodzi - o igrzyska, rozrywkę,
                              spektakl krwi, a niekoniecznie o sprawiedliwość. Czasy ziemianinów i szlachty na
                              szczęście się już skończyły.
                  • koornelia2 Re: Rodzice dzieciobójcy 27.04.07, 14:06
                    Witajcie!
                    Wpadam tutaj od czasu do czasu poczytać wasze posty, bo sąszalenie
                    relaksujące smile
                    Ale podjeliście mega poważny temat...
                    Od roku czasu razem z innymi internautami próbujemy zrozumieć tragedię Oskarka
                    www.oskarek.org
                    Zapraszam Was.. Poczytajcie zawarte tam reportaże.. Może znajdziecie jakieś
                    odpowiedzi.
                    A może się do nas przyłączycie i trochę pomożecie?
                    Ci, co "poznali" Oskarka, już się od Niego nie odwracają smile
      • m.matkowski Re: Rodzice dzieciobójcy 04.05.07, 20:31
        ... bo bóg zakazał antykoncepcji. Za to pewnie nic im nie wspominał o tym że nie
        należy własnych dzieci zabijać"

        Powiedział: Nie zabijaj!

      • m.matkowski Re: Rodzice dzieciobójcy 04.05.07, 20:40
        Kara śmierci to w sumie nie jest kara - eliminujesz jednostkę i przekazujesz
        innym potencjalnym przestępcom, że się ich boisz, ale nie jesteś w stanie nic im
        zrobić. Specjaliści twierdzą, że największą bronią jest nieuchronność kary.
        Przestępca będzie się bał tego, że jak go złapią, to po skazaniu będzie gnił w
        celi z TV, czytając książki do końca swego parszywego życia. A śmierć jest
        wkalkulowana w taki rodzaj życia. Przecież może zginąć w każdej chwili, więc co
        to za kara.

        Pomijając już zupełnie "nie zabijaj". Nie dałeś życia, to nie masz prawa go
        nikomu odebrać, bo w sumie to na jakiej podstawie?
    • wjw2 Re: Rodzice dzieciobójcy 04.05.07, 10:17
      Do listy Twoich pytań dodam jeszcze jedno:

      Ojciec wyjeżdża do pracy, zostawiajac 12-to letnią córkę z matką, która
      nieregularnie leczy się psychiatrycznie i ma za sobą 2 nieudane próby
      samobójcze???.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka