Telefon komórkowy to dobrodziejstwo naszych czasów. Często pomaga nam w życiu,
czasem też bardzo przeszkadza. Jak ze wszystkim są plusy i minusy, tutaj
skupię się na plusach.
Wczoraj podłączyłem moją komórkę do komputera by zgrać z niej zdjęcia i filmy.
Mimo że nie jest to jakiś super model, byłem naprawdę mile zaskoczony - jakość
filmów kiepska, ale sytuacje w nich uchwycone po prostu cudo. Telefon mam
zawsze w kieszeni w ciągu 2-3 s jestem w stanie włączyć nagrywanie filmu i
dzięki temu udało mi się przyłapać malca na śmiesznych i ciekawych zachowaniach.
Poza tym dzięki komórce czasem uda się pospać dłużej

Kiedyś włączałem małemu
muzykę i miałem nawet do 30 minut extra snu ;P Teraz muzyka mu się znudziła
wiec mam parę dziecięcych teledysków, które włączam mu rano i dają mi jakieś
10-15 minut extra

Później trzeba będzie bajki zgrać, albo jakiś film
długometrażowy dla dzieci.. to będzie wtedy spanie ;DDD
Inne zastosowanie komórki jest dosyć oklepane i naturalne
Moja bratanica urodziła się 3 tygodnie wcześniej w tym dniu mój brat był w
Gdańsku, przejechał przez całą Polskę (do Krakowa) z telefonem przy uchu,
gdzie najbliższa rodzina relacjonowała mu poród i to co się z tego porodu
wykluło

To chyba takie najfajniejsze zastosowanie komórki, która na pewno
ułatwiła mu pokonanie tej kilkugodzinnej trasy (chyba 9 godzin mu to zajęło)-
wiedział przez cały czas co się dziej. Noworodek to duży stres czy wszystko
będzie ok, a dzięki komórce w kilka minut po porodzie wiedział że z małą
wszystko w porządku.