Dodaj do ulubionych

Tesknie za synkiem

19.12.07, 22:51
Urodzil sie w 7 m-cu ciazy w USA, moj udzial przy cesarce, kilka tygodni w
szpitalu i moich cokilkudniowych pielgrzymek 150 mil do jego inkubatora w
Neonatology Intensive Care Unit, ogromny zawchwyt amerykanckim poziomem
poloznictwa i podejsciem personelu medycznego do malych oraz duzych pacjentow
(i takze ojcow), pozniej pol roku ze mna, a teraz przez kilka miesiecy jeszcze
jest beze mnie w Polsce.


Z jednej strony mam ogromne poczucie winy ze nie jestem teraz z nim, a z
drugiej strony jeszcze wieksza tesknota, siegajaca nie raz rozpaczy.

W tej chwili ma juz nieco ponad rok, wlasnie zaczal stawiac pierwsze
samodzielne kroki bez pomocy i podtrzymywania sie mebli, a zdjecia i filmy nie
wystarczaja...
Obserwuj wątek
    • uny Re: Tesknie za synkiem 20.12.07, 10:01
      no to na co czekasz?! doope w troki i do synka.
    • justi54 Re: współczuję 20.12.07, 11:38
      nawet nie wiesz ile tracisz? A tak właściwie to dlaczego nie
      jesteście razem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka