egon26
02.07.08, 16:54
Czasem tak obserwuje dwóch moich znajomych którzy podobnie jak ja też sami
chcieli mieć dziec, decyzja była świadoma, dziecko wyczekiwane, wychuchane,
rozkochane itd. A jednak teraz coś jest nie tak. Nie twierdzę że nie kochają
swoich dzieci jednak jakoś tej miłości nie widać. Bardziej widać że te dzieci
w wieku 5-6 lat działają im po prostu na nerwy i już nie ma czułości, zabawy,
fajnego wspólnego spędzania czasu. Jest tylko takie opędzanie się od tego
dziecka. W obu tych przypadkach dzieci raczej można by zaliczyć do kategorii
niegrzecznych. I tak mi się właśnie skojarzyło że jest to po prostu zmęczenie
materiału, więc chyba warto zwrócić uwagę by to nasze wykochane dziecko nie
wychodziło nam zbytnio na głowę