ludak
17.10.09, 19:59
Witajcie, muszę się trochę wyżlić, bo mam strasznego doła i powoli
chyba depresję.
Okazało się, że mam boreliozę i muszę rozpocząć leczenie
antybiotykami i w związku z tym musimy się pożegnać z cycusiem.
Bardzo nad tym ubolewam i popłakuję już od trzech dni, bo jestem
fanatyczką karmienia. Synka karmiłam 1,5roku, potem krótka przerwa,
bo druga ciąża i oczwiście nastawienie, że również co najmniej tyle,
a tu niestety tylko 9 miesięcy i koniec :(((.
Uważam, że karmienie piersią jest to coś najpiękniejszego co może
się przytrafić kobiecie!!
Miałam nadzieję, że leczenie nie będzie długie i utrzymam laktację,
ale p.dr powiedziała, że pół roku więc niestety chyba mi się to nie
uda :( .
Trzymajcie za nas, żeby się nam to udało w miarę bezboleśnie,
szczególnie dla córci i żeby była zdrowa, bo to się też może
przenosić przez mleko.