Dodaj do ulubionych

zepsuta jedna piers

19.10.09, 12:26
Synek 5 tyg, karmiony wylacznie piersia.
Czas karmienia 1 godz, karmie co ok. 2 godz.
Czas karmienia bardzo dlugi ze wzgledu na problemy z prawa piersia.
Synek dobrze lapie, zaczyna ssac, po krotkim wyplywie mleka nie ma
co ssac, zaczyna sobie odpuszczas ssanie bo slabo leci mleko
(podgryza tylko otoczke, boli mnie to ale bez ranek)
Z lewej piersi, pelniejszej, mleko idealnie splywa, zadnych
problemow z ssaniem.
Przystawiam go jednak konsekwentnie do zepsutej prawej, po poludniu
jest lepiej, staje sie pelniejsza, dlugi wyplyw mleka, maly lepiej
ja ssie. W nocy gorzej, w ciagu dnia zle, po poludniu poprawa- piers
lepiej ssana i mleko slywa.
Synek bardzo dobrze przyb. na wadze, urodz. w 36 tyg., najada sie w
ten sposob karmiony.
Co robic? przystawiac do uposledzonej piersi? bardzo sie wtedy
wydluza karmienie i dziecko sie denerwuje albo podsypia. Pierwszego
syna karmilam 1 rok.[/fade]
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: zepsuta jedna piers 19.10.09, 13:42
      No pierś na pewno zepsuta nie jest - jeśli już, to troszkę gorsza od tej
      drugiej. Ale niektóre kobiety tak mają i już. Z jednej może lepiej lecieć niż z
      drugiej, dziecko może lubić jedną pierś bardziej od drugiej (i jeśli to to
      drugie, czyli kwestia gustu, to bym synka oszukiwała i karmiła spod pachy).
      Jeśli nie przeszkadza Ci karmienie z jednej tylko piersi, to karm z jednej -
      licz się jednak z tym, że będzie różnica w wielkości piersi.
      Ja bym jednak zawsze przystawiała do tej gorszej (przez pewien czas zaczynała
      karmienie zawsze od tej gorszej), aż i ona by się wyrobiła.
      A zachowaniem synka przy piersi się wcale nie sugeruj - denerwuje się, daj go na
      drugą pierś.
      Tylko ten ból jest niepokojący i jeśli podgryzanie będzie nagminne, to bym synka
      poprawnie nauczyła ssać. Czyli jak zaczyna podgryzać, zabierasz pierś i
      poprawiasz przystawienie do piersi.
    • manialub Re: zepsuta jedna piers 19.10.09, 13:42
      Ja miałam taki sam problem z lewą piersią, zawsze była mniejsza i synek z niej
      słabiej się najadał, poobijana :), konsekwentnie przystawiałam, często spod
      pachy żeby myślał że to jest ta "lepsza", ma już 5,5m i obydwie piersi działają
      bez zarzutu :)
      • espionka Re: zepsuta jedna piers 19.10.09, 14:13
        Dziekuje, tak wlasnie robie, zaczynam od gorszej, wyciagam jak
        niepoprawnie ssie. ona potrafi sie rozruszac, np. teraz mleko
        plynelo idealnie :) ale kompletnie nie wiem dlaczego przy niektorych
        karmieniach sie psuje przeciez tu dziala prawo popytu i podazy :)
        Moze pije za malo.
        • mad_die Re: zepsuta jedna piers 19.10.09, 14:41
          Za dużo płynów też szkodzi - pij tyle, na ile masz ochotę, idealnie byłoby
          1.5l-2l płynów na dobę, ale jak wypijesz mniej, to się świat nie zawali.
          Może inaczej siedzisz/leżysz? Może za dużo myślisz o tym mleku płynącym z tej
          "gorszej" piersi? Lepiej wyluzuj, poprawiaj pozycję synka przy piersi, ale nie
          myśl za dużo o łykach, nerwach, szybkości wypływu itp. Pełen relaks - to
          najlepiej pomaga :)
          • espionka Re: zepsuta jedna piers 19.10.09, 16:00
            swieta prawda
    • monika_staszewska Re: zepsuta jedna piers 19.10.09, 15:58
      Czy przystawiać, czy nie – pozostawię chyba jednak do Pani decyzji.
      Jeśli przystawiać, to może warto pomyśleć, czy Młodzian jest przy
      tej piersi spokojniejszy jak jest głodny, czy jak już pierwszy głód
      zaspokoi. I czy przypadkiem, w jakiejś innej pozycji, nie będzie
      chętniejszy do Współpracy. Niewątpliwie, nawet jedną piersią może
      Pani karmić tak długo, jak długo będzie Pani (i Syn) miała ochotę.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • evian5 Re: zepsuta jedna piers 19.10.09, 21:24
        sprobuj inna pozycje. ja mialam ten sam problem, z prawej karmilam lezac na
        prawym boku, z lewej, lezac na lewym. z prawa byl problem i sprobowalam karmic
        lezac na lewym boku jakby z gory, zeby troche oszukac mlodego. i udalo sie, pil.
        czasami sie buntowal ale wtedy karmilam go tak zeby zaspokoic wielki glod z tej
        'lepszej' a potem z tej drugiej. probowalam i probowalam i w koncu pije bez
        problemu z obu, choc z tej prawej leci troszeczke mniej mleka.
        powodzenia i nie poddawaj sie ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka