ph78
01.11.09, 01:10
Na początku Młoda robiła kupę kilkanaście razy dziennie, przy każdej
zmianie pieluszki obowiązkowo mokre bączki. Jakiś czas temu przeszła
na oddawanie 3-4 stolców głównie nocą. A od czwartku w nocy w ogóle
się nie wypróżnia, mimo że bezśladowe gazy dość często łatwo oddaje.
Brzuch ma chyba miękki, ale nie mam wprawy w ocenianiu.
Oczywiście wiercę sobie dziurę w brzuchu tym, że akurat w czwartek
zaczęłam wprowadzać surowiznę do diety - w czwartek pół jabłka, w
piątek pół pomidora i kilka winogron, dzisiaj znów pół jabłka i
marchewka. Spodziewałam się raczej rozwolnienia i boleści, jak przy
pierwszych doświadczeniach z surowizną w pierwszym tygodniu, a tu
odwrotnie! Poza tym jem i zachowuję się normalnie;)
Martwić się? Czym to może być spowodowane? Wiem, że zdrowe dzieci na
piersi mogą się wypróżniać raz na 2 dni, ale u nas właśnie kończy
się druga doba i nic! U pediatry będziemy dopiero we wtorek rano i
nie wiem, czy organizować coś wcześniej.