Dodaj do ulubionych

Naglący problem

18.11.09, 07:49
Pani Moniko, drogie Mamy,

mam problem mój niespełna trzymiesięczny syn dostał tajemniczej wysypki wokół
pysia. Ma jakby czerwone kółko dookoła ust. Podejrzewam, że powoduje to moje
mleko. Nie pomaga częste przemywanie przegotowaną wodą po jedzeniu. W sobotę
mamy chrzest i boję się, że teściowa znowu uzna, że źle się nim opiekuję albo
moje mleko jest dla niego niedobre. Pomocy!!! Syn je chętnie i sporo, dobrze
przybiera. Poza tą plamą nie ma żadnych objawów alergii. Czym można ją
załagodzić? Wczoraj mąż dostał w aptece Fenistil, ale po przeczytaniu ulotki
(piszą, że grozi bezdechem) nie podałam mu tego leku. Wapno tylko na chwilę
pomaga.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Naglący problem 18.11.09, 07:57
      smoczka nie ma? Nie slini sie? Takie wysypki wokol ust czesto sa
      efektem podraznienia (slina, zwlaszcza pod plastikowym kolkiem
      smoczka). Nie kazda wysypka to alergia.
      • dana_meadbh Re: Naglący problem 18.11.09, 08:06
        Smoczka nie ma, butelki też. Mały faktycznie mocno się ślini.
        • mad_die Re: Naglący problem 18.11.09, 09:56
          No to sline wycieraj a czerwone miejsca smaruj bepanthenem.
    • basiak36 Re: Naglący problem 18.11.09, 08:58
      Moje dzieci tez tak mialy, pomagalo smarowanie czyms natluszczajacym. Na pewno
      nie dawalabym dziecku sztucznego wapna, po co?
      • aleksandra_wer Re: Naglący problem 18.11.09, 09:10
        Moja córcia dwa miesiące temu miała bardzo suchą skórę na buźce i
        czerwoną-wyeliminowałam produkty mleczne z diety i przeszło poza tym pediatra
        zaleciła podawanie fenistilu doustnie przez 5 dni 3 razy dziennie przed
        karmieniem i pomogło a żadnych efektów ubocznych nie zauważyliśmy.Nie powiem
        miałam obawy,ale podawałam.
        Zrobisz oczywiście,jak uważasz dla mnie Twój lęk o dziecko jest bardzo bliski.
        Pozdrawiam.
    • niebioska Re: Naglący problem 18.11.09, 11:15
      mój syn miał taką tajemniczą wysypkę najpierw tylko z lewej strony ust (bo
      najpierw lewa łapka lądowała w paszczy), potem się rozniosło dookoła
      równomiernie. pomogło częste przemywanie przegotowaną wodą. i prewencyjnie -
      natłuszczanie (linomag, bepanthen).

      a teściową to mamy chyba tę samą ;).
    • kaeira Re: Naglący problem 18.11.09, 11:17
      Zgadzam się, że zaczerwienienie tylko wokół us (czy na brodzie) brzmi jak podrażnienie od śliny, częsta sprawa.
      • dana_meadbh Re: Naglący problem 18.11.09, 18:13
        A pediatra dziś powiedział, że alergia na mleko i kazał je odstawić całkowicie.
        Nie pomogło tłumaczenie,że piję tyko raz dziennie do kawy.
        • aphoper1 Re: Naglący problem 18.11.09, 19:08
          Mleko znajduje się w masie produktów, z chlebami na czele...
          • kaki_80 Re: Naglący problem 18.11.09, 21:47
            ślinienie się i pakowanie łapek do buzi - też to mieliśmy. Ja smarowałam kremem
            Bambino (też ma tlenek cynku - jak Sudocrem, ale jest łagodniejszy), no i
            przemywałam. Pomaga :).
            • kaki_80 Re: Naglący problem 18.11.09, 21:48
              a... i zapomniałam napisać, że raz dziennie piję kawę zbożową z odrobiną mleka.
              Nie dajmy się zwariować.
    • monika_staszewska Re: Naglący problem 19.11.09, 15:49
      Zaczęłabym w takim razie od mycia pysia naparem z nagietka
      lekarskiego lub bardzo rzadkim krochmalem i smarowania moim
      ulubionym smarowidłem czyli Aquastop (Ziołolek je produkuje, jest w
      sumie niedrogi, bo opakowanie 50 ml kosztuje ok. 11 zł, a starcza na
      długo). Jeśli żadnej poprawy w ciągu kilkunastu dni nie będzie,
      zastanowimy się co dalej, czy prowadzić śledztwo alergiczne czy
      jednak jeszcze poczekać i inne sztuczki zastosować.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • dana_meadbh Re: Naglący problem 20.11.09, 08:56
        Dziękuję za rady. Aquastop zamówiłam w aptece, będzie po południu. Umyłam pyś
        krochmalem, jest ciut lepiej. Pojawiły się za to czerwone plamy na piąstkach
        (mały ma je nieustannie w buzi) i drobna "kaszka" na skórze widoczna pod
        światło. Niedawno zmieniłam proszek i mydło dla małego. Po pojawieniu się plam
        wróciłam do starych. Zjadłam też trochę czekolady, bo większą część ciąży byłam
        na diecie z powodu cukrzycy. Może to ona winna?
        • monika_staszewska Re: Naglący problem 21.11.09, 08:08
          Kóż to wie :) ale może na razie uznajmy,z e to jednak proszek i mydło
          rozrabiały.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
          • dana_meadbh Re: Naglący problem 04.12.09, 08:31
            Bardzo dziękuję za pomoc. Faktycznie to była wina proszku i nowego mydła. Młody
            znowu ma cerę jak bobas z reklamy. Aquastop bardzo pomógł. Sama też używam :)
            Czasem warto się popytać niż od razu odstawiać nabiał, jak zalecił pediatra.
            Gorąco pozdrawiam !!!
            • monika_staszewska Re: Naglący problem 04.12.09, 14:44
              Fantastycznie, że tak szybko udało się Pani ująć winowajcę :) Witam
              w gronie fanów Aquastopu :)
              i pozdrawiam Panią serdecznie :)
              monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka