verticale
06.12.09, 10:18
wiem, ze bylo pewnie milion razy o tym...
moje dziecko pieknie ssie, regularnie domaga sie cyca. niestety,
stalo sie tak, ze jeden sutek zostal nadgryziony (?? u dolu mam taki
gleboki rowek) i teraz to juz nie sposob, zeby sie ta samo
wygoilo... a ja cierpie karmiac z tej piersi...
jakie sa Wasze sposoby, skuteczne, na zwalczenie ranek na sutkach?
czy to realne, zeby w ogole udalo sie wyleczyc calkowicie sutka
karmiac bez zmian ta piersia? bo ja jakos przestaje wierzyc...
to, co stosuje ja i daje troche ulgi, to:
- 'rozmiekczanie' sutka przed kazdym karmieniem z tej piersi (by nie
zrobil sie twardy suchy strupek, bo to juz boli nie do wytrzymania,
jak dziecko ssie
- smaruje mascia bepanthen pomiedzy karmieniami (zmywacie masc przed
karmieniem? ja zmywam, ale czy na pewno jest to konieczne?)
jakie sa Wasze doswiadczenia?