Dodaj do ulubionych

Pogryzione sutki

29.01.04, 22:03
Błagam doradźcie coś??? Mój synek 23 dni tak mnie już pogryzł, że karmienie
zamiast sprawiać mi przyjemność sprawia straszny ból. Nakładki silikonowe
nie pomogły :(( Teraz mam laktator i zciągam i daję przez butlę, może teraz
się zagoją?? Smaruję maścią Bepanthen... Z pierwswzym dzieckiem tak nie
mialam .... Już nie daję rady :((((
Pozdrawiam Grazyna
Obserwuj wątek
    • minia76 Re: Pogryzione sutki 30.01.04, 12:02
      Też tak miałam na początku. Szybko jednak minęło. Pomógł Bepanthen. Możesz
      także smarować własnym mlekiem. Zwróć uwagę jak dziecko układa usta przy
      jedzeniu. Powinno robić tzw. Karpika czyli wargi wywinięte na zewnątrz. Ja
      córeczce czasami delikatnie pomagałam je ułożyć. Jeśli nie pomoże zwróć się do
      poradni lub doradcy laktacyjnego. Na tym forum chyba też można?
      Pozdrawiam,
      Gosia
    • monika_staszewska Re: Pogryzione sutki 30.01.04, 13:02
      W gojeniu pomoże też mycie piersi naparem z nagietka lekarskiego (w czasie gdy
      cała PAni się myje, a nie dodatkowo oczywiście); wietrzenie piersi - nie trzeba
      chodzic po domu z goła piersią wystarczy brak stanika i luźna bluzka,
      smarowanie poranionych brodawek mlekiem i jeśli nie pomoże Bepanthen to
      proponuje wypróbować wodny roztwór gencjany (do kupienia w aptece).
      Przerwa w podawaniu piersi oczywiście pomoże się im wygoić, ale obawiam się czy
      po ponownym przystawieniu malucha sytuacja się nie powtórzy. Dlatego zachęcam
      do skorzystania z pomocy poradni laktacyjnej, bo PAni problemy sugerują, że
      synek nienajlepiej ssie.
      pozdrawiam
      monika staszewska
      • selin77 Re: Pogryzione sutki 01.02.04, 16:20
        dziękuje za wszystkie rady :))
        Kupiłam jeszcze Purelan i wydaje mi sie że troszkę pomógł :))
        Ale mam znowu problem.. zauażyłam że te sutki krwawią, jak mały je, po
        jedzeniu już nie ma śladu krwi. Poprostu zwrócił troszkę jedzenia z krwią,
        bardzo sie przestraszyliśmy i odrazu do szpitala, ale po wszystkich badaniach
        okazało się że dziecko zdrowe, tylko ślad na sutku został :((
        I z tym zwiazane moje pytanie...
        Czy mały może jeść cycusia z tą krwią i mu to nie zaszkodzi ????
        Jest bardzo niespokojny, ale może wyczuwa że ja sie denerwuję,
        A i gdzie sa takie poradnie laktacyjne?? Mieszkam w Warszawie na mokotowie,
        Pozdrawiam Grażyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka