mama_misiulki
22.12.09, 16:26
Witam,
jestem mamą 5-cio miesięcznej panienki, karmionej piersią.
To, że ją karmię, zawdzięczam temu że naczytałam się tego forum
jeszcze w ciąży, i dzięki temu, po szpitalnych przeżyciach i
dokarmianiu jej butlą, po powrocie do domu udało mi się rozkręcić
laktację i już na trzeci dzień w domu karmić małą tylko piersią.
Tyle wstępu. Teraz przyszła pora prosić o pomoc :)
Miśka przestała przybierać na wadze.
Przyrosty wyglądają następująco:
26.07.2009 waga urodzeniowa 3890 g,
spadkowa 3650 g.
11.08.09 4040 g
01.09.09 4900 g
08.09.09 5030 g
28.10.09 5980 g
08.12.09 6095 g
22.12.09 6160 g
Jak z tego widać, od 28.10 mała przybrała niecałe 200g. Nic się nie
zmieniło, je normalnie, bawi się, jest aktywna i bardzo ruchliwa,
wesoła, szybko się rozwija. Nie zna smoczka, butli, żadnych nakładek
itp. Wypróżnienia też normalne. Dodam jeszcze, że odkąd skończyła
dwa miesiące przesypia całe noce. Z rzadka zdaża się, że przebudzi
się ok pólnocy na jedzenie, zazwyczaj śpi od 20 do 6-7 rano.
Co się więc dzieje?
Pediatra na wizycie 2 tyg temu zleciła badanie krwi i moczu, ale
postanowiłam poczekać i dziś pójść znów zważyć, a przez ten czas
częściej karmić, i jak widać, niewiele się zmieniło. Badania zrobimy
w przyszłym tygodniu.
Czekam na jakąś mądrą radę, bo nie mam pomysłu co robić :(
Pozdrawiam
Marta