Dodaj do ulubionych

nowa z problemami;-)

24.03.10, 21:24
Witam Pani Moniko i od razu uderzam z problemem;-)
pierwsze dziecko karmiłam w zasadzie od razu w systemie mieszanym:
dzień -pierś, noc-butla. System taki a nie inny, bo syn nie miał
odruchu ssania piersi, był mały, chudy z żółtaczką, długo naświetlany
i karmiony butelką bo przy piersi to mu godzinę zajmowało a po pół
godzinie znowu był głodny. Na dodatek jedną pierś mam 'felerną' z
bardzo mocno wciągniętą brodawką. Dziecko, które ledwo ssało 'zdrową'
pierś tej nie chciało tknąć, każde próby wyciągnięcia brodawki
kończyły się moim płaczem z bólu, podobnie z odciąganiem laktatorem.
W efekcie karmiłam syna jedną piersią+butelką, w drugiej pokarm
zanikł....
Urodziłam teraz drugie dziecko, które bardzo ochoczo rzuciło się na
maminy biust;-) tyle, że biust ten sam co przy pierwszym i ta sama
'felerna' pierś. Teraz mały nawet próbuje ciągnąć ale brodawki nie da
się wyciągnąć (chyba wszystkie położne w szpitalu próbowały swych
sztuczek) a w takiej formie jakiej jest po prostu się dziecku do
dzioba nie mieści. Z drugiej ciągnie ładnie i ochoczo. Pytania:
1. co zrobić z 'felerną' piersią. Tam jest pokarm, mały parę razy ją
pobudził, jest miejscami twardawa. Nakładką silikonową pluje ale
jeszcze go przycisnę, może się uda. Co jednak zrobić jeżeli się nie
uda? traktowanie tej piersi laktatorem jest ekstremalnie bolesne,
podobnie jak wyciąganie brodawki. Nie czuje w sobie aż tak silnej
potrzeby karmienia piersią aby przeżywać takie bóle.
2. czy karmienie jedną piersią jest efektywne? chodzi mi o jakość tego
mleka. Mały ciągnie z niej czasem w bardzo małych (godzina) odstępach
czasu, czy ten pokarm zdąży się 'zrobić' aby był pełnowartościowy?
Proszę wybaczyć być może naiwne pytania ale jak pisałam, w zasadzie to
mój 'pierwszy raz';-)
3. noworodek ma w tej chwili 5 dni i ciągnie pierś ok 10min. Nie
zasypia przy piersi tylko ciągnie mocno, słychać jak przełyka, położne
w szpitalu się zachwycały;-) jednak nie wiem czy to nie za krótko?
czytałam, że taki malec to i pół godziny powinien jeść aby się najeść.
Poza tym mały robi sobie bardzo długie przerwy (dziś np 6h! i żadne
próby obudzenia go nie skutkowały). Wiem, że najważniejsze jest czy
przybiera na wadze (ważenie w piątek) ale chyba jakiś rytm powinien
być, bo wtedy piersi też 'wiedzą' jak szykować mleko. A dzisiaj jadł
tak: 5.00, 11.00, 12.00, 14.00, 18.30, 19.30, 20.00, za każdym razem
10 min.
4. trochę się martwię o tę jedną pierś bo jest lekko zmasakrowana,
przez to, że jako jedyna jest eksploatowana. Smaruję bepathenem ale
stasznie boli jak mały ciągnie, zwłaszcza na początku.
5. o dietę narazie nie pytam, bo póki co jem wszystko ale to dopiero 5
dni więc wszystko przed nami;-)
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: nowa z problemami;-) 24.03.10, 21:47
      myszencja6 napisała:

      (chyba wszystkie położne w szpitalu próbowały swych
      > sztuczek) a w takiej formie jakiej jest po prostu się dziecku do
      > dzioba nie mieści. Z drugiej ciągnie ładnie i ochoczo. Pytania:
      > 1. co zrobić z 'felerną' piersią. Tam jest pokarm, mały parę razy ją
      > pobudził, jest miejscami twardawa. Nakładką silikonową pluje ale
      > jeszcze go przycisnę, może się uda. Co jednak zrobić jeżeli się nie
      > uda? traktowanie tej piersi laktatorem jest ekstremalnie bolesne,
      > podobnie jak wyciąganie brodawki.

      A po co nakladki? Brodawka moze miec rozny ksztalt, ale dziecko jej do ssania
      nie lapie. Nakladka moze niestety potegowac problem bo dziecko 'mysli' ze
      wlasnie tak ma brodawka wygladac stad inaczej tej piersi nie zlapie. I nie musi
      miec calej piersi w buzi, wazne zeby zlapalo tak ze jezyk bedzie masowal zatoki
      mlekowe i w ten sposob dawal sygnal do produkcji mleka.

      Nie czuje w sobie aż tak silnej
      > potrzeby karmienia piersią aby przeżywać takie bóle.

      No i nie powinno byc bolu ale ktos powinien pokazac jak dobrze dziecko
      przystawiac, a na razie nikt taki sie nie znalazl?

      > 2. czy karmienie jedną piersią jest efektywne? chodzi mi o jakość tego
      > mleka. Mały ciągnie z niej czasem w bardzo małych (godzina) odstępach
      > czasu, czy ten pokarm zdąży się 'zrobić' aby był pełnowartościowy?

      Pokarm zawsze jest pelnowartosciowy, im dziecko czesciej ssie tym wiecej go
      bedzie i tym szybciej bedzie sie produkowal. Im czesciej oprozniana piers tym
      szybsza produkcja mleka. Nie czeka sie az 'piers sie napelni'.


      > 3. noworodek ma w tej chwili 5 dni i ciągnie pierś ok 10min. Nie
      > zasypia przy piersi tylko ciągnie mocno, słychać jak przełyka, położne
      > w szpitalu się zachwycały;-) jednak nie wiem czy to nie za krótko?
      > czytałam, że taki malec to i pół godziny powinien jeść aby się najeść.

      Zegarek lepiej odstawic, dziecko ssie tyle ile potrzebuje, czy 10 min, czy
      godzine, wazne zeby przybieralo na wadze ok.

      > Poza tym mały robi sobie bardzo długie przerwy (dziś np 6h! i żadne
      > próby obudzenia go nie skutkowały). Wiem, że najważniejsze jest czy
      > przybiera na wadze (ważenie w piątek) ale chyba jakiś rytm powinien
      > być, bo wtedy piersi też 'wiedzą' jak szykować mleko.

      Piersi na to maja czas, w pierwszych tygodniach dziecko uczy sie ssac, matka
      zwykle ma nadprodukcje, z czasem wszystko sie wyrowna:)


      > 4. trochę się martwię o tę jedną pierś bo jest lekko zmasakrowana,
      > przez to, że jako jedyna jest eksploatowana. Smaruję bepathenem ale
      > stasznie boli jak mały ciągnie, zwłaszcza na początku.

      Stawiam ogolnie na problem jakis z przystawianiem, i to dodatkowo moze potegowac
      problem z 'felerna' piersia. Dobrze byloby nad tym popracowac, rowniez
      przystawiajac dziecko do tej drugiej piersi, bez nakladek.
      Napisz dokladnie jak przystawiasz, jak trzymasz przy karmieniu, w jakiej pozycji
      jest dziecko, itp.

      > 5. o dietę narazie nie pytam, bo póki co jem wszystko ale to dopiero 5
      > dni więc wszystko przed nami;-)
      • hanadoma Re: nowa z problemami;-) 25.03.10, 06:37
        da sie jedną karmić, bez obaw. Ja już 10 mcy karmię tylko lewą.
        Prawą na początku troche odciagałam, ale sama "wygasła" bez
        pobudzania.powodzenia
    • mruwa9 Re: nowa z problemami;-) 25.03.10, 07:54
      myszencja6 napisała:

      > pierwsze dziecko karmiłam w zasadzie od razu w systemie mieszanym:
      > dzień -pierś, noc-butla. System taki a nie inny, bo przy piersi to
      mu godzinę zajmowało a po pół
      > godzinie znowu był głodny.'

      normalne zachowanie noworodka i normalny rytm karmienia tak malego
      czlowieczka. Dokladnie tak wyglada poczatek karmienia piersia, z
      mozliwymni wariacjami czasowymi we wszystkie strony, wiec moze byc
      np. 2 godziny przy piersi i pol godziny przerwy miedzy karmieniami.
      Teraz moze byc podobnie. Poprzednio najprawdopodobniej zle
      zinterpretowalas zachowanie dziecka i podjelas decyzje o dokarmianiu
      na podstawie falszywych przeslanek. Wiem, bylo, minelo, ale pisze o
      tym dlatego, ze teraz moze byc podobnie nie dlatego, ze z Toba i
      Twoim biustem jest cos nie tak, tylko dlatego, ze tak dziala
      NORMALNY; ZDROWY noworodek i tak wyglada karmienie piersia w
      pierwszym trymestrze po porodzie.

      Na dodatek jedną pierś mam 'felerną' z
      > bardzo mocno wciągniętą brodawką.


      Nie masz felernej piersi. Masz taka, jaka masz i Twoje dziecko na
      100% nie wie, ze moze istniec jakas inna. Co nie zmienia faktu, ze
      niektore dzieci preferuja karmienie z jednej piersi, ot, tak. To w
      niczym nie przeszkadza, mozna z powodzeniem karmic jedna piersia i
      pokarmu bedzie wystarczajaca ilosc, jedyny dyskomfort mozesz miec
      Ty, w postaci dysproporcji wielkosci piersi, co sie wyrowna po
      zakonczeniu karmienia.



      . Teraz mały nawet próbuje ciągnąć ale brodawki nie da
      > się wyciągnąć

      Niemowle ssie piers, nie brodawke, ma chwycic cala brodawke z
      otoczka i ssac piers, wowczas ksztalt brodawki ma drugorzedne
      znaczenie. Cwicz prawidlowe, glebokie przystawianie dziecka do
      piersi, nie koncentrujac sie tak na samej brodawce, bo to ma
      mniejsze znaczenie, mysle, ze problem tkwi w Twojej glowie
      (przekonanie o posiadaniu felernej piersi) a nie w ksztalcie
      brodawki.

      Pytania:
      > 1. co zrobić z 'felerną' piersią.


      Mozesz zrobic co chcesz: albo zachecac dziecko do ssania z niej,
      zaczynajac karmienie zawsze od tej piersi i dbajac o prawidlowe
      uchwycenie piersi, tj. odpowiednio glebokie, albo mozesz olac
      sprawe, karmic tylko druga piersia, jak najbardziej sie da.
      Kapturki i zabiegi wyciagajace brodawke sobie daruj, nieskuteczne,
      bolesne i nieprzyjemne, po co sobie masz obrzydzac karmienie na
      starcie? Gdyby ksztalt brodawki mial az tak ogromne znaczenie dla
      karmienia, to naura/ewolucja dawno by ten problem zlikwidowala, bo
      mlode mam z wkleslymi brodawkami umieralyby smiercia glodowa. A tak
      sie nie dzieje, to sztuczny problem wmowiony kobietom.

      > 2. czy karmienie jedną piersią jest efektywne?

      tak, karmienie jedna piersia jest rownez efektywne, wiele kobiet
      karmi jedna piersia, z dobrym skutkiem. Pokarm zawsze jest
      odpowiedni i wlasciwy, bo produkuje sie na biezaco,w trakcie
      ssania. To nie naczynie,w ktorym mleko stoi i moze skwasniec.


      > 3. noworodek ma w tej chwili 5 dni i ciągnie pierś ok 10min. Nie
      > zasypia przy piersi tylko ciągnie mocno, słychać jak przełyka,
      położne
      > w szpitalu się zachwycały;-) jednak nie wiem czy to nie za krótko?


      a co robi po tych 10 minutach? Bo to rzeczywiscie krotko, ale
      niektore niemowleta tak maja i szybko sie najadaja. Co robisz po
      tych 10 minutach? Trzymasz przy piersi czy odkladasz? Dajesz smoczek?
      Na dzien dobry radzilabym schowac zegarki i nie mierzyc czasu
      karmienia, bo moze ono trwac i kilka godzin na poczatku, i to jest
      absolutna norma. Norma jest tez to, ze po kilku-kilkunastu minutach
      intensywnego ssania noworodek zasypia przy piersi i kontynuuje
      karmienie przez sen, choc nie tak intensywnie. Ale dopoki dtrzyma
      piers w buzi, dopoty je, wiec nie odkladaj malucha, tylko pozwol mu
      spac i ssac jednoczesnie, do momentu, gdy sam wypusci piers z buzi.

      > czytałam, że taki malec to i pół godziny powinien jeść aby się
      najeść.


      moze i 2-3 godziny, zwlaszcza wieczorami. SCHOWAJ ZEGAREK! bo takie
      odliczanie czasu zwykle przynosi wiecej szkody, niz pozytku,
      prowadzi do prob reglamentacji dostepu do piersi, ograniczania czasu
      karmien, blednej interpretacji zachowania dziecka i najczesciej
      niepotrzebnej, z zwiazku z tym, decyzji o dokarmianiu.

      ) ale chyba jakiś rytm powinien
      > być, bo wtedy piersi też 'wiedzą' jak szykować mleko.

      Piersi nic nie musza wiedziec. Moment przystawienia dziecka do
      piersi i rozpoczecie ssania daje piersiom sygnal do uruchomienia
      produkcji, wczesniej biust znajduje sie w funkcji "stand by",
      gotowosci z minimalna produkcja, zasadnicza produkcja odbywa sie
      podczas karmienia.

      A dzisiaj jadł
      > tak: 5.00, 11.00, 12.00, 14.00, 18.30, 19.30, 20.00, za każdym
      razem
      > 10 min.


      SCHOWAJ ZEGAREK!!!

      >
    • aannagr Re: nowa z problemami;-) 25.03.10, 08:49
      Moje piersi też mają różny kształt. Jedna "lepszy", druga "gorszy". Córka od początku ssała obie, choć karmienie tą "gorszą" zawsze było bardziej bolesne (przez pierwsze tygodnie zmagałam się z problemami w postaci niezbyt prawidłowego ssania). Po unormowaniu laktacji, kiedy to karmienie stało się znośne wciąż preferowana była "lepsza" pierś. Tylko ja się zastanawiam czy to wynikało z preferencji córki czy z moich. "Gorsza" pierś mnie dłużej i bardziej bolała, częściej zatykały się w niej kanaliki, miałam zapalenie właśnie w niej, więc gdzieś w mojej psychice się zakodowało, że karmienie z tej piersi jest mniej przyjemne. I tak właściwie jest do dziś - córka ma prawie półtora roku. Wolę ją karmić z tej "lepszej" piersi. I na pewno mniej lub bardziej świadomie częściej właśnie do niej ją przystawiam. Po córce nie widzę żeby preferowała którąś stronę.
      Może więc być tak, że "felerność" piersi jest zakodowana gdzieś w Tobie - dziecko naprawdę może nauczyć się ssać to, co ma.
    • magnes1978 Re: nowa z problemami;-) 25.03.10, 09:00
      a jak z wagą? to moze jeszcze troche wczesnie ale gdy napisalas ze
      ssie o 20 a potem o 5 to mysle ze dla takiego malucha za duza
      przerwa.
      mi lekarze przy wypisie ze szpitala powiedzieli ze mam karmic na
      zadanie ale nie rzadziej niz 8/ na dobe - w dzien i nie rzadziej niz
      co 3 h a w nocy 5 h- to sie oczywiscie tyczylo jedynie pierwszych
      kilku tygodni.
    • monika_staszewska Re: nowa z problemami;-) 25.03.10, 14:21
      Pozostaje mi chyba tylko pozdrowić Panią i życzyć powodzenia :) bo
      Niezawodne Forumowiczki napisały już chyba wszystko co trzeba :)
      monika staszewska
      • myszencja6 Re: nowa z problemami;-) 25.03.10, 18:05
        dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Z jednym nie mogę się zgodzić, że
        'felerność' piersi to mój problem, bo dziecko bierze to co ma. Otóż
        tak nie jest ale żeby w to uwierzyć, to trzeba zobaczyć tę pierś.Nie
        będę już jej opisywać ani opisywać tego jak dziecko przystawiam i jak
        dziecko chwyta bo widziało to ok 6 położnych w szpitalu plus doradca
        laktacyjny i, z całym szacunkiem dla Was, chyba są w stanie lepiej
        ocenić sytuację WIDZĄC pierś niż Wy via internet.
        Zgodnie z Waszym zalecenie 'wyrzucam' zegarek, karmię jak mały chce i
        do jutrzejszego ważenie nie przejmuję się, że je tak krótko.
        Boli mnie pierś, z której on nie je i to jest mój problem. Chyba
        wypożyczę laktator elektryczny i ją wymęczę, bo pęknie.
        • aannagr Re: nowa z problemami;-) 26.03.10, 11:00
          Nikt Ci nie napisał, że "felerność" piersi to Twój problem, tylko, że tak może być. Jako jedna z opcji. Bo tak np. było u mnie. Każdy przecież pisze z własnego doświadczenia - na tym polega forum. A Ty z tego wszystkiego bierzesz to, z czym się zgadzasz i co Ci pasuje :)
          I na pewno warto ściągać mleko z tej piersi z której dziecko nie ssie - żeby się zastoje nie porobiły albo i zapalenie.
          Mi bardzo trudno było bolącą pierś opróżniać. Laktatorem bolało, ręcznie mniej ale nie byłam w stanie własnoręcznie zadawać sobie bólu. Chyba najmniej jednak bolało ssące dziecko (mimo, że źle łapała) - albo nie tyle najmniej ile było to najłatwiej znieść. Znajdź swój sposób. Możesz też profilaktycznie przykładać lekko zgniecione liście kapusty - to zawsze pomaga, choć trochę. A przed ściąganiem robić np. masaż ciepłym prysznicem, albo przykładać ciepłą pieluchę - to ułatwia wypływanie mleka.
          Powodzenia we wszelkich działaniach!
          • mruwa9 Re: nowa z problemami;-) 26.03.10, 11:07
            a przede wszystkim jednak proponuj te piers dziecku. Ty widzialas
            wiele piersi, polozne i lekarze takoz, wiec maja porownanie. Twoje
            dziecko innej piersi nie zna i dopoki sama sobie (i dziecku) nie
            wmowilas, ze z piersia jest cos nie tak, pewnie do glowy by mu nie
            przyszlo, ze moze to stanowic jakis problem. Probuj przystawiac
            dziecko do tej piersi, starajac sie nie koncentrowac tak bardzo na
            ksztalcie brodawki. tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka