megisa1
12.08.10, 23:06
moja córeczka nigdy nie była fanką piersi.
Jadła po max 5 min i to od samego urodzenia...
Jak proponowałam jej pierś gdy nie była STRASZNIE głodna urządzała
sceny że nie chce i odracala glowę :( i tak było zawsze :(
Zaczęłyśmy rozszerzać dietę gdy skończyła 6m i od tamtego czasu jest
coraz gorzej...nawet gdy jest głodna odpycha sie odemnie i płacze a
paszczę szeroko otwiera do słoiczków...dziś pierś ssała tylko 2 razy
(w południe i przed spaniem bo rano wydarła sie rozpaczliwie że chce
kaszę)
...strasznie mi smutno bo chcialam ją karmić tak do roku ale
najwidoczniej nawet jeśli stane na glowie to mi się to nie uda :(
Jak na zbawienie czekam na każde karmienie bo najchętniej karmiłabym
ja caly czas :P ale mój dzieć nie chce współpracować :(
czy to możliwe że 8 miesięczne niemowle sie samo odstawia?
:( Nie ma nawet mowy o tym żebym nakarmiła ja w nocy na spiocha bo
krzyczy gdy tylko poczuje pierś na ustach:( i woli pociumkać
smoczka :(...czasem udaje mi się ja raz nakarmić w nocy po wielu
próbach (czyli budze sie sama praktycznie co godzine i próbuję czy
sie uda :(, chętnie bym się nie budziła ale samo tak jakos wychodzi)
Pewnie często jest tak że jak mama bardzo chce to dziecko nie chce
ale może jakaś znalazłaby sie jakaś rada co tu zrobić z tym moim
niejadkiem cyckowym żeby jeszcze troche pokarmić?