nell-ona
15.01.11, 15:36
Próbowałam zakończyć laktacje w naturalny sposób, ale sie nie udało, pojawiły się zastoje i ogromny ból w piersiach. Lekarz przepisał bromergon i biore od dwóch dni. Zakazał ściagania nadmiaru pokarmu, ani masowania grudek. I nie wiem co mam robić. Piersi nadal przepełnione do granic możliwości, wczoraj upuściłam trochę rękami, ale dziś rano ból był tak wielki, że nie mogłam się dotknąć, a mleko kapało. Wzięłam ciepły prysznic i ściagnęłam nieco do uczucia ulgi. W obu piersiach na górze "skały" popuściły, ale na dole nadal są bardzo bolące guzki. Pytałam położnej, kazała ściagać minimalnie, ale nic nie pomaga. I zastanawiam się teraz czy lek pomoże, czy muszę sama rozbić te guzki, aby nie wdał się jakiś stan zapalny. Jestem już tym załamana, bo od dłuższego czasu zajmuję się piersiami zamiast poświęcić czas dziecku. Doradzcie co robić, bo boję się, że ściaganie rozbuja laktacje i koło się zamyka. Z drugiej strony, jeśli sama nie rozmasuje i nie ściągnę tych guzków, to czy lek sobie z tym poradzi? Boję się, że nie i rano będzie powtórka.