mama-osama
18.03.11, 11:54
od ok. 2 miesięcy mam problem z nakarmieniem małego. Do tej pory udawało mi się go przystawiać na chwilę przed zaśnięciem i dokarmiać mlekiem ściągniętym ale od ok tygodnia jest zdecydowane nie dla mleka. Jada więc raz dziennie sinlac i w nocy 2 razy pierś na półspiocha. Poza tym je obiad z mięskiem, dostaje herbatkę, sok rozcieńczony wodą i owoc na podwieczorek. Czy to mu wystarczy? Najbardziej boli mie to że próbuje go przystawić do piersi a on płacze i się odpycha po czym wkłada paluszki do buzi i woła "amam". Zamierzałam go karmić długo, puki będzie chciał, a on już nie chce... Przez to wszystko mam wrażenie że mleka mam coraz mniej, na ściąganie nie bardzo mam czas. Karmienie mm nie wchodzi w gre bo mały ma alergię, nutramigenu nie tknie. Co ja mam robić?!