Problem.

12.05.11, 12:50
Witam,
mój synek ma 4 miesiące. 7 kwietnia, czyli ponad miesiąc temu ważyłam go w przychodni i wtedy ważył 6010g ( waga urodzeniowa 4250g, wyjście ze szpitala 4000g). Mniej więcej od miesiąca mały krótko ssie, (podaję mu jedną pierś przy jednym karmieniu) 5-7 minut i koniec. Dzisiaj ważyłam go na wadze łazienkowej elektronicznej i wyszło że waży 6400 g, to chyba trochę mało:( Nie wiem co robić. Mały czasem dosyć dużo ulewa ale nie zawsze, ogólnie jest spokojny i pogodny, moczy pieluszki robi z reguły 1 kupkę na dzień. Proszę o poradę, nie chcę go dokarmiać mieszanką ale chyba jakieś kroki muszę poczynić.
Pozdrawiam, Lika
    • mrs.t Re: Problem. 12.05.11, 12:59
      po pierwsze po skonczeniu 3ciego meisiaca dzieci przestaja 'wisiec; na piersi czesto , zaczynaja ssac bardziej efektywnie i mocno ; i dokladnie, najadaja sie w 10, czasem 6 a nawet 4minuty
      po drugie przyrosty spadaja po 3cim mcu
      po trzecie niestety wazen na dwoch roznych wagach nie da sie porownac; albo polec do przychodni zwazyc na tej samej wadze, zawsze nago; albo za tydzien/a w4rtym mcu raczej dwa zwaz na domowej wadze (elektronicznej?)
      jsli moczy pieluszki, chetnie je, robi kupy i jest wesoly, ma skore elastyczna i w ladnym kolorze; to nie pchalabym sie wmieszanki, butelki (bo to dopiero moze spowodowac rzeczywiste zmneijszenie ilosci twojego mleka, i problemy ze ssaniem_ - zachecam natomiast do czestych karmien nocnych, tlustym , wartosciowym nocnym mlekiem.

      to tak na poczatek..
      • lika.m Re: Problem. 12.05.11, 14:00
        Dziękuję za informację. Może faktycznie nie jest tak źle. Za tydzień idę do przychodni na szczepienie więc przy okazji go zważę. W nocy karmię go tyle ile chce, z reguły 3 razy.
        Pozdrawiam,
        Lika
    • matka_karmiaca Re: Problem. 12.05.11, 13:56
      Ważyłaś na takiej domowej wadze dla dorosłych metodą "ważę się z dzieckiem i ważę się bez dziecka"? U mnie między kolejnymi pomiarami wagi dziecka w ten sposób różnica sięga kilograma, to jest zupełnie niemiarodajne.
      • lika.m Re: Problem. 12.05.11, 17:36
        tak właśnie w ten sposób, z tym że ta moja waga chyba nie jest taka niedokładna bo jak ostatnio ważyłam małego przed posćiem do przychodni to błąd mojej wagi wynosił około 150 gramów. wiec nie jest chyba tak strasznie.
        Lika
      • mrs.t Re: Problem. 12.05.11, 19:27


        > Ważyłaś na takiej domowej wadze dla dorosłych metodą "ważę się z dzieckiem i wa
        > żę się bez dziecka"? U mnie między kolejnymi pomiarami wagi dziecka w ten sposó
        > b różnica sięga kilograma, to jest zupełnie niemiarodajne.

        uh a o sposobie to w ogole nie pomyslaaml ;)
        no to naprawde trzeba by wziac duzy margines bledu;)
    • lika.m Re: Problem. 25.05.11, 12:57
      Witam ponownie,
      no i niestety mój synek przybiera trochę za mało. 19.05 byliśmy na szczepieniu i wtedy jego waga wynosiła 6530g. Pani dr powiedziała ze trochę za mało, kazała zrobić mofrologię, dzisiaj odebrałam wynik. Poszłam z tym wynikiem do innego pediatry w przychodni ( mój jest na urlopie) i dowiedziałam się ze nie jest źle ale nie jest też rewelacyjnie. Ogólnie muszę poczekać do powrotu mojego pediatry. Być może jak to powiedziała pani dr będzie trzeba podać małemu preparaty żelaza albo zacząć dokarmiać :(
      • justkawb Re: Problem. 28.05.11, 17:39
        Z tego co piszesz wynika, ze Twoj synek w 6 tygodni przybral jakis 500 gram. Dziewczyny juz wyzej napisaly, ze po trzecim miesiacu niemowleta czesto przybieraja mniej. Linkuje Ci strone www.kellymom.com/babyconcerns/growth/weight-gain-metric.html na ktorej mozesz zobaczyc srednie przyrosty dla niemowlat kp.
        Pisalas tez, chyba wczesniej, ze karmisz synka 1 piers na 1 karmienie i ze synek krotko ssie. Czteromiesieczne niemowleta czesto zaczynaja dostrzegac swiat naokolo i sie latwo rozpraszaja. Wiele matek zaczyna wtedy karmic w przyciemionych, wyciszonych miejscach, zeby zredukowac ilosc bodzcow. Moze to Wam pomoze. Poza tym choc niektore niemowleta swietnie sie maja kiedy sa karmione 1 piersia na 1 karmienie, so tez takie, ktore potrzebuja dwoch piersi na jedno posiedzenie i dosyc czestych karmien.
    • mamablue Re: Problem. 27.05.11, 22:14
      Dopiero teraz zobaczyłam Twojego posta, ale jeszcze odpowiem, może moje doświadczenie na coś się przyda.

      Moja starsza córeczka też zaczęła coraz słabiej przybierać gdzieś od 4 miesiąca, staczałyśmy się po równi pochyłej, ja w coraz większej panice (pierwsze dziecko, nie przybiera, każą dokarmiać, a przecież do 6 mies miała być tylko pierś!!!), dziecię nie tyło tyle, ile powinno. Stres przeogromny. Skończyło się na dokarmianiu mm i powolnym rezygnowaniu z piersi. Ostatecznie koniec karmienia nastąpił po 10 mies.

      Z młodszą córeczką zapowiadało się na powtórkę z rozrywki. Lekarka kazała dokarmiać, mała ssała krótko, ulewała, przybierała niewiele, łapała przeziębienia, ale poza tym była radosna - o ile nie zaczynałam panikować, wtedy ona też się denerwowała. Tym razem jednak się nie poddałam. Po pierwsze zaczęłam od podkręcenia laktacji: karmiłam często, a po karmieniach odciągałam jeszcze kilka minut laktatorem. Po drugie: zwiększyłam ilość karmień nocnych. Po trzecie: nie ważyłam za często (nie warto częściej niż raz na 2 tygodnie). Po czwarte: wyluzowałam i uwierzyłam, że jestem w stanie wykarmić swoje dziecko :-)))

      Ogromne wsparcie dostałam na tym forum. I udało się! Obecnie moja córeczka ma 7 mies i jest niezłym pulpetem jadącym głównie na piersi (chociaż pracuję 9 h/dziennie). Kłopoty z wagą okazały się przejściowe, myślę, że dokarmianie byłoby prostą drogą do zakończenia karmienia.

      Jeśli jesteś przekonana do kp, to daj wam trochę czasu i spróbuj zadziałać w celu "dokarmienia " synka własnym mlekiem podanym piersią. Musi się udać. Trzymam kciuki. Odzywaj się.
      • lika.m Re: Problem. 01.06.11, 22:30
        Dziewczyny dziękuję za dobre słowa.
        W ubiegły piątek tj. 27 maja byłam zważyć małego. W tydzień przybrał 155g, ważył 6680g. Bardzo się ucieszyłam z tego wyniku. Do mojego pediatry nie dostałam się bo wakacjuje:) Morforlogia wyszła prawie ok, tzn. hemoglobina mogłaby być nieco wyższa ale nie ma dramatu jak powiedziała pani dr która przyjęła mnie tylko po odbiór wyników. Dzisiaj natomiast byłam znowu w przychodni u jeszcze innej pan dr bo moja wciaz na urolpie i ta od razu spojrzała na małego i powiedziała " chyba trzeba go dokarmić....?". Ja nie wiedziałam co mam powiedzieć....
        Potem zbadała go, niestety stwierdziła zapalenie ucha i wróciła do tematu dokarmiania. Zważyła małego ( miał na sobie rampersik i pampersa ale nie zasikanego) i w tym lekkim opakowaniu ważył 6940g. Powiedziała ze szkoda głodzić dziecko i narażać na kolejne infekcje ( to już druga jego choroba w ciagu jego 4,5 miesięcznego życia). Wyszłam z gabinetu prawie z płaczem:( Przyszłam do domu i beczałam oczywiście.
        Potem weszłam na forum i zobaczyłam nowe wpisy:) Teraz trochę mi lepiej ale nie wiem do końca co robić. Może faktycznie go głodzę? Z drugiej strony mały jest pogodny,ładnie śpi, trochę szarpie się przy jedzeniu w sumie nie wiem dlaczego ale jakoś to znoszę.
        Poczekam jeszcze na moją panią dr. W przyszły poniedziałek pójdę do przychodni i zobaczę jak ona to widzi. Mam trochę doła. Bardzo chciałabym karmić a z drugiej strony boję się że może faktycznie nie daję rady. Przeanalizowałam tabelkę przybierania na wadze zdanie "The average breastfed baby doubles birth weight by 3-4 months" no nijak ma się do mojego malego. Mój ma 4,5 miesiąca i niecałe 7 kg a jak się urodził ważył 4250g...
        Buuu, pomocy...
        Lika
        • mad_die Re: Problem. 03.06.11, 09:15
          No tak, a na te infekcję ucha dostał leki?
          Najlpeiej jakbys dokarmiła go swoim mlekiem - czyli karmiła z więcej niz jednej piersi, karmiła w nocy (jesli nie karmisz), do tego jak dziewczyny pisały, karmiła w dzień w spokojnych, zacienionych miejscach, karmiła do snu, usypiała przy piersi.
          Wynik 155g jest super wynikiem dla takiego malucha.
          Jak wczesniej przybierał?
        • matka_karmiaca Re: Problem. 03.06.11, 09:39
          Wiesz co, "panią dochtor", co ocenia konieczność dokarmiania na oko i waży dziecko w ubranku to ja bym się w ogóle nie przejmowała. Zwłaszcza, że piszesz, że mały jest pogodny i radosny, gdyby zachodziły jeszcze jakieś niepokojące czynniki, to można by się zastanawiać, ale z Twoich postów nie wynika, żeby coś było nie tak, poza wpatrywaniem się w wagę.

          Przybranie w tydzień 155g w tym wieku to piękny wynik! I to jeszcze podczas infekcji, zapalenia ucha, które zwykle utrudnia dzieciom ssanie?

          Poczekaj na swoją pediatrę i zważ za tydzień. I nie waż na wadze łazienkowej, ja czasem z ciekawości próbowałam ważyć, mam rozbieżności pomiarów rzędu pół kilo w ciągu kilkunastu minut.
    • gryzun Re: Problem. 02.06.11, 11:14
      Moje dzieci na tym etapie przybierałyl 300-350 gram na miesiąc. Przy pierwszym wyrywałam włosy z głowy, robiłam analizy, biegałam do przychodni na ważenie itp. Przy drugim wiedziałam już że to norma i nie stresowałam się. Obie sztuki przeżyły na piersi bez dokarmiania - pierwsze pół roku tylko na piersi, drugie ok. roku prawie na samej piersi (bardzo oporne na rozszerzanie diety). Pozdrawiam
    • lika.m Re: Problem. 03.06.11, 10:27
      Witajcie, na infekcję mały dostał Augumentin i jeszcze Panadol syrop który musiałam zmienić na czopki do mały nic nie chce połykać, z ledwością wciskam ten antybiotyk w syropie. Niestety zaczął też robić więcej kupek, normalnie ostatnio robił 1-2 dziennie a teraz około 5 dziennie. Może to wina antybiotyku?
      Boję się że przez to częste kupkowanie straci na wadze i znowu będzie problem.
      W sumie racja ze takim lekarzem który patrzy na dziecko i mówi ze trzeba dokarmiać nie ma się co chyba przejmować:) W przyszłym tyg pójdziemy do naszego lekarza i zobaczymy co powie. Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie karmienia, poza tym ze muszę ograniczyć bodźce zewnętrzne małemu żeby się nie rozpraszał poradźcie mi jak zachęcić małego do ssania piersi kiedy mleko nie leci już szybko. Bo u nas jest tak że mały ssie i pasuje mu kiedy w pierwszym momencie z piersi mleko płynie szybko, natomiast potem kiedy trzeba włożyć trochę wysiłku i ssać to on odwraca głowę kręci się popłakuje i nie chce. Liczy na to że przystawię go do drugiej i też będzie leciało szybko. Wiadomo ze spija wtedy mleko 1 fazy a do drugiej już nie dociera:( Proszę poradźcie coś.
      Lika
      • matka_karmiaca Re: Problem. 03.06.11, 10:38
        lika.m napisała:

        > Witajcie, na infekcję mały dostał Augumentin i jeszcze Panadol syrop który musi
        > ałam zmienić na czopki do mały nic nie chce połykać, z ledwością wciskam ten an
        > tybiotyk w syropie. Niestety zaczął też robić więcej kupek, normalnie ostatnio
        > robił 1-2 dziennie a teraz około 5 dziennie. Może to wina antybiotyku?

        Na moją intuicję, to od czopków. Działają jak lewatywa. Jak dziecko ma zaparcia, to też pomaga na zrobienie kupy wetknięcie czegoś w odbyt (stosowanie tej metody może podrażnić odbyt i uzależnić dziecko od takiej stymulacji, więc nie polecam, ale tylko wspominam, że niektórzy tak robią).

        > Boję się że przez to częste kupkowanie straci na wadze i znowu będzie problem.

        E, no nie powinno być, przecież wydala tylko to, co i tak ma w odbytnicy... Nie jest tak, że kupek więcej, ale mniejsze.
        Natomiast w trakcie kuracji antybiotykowej i walki z infekcją dziecko ma prawo mniej przybrać albo nawet stracić.

        > Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie karmienia, poza tym
        > ze muszę ograniczyć bodźce zewnętrzne małemu żeby się nie rozpraszał poradźcie
        > mi jak zachęcić małego do ssania piersi kiedy mleko nie leci już szybko. Bo u
        > nas jest tak że mały ssie i pasuje mu kiedy w pierwszym momencie z piersi mleko
        > płynie szybko, natomiast potem kiedy trzeba włożyć trochę wysiłku i ssać to on
        > odwraca głowę kręci się popłakuje i nie chce. Liczy na to że przystawię go do
        > drugiej i też będzie leciało szybko. Wiadomo ze spija wtedy mleko 1 fazy a do d
        > rugiej już nie dociera:( Proszę poradźcie coś.
        > Lika

        Aaaa, to mamy małego leniuszka? Może poeksperymentuj z pozycjami, może w jakiejś grawitacja mu trochę dopomoże albo będzie mu wygodniej. A mniej więcej po jakim czasie zaczyna marudzić? Może po prostu trzeba dać drugą pierś i nie kombinować? A potem wrócić do pierwszej, wrócić do drugiej... A, a może marudzi na odbcie, a nie na zmianę piersi?
    • mamablue Re: Problem. 03.06.11, 11:57
      Jak jest chory, to może słabiej ssać i to jest naturalne - nam dorosłym też nic się nie chce (w tym jeść) przy chorobie.
      Mam za sobą doświadczenia szpitalne z córeczką młodszą niż Twój synek, też byłam na granicy dokarmiania, bo nie bardzo chciała ssać. W takich sytuacjach pomaga upór mamy, ale nic na siłę.
      Technicznie polecam karmienie z jednej piersi ile da radę, jak zacznie marudzić, to noszenie przez chwilę do uspokojenia, potem podanie drugiej piersi też ile da radę, jak zacznie marudzić to znów noszenie, dalej powrót do pierwszej piersi, itd. Czyli generalnie karmienie piersią pierwszą, drugą, trzecią, czwartą, ...... ;-))) Jeśli dasz radę, możesz po nakarmieniu małego po kokardki spróbować stymulować piersi laktatorem przez kilka minut każdą, żeby na pewno były dobrze opróżnione i żeby dać sygnał do zwiększenia produkcji. Podobnie wieczorem, jeśli mały pierwszą fazę spania ma dłuższą, to też laktator. Za jakieś 2-3 dni będzie lepiej.
      Wiem, że na tym forum są przeciwniczki laktatora, ale u mnie powyższa metoda karmienia + laktator zdała egzamin i pięknie podbiła przyrosty wagi.
      Trzymaj się, będzie dobrze. Byle to choróbsko wygonić.
    • lika.m Re: Problem. 11.06.11, 10:29
      Witajcie,
      dawno mnie nie było. Zostałam na parę dni odcięta od internetu:)
      Po pierwsze mały prawdopodobnie nie był chory na ucho ( jak podejrzewałam) ponieważ kiedy gorączka spadła zauważyłam 2 zęby:) Wiec popełniłam wielki błąd uwierzyłam pani dr która nawet nie zaglądała do ucha i dałam się wkręcić. Niestety antybiotyk podawałam bo nie mogłam go odstawić:( Trudno, mam nauczkę na przyszłość!
      W poniedziałek 4.06. zważyłam małego i waga wyniosła 6825g pomimo robienia 5-6 kupek na dzień, w wyniku chyba podawania antybiotyku jak już pisałam. ( nie przez czopki bo te dostał tylko 2 razy, 2 sztuki). Czyli nie jest źle nie ma też rewelacji. Przybrał 145g w 9 dni. W sumie przez 2 tyg i 3 dni przybrał 300g.
      Pogłędił się za to problem ze ssaniem. Mały ssie mleko dopuki że tak powiem samo mu leci i nie musi wkładać dużego wysiłku w ssanie. Potem zaczyna się horrror ( teraz to już chyba tak mogę nazwać). Odwraca głowę od piersi, wrzeszczy, widzę że jest głodny ale nie chce ssać. Przystawiam do drugiej i sytuacja sie powtarza. Tylko że wtedy nie mam już trzeciej piersi żeby go pzystawić:( Tak jak napisała mamablue od wczoraj wieczorem po tym mało efektownym karmieniu próbuję ściągnąć mleko laktatorem. Wczoraj wieczorem ściągnęłam aż 30 ml, dzisiaj rano około 5ml !! Jeju kompletnie nie wiem co robić. Ja się denerwuje, boję się ze to już koniec kp, mały się drże......
      Napiszcie proszę co w takiej sytuacji ma zrobić. Boję się że skończy się moja przygoda z kp, a to przecież dopiero 5 miesiąc.
      Lika
      • mamablue Re: Problem. 12.06.11, 21:11
        Kurczę, lika, widzę, że u Ciebie kiepsko. Najgorzej, że Twoje nerwy pogłębiają tylko Wasze problemy z karmieniem.
        Dlaczego nie masz trzeciej piersi?! Przystawiaj na zmianę, noś, przystawiaj znowu, przerwa, itd. Jak nie chce, to daj trochę oddechu, powiedzmy 20 min. i znowu spróbuj.
        Tak w ogóle wydaje mi się, że problem leży gdzie indziej, nie w tym czy samo leci, czy nie.
        • lika.m Re: Problem. 13.06.11, 20:04
          Mamablue no faktycznie chyba masz rację. Siada mi psyche:( Dzisiaj ważyłam małego i w tydzień przybrał 125g. Ale niestety nadal miota isę i mam wrażenie ze przy każdym karmieniu nie najada się do syta:( Ogólnie jest do dupy:( Nie jest to jedyny mój problem bo w ostatnim czasie dopadło mnie ich bardzo wiele, no i dlatego jest do dupy:(
          Napisz co miałaś na myśli "Tak w ogóle wydaje mi się, że problem leży gdzie indziej, nie w tym czy samo leci, czy nie."
          Pzdr
          Lika
          • mrs.t Re: Problem. 13.06.11, 20:29
            ale wez lilka, troche chyba panikujesz.
            malu przybiera.
            to ze sie szamocze to czesto skutek t ego ze jak najbardziej, po normalizacji laktacji z piersi nie sika, I NIE MA SIKAC.
            dziecko moze sie buntowac, bo jak sie nie trzeba napracowac to jest fajnie (wtedy np podanie butelki tylko ten problem nasila).
            Musi sie przyzwyczaic i ZAAKCEPTOWAC ze trzeba ssac, pracowac,by polecialo - to nie jakies znecanie sie maluchem, to calkiem potrzebne do rozwoju jamu ustnej np!
            wiec jak sie szamocze , ponos, ululaj, przystaw znow.
            moze wrecz karm na stojaco, kolyszac lekko. - zamiast wygodnie w fotelu , przycupnij na poreczy/boku fotela, tak by pupa nie byla za nisko;) i jak sie dziecko normalnie podlaczy, delikatnie sie podnies.
            najleipej probowac nie wtedy kiedy dziecko mocno wyglodniale sie pozywia, ale czasem sa takie lzejsze karmienia, kiedy nawet jak cos nie wyjdzie Ci,ze sie dziecko odlaczy, nie wkurzy malucha :)

            to zreszta z tego co kojarze wcale nei rzadka przypadlosc w tym okresie
            forum.gazeta.pl/forum/w,570,124991955,125109645,Re_Nie_chce_ssac_co_robic_.html
            http://szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?view=espsystemwebcluster&es.ac.hitsPerPage=5&s.ac.offset=0&s.sm.collapsenum=2&s.si%28similarity%29.documentVector=&s.si%28similarity%29.similarType=&s.si%28navigation%29.navigationEnabled=true&search_form_old_similar_to=&search_form_old_similar_type=refine&s.si%28navigation%29.breadcrumbs=&s.sm.query=stojaco&s.sm.threadXx=0&previous_sort_by=docdatetime&previous_sort_order=&s.ac.sortBy=docdatetime&s.ac.sortOrder=&s.sm.author=mrs.t&s.sm.title=&s.sm.forumName=&s.sm.forumNameType=simpleall&s.sm.authorType=equals&s.ac.hitsPerPage=10
Pełna wersja