Dodaj do ulubionych

Nie chce ssac :/

12.06.11, 19:41
dziewczyny opanowalam przystawianie malej, znalazlam wygodna pozycje i mala sie swietnie przysysa :) Natomiast jest problem z "zamowieniem" mleczka ;/ Nie bardzo chce ssac na "pusto"... Co mam robic w takim wypadku? Nie bede sie z nia szarpac i zmuszac, ale kazda proba konczy sie kopaniem i odpychaniem a ewidentnie widze ze chce sie napic... Osiwieje...
Obserwuj wątek
    • din-din Re: Nie chce ssac :/ 12.06.11, 20:44
      Rozumiem, że chodzi o pobudzenie laktacji tak? Jeśli tak to może spróbuj pobudzać laktatorem - ja się w ten sposób nabawiłam nawału pokarmu :) Więc nie przegnij ;)
      • mama_smerfetki din-din 12.06.11, 21:01
        dokladnie chodzi o pobudzenie laktacji... jak czesto i jak dlugo sciagalas? kiedy zauwazylas efekty tego sciagania? tzn mniej wiecej po ilu dniach? mam 2 laktatory elektryczne i zastanawiam sie nad tym czy dam rade to jeszcze jakos w miare pobudzic...
        • din-din Re: din-din 12.06.11, 21:06
          Ja robiłam sesje po 15 min na każdy cyc co 3-4 godz. ALE przypominam, że ja przesadziłam, a może to indywidualna kwestia... W każdym razie organizm "załapał" po ok 3 dniach zabawy.
          • mrs.t Re: din-din 13.06.11, 10:54
            kilka dni powinno pomoc. sciagasz recznie, czy laktatorem pomiedzy przysgtawianiem dziecka ; dziecko wciaz na zadanie (czyli bez smoczka, chocby na pare chwil, dziecieca stymulacja jest najlepsza)

            a wlasciwie nie chodzi o 'sciaganie' - zeby cos lecialo, zeby lecialo duzo - chodzsi o stymulacje, pobudzanie. Najlepiej robic to czyms co sie nazywa metoda 33-55-77
            np tu troche ot ym forum.gazeta.pl/forum/w,570,123234740,123243461,Re_10dni_leczenia_jak_nie_stracic_pokarmu_.html

            abstrachujac od dokladnej ilosci mninut, chodzi o regularne sciaganie przez podobna ilosc czasu (NEIDLUGA!) z jednej piersi, potem poare minut z drugiej, potem powrot do peirwszej, do drugiej i jeszcze jedna zmiana.
            podkreslam, nie chodzi o to ILE sie sciagnei i czy cos w ogole; stymulowanie spowoduje ze organizm pomysli ze potrzeba wiecej mleka i wiecej zacznie produkowac.

            pamietaj, sikac mleko nei musi, piersi przepoelnionych miec nie musisz.

            z jednej strony takie pomaganie dziecku tez nie jest za dobre, bo dziecko musi umiec, musi wiedziec ze z czasem laktacja sie normalizuje i NIE SIKA, tylko trzeba popracowac. nie ma co zachecac do lenistwa, poprzez powodowanie naprodukcji w sztuczny sposob
            ale rozumiem ze to chwilowo chcesz zrobic, by zachecic corcie w ogfoel do ssania..
            • abigail83 Re: din-din 13.06.11, 13:04
              Najlepiej robic to czyms co sie nazywa metoda 3
              > 3-55-77
              > np tu troche ot ym

              Akurat odwrotnie - 7-7-5-5-3-3
              wazne, by sciagać nawet "na pusto", stymulacyjnie
              a najprosciej to chyba 2 piers podac, skoro z tej 1. nie leci juz i dziecko sie zlosci
              • mrs.t Re: din-din 13.06.11, 13:28
                lol, sorry, cos czulam ze jestem dzisiaj zakrecona ;))
              • mama_smerfetki Re: din-din 13.06.11, 19:21
                Tak to było proste jak mala miala do pół roku... potem zaczela sie buntowac... wolę się laktatorem pomeczyc niż dziecko to białej goraczki doprowadzić bo mama chce laktacje rozkręcić :)
            • mama_smerfetki Re: din-din 13.06.11, 19:17
              Dziekuje bardzo za rady :) Chce pomoc temu mojemu skarbowi, wiem ze nie moge jej za dużo pomoc ale choc troszeczkę :) Ręcznie sciagalam tylko w szpitalu jak nie moglam malej do piersi przystawic i szło mi strasznie ciężko, położne musialy mi pomagac, a teraz na 2 laktatory jade... Już dzis na szczescie jest lepiej... mam nadzieje ze jeszcze ze dwa dni i juz bedzie calkiem dobrz3 :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka