eiresmyk
23.07.11, 14:47
Moj Smyk ma juz 4 miesiace i tydzien. Przybiera w najnizszych granicach normy i szczerze mowiac dziwie sie, ze przybiera w ogole bo tak rzadko je! Nie placze i nie domaga sie jedzenia, przystawiam go dosc czesto i zwykle odwraca glowke i zaczyna 'gadac'. Pediatrzy mowia, ze skoro przybiera to najwyrazniej mu starcza i ze rozwija sie bdb choc jest chudy. Zaczal mi sie budzic w nocy z czego sie ciesze, ale najdluzsze sesje to max 10-15 min. W dzien duuuuzo krocej.
Powinien byc dokarmiany 200 ml i nie ma szans. Z snsa zje czasem 30 ml czasem 60, z butli nawet nie chce! Juz kiedys pisalam, po utracie krwi i ciezkiej chorobie mialam bardzo malo mleczka, byl dokarmiany czego zaluje, ale wtedy to tak wyszlo (przez co mam teraz depresje :() i od kiedy skonczyl 3 mce jestem na domperidonie.
Gdy byl malutki to wisial na mnie bez przerwy i az mi tego brakuje!
Naprawde mnie martwi, to ze sie nie dopomina o cyca, w nocy je ale to ja go przytawiam. On sie budzi, ale nie placze tylko zaczyna bawic lub marudzic. W ogole malo placze, a pamietam jeszcze jak na poczatku slyszalam co chwila ze ryczy z glodu i mam dac butle ;)