Dodaj do ulubionych

Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą

22.05.04, 18:33
Karmie od 7 tygodni i wciąż sprawia mi to ból, szczególnie sutek lewej
piersi, prawej tylko w pierwszym momencie po przystawieniu dziecka.
Słyszałam już różne opinie - złe przystawianie do piersi, mało elastyczne
sutki, grzybica piersi. Próbowałam wszystkich metod, aby zwalczyc przyczynę.
Smarowałam ahtinem (w razie ewentualnej grzybicy), smarowałam czystą lanoliną
(aby uelastycznić), byłam w poradni laktacyjnej gdzie pokazano mi jak
przystawiać dziecko do piersi. Nic nie pomogło. Jestem załamana. Chciałam
karmić córkę do roku, ale nie wiem ile wytrzymam jeśli karmienie kojarzy mi
się tylko z bólem. Nie wiem już co mam robić. Może wybrać sie do innej
poradni laktacyjnej? Czy któraś z Was też tak długo walczyła z bólem? A może
z czasem samo przejdzie?
Załamana Ania
Obserwuj wątek
    • aniasss Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 22.05.04, 19:23
      Mam dokładnie taki sam objaw - sutki bolą w trakcie karmienia i zdecydowanie
      najbardziej przez kilka chwil tuż po przystawieniu malca do piersi. Wcześniej
      wyłam z bolu, teraz (prawie dwa tygodnie karmienia) troche sie przyzwyczaiłam
      do atrakcji.. W szpitalu tłumaczyli, że dzieci daja w ten sposób sygnal, który
      odbiera mózg karmiącej, aby mleczko zaczęło płynąć. Szczerze mowiąc średnio to
      do mnie przemawia, licze że za jakiś czas brodawki sie zahartuja :/

      anka
      • joasiiik25 Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 22.05.04, 20:14
        jest super masc dla kobit karmiacych...skutek widac i czuc po 2 dniach
        stosowani....niestety mam malego przy cycu a masc mam na polce a nie pamietam
        jej nazwyjak skoncze karmic to dopisze


        asia i 3 tyg kacperek
        • ania_son Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 23.05.04, 00:23
          Byłabym Ci wdzięczna gdybyś podała nazwę tej maści. Mam nadzieję, że w końcu
          coś mi pomoże.
          Ania
          • aniutek Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 23.05.04, 02:40
            Asiu - podaj nazwe masci :))))
            prosimy :)))
            • bazylea1 Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 23.05.04, 13:02
              ja uzywałam masci Purelan Medeli, była rewelacyjna. ale mozna ją kupic chyba
              tylko u doradców laktacyjnych.
              • ania_son Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 23.05.04, 13:27
                Ja też od paru dni używam tej maści, ale na razie nie pomaga.
                • betty1234 Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 23.05.04, 14:13
                  A może bepanthen maść - słyszałam, że też jest dobry :)
                  www.roche.pl/otc/lek.php?uid=97Pzdr,
                  Beata
                  • joasiiik25 Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 23.05.04, 18:19
                    bepanthen



                    sorki ale wczoraj nie mailam czasu napisac...jest super polecam kosztuje 13 zl
                    z groszami bez recepty
                    • basiak6 Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 23.05.04, 18:53
                      Bepanthen jest dobry na poranione brodawki ale nie rozwiazuje przyczyny tego
                      problemu.
                      U mnie bol ciagnal sie 10 tygodni, okazalo sie ze grzybica, niestety na nia
                      zadne masci nie dzialaja, bo grzyb moze byc roznego rodzaju. Ja bralam
                      lacidofil, mozna tez smarowac piersi roztworem gencjany.
                      Przystawianie do piersi to kolejny problem, mialam kilka 2h sesji z doradca
                      laktacyjnym i dopiero wtedy udalo sie skorygowac ssanie. Ulga byla odczuwalna od
                      razu.
    • miki555 Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 24.05.04, 21:46
      Wiesz, ja przez 2 m-ce cierpiałam z tego powodu... tak naprawdę to robiłam
      wszystko, kremy, nakładki silikonowe a wciąż bolało. Zęby zagryzałam i łzy mi
      napływały do oczu. To chyba indywidualna sprawa, jak szybko danej kobiecie
      zahartują się brodawki. Cieszę się, że wytrzymałam - choć byłam już bliska
      poddaniu się - bo teraz córeczka ma 5 m-cy i wciąż jest tylko na piersi.
      Powodzenia!
    • miqsh Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 25.05.04, 09:49
      A kup sobie kobieto oslonki i bedziesz miala luksus.
      Ja juz karmie z oslonkami aventu 3 miesiace i dziecko pieknie sie
      najada. Po co cierpiec :)
      Ewa
    • literki głowa do góry! 25.05.04, 20:47
      Minie, zaręczam!
      Zanim zaczniesz stosować osłonki (nie polecam, szczerze mówiąc... mogą - ale nie muszą - zaburzyć ssanie i pogorszyć problem) albo maści przeciwgrzybiczne (tu konieczna porada lekarska), spróbuj maści bepanthen (wspomnianej wyżej). Nie trzeba jej zmywac przed karmieniem.
      Miałam podobny problem, też z lewą piersią i też trwało to długo (ze dwa miesiące, może dłużej). Smarowałam po każdym karmieniu porządnie bepanthenem, zagryzałam zęby, łzy ciekły (i nawet trochę krwi z poranionej brodawki...) - ale przeszło. I juz niegdy się nie powtórzyło. Jaś ma teraz pół roku, waży 9kg, karmie wyłącznie piersią.
      Trzymaj się, bądź dzielna!
      A ja trzymam kciuki!
      Ania
    • dziubulek111 Re: Robiłam już wszystko a sutki wciąż bolą 26.05.04, 10:05
      Ja mam już za sobą karmienie pierwszego dziubulka, a drugi wierci się w
      brzuchu. Problemy z brodawkami miałam na początku (do miesiąca), a potem po
      roku. Poza popularnymi przyczynami zauważyłam:
      - bardzo częste ssanie (np. kiedy maluszka bolał brzuszek i w ten sposób się
      uspokajał)
      - ząbkowanie (ale na to chyba za wcześnie)
      - stosowanie tej samej pozycji karmienia (można wypróbować inne, np. na leżąco,
      spod pachy)
      - opóźniony wypływ pokarmu (mały się wkurza i mocno ciągnie)
      Ja stosowałam Bepanthen, maść z nagietka, a z przepisu lekarza Oxycort (trzeba
      było wtedy odciągać pokarm i koniecznie zmywać, jeśli z jakichś powodów
      zdecydowałam się nakarmić); można zapytać lekarza o Nystatynę albo smarować
      pokarmem i wietrzyć. Nie nosić wkładek do stanika, a bardziej bolesną pierś
      podawać drugą. W ostateczności od czasu do czasu wziąć paracetamol. Nakładki
      (kapturki) odradzano mi w Szkole Rodzenia i czytałam, że mogą źle wpłynąć na
      technikę ssania.
      Jeśli nieźle sobie radzisz z odciąganiem pokarmu, możesz czasem (nie za często)
      ściągnąć i podać małemu łyżeczką, strzykawką z drenem albo kubeczkiem (dobre są
      butelki z Aventu po odkręceniu smoczka albo zwykłe kieliszki do jajek), a wtedy
      piersi trochę odpoczną. Ważne, żeby wtedy je dokładnie opróżnić, bo inaczej
      grozi zastój.
      Jeśli chodzi o odciągacze, nie warto żałować pieniędzy. Dziadostwo po prostu
      nie działa jak trzeba. Najpopularniejsze są Medela i Avent (sama używałam
      Aventu i bardzo sobie chwaliłam, ale potem nauczyłam się ściągać ręką i to
      dopiero jest rewelacja!)
      Problemy z brodawkami, chociaz uciążliwe, zwykle mijają albo łagodnieją. Mogą
      nawracać, tak jak u mnie. Sama pisałam takie rozpaczliwe posty, a potem
      wszystko mijało i karmiłam dalej. Jak ci ciężko, to pomyśl, ile czasu i roboty
      kosztuje sterylizacja butelek, smoczków itd, nie mówiąc już o kasie na
      mieszanki. Nie poddawaj się zbyt łatwo, a jeśli nic nie pomoże, zmień poradnię
      laktacyjną.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia! :)
      T.
      P.S. U mnie też ta lewa pierś cierpiała bardziej (maluchy często ją wolą, bo
      słyszą wtedy serducho mamusi).
      • jokrru może to grzybica lub coś w tym rodzaju ? 26.05.04, 10:32
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka