Dodaj do ulubionych

Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej?

12.10.11, 00:38
Synek ma 5 m-cy. Zbuntowal sie i nie chce ssac. No czasami zechce ale possie chwile i do widzenia. Dodatkowo zjada tylko na lezaco. Ciezko mi gdziekolwiek wyjsc, ciezko cos zaplanowac. Usypiam go na czas tych karmien w chuscie. Czy ten strajk sie skonczy?
Jak senny tez zje lub tuz po obudzeniu i nie zawsze. Ale jak sie rozbudzi to juz mu ciezko i popije tylko chwile. Jakos ten swoj 50 centyl trzyma spadl odrobine, wzrost powyzej 95 wiec tu nie ma problemu.
Zadne proponowanie za chwile nie dziala.
Problem pojawil sie ostatnio. Przez katar budzil sie pierwszy, zanim ja sie rozbudzilam to on juz caly rozbawiony i nie zjada, no i ciezko uspic , a noce przesypia od dawna, wiec ja tez.
Nie zna smoczkow, butelek i odmawia współpracy, niestety.

Czy moze byc to spowodowane tym ze u mnie w jednej piersi laktacja slaba-zawsze od niej musze zaczynac, w drugiej sinusoidalna-kilka dni kryzysu (wowczas w obu kryzys), potem kilka dni nadprodukcji (w tej lepszej ktora idzie jako druga, choc wowczs czesto karmie naprzemiennie), z max jednym dniem akurat.I albo on musi ssac i ssac albo go mleko zalewa i ta zmiennosc go zlosci?
Obserwuj wątek
    • aga.1975 Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 12.10.11, 00:50
      Dodam jeszcze ze mlody zbuntowal sie jak mial 2,5 m-ca i klopoty brzuszkowe, ja grzybice piersi on biegunke. Od 2 m-cy cwiczony voita z powodu obnizonego napiecia.
      Bylam w poradni laktacyjnej ale mlody nie wspolpracowal nawet nie zaczal ssac. Lyka powietrze niestety(to podobno czeste u dzieci z onm) , ale piers chwyta dobrze.
    • mad_die Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 12.10.11, 10:38
      Co to znaczy, ze laktacja słaba?
      Jeśli pierś nabrzmiewa, to masz nadprodukcję i nieuregulowaną laktację. Ale nie słabą.
      Skoro synek siedzi na tym samym centylu, jego waga rośnie sobie swoim tempem, to nie masz się czym stresować. Widać on tak ma.
      Rozumiem, że masz problem z karmieniem w innych miejscach poza łóżkiem tak?
      Próbowałaś karmienia chodzonego? Tzn w ruchu, dziecię w pozycji poziomej w Ty chodzisz, miarowym krokiem? u nas w pewnym momencie to działało - jeśli już musiałam podać pierś, bo była pełna. Mój syn całkiem zdrowy jest, nie miał kłopotów z napięciem, a tez z pewnym okresie (własnie coś koło 5msca) jadł mniej piersi, robił sobie przerwy po 4-5h. Jak już czułam, ze piers pęka, to kładlam się z nim na lózku lub chodziłam po domu (czasami jeszcze kołysząc) i wtedy zjadał.
      Minęło. Nawet nie wiem, kiedy.

      Jak jest katar to się gorzej ssie - więc dużo soli morskiej do nosa mu dawaj, odciągnij gluta i do piersi. Możesz mu też mleka do noska wkroplić, bo też pomaga.

      no i cierpliwości :)
      • magdak_1977 Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 12.10.11, 13:02
        Dopisuje sie do Agi - mamy zreszta dzieci z tego samego forum:) U mnie identycznie, maly wazy ok 7900g, przy urodzeniu wazyl 4200g i do trzeciegi miesiaca jadl bez problemu. Od tej pory zaczely sie cyrki - zainteresowanie swiatem nie pozwala mu skupic sie na jedzeniu, musi usnac, zeby zjesc. Jak pilnuje schematu spimy-jemy to potrafi zjesc i 8 razy w ciazgu dnia plus w nocy, ale jak nie pilnuje, to mam wrazenie, ze gotowy sie zaglodzic. Ostatnio bylam na wazeniu 22.09. -wazyl wtedy 7600g.Lekarze nie widzieli nic niepokojacego. Tylko jak ulozyc sobie dzien z takim egzemplarzem? Minie to kiedys? Czworke dzieci wykarmilam bez problemu, karmilam dlugo i szczesliwie...a tu... taka niespodzianka
        • magdak_1977 Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 12.10.11, 13:07
          Dokladniej opisalam moj przypadek tu:

          forum.gazeta.pl/forum/w,570,128236891,129631216,U_mnie_podobnie_pomozcie_poradzcie.html
      • aga.1975 Maddie.. 12.10.11, 13:23
        Wiem co pisze.
        Slaba znaczy slaba, wiem co pisze, niestety. Oznacza to ze karmiac naprzemiennie mleka produkuje coraz mniej-tak ze noworodek sie z niej nie najadal. Nie karmilam nia po porodzie i ledwo co jakakolwiek laktacje uruchomilam. Zawsze musze od niej zaczynac. Ma widocznie mniej gruczolow bo przy poprzednim (karmionym rok mlekiem odciaganym produkowala 1/3 a pozostale 2/3 ta lepszaa) .
        Kazdemu piszesz ze piersi maja byc zawsze miekkie-ok ale miekkie przed i bardzo miekkie po i poddawaj w wtpliwosc kazdego opisywanego kryzysu . Tak u mnie jest ze 2-3 dni mleka brak dziecko ssie wowczs cale noce bo w dzen sie nie najada i 2-3 pieluszki moczy, potem na to ssanie faktycznie ta jedna piers reaguje nadprodukcja. Po nawale od razu milam miekkie piersi tej 2-3 miesiecznej nadprodukcji tym razem u mnie nie bylo. Byla i owszem poprzednio. W czasie kryzysu jak sie przedluza do tygodnia to waga stoi lub spada. Jednak sie potem wyrownuje, wiec juz nie przejmuje tym specjalnie.

        Niestety probowalam na chodzaco, ale on od razu sie odgina zeby ogladac swiat. Jak nie spi na lezaco pociagnie troche gada szuka chwyta puszcza -to tylko takie szarpanie moze mikrourazy brodawek spowodowac, a najesc i tak sie nie naje.

        Pytam czy to rozpraszanie sie przy piersi mija? Bo chce gdzies wreszcie wyjsc. Najpierw wisial na cycku, potem ten cyrk i tym sposobem 6 m-cy ciazy przelezalam , kolejne 5 mija ja nadal w domu, zaczynam sie niecierpliwic.
        • aga.1975 Re: Maddie.. 12.10.11, 13:25
          przepraszam ze tak chaotycznie ale z mlodym na reku jedna reka pisze:( i go zabawiam jednoczesnie
        • mad_die Re: Maddie.. 12.10.11, 15:14
          Oznacza to ze karmiac naprzemienni
          > e mleka produkuje coraz mniej-tak ze noworodek sie z niej nie najadal.

          Noworodek się nie najadał? Ale twoje dziecko ma 5mscy tak? Piszesz o tym samym dziecku?

          Nie karm
          > ilam nia po porodzie i ledwo co jakakolwiek laktacje uruchomilam.

          Dlaczego nie karmiłaś?

          > Kazdemu piszesz ze piersi maja byc zawsze miekkie-ok ale miekkie przed i bardzo
          > miekkie po i poddawaj w wtpliwosc kazdego opisywanego kryzysu .

          Ale co ja na to poradzę, jeśli miękkie piersi oznaczają uregulowaną laktację? Nie ja to tak wymyśliłam, tylko Matka Natura. I miekkie piersi nie oznaczają kryzysu, tylko uszytą na miarę ssącego dziecka laktację.
          Jesli dziecko słabo ssie/ źle ssie to laktacja jest taka, jaką sobie dziecko uregulowało - czyli słaba.
          I sporadczynie jest to wina piersi kobiety - w szczególnych przypadkach tylko - w większości to wina dziecka, które nie umie ssać.
          A czemu nie umie? Nie wiem, nie znam Waszej historii - porodu, karmienia od początku itp.

          Rozpraszanie mija, oczywiście. Nie wiem, kiedy minie u Was. Bo nie wiem, czy u Was to tylko rozpraszanie czy coś więcej...
          • aga.1975 Re: Maddie.. 12.10.11, 22:20
            A laktator tez zle ssał no prosze Cie .
            I nie mam problemow z odciaganiem , bez ssania dziecka utrzymalam laktacje na stalym poziomie przez rok.
            • aga.1975 Re: Maddie.. 12.10.11, 22:27
              maddie jeszcze zanim sie zbuntowal bylam w poradni 2 x profilaktycznie i ssanie potwierdzone ze jest ok, a laktacja bez kryzysu i wowczas jeszcze bez tych epizodow nadprodukcji w tej piersi uznana za wyrownana.
              Blokowalam dlugo prolaktyne starajac sie o dziecko, moze cos sie namieszalo, nie wiem. Poczatkowo bromergon, potem dostinex -ktory swietnie zadzialal bo do 2 tygodni przed zajsciem w ciaze mialam siare w piersi po karmieniu zakonczonym 5 lat wczesniej.

              A kiedy Twojemu przeszlo?
              • aga.1975 Re: Maddie.. 12.10.11, 22:38
                I ta nadprodukcja nie powoduje ze piers nie jest miekka, bo nie jest tak duza-ale powoduje ze piersi wzbiera miedzy karmieniami.
                Normalnie to niemal niezauważalne. Takie lekko wyczuwalne gruczoly (jak przed ciaza), a po jakby tam nic nie bylo (miększe niz kiedykolwiek przed ciazami;).
                W kryzysie zas piers identyczna przed i po karmieniu miekka jak nigdy przedtem. dziec pije tylko ten kilkusekundowy wyplyw pod wplywem wyrzutu oksy i koniec.
                Dalej dziec ssie na pusto do nastepnego wyrzutu, nie ma tej dodatkowej fazy glebokiego ssania na spokojnie. A on tak lubi gleboko na spokojnie, ani na pusto, ani wyrzutow oksy nie lubi:(
                • basiak36 Re: Maddie.. 12.10.11, 23:19
                  Tylko w sumie w czym problem skoro sie trzyma 50 centyla? Chyba ze cos przeoczylam.
                  A laktator to oczywiscie cos innego niz ssajace dziecko.

                  To ze dziecko denerwuje sie bo pokarm nie leci super latwo jak przy przepelnionej piersi, to nie znaczy ze dziecko nie moze sie najesc. W takiej sytuacji najlepiej zmienic piers, ponosic chwile dziecko, etc. Stan miekkiej piersi to norma, a wiele dzieci ma tak ze wariuje przy piersi kiedy ma nadmiar bodzcow z calego dnia.
                  • maff1 Re: Maddie.. 13.10.11, 22:39
                    za huśtawkę produkcyjną może odpowiada Twój stan emocjonalny?
                    wszak laktacja jest w głowie.
                    A dziecko, jeśl w nocy w miarę dobrze przystawia się, a w dzień już nie - to wg mnie sprawa tkwi w psychologi. Może maluch ma odczucie że jest przymuszany do jedzenia?
                    A opór wzrasta wraz z ciśnieniem - czyli na złość mamie nie zje obiadu.
                    • aga.1975 Re: Maddie.. 16.10.11, 16:30
                      Nie ma tu znaczenia co sie dzieje wokol taka sinusoidalna laktacja. Ale nie w niej problem , a w tym ze nie chce ssac jak nie spi. Rozprasza sie usmiecha, gada itd Poczatkowo denerwowalam sie jak pokarmu bylo malo, ale jak zobaczylam ze to kwestia 2 dni i znow wiecej to juz sie nawet nie stresuje. A synek chyba woli jesc jak jest mniej, wiec sie nie rozleniwil. Jak za duzo to wypuszcza, krztusi sie itd. nawet przez sen.

                      Zastanawiam sie czy mu to minie, bo szczerze chcialabym wyjsc z dzieckiem gdzies na dluzej. Inaczej bede musiala powoli zaastepowac dzienne kp innymi posilkami.
                      • mad_die Re: Maddie.. 17.10.11, 20:49
                        Czyli że przeszkadza mu za szybki wyplyw, więc może karmienie pod górkę Wam pomoże? Albo zrobienie zimnego kompresu przed karmieniem - to spowolni wypływ mleka.

                        Oczywiście, że mu to minie.
                        A jak gdzieś wychodzisz na dłużej, to nie ma mowy o zjedzeniu nawet trochę piersi? Nawet na tyle, że się napić, nie najeść? Nawet chwileczkę?
                        • aga.1975 Re: Maddie.. 17.10.11, 23:12
                          No odrobine zeby sie napic zje czasem . Zwlaszcza w chuscie w pozycji pionowej, po opuszczeniu kieszonki. Gorzej jak chusty nie zabiore.Ewentualnie jeszcze w foteliku jak nad nim akrobacje robie. On mi czasem drzy podczas karmienia. ma to wg neurolog i rehabilitantki zwiazek z jego napieciem i meczliwoscia miesni-moze on jakis dyskomfort czuje i to go zraza. Kurcze, ja to juz wytrzymam, ale co bedzie jak on z tych drzemek wyrosnie, wole nie myslec:(
                          I tak go juz do karmienia w dzien w chuscie usypiam-bo tak najlatwiej. Tzn na rekach tez mu pasuje w pozycji pionowej wylacznie-ale mnie kregoslup boli, bo 7600 to juz cos tam jest do dzwigania. No a wieczorem sam zasypia i takiego podsypiajacego juz nakarmie.
                          Bywalo juz lepiej-ale katar 3 tygodni od starszaka przywleczony znow pogorszyl sprawe...no i te drzenia nasilil.
    • wistarka Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 14.10.11, 13:02
      U mnie jest niemal identycznie, od 2 tygodni zmagam się z karmieniem dziecka w stanie nieświadomości - jestem tym już wykończona. Cały dzien pilnuję żeby zasnął, potem czatuję kiedy się wybudzi żeby nakarmić, a często po kilku łykach on się zakrztusi i juz dalej nei chce ssać. Jak jest juz bardzo głodny, to wpada w szał, ale z piersi jeść nie chce. Przez jakiś tydzień nie zakumałam o co chodzi i wieczorem nam histerię urządzał po 1-1,5h. Kończyło się tak, że zasypiał ze zmęczenia i dostawał cyca na śpiąco. Łamię się coraz częściej i podaję butlę, bo nie mam sumienia go przetrzymywać kiedy widzę, ze jest głodny. Ostatnio też już mam coraz mniejszą motywację, żeby to karmienie utrzymać, bo jestem zwyczajnie zmęczona. Poza tym, mam ogromne wyrzuty sumienia co zapewne nie polepsza sytuacji. Modlę się, żeby Młody znowu zaczął ssać. U nas laktację mogły zaburzyć smoczek i sporadyczna butla, ale przez 3 miesiące nie było jakoś większych problemow.
      • aga.1975 Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 16.10.11, 16:33
        No u nas identycznie i to juz 2,5 m-ca sie ciagnie. Juz dawno bym na butle przeszla-tylko on nie chce wziac do ust zadnego smoka butli , robi mine jakby to jakies swinstwo bylo:(
    • anulka_1 Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 14.10.11, 14:40
      Ja karmię piersią 2 latka. Jak miał 2,5 m-ca to też się buntował i rozpraszał przy piersi, karmiłam go przez sen i tylko na leżąco. Przeszło mu w okolicach 6 m-ca, jak mu zaczęłam wprowadzać stałe pokarmy - też bardzo ciężko to szło i przez długi czas był "klasycznym niejadkiem", ale pierś zaczął wtedy chętnie pić. Obecnie mogę go określić jako typowego "cycoholika". Tak więc głowa do góry, jeszcze różne etapy przed Wami.
      • wistarka Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 14.10.11, 17:17
        wątpię żebym dotrwała do 6 miesiąca, juz mam dosć
        • aga.1975 Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 16.10.11, 16:55
          Ja sie nie dziwie. Sama raczej nie mam wyjscia bo przeciez nie bede skubanca glodzic;)
          I dziwie sie ze wiekszosc mam tutaj fanek karmienia piersia (sama jestem fanka ale nie za wszelka cene) nie widzi problemu. A zainteresowaly sie tylko watkiem laktacji. Interesuje mnie to o tyle ze zastanawialam o co chodzi mojemu dziecku, czy to dla niego problem ze tak zmienne mam piersi.
          Coz najwygodniejszy sposob karmienia to nie jest. Powinnam tuz po cc na pooperacyjnej do smoka przystawic , zamiast do cycka;) Moze jakby smoka ssal to i butle by zechcial:)
          • aga.1975 Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 16.10.11, 17:02
            Pozostaje mi miec nadzieje ze to przejdzie i ze bedziemy sie karmic dlugo i szczesliwie. Tym bardziej ze ostatnio w cyckach spokój odpukac i mleka tyle samo idealnie na karmienia z 2 piersi co 3h. No i daje od tygodnia po pol sloiczka marcewki z ziemniakiem. Glodu to nijak nie zaspakaja ale zjada chetnie.
      • aga.1975 Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 16.10.11, 16:34
        Pocieszasz mnie -bo nam do 6 juz niewiele brakuje. I tez sie zaczelo jak mial 2,5 m-ca:)
        • gosia_i_lenka Re: Od 2,5 ssie tylko przez sen co dalej? 17.10.11, 15:50
          Moja też przez długi czas jadła tylko na leżąco, pamiętam jak w zeszłe wakacje (miała 6m) karmiłam ją na kocu na parkingu przy autostradzie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka