Dodaj do ulubionych

kapturki - a jednak

08.11.11, 20:36
mimo, iz nie mam plaskich brodawek, mialam z Corcia problem na poczatku i mimo licznej pomocy nie moglysmy sie dopasowac i Mala ssac golej piersi nie umiala/nie chciala.. denrewowala sie i juz. Robilam wszystko by nauczyla sie ssac, jednak pomogly tylko kapturki.

zaraz konczy 7m-cy i nadal sie tak karmimy - a moja laktacja, mimo wprowadzenia stalych posilkow, ma sie dobrze :) jestem z siebie dumna ze nam sie udalo mimo wszystko karmic piersia, choc nie ukrywam, ze jest to bardziej czasochlonne.. i nieraz zazdroscilam innym mamom w przychodni, w parku, ktore karmily gola piersia, bez silikonu.. ale tak czy siak, lepiej przez kapturki niz wcale :)

na odstawienie juz chyba za pozno, probuje co jakis czas, ale mowy nie ma! a w golej piersi Małą interesuje sutek, ale do szczypania i ciagniecia, a nie jedzenia, wiec dziekuje :)

pozdrawiam i wytrwalosci dla mam kapturkowych!
Obserwuj wątek
    • ona1983.10 Re: kapturki - a jednak 08.11.11, 21:36
      Super - gratulacje! :)
    • womysia Re: kapturki - a jednak 08.11.11, 22:04
      brawo. już pisałam, że kapturki wcale nie psują laktacji ani techniki ssania, jak się prawidłowo przystawia na pierś ubraną w kapturek. ważne, że wam się udało.
      • capribb Re: kapturki - a jednak 08.11.11, 22:14
        Gdyby nie kapturki nie karmialbym. Po jakims czasie je odstawilam i dotrwalam do 10 miesiaca.
        Niech zyją kapturki jeśli zachodzi taka koniecznosc.
        • igalo Re: kapturki - a jednak 08.11.11, 22:26
          u mnie po porodzie też okazały się potrzebne - sama nie wiem z czego to wynikło, ale były potem używane przez prawie 2 mies., przy czym w trakcie karmienia robiłam podmianę i dawałam "gołą" pierś. Przestałam ich używać w dniu, gdy musiałam nakarmić dziecko u cioci, a okazało się, że kapturki wcięło. Spróbowałam bez i tak już zostało :) Co bardzo mnie cieszy, bo jednak uciążliwe było ich stosowanie. Na razie karmię 6,5 mies., ale idziemy dalej.
    • basiak36 Re: kapturki - a jednak 08.11.11, 22:53
      Super ze sie udalo karmic mimo kapturkow! Wiadomo ze lepiej z kapturkami niz bez.

      Niestety jestes w mniejszosci.. u wiekszosci mam powod dla ktorego uzywany jest kapturek - czyli nieprawidlowa technika ssania, nieumiejetnosc zlapania piersi - powoduje ze piers jest duzo gorzej stymulowana do produkcji pokarmu. I karmienie stopniowo sie konczy.

      Kapturki dzialaja w miare ok u mam ktore maja caly czas troche naturalnej nadprodukcji.
      • womysia Re: kapturki - a jednak 09.11.11, 09:34
        basiak35, nie miałam żadnej nadprodukcji a używałam kapturków do 6 tygodnia. używałam kapturków z uwagi na BÓL BRODAWEK a nie "nieprawidlowa technika ssania, nieumiejetnosc zlapania piersi". kapturki absolutnie nie spowodowały, że pierś była " gorzej stymulowana do produkcji pokarmu" - laktacja z nimi i bez nich była taka sama.
        • puza_666 Re: kapturki - a jednak 09.11.11, 09:51
          Potwierdzam. Absolutnie kapturki nie zaburzyły mi lakatacji, karmiłam z powodzeniem przez 5 miesięcy i zakonćzyłam kp, chociaz mogłabym z latwoscią kontynuować ( zakonczyłam bynajmniej nie z powodu zaburzonej lakatacji czy czegos podobnego). Kapturki to zbawienie w we wszytskich przypadkach z którymi się spotkałam, znam jeszcze jedną osobę która karmi do dzisiaj w kapturkach 10 miesiecznego malucha!
          • basiak36 Re: kapturki - a jednak 09.11.11, 14:11
            puza_666 napisała:

            > Potwierdzam. Absolutnie kapturki nie zaburzyły mi lakatacji, karmiłam z powodze
            > niem przez 5 miesięcy i zakonćzyłam kp, chociaz mogłabym z latwoscią kontynuowa
            > ć

            I super, fajnie ze sie udalo karmic:) Niemniej to ze sa mamy ktorym sie udalo, nie zmienia faktu ze sa w mniejszosci. Transfer pokarmu przez piersi z kapturkiem jest slabszy i tyle. U niektorych mam to nie przeszkadza w tym zeby dziecko wyssalo tyle ile potrzebuje, u innych owszem.
            I celem doradcy laktacyjnego nie jest maskowanie problemu ze ssaniem i lapaniem piersi, tylko pokazanie matce jak ma nauczyc dziecko ssac prawidlowo. Jesli w szpitalu zalecaja u zdrowego dziecka kapturki bo mame boli jak ssie, to znak ze po prostu nie bardzo maja czas albo fachowcow aby ten problem rozwiazac..
            Kapturki maja swoje okreslone zastosowanie: np w sytuacji gdzie mamy dziecko z bardzo nieproporcjonalnie mala buzia w proporcji do piersi mamy,np u wczesniakow, albo tam gdzie u dziecka jest jakis problem z fizjologia ssania. I sie sprawdzaja w okreslonych sytuacjach, uzywane w okreslony sposob.
        • basiak36 Re: kapturki - a jednak 09.11.11, 14:02

          > ywałam kapturków z uwagi na BÓL BRODAWEK a nie "nieprawidlowa technika ssania,

          Bol brodawek jest zawsze objawem czegos. I zaczyna sie od diagnozowania przyczyn. Patrzac na to co pisalas w innym watku, po prostu dziecko w pierwszej dobie musialo pare razy gorzej zlapac piers do ssania, wystarczy zeby brodawke poranic. I nie jest to sytuacja ze wskazaniem do uzycia kapturka.

          kapturki absolutnie nie spowodowały, że pierś
          > była " gorzej stymulowana do produkcji pokarmu" - laktacja z nimi i bez nich by
          > ła taka sama.
          Tak samo jak z dziecmi karmionymi piersia i ssajacymi smoczki bez problemow: sa w mniejszosci. Ty z udana laktaja i kapturkami tez:)
          Kapturki sila rzeczy daja gorsza stymulacje piersi, samo to jak sa uzywane i jak siedza na piersi. Co nie przeszkadza u mam u ktorych stymulacja pokarmu jest latwiejsza niz u innych. Tak samo jak z mamami ktore przystawia laktator i mleko leci pieknie, albo te ktore ledwo udoja 30ml. Kwestia indywidualnych predyspozycji.
          Zasada jest taka ze lepiej z kapturkiem niz wcale. Ale najlepiej po prostu pokazac matce jak przystawiac i jak dziecko ma prawidlowo ssac. Niestety niewiele mam ma takie szczescie zeby trafic na specjalistow od laktacji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka