anielka05
16.05.12, 10:49
Witam, od wczoraj boli mnie pierś. Karmiłam tą piersią synka ok 2-3 h wcześniej i zaczeło boleć tak jakbym miała bardzo dużo pokarmu i pierś zrobiła się twarda. Przystawiłam małego ale właściwie ulgi nie poczułam. Nie jest to ból, który odczuwam cały czas, boli gdy dotykam, podnosze rekę do góry, ból jest umiejscowiony na zewnętrznej stronie piersi i sięga az pod pachę. Brodawka nie boli i podczas ssania tez nie boli. Próbowałam laktatorem odciągnąć ale mało co poleciało( wczesniej jak miałam podobną sytuację to odciągnięcie mleka pomagało).Wczoraj wzięłam ciepłą kąpiel, pomasowałam pierś, w nocy karmiłam kilka razy a ból nadal jest. Czy oprócz przystawiania małego do piersi pozostaje mi tylko przykładanie liści kapusty?