Dodaj do ulubionych

potrzebuje pilnej pomocy

05.06.12, 12:47
dziecko do tej pory pięknie spało w nocy i jadło świadomie i na śpiąco. Marudna i płacząca była zawsze. Teraz albo cały dzień spi albo cały dzień płacze. Tydzień po szczepieniu odrzuca pierś a ja trace pokarm. Nie dawałam butelek, mieszanek, smoczków, ładnie przybierała a ja miałam dużo pokarmu. Jeden kryzys laktacyjny przetrwałam. Przetrwałam gderanie rodziny, że mam za mało pokarmu a teraz faktycznie go trace. Piersi są coraz mniej pełne. Ja nic nie mogę w domu zrobić bo ona wymaga ciągłego noszenia. Ma 2 miesiące. Co robić?
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: potrzebuje pilnej pomocy 05.06.12, 12:56
      1.dziecko bardziej świadome,nigdy nie będzie tak,jak było za noworodka:)
      2.jak była marudna?jakaś alergia?
      3.noszenia,bo mała.próbowałaś chusty?
      4.jak było zaraz po szczepieniu?
      5.rodzinę wystaw za drzwi
      6.piersi są normalne,dostosowują się do dziecka-które jak przybiera?
      • madziulaz Re: potrzebuje pilnej pomocy 05.06.12, 13:06
        dziecko ma dopiero dwa miesiące, moze to skok rozwojowy który srednio w okolicy 9 tygodnia przypada..
        jesli mozesz odpusc sobie domowe prace, dzidzie noś, lez z nią...
        piersi nie muszą byc nabrzmiale zeby bylo w nich mleko..
        i uwierz w siebie:))
        • kaczka78 potrzebuje pilnej pomocy 05.06.12, 13:22
          pięć godzin przerwy w dzień a ona nadal nie chce ssać a płacze i jest marudna póki jej nie uśpie. Czy mam ściągać pokarm w takim wypadku>?( Nie zawsze mam jak bo jestem z nią sama a ona płacze i chce żeby ją nosić. W nocy 4 godziny, 2 godziny. Potem je na śpiąco. Czasem ulewa jej się przez noc. Teraz mija czwarta godzina a ona śpi i nie chce jeść.
          • mama.rozy Re: potrzebuje pilnej pomocy 05.06.12, 13:28
            ale jak przyrosty wagi?ważyli ją na pewno przy szczepieniu
          • mad_die Re: potrzebuje pilnej pomocy 05.06.12, 14:31
            Poszłabym do lekarza, zeby w uszy zajrzał.
            I buzię sprawdził, czy plesniawek nie ma.

            A w zadnej pozycji nie zje? Nawet jak z nią chodzisz i karmisz? Ani na minutę-dwie nie possie?
            Na spiocha zje? Do snu zje? Jak zliczysz wszystkie karmienia to ile wychodzi?

            Sika? Kupy robi?
            Jak przybierała na wadze wczesniej?

            Odciagnij troche i podaj kubeczkiem.
            Ale rowniez koniecznie sprawdź co spowodowało brak chęci ssania.
            • narnijka Re: potrzebuje pilnej pomocy 07.06.12, 10:51
              Jak widać nie tylko ja mam taki problem. U nas i po 8 h nie jest w stanie zjeść..a pieluszki prawie suche coraz bardziej:(
    • mruwa9 Re: potrzebuje pilnej pomocy 07.06.12, 12:23
      ee tam, po prostu okres promocji sie skonczyl. Witamy w realu.
      laktacja sie normuje, stad uczucie pustych piersi.
      Kup chuste i nos dziecko. Do karmienia mozesz sie rozebrac, polozyc z dzieckiem w lozku, topless, zaciemnic pokoj, zeby sie mlode wyciszylo i tak karmic.
      • kaczka78 Re: potrzebuje pilnej pomocy 08.06.12, 14:21
        możliwe, że kryzys laktacyjny, ustabilizowanie laktacji, przełom rozwojowy? Dziękuję jeszcze raz za pomoc. Zaczęła jeść. A wyglądało to tak, jakby zapomniała jak świadomie się je. Po dwóch dniach ciągłego spania przeplatanego marudzeniem. Ciągle rozprasza ją wszystko przy jedzeniu ale je. Z czasem chciałabym z łóżka przenieść się spowrotem na fotel do normalnego karmienia. Kurcze gdyby nie to forum dzięki zatroskanej rodzinie już od ponad miesiąca były byśmy na mleku modyfikowanym. Ale w związku z tym, że ssie palce wszyscy mi radzą, żeby dać jej smoczka...
        • ona1983.10 Re: potrzebuje pilnej pomocy 08.06.12, 15:20
          Jak chcesz mieć problemy badź zakonczyc KP to podaj smoczka. Kurna co za rady :) Jeśli ssie palce to daj pierś - proste, a takie "swietne" rady ripostuj albo olewaj. Niech "dobre" ciocie jak beda bardzo głodne liża i ssą pustą łyżke do woli - ciekawe czy im bedzię się to podobać. :) Trwaj przy swoim:)
    • kaczka78 Re: potrzebuje pilnej pomocy 08.06.12, 14:36
      wogle normalnie inne dziecko. Ale, nie chcę zapeszać bo to podobno różnie bywa.
      • kaczka78 Re: potrzebuje pilnej pomocy 17.06.12, 23:53
        było dwa dni spokoju i znowu...Zaczynam poważnie myśleć o przejściu na mm. Strasznie chciałam karmić piersią. Lekaż stwierdził infekcję nosa i gardła. Zapisał krople do nosa na neomecynie. Dziecko marudne i nie chce jeść. Ja nie mam jak ściągać pokarmu. Nie wiem czy to utrata pokarmu modle się o to by laktacja się ustabilizowała. Piersi mam takie flakowate.Wogle nie nabierają. Nie czuję przypływu pokarmu. Już nie mogę ciągle nosić, karmić na śpiąco i ciągle kombinować co zrobić, żeby w końcu zjadła. Tak strasznie smutno mi się robi jak sobie przypomnę jak kiedyś pięknie jadła a teraz...Źle ssie, usypia przy piersi, płacze W nocy budzi się: 24.00, 2.00, czasem 3.00, 4.00. Jak zJe łacznie z dwóch tak po 10-15 minut to jest sukces. Tracę nadzieję, że będzie lepiej. Nie mam już siły.
        waga urodzeniowa z 3.04: 4350
        w dniu wypisu tj. 12.04: 4230
        22.05: 6260
        13.06: 7120
        17.06: 7300
        Dziecko niespokojne. Ciągle płacze. Rodzina mnie męczy, żeby dać smoczka. Koszmar.
        • yumemi Re: potrzebuje pilnej pomocy 18.06.12, 00:27
          Ale w jakim celu mialabys zamieniac swoje mleko na magiczne mm:)) Ze niby co mm by sprawilo? Dziecko mialo szczepienia, teraz zlapalo infekcje i jest marudne. No bywa, obojetnie na jakim mleku jest.
          Z tego co piszesz to dziecko przybralo w niecaly miesiac miedzy 22.05 a 13.06 860g, a teraz przez 4 dni przybralo 180g..
          Wiec po co szukac problemu z laktacja ktorego nie ma? Piersi maja byc flakowate i nie maja sie napelniac, przepelniona piers to nadprodukcja a tego Twoj organizm nie chce, to sie nazywa ustabilizowana laktacja.
          Dziecko sie najada i przybiera. Jest marudne bo ma infekcje.
          Po co kombinujesz zeby 'w koncu zjadla'? Przeciez przybiera normalnie, daj dziecku ssac kiedy chce:) I po co mialabys sciagac pokarm?
          Jesli dobrze widze, dziecko od wyjscia ze szpitala czyli od 12.04 przybralo 2,890, w dwa miesiace. No z powietrza chyba, albo z tych 'pustych' piersi, co?:)))
          -----------------------------------------
          Zmienilam nicka z basiak36:)
          • mruwa9 Re: potrzebuje pilnej pomocy 18.06.12, 07:02
            pozostaje sie tylko podpisac.
            Problem siedzi w twojej (to do autorki) glowie, nie w piersiach i nie w dziecku.
            Przyrosty wagi sa bardzo dobre, pozostaje zaufac dziecku i pozwalac mu ssac tak czesto, jak tego chce. A jesli nie chce, albo samo nie wie, czego chce, to moze nie o jedzenie chodzi?
            Jak dla mnie -wszystko wyglada normalnie, tylko musisz wyluzowac i w to uwierzyc.
    • haniusza Re: potrzebuje pilnej pomocy 18.06.12, 09:40
      spokój, spokój, spokój. Przeczekaj, będzie dobrze a karmienie będzie samą przyjemnoscią. Po każdym szczepieniu moja córka miała przestoje. Zaczynało się kilka dni po szczepieniu. Potrafiła nie jeść nawet 8 godzin albo ew kilka /dosłownie kilka/ łyków. Piersi zupełnie puste i miękkie. Zachodziłam w głowę. Wszystko wracało do normy po 2 a nawet do 3 tygodni. I wtedy nagle jadła, jadła, jadła. Z godziny na godzinę robiło się bardzo duzo mleka. Nie ściągałam. Powodzenia
      • kaczka78 Re: potrzebuje pilnej pomocy 22.06.12, 13:34
        No i nie jest lepiej. Tygodniowy przybór 130 gr. Po pięciu godzinach potrafi pojeść z jednej piersi 3, 4 minuty, potem patrzy na mnie i sie cieszy albo płacze. Budzi się z płaczem. W dzień bez wózka nie prześpi 30 minut. Na śpiąco, częściej jak pokombinuje też 3, cztery minuty i jest po jedzeniu. Czasem udaje mi się przystawić ją normalnie, woli jeść na leząco. (Patrzę, żeby było tak pod górkę). Smoczka nawet nie chce. Acha i z butli jadła przez pięć dni w szpitalu. Pół nocy wisi mi na piersi, ale trudno to nazwać jedzeniem. Niespokojnie śpi.Trzy, cztery minuty ssie i przysypia i za godzinę znowu. Czy to jest normalne?
        • mad_die Re: potrzebuje pilnej pomocy 22.06.12, 14:05
          130g w tydzien to nie jest zły wynik.
          3-4 minuty jedzenia to całkiem normalne zachowanie w tym wieku ;)
          Jeśli oprócz tego jest zdrowa, to myślę, że po prostu wrzuc na luz, nie patrz na zegarek, tym bardziej smoczka nie dawaj.
          Pierś płaczu nie ukoi? Ręce też nie?
          Na Tobie nie śpi?
          Jeśli przez 5dni jadła z butelki to możliwe, że nie do końca dobrze ssie.
          Jak wisi na piersi to zmień piers, żeby jadła.
          • kaczka78 Re: potrzebuje pilnej pomocy 22.06.12, 15:47
            Smoczka wpychała jej moja mama, która przyjechała z wizytą. Dziecko wypluwało go. Zachowuje się tak jakby nie wiedziała co ze smoczkiem zrobić. Ja jej nie daję i nie dam. Butlą nikt jej nie karmił. Pięć dni po urodzeniu była dokarmiana butelką. Potem tylko piersią. A teraz zachowuje się właśnie tak. Pieluchy moczy podobnie. Zrobiło się czasem dwie zamiast trzech kup dziennie. Nie wiem czy w takiej sytuacji nie zacząć zciągać laktatorem. Ewentualne podanie butelki planowałam dopiero jak skończy pół roku.
            • mruwa9 Re: potrzebuje pilnej pomocy 22.06.12, 17:20
              wyluzuj. Idz na spacer, najedz sie truskawek (jesli mala nie jest uczulona). Wystaw twarz do slonca, albo umow sie z przyjaciolka na kawe. Przyrosty wagi sa w normie wiec paniki nie ma. Nie zmuszaj do ssania, nie miotaj sie, zaufaj dziecku: chce ssac, to niech ssie. Nie chce, to nie. Skontroluj wage za tydzien- 10 dni .
            • mad_die Re: potrzebuje pilnej pomocy 22.06.12, 18:16
              To mama (czyli babcia małej) niech sobie sama smoczka ssie.

              W takiej sytuacji, jesli dziecko jest zdrowe to nie rób nic - nic na siłę w każdym razie. W nocy je? Sama się dopomina o pierś?
              Szczepienia teraz nie miała żadnego? Po szczepieniu często dzieci wariują, sa bardziej płaczliwe albo nie chcą jeść jak dawniej.
              Co Ci da ściąganie laktatorem? Tylko się namęczysz.
              dziecko jak umie ssać, to swoje wyssie.
              Jakiej Wy jesteście budowy? Rodzice dziecka znaczy się. i liczy się to, że mała rośnie, przybiera na wadze. Nie liczby i tabelki.
              • kaczka78 Re: potrzebuje pilnej pomocy 22.06.12, 18:28
                Ja mam 176 cm. Mąż dwa cm. niższy. Babcie są małe. Dziadkowie wysocy. Szczepienie było 22 maja. Następne na początku lipca. W nocy często ale znowu krótko. No i niespokojnie śpi. Nie robiłam badania moczu i morfologii. Dziecko miało infekcję: lekko zaczerwienione gardło. Ale teraz jest ok. Przybierałą do tej pory b. dużo. Wogle jest duża.
                • mruwa9 Re: potrzebuje pilnej pomocy 22.06.12, 18:48
                  daj jej czas i nie panikuj, bo IMHO nie ma podstaw. A ze w nocy je czesto i krotko? Bo goraco jest, chce jej sie pic. Normalka.
                  Nie szukaj problemu tam, gdzie go najprawdopodobniej nie ma. Zaufaj dziecku i podazaj za jego potrzebami, nie wmawiaj mu potrzeb, ktorych byc moze nie ma.
                  Smoczki oddaj babciom.
                • mad_die Re: potrzebuje pilnej pomocy 22.06.12, 20:43
                  No to daj jej dojść do siebie po infekcji, gardło może nie być już czerwone, ale może pobolewać.
                  Więc karm ją tak jak chce, smoczka nie dawaj (bo niby jak on ma sprawić, żeby dziecko lepiej rosło???) i już. Im więcej będzie przy piersi tym lepiej dla piersi i dla niej :) A ze będą to tylko 3-4 minut co 1.5h - normalność, zwłaszcza, że teraz ciepło jest i pić się chce.
                  Szczepienie bym odroczyła w czasie, jeśli mała by nadal była drażliwa. Bo szczepi się dzieci zdrowe, a nie dzieci, które co dopiero miały infekcję gardła czy jakiś inny wirus je trawił.
                  • shoja Re: potrzebuje pilnej pomocy 22.06.12, 21:15
                    a ja proponuję żebyś sobie zrobiła dzień z dzienniczkiem i zapisała ile je, ile śpi, ile płacze, ile czuwa.
                    i mogą się założyć, że się zdziwisz:)
                    dziecko chore, po chorobie wiadomo, że będzie jadło inaczej niż zdrowe.
                    że je 3-4 minuty co 1,5 godziny - przecież to normalne, najzupełniej.
                    oczywiście, jak się niepokoisz to idź do lekarza, może badania jakieś zrób, ale z tego co piszesz to normalne dziecko masz, zupełnie.
                    moja ma 7 miesięcy - czasami je co 1,5 godziny w nocy, 3-4 minuty, czasami co 4-5 godzin:) budzi się i marudzi:) a czasem (ostatnio codziennie) nie śpi 2-3 godziny w nocy...no dziecko, po prostu:)
                    • kaczka78 Re: potrzebuje pilnej pomocy 23.06.12, 13:34
                      Potrzeba matką wynalazku. Trzymam jeden wózek extra w domu, lubi w nim spać. Wogle, żeby zjadła nie może być zmęczona i niewyspana. Kołyskę chyba jeszcze dzisiaj złożę bo i tak z niej nie korzystamy. Dzisiaj je podobnie ale jest brak ataków płaczu. Uspokoiło mnie to bo nie myślę obsesyjnie, że jest głodna, bo ryczy. Sama zasnęła mi na rękach i tylko trochę pomarudziła. Pomruczała do mnie...Babcia pojechała do domu...Jaka ja byłam nieświadoma. W domu mam kilkanaście butelek. Smoczki i ani jednego kubeczka do picia... i oby te butelki się nie przydały. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc.
                      • gkoz Re: potrzebuje pilnej pomocy 24.06.12, 22:41
                        Dzieci płaczą nie tylko z głodu :-) nie rezygnuj z kp, Twoje mleko jest najlepsze przyrosty ekstra zaufaj dziecku i nie myśl tyle o karmieniu, będzie raz lepiej raz gorzej ale kp to inwestycja na przyszłość :-) chociaż nie zawsze jest kolorowo, mój ma 11 mcy i nie raz potrafi całą noc ssac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka