croton
28.01.13, 21:19
Otóż od 2 miesiąca zycia mój synek ma stwierdzoną nietolerancje krowiego białka,więc ja jestem na diecie "bezkrowiej".Zanim zorientowałam się ,że mleko ,maslanka,margaryna itp dodawane są nawet do niektórych wędlin,chleba,a nawet landrynek ,robiłam błedy w mojej diecie,które powodowały zaostrzenie objawów alergii/wysypka na policzkach,ulewanie,śluz w kupie/
W tym czsie starałam się zamrozić codziennie porcję mleka "na zapas" bo wczesnie wracam do pracy na cały etat/synek będzie miał 4 i 5 mies/Teraz zawzięłam się i jem dosłownie 10 produktów oczekując całkowitego wycofania zmian u synka.
A teraz pytanie: wyrzucić to zamrożone mleko jako potencjalne zródło "tamtych,starych alergenów"? serce mi się kroi bo z trudem ociągam to mleko ....ale może to będzie lepsze dla Jaśka, a gdyby zabrakło mojego mleka po prostu dać mm?
jak myślicie bo biję się z myslami