Dodaj do ulubionych

czy utrzymam laktacje tak karmiąc?

09.04.13, 13:38
Witajcie, chciałabym się Was poradzić
mam 4,5 miesięcznego synka którego do tej pory karmiłam wyłącznie piersią, ale od tygodnia synek był niespokojny, cmokał rączki, płakał, poprostu był głodny, zaczęłam mu podawać mm raz dziennie - reakcja niemal natychmiastowa w zachowaniu dziecka. synek super do tej pory przybiera na wadze
wiem że powinnam starać się karmić dalej tylko piersią, ale to moje drugie dziecko, z córką miałam podobnie, po 4 miesiącu miałam mniej pokarmu, piersi "sflaczałe", dziecko niespokojne. dodam że próbowałam pobudzić piersi przystawiając dziecko częściej ale mały nie chciał ruszyć "pustych" piersi, na laktator moje piersi nie reagują:(

i tak obecnie wygląda schemat małego:
- po kąpaniu mm zagęszczone kleikiem
- w nocy 2-3 razy pierś, zdarza się że nawet 7 razy
- rano kaszka na mm podana łyżeczką (uczymy się) bo piersi po nocy zupełnie puste
- później pierś raz tylko pije chwile, drugi raz 3 godziny po kaszce je dłużej
- na obiad dostaje na próbe obiadki - zupki ale dopija butlą mm
- przed kąpaniem pierś
no i potem jw

czy karmiąc piersią w dzień 1-2 razy je ładnie, a 1-2 razy pije , utrzymam laktacje?
dodam że robiąc przerwy gdy podaje kaszke czy mm piersi ładnie nabierają i mały w końcu się najada. choć czasem w dzień traktuje pierś jak picie, krótko się napije i puszcza a pokarm dalej sam leci.
w nocy karmie co 3-4 godz, bez problemu z pokarmem.

Dziękuję z góry za odpowiedzi i rady
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 09.04.13, 13:45
      Ale ogólnie to wiesz, że normalnym stanem są miękkie piersi, a nabrzmiewające oznaczają brak synchronizacji biustu i dziecka?
      I wiesz, ze mleko produkuje się głównie podczas ssania i piersi nigdy nie są puste?
      • rezeda21 Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 09.04.13, 14:00
        wiem że unormowana laktacja oznacza miękkie piersi, ale synek z takich piersi się nie najada
        wiem bo miałam identycznie z córką, byłam nawet w poradni laktacyjnej i stwierdzono że mniej/słąbiej się pokarm produkuje. może nie otrzymałam fachowej porady ale starałam się córkę karmić piersią, robiłam tak jak teraz z synem ale po 6 miesiącu córa odrzuciła pierś czego teraz bym chciała uniknąć, mam większe szanse bo synek "cycek" straszny, lubi z cycem w buzi pospac, usnąc, córka tylko jadła i puszczała
        • mad_die Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 09.04.13, 14:39
          ale synek z takich piersi s
          > ię nie najada
          Skad wiesz?

          byłam nawet w poradni laktacyjnej i stwierd
          > zono że mniej/słąbiej się pokarm produkuje.
          Super rada...
          • rezeda21 Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 09.04.13, 14:49
            wiem jak zachowuje sie glodne dziecko. skoro po zjedzeniu z obu piersi byl nadal glodny i dostal 90ml mm dopiero sie najadl.

            rada w poradni - zgadzam sie. nie wzielam jej do siebie zbytnio tylko jak napisalam wczesniej- staralam sie dalej kp

            (przepraszam za brak polskich znakow)
            • mad_die Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 09.04.13, 16:45
              > wiem jak zachowuje sie glodne dziecko. skoro po zjedzeniu z obu piersi byl nada
              > l glodny i dostal 90ml mm dopiero sie najadl.
              po drugiej piersi daje się trzecią i mleko leci
    • mad_die Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 09.04.13, 14:46
      rezeda21 napisał:

      > Witajcie, chciałabym się Was poradzić
      > mam 4,5 miesięcznego synka którego do tej pory karmiłam wyłącznie piersią, ale
      > od tygodnia synek był niespokojny, cmokał rączki, płakał, poprostu był głodny,
      Wtedy sie daje piers do ssania.

      > zaczęłam mu podawać mm raz dziennie - reakcja niemal natychmiastowa w zachowani
      > u dziecka.
      po co sztuczne mleko?


      >
      > i tak obecnie wygląda schemat małego:
      > - po kąpaniu mm zagęszczone kleikiem
      a czemu nie piers do oporu?

      > - w nocy 2-3 razy pierś, zdarza się że nawet 7 razy
      > - rano kaszka na mm podana łyżeczką (uczymy się) bo piersi po nocy zupełnie pus
      > te
      za wczesnie na kasze, daj piers
      jak dziecko umie ssac to swoje wyssie

      > - później pierś raz tylko pije chwile, drugi raz 3 godziny po kaszce je dłużej
      > - na obiad dostaje na próbe obiadki - zupki ale dopija butlą mm
      bez sensu
      on jest za maly na obiadki
      i niepotrzebne mu sztuczne mleko
      tym systemem za kilka tygodni nie bedziesz karmic w ogole...


      >
      > czy karmiąc piersią w dzień 1-2 razy je ładnie, a 1-2 razy pije , utrzymam lakt
      > acje?
      laktacje pewnie tak, ale dziecko predzej piers odrzuci

      > dodam że robiąc przerwy gdy podaje kaszke czy mm piersi ładnie nabierają i mały
      > w końcu się najada.
      piersi nie moga nabierac
      gdy piersi nabieraja to jest sygnal dla orgnizmu ,ze trzeba zmniejszyc produkcje, bo jest mniejsze zapotrzebowanie
      za kilka(nascie) dni piersi w przerwach tez przestana nabierac i co wtedy zrobisz? podasz butle
      i po kp bedzie

      choć czasem w dzień traktuje pierś jak picie, krótko się n
      > apije i puszcza a pokarm dalej sam leci.
      no i dobrze, mleko dla niego to i picie i jedzenie
      niech pije i je jak chce
      nie dawaj mu nic
      tylko piers
      maly smoczki uspokajacze zna?

      > w nocy karmie co 3-4 godz, bez problemu z pokarmem.
      >
      > Dziękuję z góry za odpowiedzi i rady
      • rezeda21 Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 09.04.13, 15:29
        mad_die napisała:

        > Wtedy sie daje piers do ssania.

        napisalam ze piersi nie chcial bo nic nie lecialo, wyjatek w nocy

        > po co sztuczne mleko?

        bo mojego nie odciagne
        >
        >

        > a czemu nie piers do oporu?
        bo o tej porze w piersi nic nie ma probowalam i nic maly glodny a kleik na refluks, inna sprawa
        >
        > za wczesnie na kasze, daj piers
        > jak dziecko umie ssac to swoje wyssie
        wprowadzam inne pokarmy bo wracam do pracy i na moja nieobecnosc przez 6-7 godzin dziecko musi cos jesc a odciagnietego pokarmu nie mam

        > bez sensu
        > on jest za maly na obiadki
        > i niepotrzebne mu sztuczne mleko
        > tym systemem za kilka tygodni nie bedziesz karmic w ogole...
        jw- wracam do pracy
        >
        >

        > laktacje pewnie tak, ale dziecko predzej piers odrzuci
        wlasnie tego chce uniknac

        >
        > maly smoczki uspokajacze zna?
        smoczek do spania w dzien
        >
        • mad_die Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 09.04.13, 16:54

          >
          > napisalam ze piersi nie chcial bo nic nie lecialo, wyjatek w nocy

          jakbys dała trzecią pierś to by poleciało


          > bo mojego nie odciagne

          A po co odciągać?


          > bo o tej porze w piersi nic nie ma probowalam i nic maly glodny a kleik na refl
          > uks, inna sprawa
          w piersi ZAWSZE jest, jak dziecko umie ssać, to zje, wyssie swoje
          druga sprawa jak dziecko nie umie, a u Was być może dziecko nie umie ssać, bo ssie smoczka, to się denerwuje przy piersi, jak mu nic nie leci
          refluks leczy się lekami, a nie kleikiem

          > >
          > > za wczesnie na kasze, daj piers
          > > jak dziecko umie ssac to swoje wyssie
          > wprowadzam inne pokarmy bo wracam do pracy i na moja nieobecnosc przez 6-7 godz
          > in dziecko musi cos jesc a odciagnietego pokarmu nie mam
          kiedy wracasz do pracy? nowości można podać na 3-4 tyg przed powrotem do pracy, żeby się tylko dziecko z łyżeczką oswoiło i nowe smaki poznało
          sztuczne mleko mu nie jest potrzebne, jak bedzie w pracy dostanie kaszę, owoce i zupę, do picia woda i będzie ok



          >
          > > laktacje pewnie tak, ale dziecko predzej piers odrzuci
          > wlasnie tego chce uniknac
          >
          Właśnie teraz robisz WSZYSTKO, żeby z piersi szybko zrezygnować

          > >
          > > maly smoczki uspokajacze zna?
          > smoczek do spania w dzien
          > >
          no to do spania pierś w dzień i wszystko będzie dobrze, żadne sztuczne mleko potrzebne nie będzie
          • rezeda21 do mad_die 09.04.13, 21:48
            wybacz ale twoje rady niewiele mi pomagają. nie zrozumiałaś chyba mnie.
            do pracy wracam za miesiąc, na 6 godz+dojazd

            nie mam trzeciej piersi niestety (karmiłam prawa, lewa, prawa, lewa..... nic nie dało mały po zmianie strasznie się denerwował)
            synek umie ssać pierś prawidłowo, bdb przybierał na wadze w 1-szym miesiącu aż 2 kg, masa urodzeniowa 2,4kg teraz na 4,5 miesiąca prawie 8 kg gdyby źle ssał nie byłoby takich przyrostów
            smoczek nie służy do uspokajania dziecka tylko do zatkania dziubka, że tak to nazwe, po jedzeniu jak mi uśnie a chce go przełożyć do łóżeczka,wózka
            nie mam możliwości pozostawienia mu piersi w dzień do spania niestety
            nie stać mnie na taki luksus, mam do ogarnięcia dom, prace oraz najważniejsze - STARSZE 2 LETNIE DZIECKO
            • mad_die Re: do mad_die 09.04.13, 22:53
              rezeda21 napisał:

              > wybacz ale twoje rady niewiele mi pomagają. nie zrozumiałaś chyba mnie.
              > do pracy wracam za miesiąc, na 6 godz+dojazd
              ależ ja Cie doskonale rozumiem
              te 6h to już po odjęciu przerwy na karmienie?
              ile trwa dojazd?


              >
              > nie mam trzeciej piersi niestety (karmiłam prawa, lewa, prawa, lewa..... nic ni
              > e dało mały po zmianie strasznie się denerwował)
              no i co z tego, ze sie denerwował? wtedy sie uspokaja malucha, nosi, przewija, świat pokazuje i za chwile znowu do piersi dostawia

              > synek umie ssać pierś prawidłowo, bdb przybierał na wadze w 1-szym miesiącu aż
              > 2 kg, masa urodzeniowa 2,4kg teraz na 4,5 miesiąca prawie 8 kg gdyby źle ssał n
              > ie byłoby takich przyrostów
              a od kiedy sztuczne podajesz?

              > smoczek nie służy do uspokajania dziecka tylko do zatkania dziubka, że tak to n
              > azwe, po jedzeniu jak mi uśnie a chce go przełożyć do łóżeczka,wózka
              czyli sluzy do uspokajania dziecka
              i stosujesz go często
              i właśnie dlatego sie mały denerwuje przy piersi

              > nie mam możliwości pozostawienia mu piersi w dzień do spania niestety
              a to on śpi ze smoczkiem? no weź przestań....
              kto sie nim będzie opiekował jak będziesz w pracy?

              > nie stać mnie na taki luksus, mam do ogarnięcia dom, prace oraz najważniejsze -
              > STARSZE 2 LETNIE DZIECKO
              wiem
              ale to co teraz robisz to pożegnanie z piersią
              czego Ci oczywiście nie życzę, ale tak wygląda rzeczywistość...
              • rezeda21 Re: do mad_die 10.04.13, 09:18
                tak, 6 godz + dojazd pół do godziny
                tak dostawisłam do piersi, uspokajałam, ale nie da sie tak w koło, trzeba zająć się córką, obiad ugotować. pierwszy miesiąc wisiał na cycku 28h na dobe, dosłownie, nie 24h tylko więcej by się wydawało. ale wtedy mąż był w domu pomagał, teraz od 6 do 17 sama z dziećmi.
                poza tym zauważyłam że jak tak go dostawiałam często do piersi i zmieniałam to częściej/więcej ulewał i to 1-2 godz po jedzeniu, bardzo się męczył, gazował, zachowywał się jakby mu kolki wróciły (między 2 a 6 tygodniem życia kolkował, nic nie pomagało, tylko pierś i noszenie aż same przeszły)
                sztuczne mleko podaje raz dziennie od niecałych 2 tygodni, od kilku dni schemat jak pisałam.
                także przyrosty takie z piersi bo ważony był 2 tyg temu

                smoczet tak niestety do spania, nie uspokaja go tylko śpi, nie ma możliwości wyjść z nim na spacer bo tak wrzeszczy w wózku że aż się spoci to smoczek był jedynym wyjściem żeby go do wózka włożyć. nie jestem z tego zadowolona ale nie było wyjścia - albo spacery w mrozie z wrzeszczącym niemowlakiem, albo smoczek i dziecko słodko śpiące w wózku:(

                gdy będę w pracy moja mama zostanie z małym

                nie naraże jej na brak spacerów z małym- bo bez smoka nie wyjdzie. musze go nauczyć jeść z łyżeczki bo nie chce "męczyć" mamy ...

                wiem że smoczek i mm nie jest najlepsze ale co zrobić, podobnie miałam z córką
                więć co proponujesz żeby to jakoś utrzymać, pozostawiając dokarmianie - obiadki, kasze, owoce i co z tym smoczkiem i oczywiście niemożliwość trzymania non stop przy piersi?
                • martulinskaaa Re: do mad_die 10.04.13, 11:41
                  rezeda21 doskonale Cie rozumiem. Ja również wprowadziłam mm, z tym, że od 1 miesiąca dziecka. Starałam się wspomóc laktację (herbatki, częste przystawianie do piersi), laktator niestety u mnie się nie sprawdza- nie ściągnę nawet 30ml (ponoć czasami tak jest, szczególnie jeśli się ma duże piersi). Dziecko ciągle się denerwowało, nie najadało i nie spało. Wprowadziłam jedną butelkę mm i problem z głowy. Smoczek również wprowadziłam z tego samego powodu co Ty, szczególnie spacery w wózku- bez się nie da. Irytują mnie wypowiedzi ludzi "mądrych", którzy chyba mają 24h na dobę przeznaczone tylko dla dziecka. Owszem mogłabym małego non stop trzymać przy cycu tylko po to, żeby nie wprowadzić mm i smoczka, ale jest jeszcze coś takiego jak inne obowiązki domowe. Jedynie co nie podoba mi się w Twoim karmieniu, to zbyt szybkie wprowadzenie obiadków!! Powinnaś zacząć dopiero od 6mc, mimo Twojego powrotu do pracy. Lepsze mm niż obiadki w tym momencie- rozregulujesz dziecku przewód pokarmowy! Wiem co mówię, jestem dietetykiem. Może spróbuj odciągać pokarm? To by było najlepsze wyjście, aby utrzymać laktację.. Bo wg mnie ciężko będzie z tą laktacją, kiedy wrócisz do pracy...
                • mad_die Re: do mad_die 10.04.13, 13:35
                  No to sztuczne mleko nie jest potrzebne jak będziesz 7h poza domem, można bazować na kaszach, owocach, warzywach itp. Ewentualnie jedna porcja, ale to nie przez butelkę podana - doidy cup w tym wieku się super sprawdza.
                  Co do wiszenia na piersi - nie musisz mi mówić, mam dwójkę w domu, sama z nimi od 8 do 18/19, cały dom na głowie, rodzina 1200km ode mnie. Ani smoczków ani butelek moje dzieci nie znały. Fakt, nie wróciłam do pracy, ale nawet gdyby, to by jadły posiłki stałe a nie sztuczne mleko.
                  Jak mi dzieci nie chciały usnąć przy piersi to kładłam je na brzuchu w wózku i tak sobie jechały - kilkumiesięczny niemowlak trzyma już głowę sprawnie i może sobie z gondoli wyglądać. A potem to szybko spacerówka na płasko była w użytku i dało się, bez smoczka.
                  Choć wiem, ze wielokrotnie miałam tak, że ze spaceru po prostu rezygnowałam, bo się nie dało wyjść. Trudno, posiedzieli sobie na ogrodzie ;)
                  Skoro przyrosty ma takie jak piszesz, to ja bym mu sztucznego mleka z pewnością nie dawała, a już zdecydowanie nie w takiej ilości jak Ty. Jeden raz, ewentualnie, jak w pracy będziesz, to niech babcia poda - kubkiem - i wszystko. Reszta pierś do oporu jak wrócisz z pracy. No i owoce, warzywa, zupa, kasze itp.

                  Ja proponuję zmienić schemat:
                  pierś przed pracą
                  potem kasza na wodzie
                  potem owoce
                  potem zupa/warzywa
                  potem kubek mleka sztucznego
                  i jak wrócisz z pracy pierś do oporu
                  Smoczka mu na razie zostaw, ale pogódź się z myślą, że lepiej by było, jakby go nie było. Bo to bardziej on jest TOBIE potrzebny niż dziecku.
    • alinalen Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 09.04.13, 21:16
      trochę to bezsensu bo za chwile laktacja znowu sie dostosuje do zapotrzebowania i nie bedziesz juz miała pełnych piersi i co wtedy?jak dla mnie za dużo mm. młody juz w ogóle nie bedzie chciał ciągnąć

      https://www.suwaczki.com/tickers/relgqtkfde27rumn.png
    • schere utrzymasz 10.04.13, 13:13
      Dziecko sporo mleka mamy pije w nocy.
      Ilość pokarmu się ureguluje (w twoim przypadku zmniejszy).
      Ty jesteś ze swoim dzieckiem i ty widzisz, ze jest głodne.
      Miałam bardzo podobnie: tak z 5 miesięcy na piersi, potem karmienie mieszane. Karmiłam piersią do 1,5 roku.
    • rezeda21 Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 10.04.13, 14:29
      martulinskaaa dziękuję za zrozumienie;)
      co do obiadków to rzeczywiście musze się zastanowić, po owocach czy mm i kaszach nic mu nie jest, po obiadkach gazuje a je 2-3 łyżeczki na razie:(

      schere gratuluje i mam nadzieje że i ja utrzymam, będę zadowolona jak do roku się uda:)

      mad_die masz rację i tak też planuje zrobić: kasza, owoce, obiadki? no właśnie, zastanawiam się bo narazie czegoś synek nie toleruje, wczoraj dostał troche marchwi z ziemniakami- bąki, dzisiaj marchew z dynią-bąki, gdy jadł dynie i ziemniaka było ok, chyba coś mu marchew nie podchodzi. dodam ze najpierw dostawał pojedynczo: marchew, dynia, ziemniak, pietruszka, seler, było ok.
      co do smoczka - wiem;( ale nie wyobrażam sobie siedzieć w domu cały czas no i córcia marudziła że chce na dwór, nie było wyjścia.

      Dziękuję Wam za rady, muszę wszystko jeszcze raz przeanalizować.
      • martulinskaaa Re: czy utrzymam laktacje tak karmiąc? 10.04.13, 15:46
        Zastanów się nad tymi obiadkami. Jak już musisz, dawaj tylko jednoskładnikowe- do 6-7mc, żeby organizm się przyzwyczaił. Przewód pokarmowy tak małego dziecka nie radzi sobie z trawieniem ( i będzie tak do 2-3lat, póki nie osiągnie dojrzałości ), stąd te gazy. Proponuję ziemniak przez 2-3dni, potem kolejne warzywo też przez 2-3dni itp.. Musisz widzieć jak dziecko reaguje i wiedzieć po czym, nie eksperymentuj, bo zaszkodzisz maluszkowi. I pamiętaj o wprowadzeniu glutenu ok 5-6mc ;-) Pozdrawiam i trzymam kciuki za laktację!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka